Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czy da sie zrobic alternator z silnika?

gazer11 27 Lip 2007 13:50 3512 16
  • #1 27 Lip 2007 13:50
    gazer11
    Poziom 15  

    witam. chcialbym pokombinowac i zrobic alternator z silnika elektrycznego ( ograniczja mnie gabaryty dostepnych alternatorow) zadowalaloby mnie ok 70, 80 watow. czy silnik pradu stalego na 12v mozna przerobic na alternator , jakie beda straty i jak to zrobic. dziekuje za wszystkie odpowiedzi i sugestie

    0 16
  • Relpol
  • #2 27 Lip 2007 13:55
    twardyboro
    Poziom 15  

    Witam.

    Silnika prądu stałego szczególnie z magnesami stałymi nie trzeba przerabiać. Wystarczy go napędzić i powinien działać jako prądnica. Jeśli chodzi o moc rzędu 80W to silnik wentylatora chłodnicy od poloneza ma taką moc. Małe maszyny elektryczne mają niestety stosunkowo małą sprawność.

    Pozdrawiam.

    0
  • Relpol
  • #3 27 Lip 2007 15:17
    mczapski
    Poziom 38  

    Dobrze byłoby gdyby kolega uściślił swoje potrzeby. Dlaczego akurat alternator? O jakim silniku prądu stałego mowa? Część silników posiada wbudowane wewnątrz sterowniki (komutatory) i te nie zechcą wytwarzać prądu. a poza tym to trzeba się dostosować do sytuacji.

    0
  • #4 28 Lip 2007 11:23
    Joker2
    Poziom 23  

    gazer11 napisał:
    witam. chcialbym pokombinowac i zrobic alternator z silnika elektrycznego ( ograniczja mnie gabaryty dostepnych alternatorow) zadowalaloby mnie ok 70, 80 watow. czy silnik pradu stalego na 12v mozna przerobic na alternator , jakie beda straty i jak to zrobic. dziekuje za wszystkie odpowiedzi i sugestie


    Alternatora nie da się zrobić, ze względu na to że ma inną budowę niż silnik elektryczny, da się natomiast zrobić prądnicę. Różnica będzie w sprawności. Sprawność alteronatowa dochodzi do 90%, nawet trochę więcej, natomiast przeciętnej prądnicy 60%. Jak silnik od dmuchawy z poloneza ma 80W, to wytworzy nie więcej niż 50W. Oczywiście trzeba by go wprawić w duże obroty na jakiejś przekładni i doszedł by jeszcze opór na pasku. Ja jakiś czas temu kupiłem na autozłomie alternator za 100zł (chyba nie tak dużo) wymieniłem regulator napięcia za 5zł i chodzi w pasacie :) Zastanów się czy tak by nie było lepiej zrobić.

    0
  • #5 29 Lip 2007 20:20
    gazer11
    Poziom 15  

    chcialbym to zastosowac w motocyklu, wlasnie dlatego chodzi o to zeby mial male gabaryty i stad pomysl zeby przerobic jakis silnik na alternator (chce przerobic instalacje na 12 v a jednoczesnie zachowac orginalnosc ( wizualna) motocykla). kiedys rozmawialwm z pewnym czlowiekiem i mowil ze jest taka mozliwosc ale to bylo dawnooo...
    pozdrawiam zainteresowanych

    0
  • #6 29 Lip 2007 20:36
    Joker2
    Poziom 23  

    To będzie trudniej, bo w instalacji w aucie/motorze napięcie ładowania musi być cały czas równe 14-14,5V. Zapewnia to odpowiednia konstrukcja alternatora (przy wolnych obrotach też ładowanie) i skomplikowany regulator napięcia. Dawniej przekaźnik i drut oporny, obecnie układ elektroniczny, który w zależności od napięcia wyjściowego steruje uzwojenie wzbudzenia.

    Zachęcam do kupna alternatora :) Przez takie próby można uszkodzić akumulator, chyba, żeby zrobić układ który przepuszczał by tylko napięcie powyżej 14V i silny stabilizator na 14,5V. Jak chcesz to pomyślimy :) Najpierw sprawdź na jakiejś maszynie osiągi napięcia i mocy Twojego silnika elektrycznego.

    0
  • #7 29 Lip 2007 21:08
    gazer11
    Poziom 15  

    myslalem o silniku od wycieraczek - jest nieduzy. jak kiedys gadalem z tym kolesiem to mowil ( chyba nie pokrece)ze silnik pradu sytalego napedzany daje prad zmienny i trzeba dolaczyc mostek prostowniczy oraz regulator napiecia... ( jak wspomnialem wczesniej chyba) urzadza mnie 80 watow mocy poniewaz seryjna pradnica na 6 v daje chyba ok 55 wat

    0
  • #8 30 Lip 2007 09:44
    Joker2
    Poziom 23  

    Przeciętny silnik od wycieraczek może mieć 20-30W, więc odda jakieś 15W. Druga sprawa to przekładnia ślimakowa silnika. Trzeba by ją usunąć i założyć coś na co można założyć pasek którym by się napędzało silnik. Trochę ślusarskiej roboty.

    0
  • #9 30 Lip 2007 11:50
    wisniewskis
    Poziom 12  

    Śledzę waszą dyskusję i chciałbym dodać że w tym przypadku silnik z magnesami trwałymi odpada gdyż nie mamy wpływu na prąd wzbudzenia. Jest możliwe rozwiązanie tego typu, ale prądnica powstała w ten sposób mósiałaby "dawać " 14,4 V już od obrotów biegu jałowego. A przy wyższych obrotach konieczne byłoby zastosowanie układu ograniczajacego napięcie (rozwiązanie nieekonomiczne i bez sensu).

    0
  • #10 30 Lip 2007 14:51
    Joker2
    Poziom 23  

    wisniewskis napisał:
    Śledzę waszą dyskusję i chciałbym dodać że w tym przypadku silnik z magnesami trwałymi odpada gdyż nie mamy wpływu na prąd wzbudzenia. Jest możliwe rozwiązanie tego typu, ale prądnica powstała w ten sposób mósiałaby "dawać " 14,4 V już od obrotów biegu jałowego. A przy wyższych obrotach konieczne byłoby zastosowanie układu ograniczajacego napięcie (rozwiązanie nieekonomiczne i bez sensu).


    Joker2 napisał:
    Zachęcam do kupna alternatora. ...

    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
    Rozwiązanie z sensem i ekonomiczne, ale jak widać Autor nie ma takiej możliwości, stąd ten temat :) W starych samochodach pierwsze prądnice, jeszcze prądu stałego nie miały uzw. wzbudzenia i jakoś to działało, tylko trzeba to zrobić z głową. Ja chętnie pomogę od strony elektryki w realizacji, ale najpierw trzeba nadający się silnik. A jeśli chodzi o ekonomie ogranicznika (stabilizatora) to zgadzam się, trochę pójdzie na ciepło, ale bez przesady, w końcu to opór półprzewodnikowy. Jeszcze zależy jaki będzie zakres napięcia silnika.

    0
  • #11 30 Lip 2007 17:31
    pukury
    Poziom 35  

    Witam !! Obawiam się że do motocykla to nie za bardzo się nada prądnica sz silnika od wycieraczek . Konstrukcja i sterowanie prądnic jest jednak trochę inna niż silników . Może poszukaj gdzieś alternatora od motocykla " dniepr " - były dość małe i wystarczająco wydajne . określ dokładnie wymiary dopuszczalne . Jeżeli to ma być do " junaka" to chyba nie wejdzie ( nie jestem pewien ) . pozdrawiam !!

    0
  • #12 31 Lip 2007 15:26
    gazer11
    Poziom 15  

    wiec z tego co wstepnie wiem musze znalesc silnik o mocy 100 watt, jutro w wolnej chwili wpadne na jakis szrot i przekope to co tam maja, moze cos mi wpadnie w rece. pozdawiam

    0
  • #13 31 Lip 2007 17:28
    Joker2
    Poziom 23  

    Jak już będziesz na tym szrocie, to zapytaj o alternatory :)

    0
  • #14 31 Lip 2007 21:21
    WITEK1952
    Poziom 28  

    Witam serdecznie.Było to dawno ale prawda.Mój braciszek w Junaku zastosował alternator z Dacii.Był zamocowany na karterze silnika i wspaniale działał.

    0
  • #15 01 Sie 2007 23:57
    ZGG
    Poziom 27  

    Do gazer11. Domyslam się ze chodzi właśnie o Junaka. Te nieszczęsne maszyny prądnice miały od d;Ciagle zalane olejem. Ludzie radzili rużnie. Widziałem duży 6 woltowy akumulator od trabanta. Zamiast kufra na klucze i filtra powietrza. Potem jak tu ktoś napisał doczepiano alternatory od fiata za cylindrem. I chyba niema nic lepszego. Polecam mały alternator od chyba skody. Jest najcieńszy jaki widziałem. [ Mam jeden taki. ] A zamiast prądnicy dorabiano tylko ośkę z kółkiem na pasek. Żeby wyprowadzić napęd.Kiedyś miałem Junaka. Ale mnie nie satysfakcjonował. Potem SHL -kę czwórkę. I na tej sporo poganiałem. Do dziś mam przeziębione wszystkie stawy.A w Junaku równierz iskrownik też jest do kitu. Teraz można do niego byłoby jakoś dopasowac magnes neodymowy. Żeby miał silną iskrę. Niektórzy wstawiali iskrownik od deta. Ale ten niemiał przyspieszacza zapłonu.A w tej swojej ShLce miałem kiedyś dorobiony alternator od ciąfgnika Ursus C 385. Miały czeskie alternatory. Wirnik osadziłem prosto na wale. A stojan jakoś osadziłem --przecinakiem wycięłem w karterze ile trzeba i też pasował.. Dorobiłem elektroniczny regulator. A w tym czasie była to nowość. Akumulator [dokleiłem czwartą celę żeby podnieśc napięcie. i mieć lepsze światło. W tych czasach o halogenach nikt nie słyszał.Zato z silniczka do wycieraczki możnaby dorobić stabilizator napięcia na 14,4 --15 wolt. Ale przy wolnych obrotach też miałby za mało prądu.Ja znalazłem na złomie stare xsero. Wybrałem z niego główny motor. Okazało się że jest to 3 fazowy silnik z falownikiem. Wywaliłem elektronikę dołożyłem brakujące 3 diody. I świetna prądnica przy 3 tys obrotów swieci mi setkę warsztatówke pełną mocą. Ale to nie do motocykla.I niewiem co z tym zrobić. Ma wirnik na zewnątrz.

    0
  • #16 08 Sie 2007 10:15
    gazer11
    Poziom 15  

    wstepne poszukiwania zakonczyly sie fiaskiem, za malo samochodow na szrocie ale w miedzyczasie wpadl nowy pomysl do glowy mianowicie silnik od wkretarki akumulatoroewej... co wy na to?
    koledzy ktorzy doradzaja alternator za cylindrek - dzieki za pomoc ale zalezy mi na orginalnosci "janka" - takie aalternator troche nie pasuje do motocykla z lat 60-tych i traktuje to jako ostatecznosc, co do iskrownika to wiem ze sa awaryjne dlatego mysle nad zaplonem z modułem...
    pozdrawiam

    0
  • #17 03 Lis 2007 03:31
    ZGG
    Poziom 27  

    Jak myslisz o oryginalności ,to napraw prądnicę.Problem jest w tym że ona ma oSkę nie w jej środku, tylko przy jednym boku. Jedna cewka [wzbudzenia.] Więc jak masz wstawić jakiś silniczek. Który ma ośkę centrycznie. Nijak nieda rady.

    0