Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

fiat 125p lampka ładowania

28 Lip 2007 16:01 8629 26
  • Poziom 10  
    problem polega na tym że od jakiegos czasu swieci mi sie lampka ładowania. nie było wczesniej zadnych problemów - no a wziela i sie zapaliła :) wymieniłem regulator napiecia na nowy, sprawdziłem szczotki - są ok, pasek naciągnięty, alternator według wskazań miernika produkuje prąd - 17 v (na odłaczonych klemach) przy około 3,5 tys obrotów. na nizszych obrotach prądu nie ma. kontrolka swieci sie cały czas, ale po wejsciu silnika na wyzsze obroty delikatnie traci na swojej jasnosci - ale nie gasnie. ładowanie raczej chyba jest bo akumulator mi nie siadł jeszcze. no i czego to moze byc przyczyna?
  • TermopastyTermopasty
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Po pierwsze, co już było WIELOKROTNIE wyjaśniane na forum: NIE WOLNO ODŁĄCZAĆ KLEM AKUMULATORA PRZY PRACUJĄCYM SILNIKU! Doprowadzić to może do natychmiastowego uszkodzenia alternatora. Więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że usmażyłeś już diody w alternatorze, sprawdzając go taką kretyńską metodą!
    Po drugie: jaki masz alternator? Bop w fiatach 125 były stosowane dwa typy alternatorów: sześciodiodowy, a w późniejszych dziewięciodiodowy. I w zależności od alternatora możesz mieć (przy sześciodiodowym) specjalny przekaźnik od kontrolki ładowania.
    A z tego, co opisałeś i z meto, jakimi się posługujesz wynika, że mogłeś już ten alternator uszkodzić.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 34  
    Jak jeszcze nie "odszedł w wieczność" i masz 9-cio diodowy to sprawdź diody pomocnicze na plastikowym półksiężycu najlepiej przez żarówkę bo miernik nieraz mnie zawiódł, prawdopodobnie jest uszkodzona jedna dioda.
  • Poziom 10  
    no to do dnia dzisiejszego nie wiedziałem ze nie mozna tego robić. no ale pomijając to (bo pracuje tak samo jak praował prze zastosowaniem kretynskiej metody) to wspomne ze zawsze myslałem ze mam szesciodiodowy, i dzisiaj szukałem tego przekaznika ale go nie znalazłem nigdzie. jeszcze wspomne ze elektryka i prądy to dla mnie czarna magia.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja radze od razu sprawdzić cały mostek prostowniczy (trzeba go rozebrać i każdą diodę mierzyć osobno bez obciążenia i z obciążeniem).
    A swoją drogą, to sprawny alternator 9 diodowy (późne fiaty i polonezy) można już kupić za 50 zł lub nawet mniej.
    A przy odłączaniu klem regulator mógł się przenieść do nieba regulatorów.
  • Poziom 34  
    Zgadzam się z Błażejem, sam kupuję alternatory od fiatów i polonezów po 35zł na pobliskim złomie, wymieniam łożyska, szczotki i do ciągnika. Powodzenia w przeprowadzaniu "sekcji" jak o prądzie nie masz zbytnio pojęcia.
  • Poziom 17  
    Do danego typu alternatora musi być odpowiedni regulator i przekażnik kontrolki ,a także żarówka kontorolki o odpowiedniej mocy .Piszesz że wymieniony został regulator czy napewno dostosowany do alternatora ?bardzo ważne jest także podłączenie do masy nie dla każdego oczywistość.Większość opisali poprzednicy ale gdyby były dalej trudności trzeba podać typ alternatora i regulatora .
  • Poziom 11  
    Witam,

    U mnie występuje takie zjawisko:
    - czasami (nie wiedzieć dlaczego akurat wtedy) pulsują światła, deska rozdzielcza itp,
    - przy włączeniu kierunkowskazów i/lub STOPu jarzy się lampka ładowania.

    Ładowanie jest OK, posiadam 9-diodowy alternator, nowy regulator napięcia. Diody w alternatorze sprawdzałem (żarówką) - są dobre.

    Jeśli ktoś miałby pomysł, dlaczego takie zjawiska występują to prosiłbym o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami.

    --
    pozdrawiam
    Wjeszak
  • Poziom 33  
    Nie dziw się, po tylu latach połączenia raczej minus 31 nie przewodzi dokładnie. Czyszczenie styków i zakonserwować, powinno pomuż.
  • Poziom 11  
    Witam,

    Przez pewien czas przestałem się interesować tą żarzącą kontrolką ładowania, jednak coraz bardziej denerwuje mnie pulsowanie napięcia w instalacji elektrycznej (kontrolki, światła itp.) Częstotliwość pulsowania jest niezależna od obrotów silnika, a czasem całkowicie ustaje.
    Czy może to być wina regulatora napięcia ? Jakiś pomysł ? Pomierzyć napięcie akumulatora przy odpalonym silniku ?

    (styki zostały starannie przeczyszczone)
  • spec od auto-elektro
    Uszkodzona dioda wzbudzenia- rośnie jej oporność.P
  • Poziom 11  
    Więc następne pytanie: Czy takie pulsowanie jest szkodliwe dla akumulatora ?
  • spec od auto-elektro
    Więc sprawdź napięcie ładowania ,jeżeli jest dobre to wiadomo że tylko nie wygasza kontrolki.P
  • Poziom 11  
    Sprawa faktycznie była związana z diodami wzbudzenia. Po ich wymianie pulsowanie ustało jak ręką odjął :)
  • Poziom 11  
    Odświeżam temat.
    Mam problem ze swoim 125p 1970r. Zacznę od tego,że napięcie na wolnych obr(ok.900obr.min) waha się między 14,3-14,6V, natomiast już powyżej 2tys. napięcie jest nierównomierne i skacze od 14,2-15,5V, skutkiem tego jest przygasanie wszystkich urządzeń elektrycznych w samochodzie. Na dodatek nie działa mi lampka ładowania akumulatora.
    Na chwile obecną wymienione zostały:
    -alternator po regeneracji w serwisie(sprzedawca zapewniał,że altek jest sprawny),wersja 6-cio diodowa.
    -nowy gruby przewód z alternatora do akumulatora
    -nowy gruby przewód z rozrusznika do akumulatora
    -2szt. nowych regulatorów napięcia Jezpol dla alternatora 6-cio diodowego.
    -nowy przekaźnik lampki sygnalizacyjnej ładowanie,podpięty zgodnie ze schematem dla tego rocznika.
    Akumulator jest dwu letni Warta Black 45Ah.

    Podpowiedzcie mi gdzie mogę szukać przyczyny,może być winny kabel pomiędzy alternatorem a regulatorem, jeśli tak to jak mogę go sprawdzić miernikiem?
    A może diody są spalone przez co nie działa mi lampa ładowania i napięcie w całej instalacji skacze?
  • Poziom 12  
    Spróbuj sprawdzić, wyczyścić połączenia masowe /-/ przy alternatorze i regulatorze napięcia.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A kontrolka ładowania, na krótko, świeci? Możliwe, że sama żarówka ma dość po 40 latach.
  • Poziom 32  
    Kontrolka ładowania powinna świecić nawet bez podłączonego alternatora, przez normalnie zwarte styki przekaźnika, więc od jej uruchomienia zacznij. Jak zachowuje się napięcie na styku 67 regulatora?
  • Poziom 11  
    Styki na alternatorze są wyczyszczone i zakonserwowane preparatem do styków elektrycznych, to samo zrobiłem z masą regulatora jak i samymi końcówkami do niego wkładanymi.
    Żeby wyjaśnić wszystko- żarówki sprawdziłem na krótko i są sprawne,licznik wyjąłem i prześledziłem ścieżki z tyłu w celu zweryfikowania przepaleń/nadtopień i nic nie widać. Plus do żarówki jest podawany,obudowa żarówki wyczyszczona i zakonserwowana i gdy podepnę dodatkowy minus z obudowy żarówki licznika do karoserii to żarówka działa.
    Przy zacisku 67 na regulatorze napięcie świruje w przedziale: 4-11,5 V ! Skacze nie jedno stajnie,na mierniku te wartości są przedstawiane chaotycznie.

    W celu wyjaśnienia- przed chwilą wyjąłem licznik,wyczyściłem wszystkie możliwe konektory i teraz lampa z ładowania się świeci ale... zaświeca się dopiero po odpaleniu auta i nie gaśnie. W momencie przekręcenia klucza na zapłon świeci się olej,ssanie itp. ale nie świeci się kontrolka ładowania,dopiero po odpaleniu auta ta kontrolka się zaczyna świecić.
  • Poziom 32  
    Zły przekaźnik kontrolki albo źle podłączony.
  • Poziom 11  
    Więc tak, przekaźniki mam dwa dostępne,obecnie mam zamontowany przekaźnik T5231 z czterema nóżkami i mam też przekaźnik T5231 z trzema nóżkami.
    Pierwszy z czterema nóżkami jest podłączony zgodnie ze schematem:
    -zacisk przekaźnika z numerem 86 jest połączony do zacisku o numerze 87 i oba są przykręcone do masy samochodu,
    -zacisk 85 do alternatora
    -zacisk 30/51 jest podłączony do lampki sygnalizującej łądowanie.

    Zauważyłem też, że przy obrotach silnika mniejszych od 700 lampa ładowania na chwilę gaśnie i słychać pracę przekaźnika.

    Na przekaźniku z trzeba nóżkami słychać było mocne buczenie przekaźnika ale lampka nie działała jak również ładowanie dalej świrowało.
  • Poziom 32  
    Odłącz przekaźnik i sprawdź czy jest przejście między 30/51 a 87. Jeśli nie ma, to znaczy że przekaźnik, mimo prawidłowego oznaczenia, działa odwrotnie niż powinien.
  • Poziom 11  
    A odnośnie nieregularnego ładowania jest jakaś przypadłość, którą mogę wytypować u mnie? Nie wiem czy jest sens rozbierana alternatora by sprawdzić diody. Powiem szczerze, że jazda z szalejącym ładowaniem nie daje mi spokoju.
  • Poziom 32  
    Wg mnie to uszkodzony regulator bądź niepewny jego kontakt z masą pojazdu. Sprawdzić też można szczotki i stan pierścieni po których się ślizgają.
  • Poziom 11  
    Oba regulatory były zapakowane fabrycznie, nie były kupione luzem. Szczotki są nowe a ślizgi/pierścienie są w idealnym stanie-tego jestem pewien bo przed montażem osobiście zamontowałem nowe szczotki.
    Masa między regulatorem a karoserią jest bdb. Zresztą całą komora jest wylakierowana a miejsca mas zostawiłem gołe,zabezpieczając je jedynie preparatem do złącz elektrycznych.
  • Specjalista od sprzętów RTV
    Jeżeli lampka ładowania, nie świeci się po włączeniu zapłonu (silnik nie pracuje) są w zasadzie dwie możliwości:
    1. uszkodzona dioda (diody) w mostku.
    2. zwarcie do masy uzwojenia twornika.
    O przewodach, masach itd. nie wspominam, bo Kol. na pewno już to sprawdził.
  • Poziom 13  
    Witam! Jeśli problem nie rozwiązany, to może coś pomogę.
    Ten alternator, w tym układzie ładowania powinien ładować bez problemu bez lampki kontrolnej ładowania. Lampka jest tylko dla informacji kierującego, czy ładowanie jest - pod warunkiem, że sam układ lampki działa poprawnie. aby to wyjaśnić dokładniej dodaję schematy:
    fiat 125p lampka ładowania
    oraz cały schemat układu ładowania
    fiat 125p lampka ładowania
    Co do nieprawidłowego działania lampki kontrolnej - proponuję sprawdzić prawidłowość jej podłączenia zgodnie ze schematem, sprawdzić przekaźnik (jak już pisano - styki powinny być normalnie zwarte; lampka świeci, po podaniu napięcia z alternatora na styk 85 lampka winna zgasnąć).
    Za skoki napięcia w układzie ładowania winnił bym regulator pomimo, że nowy. Skoki napięcia na zacisku 67 regulatora świadczą o tym, że regulator pracuje - czy prawidłowo to już inna bajka. Oryginalnie w tym pojeździe był regulator elektromechaniczny, który dawał się regulować ręcznie. Proponuję podłączyć taki elektromechaniczny regulator i w razie potrzeby pobawić się w regulację.