Dał mi znajomy do sprawdzenia odtwarzacz MP3 Thompson Lyra 1GB z następującą usterką:
- pokazuje 0 utworów mimo, że pamięć jest zapełniona (wolnego jest 390MB według informacji z MENU)
- po podłączeniu do komputera wykrywa go, instaluje driver po czym następuje zwis i komunikat, że nie można dokończyć opóźnionego zapisu czy coś w tym rodzaju
- jak podłączę do komputera to zdarzy się, że na moment pojawi się duża ikona napędu z czerwonym znakiem zapytania (za krótko aby wybrać format), po czym także następuje zwis i komunikat jak wyżej
- jak player jest podłączony do komputera to wyświetla najpierw READY, potem przez moment READING i chwilę dłużej WRITING - po 4 takich operacjach znajomy komunikat na ekranie PC
- próba wybrania nagrywania z menu owocuje napisem "Error Deleting" i twardym zwisem (do wyjęcia baterii).
- firmowy program do firmware wyświetla szukanie urządzenia a po podłączeniu urządzenia zwis (i znajomy komunikat)
Wydawało mi się, że sprawa jest prosta i tradycyjny format z komputera powinien pomóc ale jak się do niego dostać? Czyżby ten player nadawał się do kubła? Do tej pory bez problemu reanimowało się akcją format "ogłupione" playerki a tu taki zonk. Próbowałem coś znaleźć na temat reanimacji tego grajka ale niestety jedyne co znalazłem to brzmiało mniej więcej tak "jeżeli podczas wgrywania utworów coś się stanie to będzie poważny problem".
- pokazuje 0 utworów mimo, że pamięć jest zapełniona (wolnego jest 390MB według informacji z MENU)
- po podłączeniu do komputera wykrywa go, instaluje driver po czym następuje zwis i komunikat, że nie można dokończyć opóźnionego zapisu czy coś w tym rodzaju
- jak podłączę do komputera to zdarzy się, że na moment pojawi się duża ikona napędu z czerwonym znakiem zapytania (za krótko aby wybrać format), po czym także następuje zwis i komunikat jak wyżej
- jak player jest podłączony do komputera to wyświetla najpierw READY, potem przez moment READING i chwilę dłużej WRITING - po 4 takich operacjach znajomy komunikat na ekranie PC
- próba wybrania nagrywania z menu owocuje napisem "Error Deleting" i twardym zwisem (do wyjęcia baterii).
- firmowy program do firmware wyświetla szukanie urządzenia a po podłączeniu urządzenia zwis (i znajomy komunikat)
Wydawało mi się, że sprawa jest prosta i tradycyjny format z komputera powinien pomóc ale jak się do niego dostać? Czyżby ten player nadawał się do kubła? Do tej pory bez problemu reanimowało się akcją format "ogłupione" playerki a tu taki zonk. Próbowałem coś znaleźć na temat reanimacji tego grajka ale niestety jedyne co znalazłem to brzmiało mniej więcej tak "jeżeli podczas wgrywania utworów coś się stanie to będzie poważny problem".