Witam! Mam problem, gdyż chcę kupić wzmacniacz o mocy ok 70-80 wat na kanał. Gadałem ze znajomym akustykiem, który zdecydowanie odradził mi wzmaki firm takich jak Technics czy Yamaha argumentując swoje zdanie tym, że w wypadku uszkodzenia wzmacniacza Yamaha czy Technics jest niemal nie do naprawienia ze względu na trudność w zdobyciu np. oryginalnych końcówek mocy. Jego zdaniem powinienem kupić coś polskiego, np WS 503 albo inne Unitry lub np. Denona, lecz te wzmaki, które mi proponował miały najwyżej po 45W/kanał. Jak uważacie, czy rzeczywiście nie warto inwestować np. 500zł na wzmaka Yamaszki, która ma powiedzmy 2x90w/8om. bo gdy się zepsuję to będę mógł ją tylko wyrzucić czy mój znajomy się mylił?? Mam na myśli np. takie wzmacniacze:
http://allegro.pl/item217470923_yamaha_ax_390_tytanowa.html
http://allegro.pl/item217612042_yamaha_ax_350_real_photo_od_super_sprzedawcy_.html
natomiast znajomy proponuje coś takiego:
http://allegro.pl/item219207342__ws_304_s_sprawny_.html
lub ws-a 503. Jak sądzicie, co lepiej kupić, Unitrę za powiedzmy 200 zł i w razie kłopotu łatwo i tanio naprawić czy ryzykować i kłaść 300-500 zł za Yamahę i mieć ewentualne problemy z kuponem części do naprawy??
Bardzo proszę o pomoc!!
http://allegro.pl/item217470923_yamaha_ax_390_tytanowa.html
http://allegro.pl/item217612042_yamaha_ax_350_real_photo_od_super_sprzedawcy_.html
natomiast znajomy proponuje coś takiego:
http://allegro.pl/item219207342__ws_304_s_sprawny_.html
lub ws-a 503. Jak sądzicie, co lepiej kupić, Unitrę za powiedzmy 200 zł i w razie kłopotu łatwo i tanio naprawić czy ryzykować i kłaść 300-500 zł za Yamahę i mieć ewentualne problemy z kuponem części do naprawy??
Bardzo proszę o pomoc!!
