Witam wszystkich. Moj problem wyglada tak, ze kupilem rok temu nowy ampli Yamahę RX497, sprzet urzywany z sercem wiec nie ma mowy o zurzyciu ani tez zabrudzeniach. Gdy pewnych momentach muzyki podkrecam glosniej to slysze jakby takie minimalne trzaski bardzo ciche, syczki-nie wiem jak to nazwac... najlepiej jest to slyszalne w momencie gdy nie ma zbyt duzo srednich ani sopranow tylko gleboka lina basu i wtedy gdy poruszam lub zwiekszam moc. Czy to jest normalne? Widzialem juz kilka potencjometrow w zyciu trzeszczacych i moj problem napewno tego nie przypomina, no ale cos tam jednak jest... Pozdrawiam.
Dodano po 1 [minuty]:
z gory dodaje jeszcze ze kolumny sa 100%sprawne.
Dodano po 1 [minuty]:
z gory dodaje jeszcze ze kolumny sa 100%sprawne.