Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat B3 - nie gaśnie światło w kabinie

02 Sie 2007 19:55 3213 6
  • Poziom 15  
    Witam, mam problem, gdyż oświetlenie przednie kabiny, oraz 2 tylne nad drzwiami mam ustawione w pozycji aby wyłączały się po zamknięciu drzwi, i nie do końca "chodzi" to tak jak powinno. Wiem że jest opóźnienie około 15 sekund na wyłączenie, ale światło świeci sie dużo dłużej, później zgaśnie, po czym znowu się zapali, po chwili zacznie mrużyć itd, generalnie wygląda to tak jakby skleił sie nie do końca jakiś styk przekaźnika albo coś. Dodam jeszcze że każde z trzech oświetleń kabiny mruży osobno.

    Jeżeli ktoś wie gdzie można szukać usterki to byłbym bardzo wdzięczny, gdyż przy takim zachowaniu akumulator wyładowuje mi się po 3 dniach, a wyłączony samochód "bierze" około 350 mA. Dodam jeszcze że wyjmowałem po kolei przekaźniki z tablicy bezpiecznikowej, ale światła w kabinie nie gasły, poza tym radio i alarm mam odłączone :cry:

    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 11  
    Witam!!!
    za opóznienie gasninięcia lampki jest odpowiedzialny kondensatorek po którego rozładowaniu obwód tranzystora zostaje zamknięty. Problem jednak tkwi gdzie indziej , jaedyne co mogę stwierdzić na odległość to to że któryś czujnik odpowiedzialny za otwarte dzwi nie rozłącza się lub masz zle zamontowany autoalarm.
    Pozdrowienia.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Wiec tak: autoalarm obecnie mam odłączony bo sam się włączał, możliwe że właśnie przez te czujniki w drzwiach które odpowiedzialne są za wyłączenie oświetlenia. Spróbuje przeczyścić wszystkie czujniki i zobaczymy, od czegoś przecież trzeba zacząć :D
    pozdr.
  • Poziom 15  
    Witam, długo nie pisałem bo nie bardzo miałem dostęp do netu. Z samochodem nie doszedłem do ładu, i to chyba będzie jednak wina autoalarmu. Na bezpieczniku 21 mam cały czas pobór prądu 330mA i nie wiem za cholerę co pobiera ten prąd, odłączyłem całe oświetlenie wewnątrz, centralny i zapalniczkę, centralka autoalarmu też odpięta jest z kostki a pobór cały czas jest. Wychodzi na to że coś pobiera 4W tylko pytanie co ?
    Czy jest możliwość żeby alarm był jakoś niechlujnie zamontowany i przez to coś gdzieś pobiera cały czas prąd ?
    Na razie wyjąłem bezp 21 i akumulator nie siada, z tym że nie ma światła wewnątrz, centralnego, alarmu i zapalniczki.

    Ma ktoś jakieś pomysły ?

    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    a ten alarm niema przypadkiem własnego akumulatora??? który z czasem już padł i teraz rozładowywuje akumulator samochodu???
  • Poziom 15  
    Hmm, o tym to nie pomyślałem. Miałem rozgrzebane wszystko wokół skrzynki z bezpiecznikami ale żadnego akumulatora tam nie widziałem. Będę musiał znaleźć papiery od tego alarmu, bo być może jest tam coś o tym napisane. Jedyne co mnie wkurza to to że ten nieszczęsny fachura który instalował ten alarm nie użył ani razu lutownicy, wszystko łączył na skręt i już parę razy nie wytrzymały te jego połączenia gdy zacząłem ruszać kablami. Się wkurzę i zdemontuję ten alarm w cholerę, to chyba będzie najlepsze rozwiązanie.
    Rocznik 92 (B3) i fabryczny centralny, okna na korbę dokładany alarm ampio.
    Co do problemu to właśnie chodzi o oświetlenie, że generalnie działa jak chce. Z tym że nawet jak odepnę krancówki i wyjmę wewnętrzne oświetlenie to i tak coś bierze te 330mA a po 2 dniach auto sie męczy jak chcę je odpalić
    pozdr
  • Poziom 15  
    Problem po długim czasie rozwiązany. Przyczyną był zamek klapy bagażnika, jakimś dziwnym trafem to on pobierał te 330mA. Odłączyłem go i pobór nie przekracza 30mA (alarm, radio, wzmacniacz) i nawet oświetlenie kabiny normalnie gaśnie.