Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana regulatora napięcia alternatora- Skoda Felicja 1.3

02 Sie 2007 22:34 9093 5
  • Poziom 10  
    Witam! Wymiana regulatora wydawała mi się czymś strasznie prostym (dodam, ze jestem strasznym łamaga i raczej humanistą :). Mimo znajomości swoich wad postanowiłem samodzielnie wymienić regulator.
    Odkręcenie poszło jak z płatka, ale problem pojawił się przy zakładaniu nowego, otóż górna śrubka ma zjechany gwint i nie daje się wkręcić do końca. Spróbuję jeszcze wymienić ją na nową, ale mam pytanie co robić gdyby nie dało się nowej wkręcić? Czy wystarczy założenie grubszej podkładki? Czy te śrubki muszą być wkręcone do oporu?
    Przepraszam za prozaiczność pytań, ale jestem masakrycznym laikiem :)
    A dodatkowo jako humanista zawsze wydaje mi się, zę wystarczy przeczytać instrukcję jak coś zrobić i to się da zrobić :D A tu na ogól jakieś techniczne sztuczki wchodzą w drogę :) Proszę o poważne potraktowanie pytań :)

    Acha korzystając z okazji :
    Wymieniam reduktor, bo nie podjąłbym się wymiany samych szczotek (nawet lutownicy nie mam ), a strasznie siada mi akumulator, ma dopiero 2 lata i nawet jak go do oporu naładuję to siada po 3-4 dniach. Wydaje mi się, ze wymiana szczotek/reduktora może pomóc :) A może się mylę?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Sprawdź jeszcze na wyłączonym zapłonie jaki masz pobór prądu z akumulatora, bez miernika się nie obejdzie.
  • Poziom 10  
    vcc napisał:
    Sprawdź jeszcze na wyłączonym zapłonie jaki masz pobór prądu z akumulatora, bez miernika się nie obejdzie.


    Hoho :) Dzięki podziwiam Waszą wiedzę :) ale miernik to dla mnie za dużo, zawsze miałem problemy w szkole z liczneiem tych amperów, voltów itd. co do czego i jak... No to widze, ze bez elektryka się nie obędę, tylko jakoś jeszcze przykręcić ten cholerny dinks :) Ale dzięki za chęci i pomoc. Pozdawiam!!
  • Poziom 34  
    A nie masz jakiegoś kolegi lub znajomego, za przysłowiowe "piwko" ci zmierzy.
  • Poziom 10  
    No niby mam, ale jak ja niepracuję to oni pracują :) taki mam porąbany system pracy, zresztą teraz są wakacje nawet w mechanika trudno trafić :) Ale okazuje się, że wystarczyła wymiana "felernej" śrubki i reduktora zainstalowany :D Na dojazd do elektyka wystarczy. Dzięki za pomoc! Temat uważam za zamknięty.