logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gdzie połączyć masę sygnałową i mocy?

pawelob 03 Sie 2007 01:05 4704 11
  • #1 4141114
    pawelob
    Poziom 14  
    Witam,

    Robię swój wzmacniacz na LM3886 (schemat aplikacyjny, coś z gainclona później) i mam problem z masami - robię dwa obwody masy : sygnałowej (tej od wejścia i preampu) i mocy. Czy i gdzie powinienem je połączyć? Co się stanie kiedy będzie jedna masa - tzn. masa z wejścia połączona od razu do masy na płycie?

    Z góry dzięki za pomoc :)
  • #2 4141192
    thebeast
    Poziom 16  
    Oddzielenie masy to lepszy układ połączeń bo: nie ma pętli masy, obwody wysokoprądowe są skutecznie oddzielone od niskoprądowych. Taki układ może jednak okazać się zbędny. Pozostaje Ci tylko poeksperymentować ;) Pozdrawiam
  • #3 4141600
    pawelob
    Poziom 14  
    Wszystko prawda :) Tylko gdzie ja mogę znaleźć jakieś wskazówki, od czego zacząć to eksperymentowanie ? Na razie wiem tyle, że końcówka mocy powinna dostawać masę od preampu a nie od zasilacza. Ale to wciąż jedna masa. A jak rozdzielić i gdzie połączyć masę sygnałową i mocy? Ktoś w Was coś wie albo zna jakieś interesujące linki na ten temat?
  • #4 4142290
    foxiu
    Poziom 15  
    Masz pre i 3886 na jednym zasilaczu? Jak tak to na pre bierzesz masę sygnałowym łączącym go z wzmakiem.
  • Pomocny post
    #5 4142333
    M@rek
    Poziom 18  
    Osobiście preferuje rozdzielenie mas układów mocy i preampa. Od kondensatorów głównych idą osobno masy do końcówki mocy i do wyjścia głośnikowego (grubymi kablami). Dodatkowo od masy mocy prowadzę kabelki do uziemienia radiatora i wszystkich ekranów.
    Masę z wejść podłączam do masy sygnałowej. Połączenie obu mas następuje albo na końcówce mocy (podpinam się pod masę wejścia końcówki mocy), albo łączę grubym przewodem masy przy kondensatorach filtrujących preampa i końcówki mocy.
    Tak jak napisał thebeast trzeba poeksperymantować i dobrać połączenie tak żeby był najmniejszy szum... także miłej zabawy :) Wystrzegaj się pętli masy!!
  • #6 4145037
    pawelob
    Poziom 14  
    Dzięki :) A czy w technice audio ma sens nawijanie kilku zwojów kabla od zasilania i masy na rdzeniu ferrytowym, albo nakładania na nich koralików ferrytowych ? Jest to sposób stosowany w technice radiowej, by częstotliwości RF i inne zakłócenia (zwłaszcza impulsowe) nie rozpływały się po urządzeniu przez tor zasilania. We wzmacniaczach audio ma to jakiś sens?
  • #7 4145475
    M@rek
    Poziom 18  
    Wydaje mi się to zbyteczne w tej klasie wzmacniacza. Możesz dać filtr sieciowy tłumiący śmieci z wyższych częstotliwości (przy czym juz samo uzwojenie transformatora działa jak filtr - cewka). zwłaszcza że takie filtry idzie łatwo zdobyć za friko. Są montowane w zasilaczach komputerowych, a w serwisach często mają dużo uszkodzonych zasilaczy, które w większości trafiają na śmietnik :)
    Obowiązkowo równolegle do uzwojenia pierwotnego trafa warystor!
    Zadbaj o odpowiednie odfiltrowanie napięcia, zwłaszcza zasilającego przedwzmacniacz (niskoimpedancyjne elektrolity i ceramiki 100n). Dodatkowo możesz zaekranować tor sygnałowy, zwłaszcza przed polem magnetycznym transformatora.

    Jeszcze jedno: masz osobny transformator to zasilania preampa, czy stabilizatory podpiąłeś do napięcia zasilającego końcówkę mocy??? Podany przeze mnie sposób jest dobry gdy masz 2 osobne obwody zasilania (2 transformatory, lub dodatkowe uzwojenie na trafie głównym)
  • #8 4147362
    pawelob
    Poziom 14  
    W tej chwili preamp jest zasilany z drugiego trafa (odrębny zasilacz), ale docelowo wszystko będzie zasilane z jednego transformatora.

    Być może cały preamp to będzie tylko wtórnik na NE5532, bo wzmacniacz będzie napędzany z karty dźwiękowej i z końcówki mocy radia samochodowego udającego tuner. W tej chwili cały preamp to wtórnik na TL072 i traktuję go raczej jako bufor zabezpieczający. Początkowo preamp miał jeden stopień wzmacniający, ale okazał się niepotrzebny. Co będzie gdy podłącze odtwarzacz CD to się okaże, może jakieś wzmocnienie będzie potrzebne.

    Docelowo tor audio będzie zasilany z jednego trafa, ale za to każda końcówka mocy i preamp będą miały odrębne prostowniki (wszystkie trzy w układzie dwumostkowym) i baterie pojemności. Drugie małe trafo będzie dla cyfrowego sterowania.

    Pozdrawiam :)
  • #9 4150577
    M@rek
    Poziom 18  
    Osobne prostowniki na końcówki mocy to dobry pomysł. Aczkolwiek na preampa kazałbym nawinąć dodatkowe uzwojenie wtórne, a nie brał napięcia z uzwojenia do końcówek mocy.
    Mam taką małą propozycję: może zmień plany i zamiast LMa wykonaj coś na tranzystorach (np: SYMSYM, lub HOLTON V200). Gigaclone, mimo że stosowane są do niego super elementy, to i tak sercem jest scalak...;/ Pakując tyle kasy i pracy w projekt, wolałbym żeby był on z prawdziwego zdażenia i zadowolił mnie na dłuższy czas :)
  • Pomocny post
    #10 4151698
    Pegelmesser
    Poziom 23  
    Rozmawiamy o masie czy filtracji zakłóceń sieciowych? To zupełnie inne bajki...
  • #11 4152908
    pawelob
    Poziom 14  
    Właśnie odpaliłem wzmacniacz i działa całkiem całkiem... Przydźwięku sieci praktycznie nie słychać, jest go tylko trochę przy wyłączonej muzyce i głośności odkręconej na maksimum. Niestety, kable w ekranie są drogie, więc konstrukcja próbna ma przewody zasilania i sygnałowe nieekranowane - ekrany będą w konstrukcji docelowej. Na szczęście masy na płytce zrobiłem dosyć dobrze i chyba to uratowało sytuację. Póki co zastosowałem schemat aplikacyjny - konfiguracja nieodwracająca, wzmocnienie ustawiłem na około 30 (rezystory 1k i 2x15k szeregowo). Na prototyp może być. Na wyjściach układy Boucherota i dławiki.

    Pomimo symetrycznego zasilania wstawiłem pojemności sprzęgające 2200uF/50V na wyjściach za dławikami - przy uruchamianiu wystarczyła chwila nieuwagi i spaliłem testowy głośnik. Różnica w jakości jest chyba w tej klasie cenowej (znaczy budżetowej) pomijalna, a kolumn wolałbym nie uszkodzić. Całość chodzi na jednym prostowniku, ale docelowo będą oddzielne. Dwumostkowe oczywiście.

    Marek, LM'y 3886 kupiłem 10 dni temu. Co do układów tranzystorowych, to dla mnie jest to jeszcze za wysoki poziom, muszę jeszcze trochę poćwiczyć - źle sparowane i wysterowane tranzystory nie zagrają lepiej od scalaka. O przebijaniu Mosfetów przy lutowaniu nie wspomnę. Ale przyznaję Ci rację i w tym kierunku zamierzam pójść. Mam trochę BD139/140 po 80gr za sztukę, żebym się nie stresował na początek - w końcu od czegoś trzeba zacząć... O jakimś kicie teź pomyślę.

    Wracając do mas, zrobiłem Marek tak, jak radziłeś i masy głośników są podpięte pod punkt masy wspólnej przy zasilaczu. Wielkie dzięki za tą poradę, jest git :). Płytki zrobiłem tak, że na górze jest masa sygnałowa, a na spodzie masa mocy i to pod nią podpiąłem piny mas LM'ów. Obie masy mają osobne kable wiodące do punktu masy wspólnej i tam się spotykają. Oczywiście, oba scalaki mają odrębne powierzchnie masy. Niestety powierzchnie masy sygnałowej na górze płytki i mocy na spodzie bardzo mocno zachodzą na siebie, ale w płytkach docelowych to się nie powtórzy.

    Co do preampu, może być potrzebny, bo schemat gainclona, który mam to konfiguracja odwracająca o wzmocnieniu około dwadzieścia (rezystory 20k i 200k), więc jakieś wzmocnienie może być potrzebne, zrobię je na NE5532 lub TL072, jeśli nie będzie drastycznej różnicy w odsłuchu (elementy są budżetowe, a moje kolumny to satelity Maestro 60 II Tonsila, więc bez przesady...). Tutaj prawie na 100% skorzystam z Twojej porady i dowinę te uzwojenia, to się okaże jutro.

    Tutaj Marek jeszcze jedna uwaga, robię ten wzmacniacz z zamiarem sprzedarzy, mam nadzieję, że kupi go jakiś nastolatek na mp3 i pokojowe imprezy w bloku do 22. Dlatego zainwestuję w pojemności dla lepszego basu, opampy na przedwzmacniacz nie muszą być wtedy super. Jeśli nie będzie zbyt wielkiej różnicy, to wstawię TL072 (ale każdy kanał będzie mieć wtedy swoje scalaki) a NE5532 zachowam na przyszłość - a może wstawię LM811? Zdecyduję po próbach odsłuchu. Co więcej, chyba dokupię jeszcze 2 LM'y 3886 + radiator i zrobię układ mostkowy, bo 35W/8om do odsłuchu mp3 może być, ale to raczej za mało dla imprezowego wzmaka i takiegoż kupca. Trafo ma zapas mocy, bo to indel o mocy 300W. Mało kto ma kolumny 4 omowe, żeby z tych LM'ów w zwykłej konfiguracji wycisnąć 70 watów.

    W konstrukcji dla siebie widziałbym coś niezbyt mocnego, właśnie około 35W/8ohm (mój pokój to 16m2, preferuję muzykę bluesową i tyle mocy jest OK), ale już pełne dual-mono i elementy na tyle markowe, na ile tylko się da. Ale bez przeginania, nie prędko będę miał kolumny lepsze od Tonsila. Za jakiś czas zamierzam wymienić Maestro na Premium albo Excellence.

    Póki co przerobię ten wzmak na gainclona, dorobię cyfrowe sterowanie - wybór źródła na przekaźnikach, pewnie preamp ze wzmocnieniem, dodam być może wyjście na subwoofer z filtrem na 100Hz, dam blachy do gięcia na obudowę. Filtr RIAA dla gramofonu sobie odpuszczę - jaki nastolatek lub student go ma, albo wogóle zamierza mieć ? Sterowania pilotem też nie będzie, w końcu ruch to zdrowie... Może jeszcze wentylatory do radiatorów, malowanie i będę go słuchał do czasu, aż ktoś go kupi.

    Pegelmesser, wielkie dzięki za materiały :), już je przejrzałem i bardzo wiele mi wyjaśniły. Przeczytam je dokładnie jak tylko będę mógł najszybciej.
  • #12 4160022
    M@rek
    Poziom 18  
    Nie widzę sensu w ekranowaniu przewodów zasilających. Napięcie w sieci jest i tak w większości masakrycznie zaśmiecone, także ekran nic tu nie da. Do połączeń wewnątrz wzmacnaicza wystarczy plecionka miedzianna 1,5 - 2,5mm^2
    Przy czym sygnałowe jak najbardziej ekranowane!!

    Ja bym wywalił kondensator z wyjścia, on jedynie degraduje dzwięk (zwłaszcza za parę lat jak trochę wyschnie) a zamiast tego daj układ zabezpieczający przed napięciem stałym. Schematy dwóch przykładowych masz poniżej.
    1. Prosty układ aktywny, dosyć szybko działa i nie obciąża wyjścia. Tylko trzeba mieć w układzie wolne napięcia +12V.
    2. Jeszcze prostszy układ pasywny. Diody Zenera daj na takie napięcie na jakim ppracuje cewka zastosowanego przekaźnika. Wartość i moc rezystora oraz moc diod oblicz pod posiadany przekaźnik.
    Oba układy stosowałem i nigdy mnie nie zawiodły

    Zabawy ze wzmacnaizcem tranzystorowym może lepiej rozpocząć od jakiejś sprawdzonej i działającej konstrukcji, bo projektując wzmacniacz od podstaw (a za wiele o tym nie ma informacji niestety:( ) można się nieźle zestresować, zwłaszcza jak nie ma się sprzętu pomiarowego typu oscyloskop ;/

    Może zamiast stosować przedwzmacniacz, poprostu zwiększ wzmocnienie napięciowe samej końcówki mocy (np. zamiast 20k daj 10k i wzmocnienie już mamy 26dB :) )

    Pomyśl też o mocnym docisku LMa do radiatora. np. po bokach LMa wkręcasz do radiatora 2 śrubki, którymi przykręcasz kawałek aluminiowego płaskownika. Dzięki temu dociskana będzie bezpośrednio część w której jest grzejąca się struktura (patrz obrazek :) )
    Wąskim gardłem większości scalaków jest odprowadzanie ciepła od struktury, dlatego oprócz stosowania dużego radiatora trzeba zadbać o możliwie niską rezystancję termiczną scalak-radiator. Jeżeli radiator będzie schowany w środku, to można nawet olać przekładki między układem a radiatorem (tylko trzeba uważać, bo na radiatorze będzie minus zasilania) i dać tylko pastę termoprzewodzącą (koniecznie tą przeźroczystą)

    Jak myślisz poważnie o wentylatorach, to koniecznie zastosuj jakiś układ, ktory włączał by je dopiero po przekroczeniu pewnej temperatury. Dobrze się spisuje w tej roli komparator histerezowy, zaś jako czujnik można dać dzielnik napięcia z termistorem, lub układ LM35 (rozwiązań sterownika jest całe mnóstwo)

    Robiąc kolejny wzmacniacz, postawiłbym nie tyle na markowe komponenty, co na sprawdzoną i dobrą konstrukcję. Oczywiście, dobre komponenty są ważne i napewno pozwalają na uzyskanie dobrego dźwięku, ale dobra topologia końcówki mocy jest raczej ważniejsza.
    Kiedyś w ramach eksperymentu podłączyłem pod kolumnę na ARN226-03 8 Ohm wzmacniacz HOLTON V400.... i głośnik wkońcu zaczął jakoś ludzko grać. Wiadomo, nie można wtedy przesadzać z głośnością, jednak kontrola i szybkość były super:) Dodam że przedtem były podłączone pod PIONEERa A-501R z dodatkowymi kondensatorami w zasilaczu, czyli nie taka słaba maszynka, a mimo to HOLTON bije go na głowę.... nie tylko mocą :)
    Także rozważ jeszcze budowę czegoś mocniejszego niż 35W, nawet pod słabsze kolumny.
REKLAMA