Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprężarka na silniku z Fiata 126p

22adam 09 Gru 2014 19:32 621479 1485
  • #1261
    mateusz33
    Poziom 13  
    Robert a powiedz jaki silnik do tego powinnien być i jakie warto dać obroty
  • TermopastyTermopasty
  • #1262
    roberto7727
    Poziom 22  
    Nie powiem bo nigdy nie praktykowałem przerabiania silnika na sprężarkę .Tak z doświadczenia z innymi sprężarkami to potrzeba coś ok 5,5kw .Obroty wówczas powyżej od 1000 do 1400obr/min .Tylko że musisz brać pod uwagę dużą pojemnośc cylindra a co za tym idzie przy takich obrotach będzie się grzać głowica .Duże obroty przy dwóch tłokach pracujących razem spowodują też duże drgania .Kompresor może chodzic po warsztacie .

    Dodano po 5 [minuty]:

    Musisz przeliczyć sobie jaką wydajność potrzebujesz ale z doświadczenia wiem że z 1kw spokojnie można uzyskac 100l/min a nawet 150l/min tylko wówczas ryzykuje się spaleniem silnika bo pracuje obciążony powyżej mocy znamionowej .Tu ograniczeniem jest przepustowość zaworów więc za bardzo śrubować wydajności się nie da.
  • #1263
    leader75
    Poziom 8  
    Nie wiem czy znasz te silniki Andorii serii S 320, stare polskie porządne wolnoobrotowe silniki stacjonarne, mój silnik S 322 ma pojemność 3620 cm*, moment obrotowy to 170NM w zakresie obrotów 1200 - 1500. Wg obliczeń i z praktyki powinien zmieścić się w 4 litrach na godzinę. Wracając jeszcze do momentu to same koło zamachowe ma około 150 kg. Były oryginalne WANy AW na silnikach 15 konnych Andoria 1HC102, i z tego co wiem dawały sobie spokojnie radę. A tu jeszcze jako ciekawostka mały niemiecki kompresorek Borsiga z 1934 roku który niedawno uratowałem przed złomem, pojemność prawie 12 litrów, stan bdb, masa prawie 900 kg. Obecnie zastanawiam się czym go napędzić.
  • #1264
    mateusz33
    Poziom 13  
    Jaką to ma wydajność
    Jedynie ciagnikiem przez wałek WOM
  • #1265
    bc30se
    Poziom 15  
    leader75 napisał:
    ie wiem czy znasz te silniki Andorii serii S 320, stare polskie porządne wolnoobrotowe silniki stacjonarne, mój silnik S 322 ma pojemność 3620 cm*, moment obrotowy to 170NM w zakresie obrotów 1200 - 1500. Wg


    Nie znam się na takich stancjonarnych silnikach ale jeśli 3.5 litra pojemności i takie spalanie przy takim momencie to sam byłbym zainteresowany podobnym rozwiązaniem. Jak wszystko zepniesz to pochwal się zaś... jaki jest koszt zakupu takiego silnika?
  • #1266
    leader75
    Poziom 8  
    mateusz33 napisał "Jaką to ma wydajność"

    A kto to może wiedzieć, przy około 200 obr. do jakich udało mi się go rozpędzić to wiało jak przy halnym, tylko że max. ciśnienie jakie z niego da się wyciągnąć to 4-5 atm.

    bc30se napisał "jaki jest koszt zakupu takiego silnika?"

    Za w miarę przyzwoity trzeba liczyć 1,5 do 2 tys. zł.
  • #1267
    bc30se
    Poziom 15  
    leader75 napisał:
    Za w miarę przyzwoity trzeba liczyć 1,5 do 2 tys. zł.


    i pewnie jakiś remont... koniecznie się pochwal jak zepniesz i wytestujesz.
  • #1268
    saramen
    Poziom 12  
    WITAM WSZYSTKICH
    Dla sprezarki z silnika 126p potrzeba 4kw 2800obr ruszy nawet przy 6-8bar gdy jest na duzym zbiorniku to nawet nie ma drgan najlepiej jest przy 4 zaworach na jeden tlok to przy dwoch wentylatorach.od fiata 126p rurka przy zbiorniku jest zimna.
  • TermopastyTermopasty
  • #1269
    roberto7727
    Poziom 22  
    Ruszy owszem tylko przy jakich obrotach ? 1000obr/min to żadne obroty a na więcej konstrukcja głowicy dopasowywanej nie pozwoli . Chociaż jest tyle sprężarek obecnie kasowanych że idzie coś znależc na zaworach listwowych.
  • #1270
    kszykotron
    Poziom 11  
    Jaki jest rozstaw otworów montażowych głowicy fiata 126
  • #1271
    mateusz33
    Poziom 13  
    Czyli ta głowica bedzie pasować na silnik od 126?
    Sprężarka na silniku z Fiata 126p
    Sprężarka na silniku z Fiata 126p
  • #1272
    saskia
    Poziom 38  
    leader75 napisał:
    Nie wiem czy znasz te silniki Andorii serii S 320, stare polskie porządne wolnoobrotowe silniki stacjonarne, mój silnik S 322 ma pojemność 3620 cm*, moment obrotowy to 170NM w zakresie obrotów 1200 - 1500. Wg obliczeń i z praktyki powinien zmieścić się w 4 litrach na godzinę. Wracając jeszcze do momentu to same koło zamachowe ma około 150 kg. Były oryginalne WANy AW na silnikach 15 konnych Andoria 1HC102, i z tego co wiem dawały sobie spokojnie radę. A tu jeszcze jako ciekawostka mały niemiecki kompresorek Borsiga z 1934 roku który niedawno uratowałem przed złomem, pojemność prawie 12 litrów, stan bdb, masa prawie 900 kg. Obecnie zastanawiam się czym go napędzić.


    Kolego, moje gratulacje i szacunek za uratowanie sprzętu przed złomowaniem.

    :spoko:

    Do napędu możesz użyć silnika el. ale musisz dorobić drugie kolo na pas płaski o takiej samej średnicy i umiejscowić je tuż obok koła sprężarki, w jednej osi obrotu.
    Nie wiem czy widziałeś jak dziala zasprzęglanie pasem maszyny, ale głównie chodzi o stopniowe przerzucenie pasa z jednego koła (silnika) na koło maszyny, pozostawiając wystarczającą szerokość tego pasa na kole silnika.
    Zanim pas przejdzie całkowicie (pokryje odpowiednią powierzchnię koła) z koła silnika-napędu na koło maszyny, występuje tam poślizg który działa tak samo jak sprzęgło w pojazdach spalinowych i stopniowe rozpędzanie maszyny.
    Koło tej sprężarki jest dość masywne i po jego częściowym rozpędzeniu zmagazynuje dość energii, aby kompresor działał prawidłowo.
    Obawiam sie jedynie że silnik potrzebny do pracy tej sprężarki to 10-15kW i zawór spustowy-bezpieczeństwa, bedzie koniecznością aby nie wyłączać sprężarki przy chwilowym nadmiarze cisnienia, tak jak to się dzieje w małych kompresorach z wyłącznikiem ciśnieniowym.
  • #1273
    roberto7727
    Poziom 22  
    Głowica pewnie będzie pasować ale musisz zmierzyć rozstaw dokładnie .Ta głowica ma chyba chłodzenie wodne .Ale i głowica od hs 31 też jest niezła bo na listwach zaworowych . Jeśli miałbym robić na silniku z fiata 126 wolał bym zrobić na orginalnej sprężarce z jelcza .No ale sam muszisz wybrać .
  • #1274
    bc30se
    Poziom 15  
    saskia napisał:
    Do napędu możesz użyć silnika el. ale musisz dorobić drugie kolo na pas płaski o takiej samej średnicy i umiejscowić je tuż obok koła sprężarki, w jednej osi obrotu.
    Nie wiem czy widziałeś jak dziala zasprzęglanie pasem maszyny, ale głównie chodzi o stopniowe przerzucenie pasa z jednego koła (silnika) na koło maszyny, pozostawiając wystarczającą szerokość tego pasa na kole silnika.
    Zanim pas przejdzie całkowicie (pokryje odpowiednią powierzchnię koła) z koła silnika-napędu na koło maszyny, występuje tam poślizg który działa tak samo jak sprzęgło w pojazdach spalinowych i stopniowe rozpędzanie maszyny.


    po co to robić, przecież ten silnik normalnie odpali na odprężonej sprężarce... później już chodzi i tylko praca odbywa się zaworami pneumatycznymi biegu jałowego..
  • #1275
    leader75
    Poziom 8  
    saskia napisał:

    Kolego, moje gratulacje i szacunek za uratowanie sprzętu przed złomowaniem.

    :spoko:

    Do napędu możesz użyć silnika el. ................

    Sposób przeniesienia napędu to żaden problem.
    Chodziło mi o rodzaj silnika, spalinowy czy elektryk, to zależy od tego czy ta sprężarka będzie pracować czy tylko będzie eksponatem. Najchętniej widziałbym tam jakiś stary jednocylindrowy silnik stacjonarny (DEUTZ lub ANDORIA 1HC102) który idealnie pasowałby do klimatu sprężarki. Co do przeniesienia napędu to wg mnie niepotrzebne są jakiekolwiek kombinacje, napęd bezpośredni płaskim pasem. Oryginalnie sprężarka ta była napędzana starym silnikiem elektrycznym o mocy około 5.5 kW którego niestety nie zdążyłem uratować, jak i oryginalnego zbiornika wyrównawczego, udało mi się do niego uratować zawór upustowy. Sprężarka ta ma bardzo małe obroty max. około 400 obr. więc będzie bardzo duże przełożenie między nią a silnikiem, po rozruchu praca ciągła tylko na zaworze upustowym i bezpieczeństwa
  • #1276
    bc30se
    Poziom 15  
    leader75 napisał:
    działbym tam jakiś stary jednocylindrowy silnik stacjonarny (DEUTZ lub ANDORIA 1HC102) który idealnie pasowałby do klimatu sprężarki.


    a ja się powiem Tobie zastanawiam, czy to w jaki sposób powstaje moc z tego silnika spalinowego, nie będzie niekorzystnie wpływać na kompresor. Już w tym silniku co masz będą dwa pulsy na obrót, zaś przy jednocylindrowym będzie sprawa wyglądać jeszcze gorzej.

    Gdybyś miał okazje założyć tłumik drgań na wzór takiego z tarczy sprzęgłowych, to zobaczyłbyś jakie siły skrętne będzie przy takim rozwiązaniu odbierać wał sprężarki, szczególnie że silnik jest wolnoobrotowy... pisze odnośnie tego airpola....
  • #1277
    saskia
    Poziom 38  
    bc30se napisał:
    saskia napisał:
    Do napędu możesz użyć silnika el. ale musisz dorobić drugie kolo na pas płaski o takiej samej średnicy i umiejscowić je tuż obok koła sprężarki, w jednej osi obrotu.
    Nie wiem czy widziałeś jak dziala zasprzęglanie pasem maszyny, ale głównie chodzi o stopniowe przerzucenie pasa z jednego koła (silnika) na koło maszyny, pozostawiając wystarczającą szerokość tego pasa na kole silnika.
    Zanim pas przejdzie całkowicie (pokryje odpowiednią powierzchnię koła) z koła silnika-napędu na koło maszyny, występuje tam poślizg który działa tak samo jak sprzęgło w pojazdach spalinowych i stopniowe rozpędzanie maszyny.


    po co to robić, przecież ten silnik normalnie odpali na odprężonej sprężarce... później już chodzi i tylko praca odbywa się zaworami pneumatycznymi biegu jałowego..


    Nie wiem czy zauważyłeś, ale ta sprężarka ma 12l pojemności (spore wiaderko), wiec jest tam dość masywny tłok, korbowód, wał i koło pasowe. Na ruszenie z miejsca takiej masy, nawet bez sprężania to potrzeba troche Niutonometrów. :-)
    Silniki el, przy rozruchu pobieraja dość duży prąd i jesli masa którą mają rozkręcić jest duża to lepiej to robić łagodnie, tak jak to wychodzi z użyciem sprzęgła ciernego. Do tego dobrze by było także użyć silnika który można przełączać trójkąt-gwiazda.
  • #1278
    bc30se
    Poziom 15  
    Wy mówicie o tej starej, ja mówie o airpolu.. nie zrozumieliśmy się...
  • #1279
    saskia
    Poziom 38  
    bc30se napisał:
    leader75 napisał:
    działbym tam jakiś stary jednocylindrowy silnik stacjonarny (DEUTZ lub ANDORIA 1HC102) który idealnie pasowałby do klimatu sprężarki.


    a ja się powiem Tobie zastanawiam, czy to w jaki sposób powstaje moc z tego silnika spalinowego, nie będzie niekorzystnie wpływać na kompresor. Już w tym silniku co masz będą dwa pulsy na obrót, zaś przy jednocylindrowym będzie sprawa wyglądać jeszcze gorzej.

    Gdybyś miał okazje założyć tłumik drgań na wzór takiego z tarczy sprzęgłowych, to zobaczyłbyś jakie siły skrętne będzie przy takim rozwiązaniu odbierać wał sprężarki, szczególnie że silnik jest wolnoobrotowy... pisze odnośnie tego airpola....


    Nie ma różnicy czy do napędu będzie użyty jedno, dwu czy 10-cio cylindrowy silnik.
    Każdy z nich ma odpowiedniej masy koło zamachowe (zwykle bywa nim korpus sprzeęgła w ilnikach spalinowych) , ktorego zadaniem jest magazynowanie energii i oddawanie jej podczas cykli ssania, sprężania i wydechu.
  • #1280
    bc30se
    Poziom 15  
    Tego bym nie był taki pewien... koło zamachowe kołem zamachowym, ale tłumiki drgań na sprzęgłach i kołach dwumasowych mają sporo roboty.

    Ty będziesz miał silnik o wielkiej pojemności garów dwa, siły wynikające z rozpędu i wyhamowywania tłoków na kompresji jeszcze przy dizlu będą ogromne. Moje zdanie jest takie, że należałoby zastosować jakieś elastyczne sprzęgło na którym te siły się zgubią... ale to tylko moje zdanie.
  • #1281
    saskia
    Poziom 38  
    leader75 napisał:
    saskia napisał:

    Kolego, moje gratulacje i szacunek za uratowanie sprzętu przed złomowaniem.

    :spoko:

    Do napędu możesz użyć silnika el. ................

    Sposób przeniesienia napędu to żaden problem.
    Chodziło mi o rodzaj silnika, spalinowy czy elektryk, to zależy od tego czy ta sprężarka będzie pracować czy tylko będzie eksponatem. Najchętniej widziałbym tam jakiś stary jednocylindrowy silnik stacjonarny (DEUTZ lub ANDORIA 1HC102) który idealnie pasowałby do klimatu sprężarki. Co do przeniesienia napędu to wg mnie niepotrzebne są jakiekolwiek kombinacje, napęd bezpośredni płaskim pasem. Oryginalnie sprężarka ta była napędzana starym silnikiem elektrycznym o mocy około 5.5 kW którego niestety nie zdążyłem uratować, jak i oryginalnego zbiornika wyrównawczego, udało mi się do niego uratować zawór upustowy. Sprężarka ta ma bardzo małe obroty max. około 400 obr. więc będzie bardzo duże przełożenie między nią a silnikiem, po rozruchu praca ciągła tylko na zaworze upustowym i bezpieczeństwa


    Aby mieć "pasujący komplet to bedziesz musiał, albo poszperac na złomowiskach, albo troche zaiwestować w gotowy i sprawny.

    https://www.google.co.uk/search?q=old+engines...et%252Fevents%252Fengineshow.aspx%3B448%3B336

    Dodano po 9 [minuty]:

    bc30se napisał:
    Tego bym nie był taki pewien... koło zamachowe kołem zamachowym, ale tłumiki drgań na sprzęgłach i kołach dwumasowych mają sporo roboty.

    Ty będziesz miał silnik o wielkiej pojemności garów dwa, siły wynikające z rozpędu i wyhamowywania tłoków na kompresji jeszcze przy dizlu będą ogromne. Moje zdanie jest takie, że należałoby zastosować jakieś elastyczne sprzęgło na którym te siły się zgubią... ale to tylko moje zdanie.


    Kolego, doceniam twoją wiedzę na temat nowych silników, ale wierz mi że te stare nie potrzebuja bajerów takich jak sprzęgło dwumasowe. Mam w swoim aucie sprzeęgło dwumasowe choć silnik to rzędowa 6-tka i nijak sie to ma do drgań jednocylindrowego silnika. :-)
    Poza tym, podwójne koło pasowe na pas płaski do płynnego uruchomienia sprężarki to lepsze rozwiązanie niż sprzęgło dwumasowe, czy nawet tradycyjne. :-)
  • #1282
    bc30se
    Poziom 15  
    saskia napisał:
    Kolego, doceniam twoją wiedzę na temat nowych silników


    po co te uszczypliwości...

    prawda jest taka, że stary silnik dizla o wielkiej pojemności z dwoma cylindrami na pewno nie jest przykładem kultury pracy (pomijając jego solidność i sentyment do staroci), czy ten silnik chociaż ma jakiś balanser?? wątpie.... a to jak generuje moment przeniesie się na dość delikatny wał sprężarki. Już samo np zgaszenie tego silnika przełoży na wał kompresora dwa ogromne uderzenia, jeśli w jakiś sposób doszłoby do sytuacji, że by zgasł...
  • #1283
    saskia
    Poziom 38  
    bc30se napisał:
    saskia napisał:
    Kolego, doceniam twoją wiedzę na temat nowych silników


    po co te uszczypliwości...

    prawda jest taka, że stary silnik dizla o wielkiej pojemności z dwoma cylindrami na pewno nie jest przykładem kultury pracy (pomijając jego solidność i sentyment do staroci), czy ten silnik chociaż ma jakiś balanser?? wątpie.... a to jak generuje moment przeniesie się na dość delikatny wał sprężarki. Już samo np zgaszenie tego silnika przełoży na wał kompresora dwa ogromne uderzenia, jeśli w jakiś sposób doszłoby do sytuacji, że by zgasł...


    Przy tak masywnych konstrukcjach silnika 1-dno cyl. i tej 12l sprężarki, masy nie pozwolą na jakiekolwiek gwałtowne szarpnięcia i siły wieksze niż te ktore występują podczas normalnej ich pracy. Tu kłania sie fizyka i inżynieria.
    Czy uważasz że w momencie wyłączenia silnika stanie on natychmiast?
    I czy nawet gdyby miał sam stanąć natychmiast (niemożliwe) koła zamachowe nie pociągna go dużej aż do wytracenia ich energii na sprężaniu w cylindrach, sprężarki i silnika.
    Do tego dochodzi fakt że silniki 1-dno cyl. to zazwyczaj dwusuwy zwlaszcza diesle, wiec mają jeszcze kopżystniejsze relacje masy kola zamachowego, do mocy silnika i wibracji o ktorych piszesz.
  • #1284
    bc30se
    Poziom 15  
    saskia napisał:
    silnika 1-dno cyl. i tej 12l sprężarki,


    ty weź przeczytaj do czego ja się odnoszę, bo widzę, że o inżynierii tu zaczynasz, a na forach internetowych to co drugi fizyk i inżynier... a ja w ogóle o czym innym...
  • #1285
    saskia
    Poziom 38  
    bc30se napisał:
    saskia napisał:
    silnika 1-dno cyl. i tej 12l sprężarki,


    ty weź przeczytaj do czego ja się odnoszę, bo widzę, że o inżynierii tu zaczynasz, a na forach internetowych to co drugi fizyk i inżynier... a ja w ogóle o czym innym...


    Nawet jeśli piszesz o innej sprężarce, to jej budowa i wytrzymalłość materiałów użytych do jej budowy powinna wytrzymać pracę z każdym silnikiem.
    Nie ma różnicy czy zostanie nagle-gwałtownie zatrzymana czy napędzona.
    Jesli nie jest robiona w Chinach to musi mieć budowe i materiały dostatecznie wytrzymałe do wag i momentów występujących podczas jej pracy. Jesli nie, to jest po prostu bublem.
    Ta cała nowoczesność to nic innego jak produkcja bubli, ktore nie wytrzymuja typowych dla danych i danej wielkości maszyn przeciążeń.
  • #1286
    bc30se
    Poziom 15  
    hmm twierdzisz, że tłumiki drgań skrętnych do niczego nie służą i jest to wymysł nowoczesności?, kiedyś ich nie używano bo co?? bo maszyna ma zawsze ważyć kilka ton i wytrzymać każde przeciążenie bo w innym wypadku jest bublem?

    Sposób w jaki silnik elektryczny generuje moc różni się znacznie od mocy generowanej przez silnik spalinowy z przed kilkudziesięciu dobrych lat, który swoją pracą wprawia ziemie i wszystko w koło w drżenie.... i jeśli wibracje i drgania nie mają wpływu na trwałość materiału bądź uszkodzenia, to znaczy, że nie mamy ze sobą o czym rozmawiać, mimo tego że jesteś fizykiem...

    Co innego jak tutaj poprzedni kolega spiął airpola na silniku MB 6 cylindrowym, gdzie kultura pracy jest taka, że można złotówkę w pionie stawiać, a całość idzie przez fabryczne sprzęgło z tłumikiem skrętnym i skrzynie biegów, co innego jak taka sprężarka również była stosowana w lokomotywach wielocylindrowych napędzana przez elastyczne sprzęgło, a co innego spięcie tego za pomocą paska z jakby nie było przedpotopową konstrukcją, która swoimi wibracjami mogłaby napędzić dwa salony masażu...

    Możesz mi nawet i wzory rozpisywać i przeliczenia, ale ja osobiście, airpola bez jakiegoś tłumika drgań nigdy bym nie spiął ze starym podskakującym dwucylindrowym silnikiem, szczególnie po tym jak w remont sprężarki i szlify wywaliłem sporo pieniędzy...


    saskia napisał:
    Nie ma różnicy czy zostanie nagle-gwałtownie zatrzymana czy napędzona.


    taak? to proponuje od dzisiaj swój piękny 6 cylindrowy silnik o którym wspomniałeś gasić wciskając hamulec a później momentalnie "strzel" ze sprzęgła na biegu... ciekawe po którym razie skrzynia powie że ma dość.. a ty będziesz mógł powiedzieć, pewnie chińska... :D
  • #1287
    roberto7727
    Poziom 22  
    Nawet jak będzie drżeć i poskakiwać to tak zapytam .Ico z tego?
  • #1288
    saskia
    Poziom 38  
    Jeśli na prawdę znasz się na silnikach spalinowych to powinieneś wiedzieć że rzedowa 6-tka, czy to stara, czy nowoczesna, zawsze miała pracę "zrównoważoną" czyli bez nadmiernych drgań, bo wynika to z konstrukcji samego układu mechanicznego.
    W moim autku mam dieselka 2.8 rzedowa 6-tka i moge na pokrywie rozrządu postawić cokolwiek o plaskiej podstawie i gwaltownie zmieniać obroty silnika a to coś ani sie nie przewróci, ani nie przesunie.
    Przy takim tesście rodzaj sprzęgła nie gra żadnej roli, bo nie ma ono kompletnie żadnego wpływu na przenoszenie "nieistniejących" drgań silnika.

    W miedzyczasie napisałeś o zduszeniu silnika na biegu, wiec odpisze.
    Często to mi sie zdaża, bo zawsze zostawiam auto na biegu.
    Robie to celowo, bo zduszenie na biegu jest łagodniejsze niż wyłączenie kluczykiem, ktore zwykle daje odbicie ze sprężania.
    Silniczek ma 280.000km na liczniku i jeszcze nie ruszany przez mechanika.
    Miałem już troche innych autek i każde miało wiekszy niż typowy przebieg choć postepuję z kazdym tak samo, co twoim zdaniem powinno je wykończyć przed czasem.
  • #1289
    bc30se
    Poziom 15  
    saskia napisał:
    Jeśli na prawdę znasz się na silnikach spalinowych to powinieneś wiedzieć że rzedowa 6-tka, czy to stara, czy nowoczesna, zawsze miała pracę "zrównoważoną" czyli bez nadmiernych drgań, bo wynika to z konstrukcji samego układu mechanicznego.


    to, że pięknie chodzi i kulturalnie to nie zmienia postaci rzeczy, że generuje siły skrętne na wale korbowym, nie jestem fizykiem, ale ignorantem też nie , i wyobraź sobie że dwumas na takim sinliku naprawdę ma co robić nawet na biegu jałowym i to przy silniku benzynowym nie mówiąc o dizlu.. miałeś kiedyś okazję posłuchać takiego silnika 6 garowego, benzyna z uszkodzonym tlumikiem skrętnym jak sprężyny równomiernie hałasują w rytm sił skrętnych występujących na kole zamachowym przy np 600obrotach biegu jałowego i wzwyż???? wychodzi na to że nie...

    saskia napisał:
    rzy takim tesście rodzaj sprzęgła nie gra żadnej roli, bo nie ma ono kompletnie żadnego wpływu na przenoszenie "nieistniejących" drgań silnika.


    no nie wiem, niedawno napisałeś, że to nie ma znaczenia, czy maszyna zostanie odpowiednio zatrzymana czy wręcz wyhamowana do 0 w jednej chwili.. ja uważam, że jednak ma to spore znaczenie, tak samo jest z jej rozruchem i charakterystyką napędu...

    roberto7727 napisał:
    Nawet jak będzie drżeć i poskakiwać to tak zapytam .Ico z tego?


    Nic... ale zwróciłem uwagę, że korzystnie byłoby odizolować wszelkie drgania i siły skrętne, które wytworzy taki silnik, od sprężarki jaką jest airpol.... byłoby to po prostu korzystne dla trwałości urządzenia..
  • #1290
    saskia
    Poziom 38  
    Może napiszę innaczej.
    Sprzęgła dwumasowe są koniecznością przy dzisiejszych "odchudzonych " do granic wytrzymałości konstrukcjach.
    Przy okazji, jest w jakimś stopniu wygłyszeniem kabiny auta, ale nie jest elementem koniecznym miedzy silnikiem,a urządzeniem napędzanym.
    Im więcej cylindrów, tym lżejsze koło zamachowe-sprzęgło. Im mniej cylindrów tym cięższe koło zamachowe-sprzęgło.
    Ciężkie koło nie ma możliwości szybkiej zmiany chwilowej-katowej szybkości obrotowej i to właśnie zapobiega szarpaniu w elementach układu o ktorych starasz się wyjaśniać. Po prostu, takie szarpanie jest eliminowane zmagazynowaną energią w kole zamachowym i jest nieodłącznym elementem dobrego projektu konstrukcji silnika.