Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kosiarki z buczącymi silnikami

05 Sie 2007 12:44 7850 12
  • Poziom 9  
    Witam!
    To pierwszy mój post na elektrodzie (zawsze czytałem posty innych) więc proszę o wyrozumiałość i jeśli temat umieściłem w złym dziale proszę o info to przeniosę.
    Posiadam sporą liczbę kosiarek elektrycznych które są niestety niesprawne. W większości z nich objawem jest buczący silnik. Wiem, że między innymi może to oznaczać stratę pojemności kondensatora (lub jego całkowite uszkodzenie). Sporo z tych silników udało mi się uruchomić poprzez wymianę kondensatorów na nowe, niestety niektóre nadal nie chcą się uruchomić. Sprawdziłem elektromagnesy hamulców - działają. Żadna z kosiarek nie posiada dodatkowych włączników rozruchowych itp - do "kostki" w silniku podłączone jest zasilanie i kondensator (a czasem nawet go nie ma, firmowo).
    No i teraz mam pytanie - czy z tych silników da się jeszcze coś zrobić czy niestety klasyfikują się one jedynie do wymiany/przewijania czy może czegoś jeszcze?
    Zasadniczo zajmuję się rowerami i ogólnie pojętą mechaniką jednak z prostymi zadaniami elektromechanicznymi też sobie poradzę wieć bardzo proszę o jakieś sugestie. Z góry dziękuję!
  • Pomocny post
    Moderator Elektrotechnika
    Sprawdż łożyska,bo to prawdopodobnie one są przyczyną buczenia,a tak na marginesie to te kosiarki chyba mają tabliczki znamionowe i są na nich dane(typ,producent itp) silniki też je posiadają.
  • Poziom 9  
    Co mam sprawdzić w tych łożyskach? Czy nie są zatarte? Jeśli o to chodzi to od razu informuję, że nie są zatarte.
    Przypomniało mi się jeszcze coś o czym wcześniej nie napisałem - niektóre silniki po ręcznym rozpędzeniu zaczynają samodzielnie pracować ale mocno się grzeją. W sumie te które po rozpędzeniu nie pracują też grzeją się.
    A jeśli chodzi o tabliczki znamionowe to faktycznie każda z kosiarek taką posiada (z silników tylko niektóre). Co w związku z tym? Mam podać ich parametry? Trochę ich sporo dlatego nie wypisywałem.
  • Poziom 11  
    Najlepiej wymienić łożysko szczególnie te od strony kosy jest skorodowane i na obrotach stawia duży opór
  • Poziom 17  
    Jesli naprawiasz rower i przednie kolo na wianku ma luz to co robisz .To samo z lozyskami przy duzych obrotach z zuzytym lozyskiem buczy .
  • Poziom 9  
    Moze nie zrozumieliśmy sie do końca. Silniki "nie wchodzą" na obroty bo wogóle nie chcą się uruchomić tylko buczą. Jak już wcześniej napisałem niektóre z nich zaczynają sie obracać kiedy się je "pchnie" jednak grzeją sie znacznie. Same łożyska być może nie są pierwszej świeżości jednak po odciągnięciu hamulca i poruszeniu ręcznie noża nie zauważyłem, by coś (łożysko) sprawiało jakiś opór.
    Ja osobiście stawiam na przepalone jakieś uzwojenia. Pytanie tylko czy dobrze myślę a jeśli tak to czy ja sam będę w stanie coś z tym zrobić?
  • Pomocny post
    Moderator Elektrotechnika
    krzysiow napisał:
    Moze nie zrozumieliśmy sie do końca. Silniki "nie wchodzą" na obroty bo wogóle nie chcą się uruchomić tylko buczą. Jak już wcześniej napisałem niektóre z nich zaczynają sie obracać kiedy się je "pchnie" jednak grzeją sie znacznie. Same łożyska być może nie są pierwszej świerzości jednak po odciągnięciu hamulca i poruszeniu ręcznie noża nie zauważyłem, by coś (łożysko) sprawiało jakiś opór.
    Ja osobiście stawiam na przepalone jakieś uzwojenia. Pytanie tylko czy dobrze myślę a jeśli tak to czy ja sam będę w stanie coś z tym zrobić?

    Jeśli uszkodzone uzwojenie(tzw.skrót)nic sam nie poradzisz,musisz dać do zakładu przezwajającego silniki.Jeśli umiesz posługiwać sie miernikami możesz zmierzyć rezystancję uzwojeń i porównać-jest jeden warunek zmierzyć i porównać ze sobą możesz tylko silniki takie same(dane na tabliczce).
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Jeżeli łożysko dostanie luzu poprzecznego ,to w czasie pracy wirnik zostanie przyciągnięty do statora i nie będzie się obracał.Luzem będzie się kręcił gdyż brakuje siły przyciągania.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Cytuję "Same łożyska być może nie są pierwszej świerzości jednak po odciągnięciu hamulca i poruszeniu ręcznie noża nie zauważyłem, by coś (łożysko) sprawiało jakiś opór."
    Krzysiow, jeśli potrzebne sa ci do czegoś jeszcze palce to nie wykonuj podobnych eksperymentów na włączonej do sieci kosiarce!!! BHP nie jest tylko pustym sloganem.
    W moim odczuciu niestety uzwojenia mają zwarcia międzyzwojowe i trzeba je przewinąć. No, to póki masz jeszcze wszystkie palce - piąteczka.[/code]
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    moim zdaniem jedno z uzwojen nie dostaje fazy lub jest uszkodzone, kolega Topolski Mirosław napisał co w tym przypadku należy zrobić.
  • Poziom 9  
    bipower napisał:
    Krzysiow, jeśli potrzebne sa ci do czegoś jeszcze palce to nie wykonuj podobnych eksperymentów na włączonej do sieci kosiarce!!!

    Dzięki wielkie za troskę. Wszystkie czynności wykonuję oczywiście na wyłączonej kosiarce. Opis ten dotyczył sprawdzania stanu łożysk. Musiałem odciągnąć hamulec by nie stawiał oporu i dopiero wtedy poruszyłem nożem by sprawdzić czy łożyska nie ocierają lub nie są zatarte, ewentualnie czy nic innego nie ociera.

    Jeśli chodzi o luz poprzeczny opisywany przez qryszard to musze przyznać, że większość kosiarek takowy posiada - większy czy mniejszy ale jednak. No i działają.

    Od początku stawiałem na uszkodzone uzwojenia i teraz mnie tylko w tej tezie utwierdziliście. Cóż, trzeba rozejrzeć się za specem od przewijania silników.
    Tak juz na marginesie - ile może kosztowac przewinięcie uzwojenia robione hurtem w kilkunastu silnikach?
  • Poziom 9  
    Dzięki lechm56 za linka. Znalazłem u siebie człowieka który przewinie mi te silniki po 80 zł za sztuke. No zobaczymy co z nimi będzie. Podobno po przewinięciu silnika to juz "nie to" ale wolę mieć mniej sprawne ale jednak działające kosiarki zamiast kupy złomu.