Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Licznik 3-fazowy w instalacji domowej?

Paulsky 05 Sie 2007 21:02 2450 7
  • #1 05 Sie 2007 21:02
    Paulsky
    Poziom 12  

    No właśnie. Tak sobie serfowałem i namierzyłem licznik. Nowy, elektroniczny. I czytam, że on nalicza każdą fazę z osobna. Więc moc sumuje i po kłopocie. A stare liczniki indukcyjne z jedną tarczą widoczną zresztą to jak mierzyły? Słyszałem kiedyś że je trzeba jak najlepiej "zbalansować". Znaczy mierzą po najbardziej obciążonej fazie? Pomóżcie bo znów nie będę mógł spać a rano do pracy.

  • #2 05 Sie 2007 21:29
    Elmont
    Poziom 23  

    Drogi kolego licznik 3 fazowy taki jaki Masz w domu posiada w sobie kilka
    ustrojów zwykle 3 /ale są też inne/ i na jednej osi pracuje 1, 2 lub 3 tarcze
    ale one są niewidoczne. Co nie znaczy że licznik nie zalicza poboru energii.

  • #3 05 Sie 2007 21:43
    Paulsky
    Poziom 12  

    Akurat w domu to mam jednofazowy a temat mnie ciekawi z zasady. No bo należy obliczyć pobór na każdą z faz czy to nie ma znaczenia? Zalicza znaczy do najwyższej wartości? To dlaczego pracownik szanownego ZE niełaskaw powiadomić klienta przed umową o takim zjawisku? Większość ludzi nieświadomych kupuje 3-fazowy żeby na budowę było i za jednym zamachem. Zresztą, wiemy jak działa. I JAK to łączą FACHOWCY???

  • #4 06 Sie 2007 16:07
    Elmont
    Poziom 23  

    Proszę Pana jeżeli nieświadomie kupuje i niewie co kupuje to jego wina
    ZE nikomu niewciska licznika 3 fazowego jeżeli tego niewymaga sytuacja
    skoro ktoś występuje z wnioskiem o określoną moc to mysśę że sobie
    zdaje sprawę co chce uzyskać od ZE .

    Dodano po 44 [sekundy]:

    Proszę Pana jeżeli nieświadomie kupuje i niewie co kupuje to jego wina
    ZE nikomu niewciska licznika 3 fazowego jeżeli tego niewymaga sytuacja
    skoro ktoś występuje z wnioskiem o określoną moc to myślę że sobie
    zdaje sprawę co chce uzyskać od ZE .

  • #5 06 Sie 2007 18:27
    histeria
    Poziom 19  

    Obecnie nie ma chyba(na pewno) liczników posiadających mniej niż 3 ustroje.
    Kiedyś były liczniki które posiadały 2 ustroje pomiarowe(chyba rumuńskie).
    Ale,że polak potrafi to znalazł fazę która nie była podłączona poprzez ustrój
    i mógł korzystać do woli z darmowej energii.Liczniki 3-ustrojowe jest to konieczność gdyż trudno zapewnić i wyegzekwować równomierność obciążenia poszczególnych faz.W maszynach przemysłowych są różne urządzenia które powodują asymetrię obciążenia i taki licznik 3-ustrojowy
    odporny jest na taką sytuację.

  • #6 06 Sie 2007 18:57
    Paulsky
    Poziom 12  

    No tak, kolega Elmont ma oczywiście rację.Klient wie, czego chce. Zresztą, ludzie dzisiaj chętnie kupują kuchnie elektryczne a te wymagają podpięcia wszystkich trzech. Ale też nie możemy wymagać od przeciętnego użytkownika aby znał charakterystyki techniczne jakichkolwiek urządzeń. Dzięki matce technice dożyliśmy czasów kiedy każdy specjalizuje się w określonej dziedzinie i już. Zresztą, to już było. W dziecięcym wierszu.
    A ja dalej się zastanawiam, zalicza ten licznik czy nie. Podliczać i rozdzielać te moce żeby jak najrówniej było, czy, np., jak poleci (piętrami, dla przykładu).

  • #7 06 Sie 2007 20:49
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Proszę bez takich pierdół o licznikach dwuustrojowych i nie zliczaniu jednej fazy. Te liczniki służyło do pomiaru energii w sieci trójprzewodowej, gdzie moc trzeciej fazy wynika z dwóch pozostałych.
    W sieciach czteroprzewodowych stosuje się liczniki trójustrojowe.
    Przeczytać to: http://www.simr.pw.edu.pl/imrc/polski/p3.pdf

    Jak działa licznik jednofazowy?
    Układ dwóch cewek (prądowej i napięciowej) wykonuje operację U*I*cosφ=P - moc czynna. Iloraz ten przekłada się proporcjonalnie na siłę działającą na tarczę, a dokładając jeszcze hamulec otrzymujemy prędkość obrotową tarczy proporcjonalną do siły, czyli mocy. Czyli
    moc P -> siła F -> prędkość n.
    W liczniku trójfazowym mamy trzy identyczne ustrojstwa, dla każdej fazy.
    Sumowanie mocy z poszczególnych faz polega na sumowaniu sił.

    A jak te sprawy się załatwia, bez neodymów, transformatorów, bil kilerów i innych pierdół, napisać nie mogę :twisted: I nie pytać na priv, bo na elektrodzie pisze/napisane jest (poszukać w moich postach).

  • #8 06 Sie 2007 22:18
    Paulsky
    Poziom 12  

    Ale extra. "Pod prąd" poszło. Nie miałem zamiaru niczego kombinować z licznikiem, o co mi chodziło to napisałem chyba dość wyraźnie. Zresztą, kolega Elmont mi odpowiedział, choć nie całkiem jasno. Ktoś kiedyś mi powiedział, trafiłem na posta o licznikach trójfazowych i tak mi się przypomniało. Zresztą, dalej pewności jakby mi brak...
    Jeśli ktoś ma chęci na kombinacje to niech sobie własny temat otworzy. Ja na priva nie piszę, dyskusje prowadzę na forum, może inni też mają podobny dylemat? Niewiedzy się nie wstydzę. A jeśli ktoś napisze coś może i głupiego, to nie należy go o to bluzgać. Scio me nihil scire.
    I tym mało optymistycznym akcentem pozwolę sobie dyskusję zakończyć i temat zamknąć.
    Dziękuję wszystkim za aktywny udział i serdecznie pozdrawiam :wink:

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME