Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Początkujący elektronik, jakie książki? kursy?

remonD 05 Aug 2007 23:44 3057 13
IGE-XAO
  • #1
    remonD
    Level 2  
    Witam!

    Nie wiem czy to jest dobry dział (jeśli nie to prosze miłych modów o przeniesienie ;) ).

    Chciałbym może zacząc od tego, że od dłuższego czasu przegladam to forum i wszystkie projekty i ogólnie wszystko co jest zwiazane z elektroniką zaczelo mnie bardzo interesować.

    Obecnie ucze sie w LO o profilu mat-fiz i niestety po pierwszym roku elektroniki jeszcze tam nic nie zasmakowałem :| .

    No i tu pojawia sie moje pytanie. Mogllby mi ktos polecić jakieś książki/kursy z jakimiś podstawowa wiedza elektroniczna? Co by bylo najlepsze?

    Pozdrawiam :)
  • IGE-XAO
  • #2
    Remeknapr
    Level 33  
    remonD wrote:
    Obecnie ucze sie w LO o profilu mat-fiz i niestety po pierwszym roku elektroniki jeszcze tam nic nie zasmakowałem :| .
    Mogllby mi ktos polecić jakieś książki/kursy z jakimiś podstawowa wiedza elektroniczna? Co by bylo najlepsze?

    Jesteś po pierwszym roku elektroniki i nie wiesz z jakich książek się uczyć? O co chodzi z tym zasmakowaniem?
  • #3
    remonD
    Level 2  
    jestem w klasie o rofilu matematyczno-fizycznym, co jedynie oznacza ze mam wieksza liczbe godzin tych przedmiotow i zaden z tematów nie był związany z elektronika
  • IGE-XAO
  • #4
    Krzyq
    Level 22  
    remonD hihi też miałem taką klasę - niestety elektroniki musiałem i nadal muszę uczyć się sam – myślałem że na studiach chociaż pokażą co jak gdzie i po co – nic z tego. Jak czegoś sam nie rozwalisz - to się niczego nie nauczysz. Pierwszego kompa spaliłem w wieku kilkunastu lat. :) Na płycie ostatniego spaliły mi się ostatnie 4 kondensatory po prawie 7 latach użytkowania - a serwisantom opadły szczęki - bo komp był u nich raz 4 lata temu (w ich mniemaniu był wrak co nie pochodzi tygodnia).

    Po prostu zacznij dbać o to co masz najbliżej siebie: komp, komórka, aparat. Czyszcząc i wymiatając kurz z kompa (typu PC - za laptopa lepiej się nie bierz), monitora, drukarki, komórki nie mające zwartej obudowy itp. będziesz wchodził w świat elektroniki tak jak mistrz murarstwa wchodził w jego arkana na początku przez zwykłe czyszczenie cegieł.

    Elektronika to brudna robota do tego z narażeniem życia często. Trzeba mieć stalwe nerwy, gumowe ręce i precyzyjny wzrok. I myśleć szybciej niż działać :)

    Co do książek - niestety w nowych pozycjach nic ciekawego nie znajdziesz. Bo piszą same pierdoły które nic nie dają. Polecam jakieś książki od technikum. Udaj się do miejskiej biblioteki - to są prawdziwe skarbnice wiedzy. Dorwałem starego zenita, a w niepozornej książce o fotografii miałem idealnie opisane schematy budowy lamp błyskowych. Niby pryszcz ale dla początkującego elektronika to wielkie przeżycie - robić fotki z użyciem własnej lampy. W necie możesz wyszukać wiele info, ale będzie ono pełne niedopowiedzeń. Więc bez ociągania maszeruj do biblioteki i przeszukaj sam działy technika, elektryka i elektronika. Znając życie powinieneś wykopać jakieś skarby dla siebie. Zwróć uwagę na podręczniki do elektrotechniki. Co jak co - ale elektronik nie znający budowy rezystora to dupa, nie elektronik - zupełnie jakby iść do dentysty który nie zna budowy zęba, ale wyrwać i wstawić nowego potrafi. Przeczytaj sobie Wprowadzenie do elektroniki - może jeszcze niepełne ale pozwoli się oswoić z terminologią.

    Udaj się do składnicy harcerskiej. Ostatnio widziałem że potrafią się tam pałętać zestawy Młodego Elektronika produkcji CEMI - to było coś! Nie takie pierdółki jak dzisiaj - gdzie za 30 zł masz jakiś badziewny układ w którym otrzymujesz gotowy i zaprogramowany chip który oducza myśleć ludzi. Na studiach śmieją się że coraz więcej studentów nie zna podstaw i najprostsze urządzenia muszą zawierać elementy TTL i wyspecjalizowane czujniki :>. Dzieje się tak bo w sklepach oferują układy gotowe do montażu, zwane z ang. KITami, dla mnie po prostu są do kitu i dlatego tak się nazywają. Ze starych zestawów produkcji krajowej dowiesz się co, jak, gdzie i dlaczego - z nowoczesnego zestawu dowiesz się gdzie szukać producenta do gotowego urządzenia - pożytek żaden.
  • #5
    Remeknapr
    Level 33  
    remonD wrote:
    jestem w klasie o rofilu matematyczno-fizycznym, co jedynie oznacza ze mam wieksza liczbe godzin tych przedmiotow i zaden z tematów nie był związany z elektronika

    Sorry! Nie doczytałem dokładnie.
  • #6
    bomber
    Level 24  
    Ja tez miałem ten ból... ;] Ale wczesniej .. zacząłem w gimnazjum teraz jestem w 3kl LO.
    Co prawda LO inf-mat ale podobnie.
    Elektronike na fizyce bedziesz mial w 2 klasie ale bedzie to zapewne w 90% teoria bo jak to nauczciel mi mowil :
    Na maturze co jest ? - teoria wiec musimy rozwiazywac zadania i ma swieta racje.... Jest 5 lekcji o kondensatorach i jakies fikcyjne zadania z atomami ktore sie rozpedzaja w ich okladkach (nie wiem dalej po co mi to obliczać... ale cóz ...)... a schematow(chociażby czytania) to prawie wogle nie ma !
    A potem widzisz elektronika ktory jest na 1 roku studiow i nie umie nic zlutowac ... poprostu BRAK SŁÓW !
    Tak wiec ja zacząlem od poznania podstawowych pojeć w wikipedii, nastepnie przerobilem zdalanie sterowany samochodzik na model o wiekszej mocy za pomoca przekaznikow :D chyba z 10 tam musialem ich wsadzic ale radocha byla niezla przez tydzien bo silnik sie popaliły potem jak jeszcze go podkrecilem... :D
    Zrozum- musisz duzo mysleć korzystać z not katalogowych - co z tego ze większości nie rozumiesz - ja tez dalej nie rozumiem minimum 20% (na poczatku bylo to okolo 60%) ale mozesz zobaczyc wyprowadzenia i ile wat to pociagnie itd... :D
    Potem trafilem na www.myzlab.pl i wykonalem w wielkich bólach taki prosty schemat z 3 tranzystorami :D .... chyba ze 3 godziny to robilem ale zadzialalo - i z tego bylo duzo pozytku bo sie duzo nauczylem :D... potem coil gun , tesla i inne bajerki HV oraz jakies proste elektroniczne.
    Teraz już mam bardziej ambitne plany - zbieram cześci do Plotera laserowego - Tak próbuje zrobić za mniej niz 100 zł ploter ktory wypala napisy i wiem ze to jest realne(widzialem podobny projekt ale byl wykorzystany gotowy stol ktory ja zrobie z drukarki i skanera) - bo uszkodzona drukarka, skaner i dvd-rw wlasnie wystarcza na takie wspaniale urzadzenie. Oczywiscie bede musial napisac do tego program itd...ale ja to po protu juz mam rozplanowane a jak beda jakies problemy to jest zawsze to forum i wiele innych pomocnych ludzi :D
    WIEC DZIAŁAJ - zaczynaj od prostych schematow kup sobie pare tranzystorow i lutuj !
    aha...
    I staraj sie nie zakochiwac ... bo nie bedzie czasu na elektronike i glowa slaba na to jak nawet bedzie :D Chyba ze masz mocna psychikę :idea:
  • #7
    Krzyq
    Level 22  
    bomber wrote:
    Elektronike na fizyce bedziesz mial w 2 kalsie ale bedzie to zapewne w 90% teoria bo jak to nauczciel mi mowil :
    Na maturze co jest ? - teoria wiec musimy rozwiazywac zadania i ma swieta racje.... Jest 5 lekcji o kondensatorach i jakies fikcyjne zadania z atomami ktore sie rozpedzaja w ich okladkach (nie wiem dalej po co mi to obliczać... ale cóz ...)... a schematow(chociażby czytania) to prawie wogle nie ma !
    A potem widzisz elektronika ktory jest na 1 roku studiow i nie umie nic zlutowac ... poprostu BRAK SŁÓW !


    Takie jest życie. W L.O. za moich czasów elektroniki nie było wogóle. ył niewielki wsztęp do elektryki. De facto na fizyce w L.O. o profilach fizycznych i nawet informatycznych z elektroniki praktycznie zbierze się tyle co kot napłakał - bo nie było na to czasu przez 4 lata - to i spodziewam się że niewiele więcej poświęcom temu w ciągu 3 lat. Mojemu fizykowi po latach, szczęka opadła jak zobaczył że studiuję tak wyspecjalzowaną gałąź fizyki -a to właśnie ze względu brakó programowych w tej dziedzinie. A na stutiach jest to co mówisz - połowa ludzi nie wie nawet po czym odróżnić grzałkę od lutownicy. :( Więc poprostu żal wszystkim że nie przesiedzili tego roku dłużej w technikum - które Łybacka tak sponiewierała swego czasu.

    Hehe, lutować można się na wszędzobylskich KITach (wiele z nich jest do poprawki w projektach układu - ale lutować nauczą :) ), tylko szkota że teraz młodym i uczącym się cieżej jest poprostu zobaczyć zimne luty. - Najszybszy sposób na wyczulenie to zlutowanie elementów i potem przelecenie styków miernikiem.

    I dokładnie reszta co mówił kolega - trzeba się choćby pobawić jakimiś rzeczami. Szczególnie starymi i niepotrzebnymi. Pamiętam że pierwsze otwarcie obudowy po spaleniu się monitora CRT i jego czyszczenie wewnątrz dało mi więcej do myślenia niż następne. Bez takich prostych czynności jak zdjęcie obudowy i oczyszczenie z brudu potem miałbym trudności z odnalezieniem kondensatorów odchylania pionowego itp. a monitor nie działałby do dziś.

    :idea:Ale pierwsza podstawowa zasada: zawsze postępuj z głową i miej szacunek do prądu i urządzeń zasilanych z siecie - bo inaczej stracisz palce... jak nie więcej. Druga zasada - szczególnie przy twoim profilu - kiedy zabierasz się za rozkręcenie kompa - najpierw yściskaj go mocno - to wrażliwe użądzenie :D a tak poważnie - jeśli się z nim nie wyściskasz - możesz często spotykać się z tym że nawet po zwykłym doknięciu jakichś elementów, bez ich wyciągania - komp może odmówić potem posługi... to stara zmora każdego elektronika - ładunek statyczny - wysoce nieporządany bo bardzo szkodliwy dla całej elektroniki komputerowej już od kilkunastu V, a z tego co pamiętam człowiek odczówa skok statyczny dopiero od 1kV.
  • #8
    bomber
    Level 24  
    CO do rozbierania komputera nie zgodzę sie. Co prawda nie robie tego w wełnianym sweterku ale...
    Złożyłem już i rozebrałem dużo komputerów (wiecej niz 50), czesto było to czyszczenie dla znajomych ;]
    I NIGDY nie zdażyło mi sie tak ze coś sie uszkodziło od tak sobie ...
    Jedynym uszkodzeniem jakie doznałem było uszkodzenie dysku 120gb Samsuna na gwarancji który i tak wymienili. A mianowicie wtedy chciałem szybko skopiować dane i nie wyciągać komputera z szafki a przejściówka zasilania (MOLEX SATA) była ze słabego plastki i weszła odwrotnie - było zamiast 12 - 5 a zamiast 5v : 12v :D
    CO do KITów to nie lutowanie bo tam masz ładnie pocynowaną płytke oraz nowe elementy ...i głupi nawet potrafi ... tylko debil nie :D
    Poszukaj sobie na początek migacz led na elece - jest dosc prosty i tani :D

    :arrow: Krzyq :arrow: ja po wyposarzeniu pracowni w swojej szkole nie powiedziałbym tego ... Widziałem pełno zestawów (po 1 na ławkę 3 osobową)
    jakies tranzystory , proste obwody, kondensatory mierniki i inne bajerki , nawet po głosniku 2 watowym było :D...
  • #9
    Krzyq
    Level 22  
    Bomber to miałeś szczęście. Miałem przyjemność uczestniczyć w zabawach w laboratorium wyładowań statycznych. :)) Fajne jest ;) Tam dowiedziałem się dlaczego kiedyś padły mi pamięci w kompie, po tym jak mnie palec swędział kiedy ich dotknałem :P

    A co do szkoły - to powiedz w jakiej jesteś, technikum elektroniczne? Bo z 70% ogólniaków jak sie szłyszy takich nie ma. Tylko te przerobione z techników.

    A co do rozwleń urządzeń jak czegoś nie rozwalisz to sie nie nauczysz. xD
  • #10
    grzes195
    Level 16  
    Ja np. ide teraz do 2 klasy technikum profil elektryk...w 1 roku dużo przerobiliśmy z elektroniki(mamy nawet przedmiot podstawy elektrotechniki)...podstawy przerobiliśmy... i kontynuacja aż do 4 klasy...rzecz biorąc niby pozorne rzeczy ale przy niektórych to oj....np. sinusoidy...ale bardzo od tego czasu bardzo wciagnęła mnie elektronika tzn od zawsze interesowało mnie to ale na poziomie zlutować itp;pp
  • #11
    waldekg
    Level 28  
    Witam.Do tych wszystkich cennych i sprawdzonych porad chciałbym dodać,że teoria jest bardzo potrzebna choć w młodych latach uważałem,że to niepotrzebne.
  • #12
    creativ_pl
    Level 21  
    Polecam czasopismo elektronika dla wszystkich (EDW) dodatkowo elektronika autorstwa Augustyn Chwaleba, Bogdan Moeschke, Grzegorz Płoszaajski cz5 i elektronika Stanisław Bolkowski cz4 fajne książeczki polecam
  • #13
    bomber
    Level 24  
    Jestem w Ogólniaku ktory od zawsze byl ogólniakiem. Tylko ze moja szkoła to ma dobrego dyrka bo teraz pomontowali nam 5 pojektorow i jakies plazmowe telewizory ze 3 chyba i inne bajery.. nawet 2 pracownie z nowymi kompami semronami 3000+ ...a na dodatek dyrektor uczy fizyki wiec pewnie wyposażał pracownie. Wiem ze były tam 2 pompy próżniowe nawet, z czego ja jedna dostałem co prawda zepsuta bo olej stary ale mam :D I pare innych bajerów która teraz sa w piwnicy i czekaja na wykorzystanie.
    Poprostu mam dobre stosunki z nauczycielem fizyki i wiedziałem kiedy to beda wynosili na smieci wtedy ja sobie brałem. :]
  • #14
    deker122
    Level 2  
    Potrzebuję książki (zbiór) zawierające zadania bez rozwiązań z zadaniami :
    diody ,tranzystory polarne i bipolarne oraz wzmacniacze operacyjne może to być literatura angielska :)