Montowałem wczoraj alarm do tego pojazdu, 2.2 benzyna '97. Wszystko byłobyby w porządku, gdyby nie problem z krańcówkami. Polegał on na tym, że oświetlenie wnętrza nie zapalało sie po otwarciu drzwi, reagowało tylko na ręczne załączenie, na lampkach niezależnie od tego, czy drzwi były zamknięte, czy otwarte była masa na obydwu przewodach i co dziwne, kontrolka na desce prawidłowo wskazywała otwarcie i zamknięcie drzwi. Na forum już ktoś kiedyś sygnalizował podobny problem w tym samochodzie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic643798.html . Na mój gust, jest uszkodzony moduł sterujący oświetleniem, ale może sie mylę. Może ktoś miał już z tym jakieś doświadczenia? Tak na prawdę to auto ma z Oplem tylko wspólną nazwę, bo jest to jakiś amerykaniec przefarbowany na Europę.