Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez Caro 1.6 Abimex - pomocy gasnie, coraz gorzej-POMOCY

sefcio1983 10 Sie 2007 00:33 4960 16
  • #1 10 Sie 2007 00:33
    sefcio1983
    Poziom 9  

    Witam serdecznie, mam coraz gorszy problem z polonezen, przeczytałem wszystkie posty ale zaden mi nie pasuje, probowałem tez niektore rozwiazania wprowadzic ale bez skutku. Opisze najpierw poloneza: 1995, wtrysk Abimexu, ma instalacje gazowa Lavato, co 10 000 wymiana oleju, filtrow, przewodow wn, swiec regulacja zaworow - po prostu wszystko na czas. Jezdził do lutego bierzacego roku bez zarzutu az pewnego dnia w warszawie jak w korku stalem zgasl, a nic powiedzialem moglo sie zdarzyc, znow zgasl... i tak z 4 razy. Pozniej jak juz jezdzilem to bylo dobrze dopoki nie stal w korku... od razu gasl, tzn dojezdzalem do skrzyzowania na luz puszczalem i gasl jesli stal w korku. Gdy zaczelo sie lato to juz w ogole nie da sie jezdzic w korku, ciagle trzeba miec reke na kluczyku bo zgasnie, zaznacze ze zauwazylem ze czesciej gasnie na gazie, na benzynie tez z tymze ze rzadziej. Na poczatku wakacji wymienilem silnik krokowy, czujnik polozenia przepustnicy, sprawdzilem napoiecie alternatora - wszystko super i NIC!!! Teraz tak sie zrobilo ze jade np 80 km/h na gazie i w pewnym momencie znikaja obroty i gasnie silnik, nie odpali jesli nie wcisne sprzegla, dobiero moge odpalic z biegu jesli zapali sie kontrolka ladowania, czyli calkiem ustalo ladowanie czyli silnik stanal, tak sie zdarzylo z 5 razy w czasie jazdy. Jeszcze jedna wazna uwaga, dobiero na gaz przelaczany jest jesli osiagnie temp. 50 C, nigdy wczesniej, woda wszystko jest. Teraz opisze jak gasnie...
    dwa rozne sposoby:
    I stoje na skrzyzowaniu czy na gazie czy na benzynie, chce ruszyc wciskam lekko pedal gazu i w tym momencie gasnie - strach ruszac jesli sie nagrzeje - nawet ostatno jesli ma normalna temp,
    II przypadek podczas jazdy gdy juz nawet jest dobrze schlodzony, ponizej 90 C na silniku puszczam na luz i tu trojako gasnie (nie zawsze czasem trzyma ladnie obroty 900, czasem wyzsze od normalnych ok. 1750, zeby spadly obroty na gazie i benzynie do 900 trzeba depnac mu do 3000 obrotow i wtedy ladnie schodza, ale jak sie zaraz ruszy i pusci to czesto wraca na 1750, powiem tak, ze to zdarza sie pol na pol) jesli:
    I puszczam z gazu gasnie od razu,
    II puszcam z gazu spadaja obroty do 400-500 podwyzszaja sie do 900 znow spadaja i gasnie,
    III wersja puszczam z gazu spadaja do 0 obroty, znow wskakuja na 500, spadaja do zera (check ingane zapala sie) wzrastaja na 500 (gasnie chech) i prawie za trzecim razem gasnie juz w ogole. Pomiary widze p obrotomierzu.

    Prosze o pomoc poniewaz jak zauwazylem ze to coraz gorsze sie robi. Na poczatku jak tylko stal w korku i porzadnie nagrzal sie, teraz to juz w kazdej chwili:( POMOCY!

    Dodano po 2 [godziny] 7 [minuty]:

    Jeszcze przypomniało mi się kilka rzeczy:

    1. Od kolektora idzie przewód zasilający gazem do wtrysku, na nim mniej więcej po środku umiejscowione coś jest, albo czujnik albo silnik krokowy gazu, do tego podłączone są cztery przewody, niedawno na gazie pracował silnik odpiołem sobie tą wtyczkę, normalnie dalej pracował, nic się nie działo.





    2. 3 razy zauważyłem dziwna sprawę, tzn. zdarzyło mi się, gdy chciałem zgasić silnik na gazie silnik pracował nadal a na cały głos buczało coś po lewej stronie, najprawdopodobniej to urządzenie do przełączania gazu, niżej są bezpieczniki, ale myślę że to, a żeby go zgasić przełączyłem na benzynę.

    3. Myślałem że ten samochód ma dość dobry alarm (pomimo kilkakrotnych prób włamań), choć ostatnio zdziwiłem się bo kolega odpalił mi go na gazie, pomimo że czerwona kontrola migała od alarmu, na benzynie się go nie odpali, na gazie tak, zauważyłem że wtedy jak dobrze pamiętam pompa nie pompuje. Aha jeśli w ciągu 15 sekund od otwarcia drzwi nie odpali się auta to teoretycznie nie powinno go się odpalić.

    Kolejne rzeczy, był regulowany gaz, przegląd całej instalacji, filtry też wymienione.

    Powiem szczerze, że samochód sporo jeździ, od roku kiedy go mam przejechał ponad 50 000 km, dodam jeszcze, że spalanie gazu oscyluje 8-10 litrów na 100 km, nie mam ciężkiej nogi, góra 3000 obrotów, maksymalna prędkość z jaką jeżdżę to 100-110 km/h. Byłem u kilka mechaników ale by najchętniej wymienili pół auta, a wartość jego jest śmieszna.

    Mam pytanie bo mnie zastanawia kilka rzeczy:
    - czy może być coś z czujnikiem położenia wału? (tak wyczytałem) Może on być zabrudzony?
    - czy może być coś z tym przełącznikiem od gazu? jak go sprawdzić? Albo tym czymś na gumie idącej do kolektora.
    - czy może być to jeszcze wina nowego silnika krokowego? ponieważ kupiłem niby zamiennik włożyłem i włączył sie od razu tzw. tryb awaryjny i ciągle 2000 obrotów, pojechałem na reklamację, dodałem więcej kasy i niby fabryczny kupiłem, ale poprawy zbytnio nie było.

    Bardzo ważna uwaga, ostatnio do Sopotu jechałem, jak w korku stałem to bardziej opłacało mi sie go pchać niż odpalać bo co odpaliłem to od razu gasł. W stronę Sopotu jechałem bez czujnika temperatury, tez gasł, załączyłem kabelek przy pompie, też to samo, żadnej różnicy.
    Check engine zapala się tylko wtedy gdy gaśnie silnik. Restarty komputera też zbyt nie pomagają.

    Czekam na sugestie.

    Dodano po 17 [minuty]:

    Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Ostatnio nauczyłem się wyczuwać auto i wiem już na 100% kiedy zgaśnie od razu gdy puszczę na luz, jadąc np. na 5 biegu 90 km/h i hamując silnikiem czuję jak szybko dosyć traci na prędkości, tak jakby gaz/benzyna została odcięta, gdy natomiast słabiej hamuje silnikiem nie tak szybko to ładnie trzyma obroty.

    Przepraszam, że tak wiele napisałem, ale zauważyłem że czym więcej się napisze na forum tym łatwiej jest uzyskać jakąś podpowiedź, bo wiele szczegółów znacie.

    Pozdrawiam serdecznie i czekam na pomoc!!!

    Dodano po 9 [minuty]:

    Ze zmęczenia popełniłem gafę chodzi o punkt:
    "- czy może być to jeszcze wina nowego silnika krokowego? ponieważ kupiłem niby zamiennik włożyłem i włączył sie od razu tzw. tryb awaryjny i ciągle 2000 obrotów, pojechałem na reklamację, dodałem więcej kasy i niby fabryczny kupiłem, ale poprawy zbytnio nie było." oczywiście chodziło mi o to, że nie było różnicy ze starym silnikiem krokowym czyli jak działał poprzednio oryginalny (pomijając ten zamiennik) tak działa nowy. Przepraszam za pomyłkę.

    0 16
  • #2 10 Sie 2007 08:52
    leinadzs
    Poziom 27  

    spróbuj zresetować ster. benzyny i przeprowadź ponowną adaptacje. Jeśli nie pomoże to szukałbym jakiś nieszczelności w dolocie. (niedoczytałem: czy na benzynie są takie same objawy?)

    0
  • #3 10 Sie 2007 09:12
    sefcio1983
    Poziom 9  

    Witaj,
    jak zrestartować ster. benzyny.
    Tak jak pisałem na gazie częściej to się zdarza niż na benzynie, jeśli raz zgaśnie na benzynie to w tym samym czasie zgaśnie z 5 razy na gazie - dla porównania czasowego.
    Jeszcze jedna rzecz. Jeśli odpalę zimny silnik, super działa dopóki nie osiągnie 89 stopni, wtedy zaczynają te kłopoty.

    Pozdrawiam serdecznie

    0
  • #4 10 Sie 2007 14:54
    leinadzs
    Poziom 27  

    A może winny jest temu termostat w filtrze powieterza?

    0
  • #5 10 Sie 2007 19:37
    lukas22 mastah
    Poziom 22  

    Cytat:
    Od kolektora idzie przewód zasilający gazem do wtrysku, na nim mniej więcej po środku umiejscowione coś jest, albo czujnik albo silnik krokowy gazu, do tego podłączone są cztery przewody, niedawno na gazie pracował silnik odpiołem sobie tą wtyczkę, normalnie dalej pracował, nic się nie działo.
    bo to normalne,problem powinien pojawic sie gdy chciałbys dodac gazu przy odpietej wtyczce...

    Cytat:
    3. Myślałem że ten samochód ma dość dobry alarm (pomimo kilkakrotnych prób włamań), choć ostatnio zdziwiłem się bo kolega odpalił mi go na gazie, pomimo że czerwona kontrola migała od alarmu, na benzynie się go nie odpali, na gazie tak, zauważyłem że wtedy jak dobrze pamiętam pompa nie pompuje. Aha jeśli w ciągu 15 sekund od otwarcia drzwi nie odpali się auta to teoretycznie nie powinno go się odpalić.
    ale LPG jest instalcja alternatywna i nie potrzebuje(przynajmniej Twoja) pompy paliwa,lepiej gdyby odcicie alarmu obejmowało cewki albo rozrusznik...

    Cytat:
    czy może być coś z czujnikiem położenia wału? (tak wyczytałem) Może on być zabrudzony?
    W abimexie nie ma czujnika połozenia wału korbowego.

    Cytat:
    czy może być coś z tym przełącznikiem od gazu? jak go sprawdzić? Albo tym czymś na gumie idącej do kolektora.


    Moglbys go pominac,i owszem moze to byc wina przełacznika,choc to dziwne.Znajdz rozciety kabel wtryskiwacza,połacz go ponownie rozepnij zasilanie cewki reduktora i testuj auto na benzynie.
    Cytat:
    czy może być to jeszcze wina nowego silnika krokowego? ponieważ kupiłem niby zamiennik włożyłem i włączył sie od razu tzw. tryb awaryjny i ciągle 2000 obrotów, pojechałem na reklamację, dodałem więcej kasy i niby fabryczny kupiłem, ale poprawy zbytnio nie było.
    moze ale to nie ma najmniejszego wplywu na zachowanie auta na benzynie

    Cytat:
    eszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Ostatnio nauczyłem się wyczuwać auto i wiem już na 100% kiedy zgaśnie od razu gdy puszczę na luz, jadąc np. na 5 biegu 90 km/h i hamując silnikiem czuję jak szybko dosyć traci na prędkości, tak jakby gaz/benzyna została odcięta, gdy natomiast słabiej hamuje silnikiem nie tak szybko to ładnie trzyma obroty.
    a to akurat bardzo czesta i banalnie prosta do wyeliminowania przypadłosc,po prostu musisz odwrócic nawiew powietrza w strone kabiny,tak zeby powietrze siła pedu nie było wtłaczane do komory filtra powietrza.
    Polonez Caro 1.6 Abimex - pomocy gasnie, coraz gorzej-POMOCY Oczywiscie nie taka wydumka bo to jakis agrotuning ale dolot na ten styl skierowany w tył badz w bok...
    Cytat:
    jak zrestartować ster. benzyny.
    odpiac plusowa kleme akumulatora na ok 2 minuty,podpiac ja spowrotem zapalic samochód na benzynie i bez dotykania pedału gazu pozwolic mu sie nagrzac do momentu az załaczy sie wentylator chłodnicy.


    I pytanie ode mnie,czy obroty na LPG i benzynie na biegu jałowym sa stabilne przed proba dodania gazu po ktorej gasnie??

    0
  • #6 10 Sie 2007 22:00
    sefcio1983
    Poziom 9  

    Dziekuje bardzo za sugestie, wiec spiesze się z odpisywaniem:
    Pokolei:
    1. Termostat w filtrze powietrza myślę,że jest dobry ponieważ odpalilem zimny silnik i sprawdzałem którędy pobiera powietrze, z kolektora, choć przyznam się że nie wiem jak jest na gorącym, jutro sprawdzę.

    2. Dziękuję za informację na temat tej wtyczki na kablu od gazu.

    3. W alarm nie chcę się bawić ale dzięki temu wiem już coś.

    4. A z tego co czytałem byłem przekonany że jest czujnik:)

    5. Przełącznik gazu, dziś zrobiłem test, odłączyłem go, wypiołem wiązkę kabli i bezpiecznik... na benzynie to samo, gaśnie, więc wykluczam winę gazu tutaj, pompy paliwa bo to samo na gazie jest.

    6. Silnik krokowy chyba uważam za dobry choć obroty są różne.

    7. Jeśli chodzi o nawiew, dokładnie mam go umiejscowieniego za zbiornikiem wyrównawczym układu chłodzenia.

    8. Reset komputera, wiele razy i nic nic

    9. Na biegu jałowym zreguły obroty są stabilne, nie skaczą.

    Teraz kilka nowych rzeczy, dziś dostałem jeszcze jeden czujnik położenia przepustnicy, podobno nowy. Więc z samego rana zamontowałem go, odpiołem klemę, uruchomiłem na benzynie i ładnie załączył się na 2000 obrotów, czyli ssanie, ale zaraz po kilku sekundach spadał spokojnie do 1000 (wskazówka termometru nie drgęła - na 100% działa), w pewnym momencie obroty skoczyły na 1750 i tak działał aż się właczył wentylator, zgasiłem i ponownie uruchomiłem. Od razu złapał 1750 obrotów, przełączyłem na gaz spadły na 1000 obrotów i za chwilę podniosły się na 1750, przełączyłem na benzynę ale obroty zostały na 1750, na gaz przerzuciłem spadły do 1000 i znów podniosły się do 1750.
    Pojechałem dziś w trasę jak co dzień, więc mniej gasł ponieważ ciagle miał 1500-1750 obrotów na teoretycznie wolnych obrotach. Ale zauważyłem coś dziwnego, kiedy ruszałem na skrzyżowaniu i za bardzo sprzęgło puściłem, tak do 900 obrotów to od razu gasł, kilka razy tak zrobiłem żeby się upewnić, wreszcie stanąłem na parkingu i zrobiłem tak:
    1750 obrotów na biegu jałowym, hamulec naciskam, lekko sprzęgło puszczam aż obroty spadają do ok 1000 i w tym momencie na 100% następuje zgaśnięcie na ciepłym silniku. Dziwne to jest. Ten poprzedni (też nowy) czujnik położenia przepustnicy trzymał ładnie obroty na 900-950 obrotów ale w chwili stania na tych obrotach lub ruszenia gasł, ten czujnik który zwiększył mu obroty na silniku pokazał mi że gaśnie jeśli obroty spadną poniżej 1000 ale nie trzyma obrotów.
    Dziś zdarzyło mi się z 15 razy w czasie jazdy jak na luz puszczałem to obroty nawet nie stanęły a normalnie zgasł jakbym przekręcił stacyjkę, czyli np. z 2500 do 0 obrotów.
    Następna rzecz z 6 razy zdarzyło się że jechałem, jechałem na biegu i w czasie jazdy w pewnym momencie zgasł na biegu, coś go odcieło, nastąpiła pewna seria raz 3 razy pod rząd na biegu.

    Proszę o pomoc bo dziennie to auto robi 200-300 km.

    0
  • #7 13 Sie 2007 12:56
    leinadzs
    Poziom 27  

    A może nie poprawnie jest zamontowany ten czujnik? Sprawdź czy sie obraca wraz z przepustnicą

    0
  • #8 13 Sie 2007 13:51
    erdaniel
    Poziom 14  

    włącznik jałowego lub CZ. POŁ. PRZEPUSTNICY.

    0
  • #9 13 Sie 2007 14:44
    Albercik 321
    Poziom 25  

    Witam.Czyli rozumiem,że usterka wystepuje zarówno na benzynie jak i na gazie.Na początek sprostuję dwa błędy kolegów - w Abimexie(jednopunkt) JEST czujnik położenia wału korbowego.Znajduje się on nad kołem pasowym.Nie ma czegoś takiego jak "włącznik biegu jałowego".Biegiem jałowym steruje silniczek krokowy.
    Co do usterki - silniczek krokowy odpada,ponieważ on pracuje w zaadzie tylko podczas rozruchu silnika i podczas pracy silnika na biegu jałowym.Jakby on był nawalony,to biegu jałowego by nie było wogóle,albo by falowały i byłyby przedewszystkim trudności z uruchomieniem silnika.
    Myślałem o sondzie lambda,ale jak się nie mylę w tym typie instalacji gazowej jest emulator sondy,który uastawia lambda1.Więc na gazie pracowałby normalnie.Chyba,że dziwnym zbiegiem okoliczności nawaliłaby sonda lambda i emulator jednocześnie.
    Czujnik temperatury cieczy równiez odpada,ponieważ dla benzyny jest jeden dla gazu drugi.
    Na myśl przychodzi mi właściwie ten czujnik położenia wału korbowego,bo z jego odczytów korzysta ECM ustalając wtrysk i zapłon.Czujnik ten służy również do określenia prędkości obrotowej silnika.Może on być zabrudzony,zaolejony,lekko luźny powodem czego mógł się przesunąć,chociażby tylko o dziesiętną milimetra.Jak jego odczyty będą inne i nie beda się zgadzać z prawidłowymi odczytami innych czujników,to ECM zacznie głupieć i będzie starał się skorygowac układ wtrysku i zapłonu,odwalając takie własnie numery.
    Do sprawdzenia pozostaje też czujnik położenia przepustnicy.Tym bardziej,że jak piszesz,zaświeca się lampka kontrolna silnika.Dobrze by było,jakbyś przed zresetowaniem pamięci ECM,odczytał jaki to błąd zapisuje się w ECM.

    0
  • #10 15 Sie 2007 21:40
    sefcio1983
    Poziom 9  

    Witam serdecznie. Dziś trochę pomęczyłem się z nim więc piszę:
    1. włożyłem stary czujnik położenia przepustnicy - ładne ma obroty - ok. 950.
    2. Wykręciłem czujnik położenia wału korbowego, można by powiedzieć że ładnie był zabrudzony,
    3. odczytałem kod jaki mi wyświetla - więc tylko ciągle pokazuje mi 12 - czyli prawidłowy.

    Wiec odłączyłem klemę, później odpaliłem i czekałem jak załączy sie wiatrak. Zgasiłem i ponownie uruchomiłem. Jeździłem ciągle na 1 tak jak w korku i po około 15 minutach takiej jazdy zaczęła sie seria ciągłych zgaśnięć na benzynie i jak na gazie, co odpaliłem to pochodził chwilkę i gasł, ruszenie ciężkie było, dopiero kiedy trochę szybciej pojeździłem to mniej gasł (przewiew powietrza). Zastanawiam się nad tym czujnikiem położenia wału korbowego, bo jak czyściłem zauważyłem, że ma właściwości magnetyczne, przyciąga metal. Zastanawiam się czy może on nie siada jak się nagrzeje od silnika bo jak magnes "słaby" nagrzewa się traci swe właściwości, a dobry magnes podczas nagrzania nie traci właściwości swych. Może właśnie z tym czujnikiem tak jest.

    Co do gazu to nie wiem czy jest emulator sondy, gdzie tego szukać? Bo w aucie jest przełącznik, a reszta jest pod maską:)

    Zastanawiam się też nad sondą lambda. Czy może ona powodować tak gwałtowne gaśnięcie auta?

    Czekam na sugestie... ja już pomysłów nie mam.

    0
  • #11 15 Sie 2007 22:42
    lukas22 mastah
    Poziom 22  

    nie,sonda nie moze spowodowac takich objawów.Przy LPG moglbys miec klopoty z utrzymaniem stałych obrotów,gdyby stała i pod warunkiem ze mialbys pelny komp II generacji a na benzynie komputer w przypadku jej awarii przybrałby stałe dane zastepcze-przeszedłby w tryb awaryjny i skałd mieszanki zostałby zoptymalizowany,czego w normalych okolicznosciach nei jestes w stanie odczuc. Jednym zdaniem nie czułbys roznicy na benie.

    To rzeczywiscie jest ewidentny objaw uszkodzenia PWK ale zasiegałem info u kolegi i wprowadził mnie on w bład mowiac ze abimex PWK nie posiada...

    0
  • #12 16 Sie 2007 02:32
    a8quattro
    Poziom 15  

    czujnik polozenia walu ? no moze tez byc jego wina ale jest jeszcze mozliwosc cewki zaplonowej z modulem bywalo ze po nagrzaniu tracila iskre. sonda na 100% odpada.

    0
  • #13 16 Sie 2007 07:23
    bogdan gruchala
    Poziom 14  

    A ile zrobiłeś kilometrów na świecach, jakie masz, jaki przebieg przewidziany producenta, może świece się przegrzewają.

    0
  • #14 16 Sie 2007 10:36
    sefcio1983
    Poziom 9  

    Witam serdecznie,
    więc co do czujnika położenia wału to tylko nowy mogę kupić, ale już tak kupiłem silnik krokowy i czujnik położenia przepustnicy. Jeśli chodzi o moduł z cewką też podejrzewam ale powiem szczerze że sporo kosztuje nowy, ok. 160 na allegro a w sklepie 350, wiec to spory bylby wydatek. Czy da sie sprawdzić jakos ten modul? Czy taki moduł może być do auta http://moto.allegro.pl/item222602954_modul_zaplonowy_polonez_nowy.html ?
    Od czego lepiej zacząć bo teraz to już nie wiem.
    Pozdrawiam serdecznie

    Dodano po 1 [minuty]:

    Aha jesli chodzi o swiece to maja z jakies 4 tysiace, ale to samo dzieje bo to już 3 komplet, wymiany co 10 000 km

    Dodano po 11 [minuty]:

    Wiec dzwonilem do gościa który ma oryginalne moduły amerykańskiej firmy - takie jakie fabrycznie montowano w aucie, kosztuje kompletny z cewkami 350 zł, mówił tez że nie warto kupować zamiennikó bo miał takie i na 5 sztuk wróciło do niego 3. Wiec proszę o radę i pomoc, może coś innego poszło jednak?

    0
  • #15 16 Sie 2007 12:46
    lukas22 mastah
    Poziom 22  

    sefcio1983 Chłopie uderz na rozne fora FSO,napewno znajdziesz kogos kto Ci to sprzeda za normalne pieniadze,mase ludzi rozbiera polonezy.Dostac takie czesci uzywane ale na 100% sprawne to przeciez nie moze byc wielki problem...
    Nie masz zadnego sasiada,kolegi ktory jezdzi abimexem aby cos niecos podmienic na próbe??

    http://www.fsoptk.pl/forum/
    Przegladnij nasze forum,dział kupie/sprzedam,napisz o problemie w sekcji Mazowieckiej jest mase urzytkownikow/klubowiczow w Warszawie napewno znajdzie sie ktos kto Ci pomoze.

    Moim zdaniem nie warto inwestowac w rzeczy nowe,ktorych ceny sa tak chorendalne...

    0
  • #17 17 Lis 2007 01:04
    MichaelR
    Poziom 20  

    Czujnik położenia wału korbowego w tych polonezach jest żywotny za to moduł zapłonu pod cewkami niestety nie, palą się też czasami cewki.
    Sam moduł to mniejszy koszt od kompletu.
    Sprubuj z kimś zamienić całość.

    Ewentualnie weź spryskiwacz i popryskaj odrobine wody w czasie pracy silnika na cewki - najlepiej w nocy, jeśli zobaczysz przeskok iskry to sprawdź z której cewki idzie iskra.
    A i zobacz czy na ostatnim cylindrze w świecy cieczy nie ma bo czasami lubiły pękać przewody do nagrzewnicy.

    0
  Szukaj w 5mln produktów