Możesz po prostu wziąść drugi kabel RCA markowy i porównac go z tym - na przykład na naprężenia zrywające główkę wtyczki, możesz go poddać korozji powiedzmy w kwasie lutowniczym i sprawdzić co się stanie po miesiącu - to jest mniej więcej jakieś 30 lat (męczę często wtyczki do gitary działające na wolnym powietrzu, lutuje je samemu, działam też na oryginalnych zalewanych kablach, podróbach Neutrika i innych podobnych dziwadłach) i wiem, że korozja działa szybciej niż mechaniczne uszkodzenia. Cyple w środku lubią się okręcać wewnątrz plastikowych tulei i inne podobne zjawiska. elementy zaciskane tracą pasowanie i luźnieją. Trochę lepiej się mają wtyczki złocone lub platynorodowe ale tutaj znowuż jak się za bardzo zaciśnie wtyczka we wzmacniaczu coś może odpaść.
po za tym przydałby się mostek elektrotechniczny do pomiaru małych oporności to oceniłbyś jakość elektryczną tych kabli.
Pomogłem? Kup mi kawę.