Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Reflektor PAR36, diody Schottky'ego i napięcie żarzenia

10 Sie 2007 23:36 1984 13
  • Poziom 20  
    Witam,

    Reflektory PAR36 zna chyba każdy. Są stosowane w teatrach, na dyskotekach i często w pubach jako oświetlenie punktowe. Dzięki zastosowaniu nisko napięciowej żarówki (6,4V) dają bardzo intensywne światło już przy 30 wattach.
    Niestety takie żarówki mają jedną dużą wadę. Potrzebują około 2-3 sekund, aby uzyskać pełną jasność.
    Wyjściem jest PreHeat, czyli napięcie żarzenia.
    Mianowicie - do żarnika ciągle jest podawane około 1 - 2V co utrzymuje go w odpowiedniej temperaturze. Wniosek: Szybciej reaguje.

    Myślę nad przeróbką reflektora PAR 36, aby na stałe miał napięcie żarzenia.
    Wymyśliłem, że napięcie z trafo będzie podzielone na dwie części. Jedna część będzie obcięta diodami Schottky'ego do około 2 V a druga część będzie obcięta do około 4V. Część obcięta do 2V będzie podłączona na stałe do żarówki, a część obcięta do 4V będzie "dołączana" tranzystorem odpowiedniej mocy.

    Reflektorów ma być w sumie 8. Sterowane będą z kompa przez LPT i zmodyfikowany układ Discolitez.

    Reflektor PAR36, diody Schottky'ego i napięcie żarzenia

    Co o tym sądzicie? A może macie inny pomysł?
    Pozdrawiam.


    EDIT:
    Innym rozwiązaniem by był LM317. Można w nim regulować napięcie od 1.25V do 30V. Teraz tylko pozostaje kwestia przełączenia z 2V na 6,4.
    Przekaźnik raczej odpada - bo go będzie słychać.

    PS: Zastanawiam się też nad PARami 38, ale one mają chyba mniej intensywne światło.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 32  
    Witam

    Nie wiem czy takie coś jest możliwe, ale:

    Reflektor PAR36, diody Schottky'ego i napięcie żarzenia

    Możesz zrobić spadek napięcia na diodach do tych 2V (na każdej diodzie 0,6V ), a tranzystorem tylko zwierać tą modyfikację.
    Koszty dużo mniejsze.

    Po co diody shottky'ego ?

    Myślisz, że przy hałasie jest słychać przekaźniki ? Poza tym reflektory są raczej zawieszone nad głowami.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 31  
    IMHO nie warto dawać półprzewodników tam, gdzie najlepiej się sprawdzą zwykłe rezystory. Masz jedno trafo na jeden reflektor ?
  • Poziom 20  
    Witam,
    Dzięki za odpowiedzi.

    Na jeden reflektor przypada jedno trafo. Przymierzam się do kupna TYCH reflektorów.
    Mimo, że to Eurolite, to akurat tutaj nie ma się co popsuć, a trafa mają bezawaryjne.

    Alternatywnym rozwiązaniem jest aplikacja LM317. Ten stabilizator ma regulację napięcia. Więc zamiast diod czy rezystorów można właśnie LM zastosować.
    TUTAJ macie aplikację LMa
    Reflektor PAR36, diody Schottky'ego i napięcie żarzenia

    Jeszcze dalej idąc. Całością można sterować samym LMem. Skoro posiada płynną regulację napięcia - dlaczego tego nie wykorzystać?
    Teraz tylko pytanie - jak to zrobić?
    W tej aplikacji elementem sterującym jest rezystor R2

    Dawno już nie "słyszałem" przekaźników
    Ostatni raz z nimi obcowałem jeszcze za czasów Kolorofonów C-23. Wtedy były to duże i głośnie ustrojstwa... teraz może jest inaczej.
  • Poziom 29  
    hmm chyba coś Vigor pomyliłeś :P
    dać samego LM'a i tyle...
    i coś takiego jak Flip Flop
    pozdrawiam
  • Poziom 23  
    Jest tu jeden "drobny" problem, którego nikt nie uwzględnił: żarówki w PAR 36 zasilane są prądem zmiennym o napięciu 6V i natężeniu 5A.
    Rozwiązania z diodami, z LM317 odpadają- potrzebny był by bardziej skomplikowany układ.
    Najlepszą drogą wydają się rezystor sporej mocy i przekaźnik; inne rozwiązania wymagają stosowania rozbudowanego układu, który trzeba by zmieścić w niezbyt dużej obudowie, gdzieś pomiędzy trafem a żarówką.
  • Poziom 20  
    No faktycznie, te 5A trochę nam psuje krew.

    Ale to mam inny pomysł.
    Zamiast przekaźnika można użyć układu Discolitez z Triakiem na 5A
    Nawet lepiej, bo tych układów mam trochę w domu.
    Teraz tylko rezystor dobrać.
    Reflektor PAR36, diody Schottky'ego i napięcie żarzenia


    Jeśli chodzi o obudowę i gabaryty to nie ma się co przejmować. Cały układ Discolitez wraz z rezystorem można zamontować w zgrabnej czarnej obudowie na przykład na spodzie / z tyłu reflektora. Tylko ten rezystor się będzie grzał trochę...

    Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Przeprowadziłem szybki test: z rezystorem 8 ohm żarówka nawet się nie żarzy. Z kolei 2Ω2 to za mało bo żarówka już słabo świeci zamiast się żarzyć. Rezystor grzeje sie strasznie i nie wiem czy by długo wytrzymał...
    Żeby włókno tylko się żarzyło trzeba by pewnie dać ze 4Ω7/ 10W ale nie mam takiego pod ręką.
    Co to za moduł "Discolitez z triakiem 5A"? Mógł byś podać jakieś szczegóły? Nie wiem, czy układ z triakiem będzie dobrze pracował przy tak niskim napięciu...
    Wydaje się, że najlepiej było by zrobić taką regulację po stronie pierwotnej transformatora a nie bawić się w takie kombinacje.
  • Poziom 20  
    Witam,

    Odnośnie discolitez - TUTAJ jest cały moduł.

    Mi z kolei nie wydaje się, aby był jakiś problem z wysterowaniem tego.

    Hmm, tak mi teraz do głowy przyszło. Kupić dwa trafa na 12V i załóżmy 300 watt. Z jednego poodwijać tyle uzwojeń, aby dawał napięcie żarzenia, a z drugiego odwinąć tyle, aby dawał około tych 4-5V. I potem wykorzystać moduł Discolitez. Reflektory i tak były by obok siebie więc problemu z długością kabli by nie było.
    Pierwsze trafo (to od żarzenia) podłączone na stałe, a drugie trafo dołączane przez Discolitez.
  • Poziom 29  
    Vigor to z trafami raczej odpada :) mało mobilne...
    chyba że chcesz...
    Poczekaj może coś jeszcze wymyślimy :)
    pozdrawiam
  • Poziom 31  
    Moje generalne uwagi:

    1) Sterowanie bezstratne. Te reflektorki mają wbudowane trafo. Nie można więc ich sterować od 230V fazowo. Po stronie 6V triak będzie ciezko zastosować, zostaje MOSFET + mostek prostowniczy.

    2) Sterowanie stratne. Niezależnie od tego czy zrobi się je na rezystorach, tranzystorach czy diodach ciepła do rozproszenia będzie tyle samo. Powiedzmy, że chcemy uzyskać na żarówce 1/4 pełnego napięcia. Pomijając nieliniowość potrzebny jest szeregowo z uzwojeniem pierwotnym rezystor 5k > 7W. Na przykład dwa 5W 2k2 w szereg. Przejście na pełną moc to oczywiście zwarcie tych rezystorów. i to już można zrobić albo przekaźnikiem albo triakiem (np. z interfejsu discolitez).
  • Poziom 23  
    William Bonawentura napisał:
    potrzebny jest szeregowo z uzwojeniem pierwotnym rezystor 5k > 7W. Na przykład dwa 5W 2k2 w szereg. Przejście na pełną moc to oczywiście zwarcie tych rezystorów. i to już można zrobić albo przekaźnikiem albo triakiem (np. z interfejsu discolitez).

    Po refleksji przychylił bym sie właśnie do takiego pomysłu- sterowanie po stronie pierwotnej transformatora.

    Miał bym tylko generalną uwagę od siebie: wszystkie żarówki tak w PAR36 jak i w PAR56 maja sporą bezwładność, ale 2- 3 s, jak napisałeś na początku to przesada! Zapalanie to ok 1s, gaśnie trochę wolniej.
    Ale przecież jeżeli zastosujemy taki układ, który będzie dawał powiedzmy 1/4 napięcia w stanie wyłączenia na żarówkę to ona będzie może zapalać się minimalnie szybciej ale gasnąć będzie dużo dłużej :!:
    Więc cała ta zabawa jest trochę pozbawiona sensu. Taki układ nie sprawi, że żarówka będzie reagować szybciej.
  • Poziom 20  
    Witam,
    Widzę, że jednak trochę pierdzielenia by było z tym całym napięciem żarzenia.
    Jak napisał William Bonawentura - zastosuje mostek prostowniczy i MOSFETa.
    Nie będę się bawił z napięciem żarzenia. Może za jakiś czas spróbuje wykonać Dimmera i wtedy się jakoś bawić

    Post kolegi adyrian umocnił mnie w tym, że gra nie jest warta świeczki.

    Dziękuje za odpowiedzi. A przy okazji - widział może ktoś żarówkę PAR 38 w akcji?
  • Poziom 15  
    Witam.
    Ja bym obniżył napięcie zasilające transformator po stronie pierwotnej a nie wtórnej. Zalety: mniejszy prąd, a wiadomo że to on odpowiada za grzanie się. Brak ingerencji w układ lampy. Wady: trzeba zbudować układ prostego ściemniacza na triaku lub tyrystorku.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów w ściemnianiu.