Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na temat zestawu odseparowanego PowerBass S-6C i po odsłuchu u kolegi w gorszych warunkach akustycznych (brak wytłumienia drzwi) doszedłem do wniosku że czas na zmiany. Wcześniej w poprawnie wytłumionych drzwiach miałem zestaw Buszmena RV 6200 XT, niespecjalnie polecany. Zamontowałem PB i jest całkiem sympatycznie ALE. Mam wrażenie ze niskie częstotliwości są słabiej odtwarzane niż przez Buszmeny. Fakt głośniki są lepiej wytrzymałe mocowo, ale ten sam poziom basu jest osiągany przy dużo wyższym poziomie wysterowania radia, przy czym trzeba też zdjąć sporo tonów średnich żeby było fajnie. Dodam że Zestaw PB i Buszmen grały pod radiem Sony CDX-MP40. Co poradzicie?