Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak nagłaśniali w przeszłości?

mlody_elektronik 27 Mar 2011 17:46 108336 227
  • #181 27 Mar 2011 17:46
    Greg1702
    Poziom 20  

    PeterBernard314 właśnie nie wiem jakim konwerterem pakowali te Mp3. Bo słyszę różnicę między różnymi Mp3. Jedne grają tak jak należy a inne już nie i może są pakowane innymi konwerterami. Trochę odbiegamy od tematu.

  • #182 02 Kwi 2011 16:07
    Marian Marduła
    Poziom 10  

    Niedawno przerzucając stare czasopisma natrafiłem na niemiecki "Funk" z lat 1976-80 i tam dość szeroko omawiano teorię i sposoby nagłośnienia imprez masowych przy użyciu dostępnych wówczas urządzeń - wzmacniaczy i głośników/zespołów głośnikowych. Jeśli koledzy zechcą abym dokonał tłumaczenia i zaprezentował artykuły z tego okresu to chętnie to uczynię.

  • #183 02 Kwi 2011 18:38
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #184 02 Kwi 2011 19:02
    Marian Marduła
    Poziom 10  

    OK! W takim wypadku przerzucę jeszcze raz tę stertę czasopism i wyszukam opisy. Postaram się napisać tłumaczenie artykułów i zamieścić skany rysunków.
    Naturalnie zajmie to jakiś czas - ale ponieważ tematyka jest mi bliska - bo sam czasami realizuję nagłośnienia plenerowe - poszperam w moich materiałach i zasobach książkowych.
    Nie wiem gdzie zapodziała się jedna dość ciekawa i leciwa pozycja z dziedziny akustyki i nagłaśniania też w języku niemieckim ale z lat 60'tych!
    Jako ciekawostkę z tematem związaną dodam, że jeszcze do niedawna skocznia Wielka Krokiew w Zakopanem nagłaśniana była przy pomocy dwóch końcówek lampowych 400Watt z liniami po 200V - jeszcze w czasie pierwszego pucharu świata około 1992 roku przezwajałem całą noc transformatory tych końcówek właśnie przed wspomnianą imprezą. Potem dopiero zakupiono nagłośnienie tranzystorowe jakie jest obecnie.
    Na razie tyle - pozdrawiam.

  • #185 02 Kwi 2011 19:09
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #186 03 Kwi 2011 12:18
    Greg1702
    Poziom 20  

    dj-MatyAS napisał:
    Co może świadczyć o trwałości i niezawodności tak leciwego sprzętu - biorąc pod uwagę trwałość i niezawodność dzisiejszych konstrukcji... .
    .

    Niestety, dziś sprzęt elektroniczny jest tak produkowany by wytrzymał tylko okres gwarancyjny. Po tym okresie zaczyna się psuć i zużywać. Dziś liczy się sztuka. Nie patrzy się na jakość.

  • #187 03 Kwi 2011 14:15
    Marian Marduła
    Poziom 10  

    Poszperałem w "czeluściach" moich zbiorów książek i czasopism i odnalazłem książkę w języku niemieckim pt:"Die Fachkunde der Elektroakustik" z 1953'roku!
    Jest to dość leciwa pozycja, ale niezmiernie interesująca z punktu widzenia współczesnego akustyka. Istotne są przedstawione koncepcje nagłośnienia wielkich sal zarówno koncertowych jak i otwartej przestrzeni. Są tam rysunki poglądowe kolumn i sposobu ich rozmieszczania celem osiągnięcia możliwie jak największego i równomiernego obszaru o jednakowym poziomie ciśnienia akustycznego.
    Przeglądnąłem ją właśnie ponownie z uwagą i oglądając zdjęcia sprzętu dużej mocy jak na owe czasy 100W i więcej przypomniałem sobie przełom lat '79/80 kiedy to miałem okazję zwiedzać od "wewnątrz" Teatr Wielki w Warszawie. Znajomy - mąż skrzypaczki p.Magdy - zabierał mnie na spektakle operowe do wspomnianego teatru, gdzie poznawałam jego tajemnice i magię. Poznałem wtedy niejako ponownie p.Michała Więckowskiego prowadzącego pracownie lutniczą przy teatrze - byłego ucznia i praktykanta lutnictwa u mojego stryja i ojca chrzestnego "Mistrza" Franciszka Marduły z Zakopanego. Zwiedziłem też - co z resztą dla mnie było najistotniejsze - zaplecze techników akustyki, reżyserkę dźwięku z dwoma potężnymi magnetofonami studyjnymi Telefunkena oraz absolutną wówczas dla mnie pełną magii AMPLIFIKATORNIĘ! To był dla mnie "totalny odlot"!
    Po raz pierwszy i jak do tej pory jedyny widziałem dwie ściany o długości ponad 10m i wysokości 3m stelażu stalowego wypełnionego żarzącymi się i rozgrzanymi prawie do czerwoności lampami wzmacniaczy mocy. Całe dwie ściany!
    Wrażenie absolutnie oszałamiające - tak jak i temperatura wewnątrz.
    To pozwoliło mi na zrozumienie potęgi oddziaływania inżynierii dźwięku na widzów spektakli w teatrze opery. Ta cała gigantyczna i niezwykle wyrafinowana "maszyneria elektroniki lampowej" spowodowała opad "kopary" nie tylko u mnie - z opowiadań techników i mojego znajomego wiem, że w początku lat osiemdziesiątych amlifikatornia gościła delegację Japończyków, którym na widok tychże samych ścian ze wzmacniaczami skośne oczka zrobiły się na niebywale okrągłe i o mały włos nie wyszły z orbit! Byli pod niebywałym wrażeniem.
    Natomiast ściany po obu bokach w okolicy sceny oraz poza nią były gęsto usiane głośnikami na przemian owalnymi i okrągłymi o średnicach pomiędzy 25 a 30cm.
    Całość mogła oddać moc rzędu paru kilowatów - ale prawie nigdy jej w całości nie wykorzystywała. Natomiast kiedy dla potrzeb spektaklu padał "piorun" to towarzyszący mu grzmot miał siłę wybuchu granatu i powalał z nóg!
    Pamiętam to dokładnie, bo akurat kiedy byłem z kolejną wizytą na zapleczu akustycznym poproszono mnie abym poszedł na widownie i wtedy błysło! - i rozległ się strzał pioruna! Nogi mi się ugięły - dygnąłem ze strachu - ale efekt do dzisiaj pamiętam.
    Tak więc nagłośnienia dużej mocy bywały w latach minionych wykorzystywane, ale robiono użytek z ich mocy w sposób przemyślany, nie nachalny i z głową na karku.
    Inżynierowie akustycy - mieli swoje zasady wynikające z wiedzy - każdy musiał znać gruntownie elektronikę ale i mieć wykształcenie muzyczne! Dopiero takie połączenie tych dwu dziedzin wiedzy tworzyło poczucie piękna i POKORY wobec delikatnej materii dźwięku i muzyki. Akustyka odgrywała rolę służebną wobec muzyki a nie "sztuką dla samej siebie" - jak to często z niesmakiem obserwujemy dzisiaj.

  • #188 03 Kwi 2011 15:02
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #189 03 Kwi 2011 21:01
    Marian Marduła
    Poziom 10  

    Święta racja! Poniesione koszta i gigantyczny wysiłek aby cokolwiek osiągnąć uczyło pokory i szacunku. Teraz kiedy tatuś kupi wszystko - lub kupimy coś za grosze na Allegro - to nie czujemy radości i nie smakuje to tak jak zapracowane w pocie czoła.
    Ale do sedna: w poprzednim poście podałem niewłaściwie - trochę z rozpędu - tytuł wyszperanej niemieckiej książki, który poprawnie brzmi: "Fachkunde fur Elektroakustik", autor; Burkhardt, wydana przez;Fachbuchverlag GMBH, Leipzig, 1953r.

  • #190 23 Lip 2011 16:44
    Bryan-Maverick
    Poziom 2  

    Witam !

    Zwracam się do Was z prośbą o informację. Pracuję obecnie nad przywróceniem do świetności Nysy 501 K z 1965r. Jest to fabryczna wersja wozu propagandowo projekcyjnego. Udało mi się już zidentyfikować każdy z elementów wyposażenia tego wozu, m. innymi magnetofon Melodia, wzmacniacz WR-40, gramofn g-221 projektor Ap-14 i wiele innych. Mam prośbę, poszukuję zdjęć wnętrza takiej nysy, a w szczególności konsoli sterującej, być może ktoś z Was ma takie zdjęcia w swoich zbiorach lub zdjęcia całego pojazdu. Od razu mówię, że konsola sterująca nysy 501 była zupełnie inna niż w późniejszych Nysach. Wklejam jednocześnie zdjęcie takiej Nysy oraz rysunek biurka operatora, może to Wam pomoże w znalezieniu jakichś zdjęć. Z góry dziękuję za pomoc.

    Jak nagłaśniali w przeszłości?


    Jak nagłaśniali w przeszłości?

  • #191 19 Paź 2011 21:37
    bimberboy32
    Poziom 17  

    Witam
    Ostatnio wpadła mi w ręce bardzo wiekowa, bo pochodząca z 1964 roku książka pod tytułem "Urządzenia elektroakustyczne" autorstwa mgr. inż. Stanisława Miszczaka. Jeżeli kogoś interesuje jak wtedy nagłaśniano duże sale o różnych gabarytach, teatry, kina również i te pod "gołą chmurką", stadiony różnej wielkości, kościoły i inne pomieszczenia, oraz kolumny na latarni morskiej o zasięgu 12 km! z zamontowanymi w jedna ogromna kolumnę sześćdziesięciu głośników tubowych o łącznej mocy 3kW. Cały temat akustyki jest tam szeroko opisany jasno i czytelnie. Książka ma ponad 650 stron, więc każdy interesujący się tą dziedziną znajdzie coś dla siebie.
    Pozdrawiam i zapraszam do lektury z tego co mi wiadomo możliwa do ściągnięcia w formacie PDF.

  • #192 24 Gru 2011 03:09
    Peth
    Poziom 9  

    W latach '70 w USA i na Wyspach do nagłaśniania dużych produkcji używało się głównie aparatur i urządzeń produkcji własnej firm nagłośnieniowych. W USA na przykład były dwie wiodące firmy - nieistniejąca już Showco i produkująca sprzęt do dziś Clair Brothers. Sporo na ten temat opowiadał Buford Jones (realizator m.in. Pink Floyd w latach '70) podczas swoich warsztatów w Polsce.

    Mówił m.in o tym jak na początku lat 70'tych do nagłośnienia trasy koncertowej Led Zeppelin firma Showco używała pięciu połączonych ze sobą, monofonicznych mikserów 8-kanałowych w obudwach rack. 4 miksowały wejścia ze sceny piąty - wyjścia z 4 pozostałych). Każdy kanał takiego miksera uzbrojony był w 4 potencjometry: Gain, Treble, Bass i Level. Regulacji sumy - brak, wskaźników wysterowania także - był za to oscyloskop, który dodatkowo zatrudniona osoba podłączała do wyjść na przemian by sprawdzić, czy sygnał nie jest przesterowany... Niestety nie mam zdjęć tej aparatur (a szkoda, bo były niesamowite), mam za to fotki późniejszych poczynań Showco.

    Oto kilka oldschoolowych sprzętów z tamtej epoki.

    Rack do konsolety Showco Superboard - a w nim kilka urządzeń dziś znanych firm:) Na górze mikser pomocniczy do podmiksu szyn :D

    Jak nagłaśniali w przeszłości?

    Z lewej strony Showco Superboard - jedna z pierwszych "leżących" konsolet i pierwsza tak dużego formatu:
    Jak nagłaśniali w przeszłości?

    Konsoleta Showco Harrison - podobno grzała się tak, że można było spokojnie podgrzać na niej obiad :D
    Jak nagłaśniali w przeszłości?

    EQ i kompresor George'a Massenburg'a z Showco

    Jak nagłaśniali w przeszłości?

    Bill Porter przy konsolecie Midas PRO4 - rok 1977, koncert Elvisa Presleya (jeden z ostatnich nota bene)

    Jak nagłaśniali w przeszłości?

  • #193 24 Gru 2011 10:27
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    Peth, nie w latach 70', a w 80' na trasie Delicate Sound Of Thunder, to co tam robili, było naprawdę imponujące, jak na lata 80', Polska była daleko w tyle, choć można by powiedzieć ze nadal jest. Na koncertach Led Zeppelin, najpierw mieli mixery, tylko z pokrętłami gain, potem dorobili się EQ bodaj 8 pasm, oraz mixerów z regulacją barwy o której wspominasz.

    Zdjęcia można znaleźć na blogu Bufforda Jonesa

  • #194 24 Gru 2011 21:58
    Peth
    Poziom 9  

    Bardzo dziękuję za sprostowanie - masz oczywiście rację :)

  • #195 05 Sie 2012 21:01
    szybkomitt
    Poziom 2  

    Witam. Kontynuując temat mam pytanie. Czy może ktoś wie jakiej firmy i może jaki model mikrofonów bezprzewodowych zastosowano po raz pierwszy w Opolu i Sopocie w roku 1986. Widać je na tym filmie http://www.youtube.com/watch?v=ID9iyOT178o i na innych od 1986 roku do 1989 może nawet i później były też stosowane.

  • #196 05 Sie 2012 21:55
    kryzk
    Poziom 15  

    Słyszałem, że pierwsze mikrofony bezprzewodowe, czego już nie widać na tym filmiku, miały około metr przewodu, który służył jako antena.

  • #197 06 Sie 2012 11:51
    szybkomitt
    Poziom 2  

    Znalazłem ten mikrofon. Antenka normalnych rozmiarów . Informacje wskazują, ze to mikrofon wyprodukowany na potrzeby telewizji. Różne źródła podają, że pracował w VHF a inne, że w UHF. Może po po prostu były i takie i takie modele. http://www.radiomuseum.org/r/sennheiser_skm4031_skm_4031.html
    Wyprodukowany był w roku 1982. Na estradach i w Telewizji polskiej używane jeszcze w latach 90-tych.
    ( pierwsze mikrofony bezprzewodowe pojawiły się dużo wcześniej )

  • #198 08 Sie 2012 21:46
    Greg1702
    Poziom 20  

    @ Peth. Widać jaka przepaść sprzętowa była w Polsce w porównaniu do Ameryki.

  • #199 15 Lis 2012 15:22
    REPSOL46
    Poziom 17  

    moc kolumny wynosi 30w.
    Polska produkcja.

    Jak nagłaśniali w przeszłości? Jak nagłaśniali w przeszłości?
    Jak nagłaśniali w przeszłości? Jak nagłaśniali w przeszłości?

  • #200 16 Lis 2012 00:21
    szybkomitt
    Poziom 2  

    Super gabaryty. Ciekawe czy to jeszcze gra i na jakich komponentach. Jeśli dasz redę proszę o nagranie filmu jak to gada .

  • #201 16 Lis 2012 08:27
    Greg1702
    Poziom 20  

    szybkomitt napisał:
    Super gabaryty. Ciekawe czy to jeszcze gra i na jakich komponentach. Jeśli dasz redę proszę o nagranie filmu jak to gada .

    Dźwięku nie poczujesz patrząc na film. Ja jestem ciekaw jak takie duże kolumny grały pomimo że miały tylko 30 watów.

  • #202 16 Lis 2012 12:49
    zetdeel
    Poziom 38  

    Greg1702 napisał:
    ...Ja jestem ciekaw jak takie duże kolumny grały pomimo że miały tylko 30 watów...

    To było 30W mocy ciągłej sinus. Czyli, na dzisiejszą modę, ok. 50~60W. Moc wzmacniaczy podawano tak samo. Wtedy nie kombinowano, jak poprzez zmianę tabliczki znamionowej wzmacniacza podnieść jego moc. :D

  • #203 16 Lis 2012 14:51
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #204 17 Lis 2012 13:03
    REPSOL46
    Poziom 17  

    Ojj, z tym czy to gra - nie wiem. Gdzieś jest chyba "reszta do tego" (czyt, wzmacniacz) ale nie jestem pewien, w kinooperatorce byłem, ale takowego nie widziałem... - mój brat, który w tym kinie pracuje musiałby to podłączyć, ale jak znam jego - :/ raczej filmu tu nie będzie - On to nie ja :/

    = góra tuby -
    dodatkowa - na metalowym stelażu co widać na foto1 - podłączana wtykami bananowymi - pytanie tylko gdzie ?? o.O wejść nie znalazłem. - 1 głośnik cylindryczny taki jak u dołu.

    - "góra" szafy - jak na foto.
    - "środek" szafy - głośniki ma z boku i tunelem wyprowadzona fala zostaje do przodu.
    - dół szafy - tak samo jak góra.

    - wszystkie głośniki są takiej samej konstrukcji - nie mam dostępu do oznaczeń, tylnego panelu nie ma jak zdjąć, gdyż jest przybity a nie przykręcony - a szkoda..

    Wtyczka do wzmacniacza - wielkości wtyku siłowego - większa od zwykłej wtyczki kontaktowej

    Na ścianie pisze także : "Zespół wysokotonowy"



    CO do tego jak to gra - marzeniem moim jest to usłyszeć bo Kocham słuchać " górek" niecodziennych tub, ale nie wiem jak i gdzie to podłączyć - nie wiem też jaką to ma impedancje. Mógłbym kiedyś na "gołe druty" spróbować do czegoś to wpiąć :) A z drugiej strony nie wiem czy dyrektor MOKSiR'u by mi pozwolił się tym bawić.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Wiecie, przydałoby się więcej informacji w tym temacie - ma ktoś jakieś informacje na temat "ośrodka usług filmowych i reklamy kinowej " ?? Warszawa - lata ok. 1960 - 1980

    Pomóżcie coś wyszperać ! BŁAGAM !
    Jak nagłaśniali w przeszłości? Jak nagłaśniali w przeszłości? Jak nagłaśniali w przeszłości?

  • #205 15 Maj 2013 20:37
    Wojte1199
    Poziom 18  

    Ostatnio w moje ręce trafiło takie COŚ. Myślę że pasuje do tematu. A jak grają. Jak na swoje lata i głośniki po 25W każdy jestem w szoku. Wykonanie pierwsza klasa. Widać że kiedyś dbali o szczegóły.


    Jak nagłaśniali w przeszłości?e Jak nagłaśniali w przeszłości? Jak nagłaśniali w przeszłości? Jak nagłaśniali w przeszłości?

  • #206 18 Lis 2013 21:06
    tonsilkid19
    Poziom 6  

    Opowiesci mojego ojca.
    W 80-90 grałem na altusach 75 + 140 podpietych pod dynacorda MX 16/4/2 i technicsa SU-7700K .
    Wiem że cała rodzina sie musiala składać na ten sprzęt bo ojciec wszyskie dyskoteki obstawiał.

  • #207 05 Lut 2014 16:17
    helicon1
    Poziom 10  

    Witam A ja ostatnio kupiłem Dynacorda MC 16.4.2 i jestem z niego bardzo zadowolony,zostawia daleko w tyle te najnowsze ryżowe nowinki.Wyobraźcie sobie że przeleżał w case 14 lat i jak go wyjąłem to tylko lekko szmatką otarłem z kurzu i po podłączeniu żaden suwak czy potencjometr nie pisnął,jak nowy.

  • #208 06 Lut 2014 15:51
    REPSOL46
    Poziom 17  

    helicon - ja tak kupiłem za grosze behringer mx3282 - 10 lat w cas'e i wszystko pracuje jak nowe ... :) jedyny mankament że obudowa zamiast "nad teownik" była przykręcona " pod teownik" i gdzieś się minus dostawał..... Przekręciłem obudowę tak jak ma być i gra jak nowy :) Jestem zdania ze były to najlepiej w moim życiu zainwestowane pieniądze jakie kiedykolwiek wydałem ....

  • #209 06 Lut 2014 17:14
    helicon1
    Poziom 10  

    Stary rocznikiem ale przebieg minimalny,za tą cenę co zapłaciłem kupiłbym tylko case do niego.Kumple się śmieją że wielki i mało funkcji ale dla mnie to rarytas,tak pięknie brzmi że głowa mała...pewnie mam hopla .

  • #210 24 Wrz 2014 18:04
    greg48
    Poziom 9  

    Piszcie cos w temacie - Jak naglasniali w przeszlosci , bo ja rocznik 1948 ,grajacy w latach 60-80 czytam to z przyjemnoscia , bo przypominaja mi dobre czasy tamtych lat i aparatury jakiej sie wtedy uzywalo.