Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ASTRA II (G) KOMBI 1.6 16v Wolne obroty falują i dławi się

zijacek 22 Sie 2007 07:56 54024 79
  • #31
    zijacek
    Poziom 10  
    Wczoraj dostałem się do wtrysków bęzyny. Po męczącej walce z przewodami, z demontażem listwy na przewody (przeszkadza dość znacznie instalacja gazowa - a konkretnie wtryski od gazu) wreszcie się udało dostać do nich. I co się okazało? Że tam nie ma co czyścić. Te wtryski są jakieś nierozbieralne, a na zewnątrz żadnego brudu nie było (również w tych dyszach). Czy ktośc czyścił wtryski przy takim silniku? Co tam jest do czyszczenia, bo ja nie wiem - to co było widoczne było czyste.
    Po złożeniu wszystkiego (co trwalo 3 razy dłużej niż demontaż), okazało się że samochód zapalił, ale kontrolka silnika się paliła. Po szybkich oględzinach okazało się, że nie wpiąłem wtyczki, która idzie do listwy, w której są przewody do wtrysków (to pewnie jakaś sonda/czujnik, bo samochód chodził, ale słabo). Wpiąłem ją wiec, i...

    no właśnie. O dziwo zaczął pracować jak trzeba. Nawet dziś rano nie dławił się, obrtoty po nocy podbił na jakieś 10s do ok. 2 tyś, nie wiem czy to normalne. Podczas jazdy na gazie kilkakrotnie zapaliła się kontrolka od silnia i sama zgasła - może to efekt błędu, jaki komputer złapał po tym zapaleniu z odłączoną wtyczką, ale nie wiem.

    Zaraz znowu wychodzę go zapalić, ciekawe czy ciągle chodzi dobrze.

    Obawiam się, że to tylko efekt niełączenia czegoś jeszcze, i komputer przyjął wartości domyślne - dlatego chodzi jak trzeba. Ta zapalająca się co jakiś czas kontrolka mnie niepokoi.
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    domex32
    Moderator Samochody
    A wiesz co mnei zastanawia czy przwody na wtryskiwacze nie byly czasem pomylone??:?: Lub też ewentualnie nieszczelnosc miedzy kolektorami dolotowymi a silnikiem?
  • #33
    Doktorr
    Poziom 34  
    Nikt nie napisał, że wtryskiwacze są rozbieralne. Po wyciągnięciu szyny z kolektora nie odpina się wtryskiwaczy od szyny układa się ją tak aby pozostały podłączenia paliwa i elektryczne, prosi się kogoś o przekręcenie stacyjki, na chwilę uruchomią się wtryskiwacze, obserwujesz strumienie paliwa. Od razu widać, który szwankuje i wymaga szczególnej uwagi.
    Do czyszczenia używam sprężonego powietrza oraz płynu do czyszczenia przepustnic, w którym zanurzam wtryskiwacz. W czasie czyszczenia impulsowo otwieram wtryskiwacz ciśnienie podaje na przemian od dołu i od góry. Mam dorobiony kawałek rurki miedzianej przez który podłączam do sprężonego powietrza wykorzystując oryginalne uszczelki. Tą metodą daje się wyczyścić ok 30 procent wtryskiwaczy. Wtryskiwacze w oplach są szczególnie odporne na czyszczenie z uwagi na konstyukcję dolnej komory. (małe otworki wylotowe i duża komora poniżej grzybka iglicy). Jeżeli ktoś ma inny sposób, to sugestie mile widziane. Mam nadzieję ,że w twoim przypadku to był faktycznie brak styku na konektorach, bo w przeciwnym razie raczej poprawa będzie krótkotrwała.
  • Relpol przekaźniki
  • #34
    zijacek
    Poziom 10  
    Gdybym ja o tym wiedział wczoraj, to bym może i coś takiego zrobił. Teraz jak pomyślę o kolejnym demontażu tych wtrysków (znaczy wyjęciu ich) to mi się robi słabo, i na razie się za to nie wezmę, a jak wróci problem to zobaczymy.

    A co myślicie o tej kontrolce silnika co się zaświeciła kilka razy jak jechałem rano (o dziwo na gazie) i zgasła? Teraz jak jeżdziłem trochę po mieście już jej nie było, no i na razie samochód chodzi jak trzeba.

    I powiedzcie mi jeszcze, czy jeśli włączyłem samochód bez jakiegoś przewodu (wiadomo, że złapał wtedy błąd, który trzeba wykasować komputerem), to czy po podłączeniu tego przewodu komputer może źle sterować czymś na skutek tego siedzącego błędu, czy została tylko informacja, że błą wystąpił i po podłączeniu komputer wraca do normalnego funkcjonowania? Generalnie wiem, że np. odłączenie czujnika temperatury lub map sensora powoduje błąd, ale po podłączeniu wraca do normy bez kasowania błędu, ale czy tak dzieje się z każdym innym czujnikiem itp?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Pytam o to, bo zstanawiam się czy ten samochód nie chodzi dobrze tylko dlatego, że przez pojawienie się tego błędu nadal chodzi w trybie serwisowym. Ale to chyba by się coś paliło na desce ciągle? A teraz jest pusto i pięknie.
  • #35
    techrys
    Poziom 28  
    Po 30-to krotnym poprawnym uruchomieniu silnika błąd zostanie automatycznie wykasowany.
    Zapalanie się kontrolki na chwilę podczas jazdy może świadczyć o jakimś złym styku lub przerwanym kablu, jeśli silnik zaczął działać należycie po grzebaniu przy wtryskach to tam szukałbym tego uszkodzenia - może wystarczy wyczyścić wszystkie dostępne styki, w końcu panują tam ekstremalne warunki - wilgoć i temperatura.
    Jeśli nie chcesz podpinać pod płatnego kompa, możesz sprawdzić kodami migowymi - komputer rejestruje nawet coś takiego jak słaby kontakt.
    Fakt wejścia w tryb serwisowy powinien być sygnalizowany zapaleniem się kontrolki silnika i brakiem możliwości wejścia na obroty powyżej 4,5tys.
    Tak na marginesie, wystarczy że będzie zły styk na czujniku temp. albo stuku i kontrolka też będzie migać ;)
  • #36
    Doktorr
    Poziom 34  
    Astra II kody migowe , hmm ?Człowiek uczy się całe życie ...
  • #37
    securite
    Poziom 14  
    http://astra.autokacik.pl/ dalej klik na "Technika" a następnie "Wykryj to sam"
    Czujnik temp. cieczy chłodzącej chyba masz dobry bo takie są jego dane:
    napięcie zasilania: 5 V (odłączone złącze)
    opór: 2 000 - 3 000 omów / 20 °C
    opór: 200 - 300 omów / 90 °C
    u Ciebie było 1600 przy 24 stopniach czyli chyba OK będzie
  • #38
    lacosta
    Poziom 12  
    Witam,
    W swojej astrze z silnikiem x16sz mam podobny problem. Zrobiłem prosty test. Z podłączoną sondą lambda autko ma wszystkie wspomniane objawy. Obroty falują, dławi się .... Wypiąłem sondę lamda i problemu nie ma. ECU wykrywa uszkodzenie sondy lambda i podaje dawkę paliwa wprost z mapy bez korekcji z sondy. Uważam, że problemem jest sonda lambda lub jej obwód. Zrób kolego podobny test i napisz o objawach.
    Pozdrawiam
  • #39
    zijacek
    Poziom 10  
    Tylko widzisz, to nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać. Chodzi o to, że odłączenie czegokolwiek spowoduje tak jak mówisz, że komputer będzie sterował w trybie serwisowym, czyli podawane będą ilośći "optymalne" ew. "wyższe" np. benzyny, co może skutkować tym, że faktyczna usterka nie będzie widoczna, choć wcale nie musi być związana z tym co się odepnie. Taką informacje podał mi jeden koleś, co u niego podpinałem nowy map sensor, i się okazało, że bez map sensora (odpięty całkiem) samochód chodzi dobrze, a czy to będzie stary, czy nowy, ale podpięty, to już kicha.

    A co do mojej poprawy w samochodzie to już wszystko wróciło do normy - czyli samochód znowu działa źle. Okazało się, że podczas tych moich operacji na wtryskach nie podłączyłem jednego przewodu (ten pierwszy z prawej przed listwą z wtryskami). I to pewnie spowodowało tą poprawę. Może to odpiąć w cholerę :). Tylko pewnie spalanie bedzie nie takie jak trzeba.

    Wczoraj jeszcze sprawdziłem czy działą krokowiec. No i działa (znaczy wysuwa się i chowa), jeszcze raz przeczyściłem (i tak już czysty) silniczek, i wszystko wokół niego, przepustnicę, posmarowałem lekko olejem uszczelkę pod przepustnicą, potraktowałem środkiem zwanym KONTAKT wszelkie styki (bardzo dobry środek - idelany do styków i przekaźników). Oczywiście bez skutków.

    Ręce mi opadają. Znowu będe musiał się wybrać do "fachowca" jakiegoś, niech mi wreszcie te ciśnienia posprawdza. Znowu czuję kasację i zero efektu.
  • #40
    miziak1
    Poziom 1  
    Witam Ja mialem to samo w identycznym autku.Tez milem czscic to i owo ale zostwilem.Samo przeszlo[odpukac].
  • #41
    road
    Poziom 11  
    Aby sprawdzić czy silnik łapie lewe powietrze należy podczas pracy na wolnych obrotach (na rozgrzanym ) spryskiwać go delikatnie wodą z rozpylacza (do kwiatków) . Strumień oczywiście dobrze jest kierować w newralgiczne punkty w których mógłby takie powietrze dostawać . Gdy w którymś momencie będzie wyrażna zmiana w pracy silnika należy zlokalizować to miejsce . Nie sądze jednak by to było przyczyną złej pracy . Muszę powiedzieć że oczyszczenie EGR i Krokowego nie jest gwarancją ich prawidłowej pracy . Mówię to z pełną odpowiedzialnością ponieważ pracowałem kilka lat w Opel Nivette jako mechanik i napatrzyłem się na różnego rodzaju awarie . Prawdę mówiąc te silniki szesnastozaworowe (a w szczególności 16 16v ) żle znoszą instalacje gazową . Trudno mi jest postawić prawidłową diagnozę . To może być mnóstwo przyczyn , łącznie ze żle zrobionym rozrządem . Mieliśmy kiedyś na warsztacie taki przypadek w Vectrze 1,8 16v . O jeden ząbek był żle ustawiony jeden wałek rożrządu względem całości co owocowało złą pracą silnika na benzynie a prawidłową na gazie . Osobiście szukałbym problemu po stronie instalacji gazowej choć (paradoksalnie na gazie dobrze działa ) . Co do odpięcia czujnika i pojawienia się chwilowo błędu to odpowiem że po wpięciu ponownym błąd się notuje w pamięci ale nie przypomina się już póżniej . I tak jak ktoś już wspomniał kasuje się z pamięci po ok 20 przełączeniach stacyjki (nie odpaleniach silnika) .Wyjątkiem są takie błędy jak zapalenie poduszki powietrznej czy napinaczy . Takie błędy wymagają wykasowania komputerem .
  • #42
    zijacek
    Poziom 10  
    A czy praca silnika ogólnie przy źle ustawionym rozrządzie dawałaby jakieś znaki? Bo silnik oprócz tych wolnych obrotów chodzi bardzo ładnie, cicho i równo, czy to na gazie czy na benzynie. Ja nie szukałbym problemu w instalacji gazowej, bo jak juz mówiłem problem był zanim ją założyłem. Miałem wymieniany rozrząd, ale w sumie przed wymianą też problem był (chyba, że tak samo żle był wcześniej zrobiony).

    Wczoraj postanowiłem kupić i wymienić czujnik temperatury. Nie mam jeszcze dobrego porównania, ale póki co nie ma wielkiej poprawy. Zobaczymy, może się musi ustabilizować.

    Zauważyłem ponadto, że jak rano jest w miarę zimno (jak dziś) to po zapaleniu na benzynie chodzi dużo lepiej, a dopiero po kolejnym zapaleniu w ciągu dnia zaczyna spadać z wolnych obrotów.
  • #43
    securite
    Poziom 14  
    Na stronie którą podałem w poprzednim poście masz opisane jak sprawdzić kody błędów. Może jednak skorzystasz z tego i komputer nam coś podpowie ? Zanim to zrobisz odłącz jednak akumulator na kilka minut ,bo teraz mogłeś odłączając różne rzeczy innych błędów jeszcze nałapać. Czyli odłącz akumulator, dołącz, pojeździj troszki i sprawdź błędy.
  • #44
    road
    Poziom 11  
    Gdy jest przestawiony rożrząd minimalnie (o jeden ząbek )to zauważalną różnice zauważ się szczególnie na wolnych obrotach . To jest oczywiście też mocno zależne co względem czego będzie przestawione (wał ,wałki rożrządu wględem siebie itd) . Nie muszę chyba pisać że przy większym przestawieniu nastąpiłoby uszkodzenie silnika . To tak na marginesie . Wracając do tematu . Cóż mogę powiedzieć . Jeśli przed wymianą było tak samo to moja diagnoza co do rozrządu nie bewdzie tutaj trafna .Proponuje jeszcze jedno rozwiązanie choć nie wiem czy tak się da zrobić ,ponieważ nie mam doświadczenia w temacie instalacji gazowych . Pamiętam że niektóre instalacje gazowe miały przy butli zawór zamykający dopływ gazu . Po jego zakręceniu można sprawdzić jak będzie się zachowywał silnik przy pracy na benzynie . Moi koledzy na warsztacie robili cos takiego w celu ew. wyeliminowania wpływu instalacji gazowej na pracę silnika na benzynie . Nie wiem jednak czy tak się da zrobić w tym przypadku . I jeszce jedno przychodzi mi do głowy . Sprawdż czy Twój zbiornik paliwa nie jest wklęśnięty . Co to znaczy ? Podczas mojej kilkuletniej pracy w warsztacie spotkałem się z kilkoma przypadkami w których właściciele opli tankowali paliwo pod sam korek . Takie tankowania powodowało zablokowanie się zaworu odpowietrzającego zbiornik paliwa . To z kolei powodowało wskutek ubywania paliwa tzw. wciąganie zbiornika ,a następnie częściowe lub całkowite uszkodzenie pompy paliwowej . Sprawdż .
  • #45
    zebra017
    Poziom 12  
    Jako nowy, dzisiaj zarejestrowany użytkownik tego forum, witam się.
    Znalazłem ten post przez ogólna wyszukiwarkę i chcę sie podczepić, bo mam dosyć podobny problem.
    A chodzi o Astrę II silnik 1,6 osiem zaworów, zamontowany gaz od 3 lat.. Od ok. trzech tygodni na benzynie silnik coraz bardziej tracił moc, zaczynał szarpać, dławić sie przy wcisnięciu pedału gazu itd. Co ciekawe działo sie to stopniowo, teraz jest już fatalnie, nie da sie jechać.
    Podpowiedzi, jakie tu wyczytałem dają troche zbyt szerokie pole, żeby zlokalizować przyczyne. Moje objawy:
    1. Obroty biegu jałowego są stabilne i prawidłowe - więc raczej śzczelnośc układu dolotowego zachowana (nie wiem czy kolega zijacek też tak ma)
    2. Na gazie wszystko jest ok. - wiec raczej przepustnica i jej sterowanie jest prawidłowe.
    3. Problem dotyczy niskich obrotów - powyżej jajeś 2,5- 3 tys. obrotów silnik łapie moc i na trasie przy dużej prędkości można normalnie jechać - tu zastanawiam sie nad pompa paliwa i cisnieniem, gdyby było za małe to raczej na wyższych obrotach byłyby problemy (to tylko moje gdybania).
    4. Odpalam na benzynie,przy 2tys przeskakuje na gaz, praktycznie jeżdze na gazie (chociaż 2 miesiące temu spaliłem pół baku benzyny, przez pomyłke przełączyłem) - moze więc diabeł siedzi we wtryskach, mogły nieużywane sie zapchać.

    Na razie nic inneg nie przychodzi mi do głowy. Dlatego jak ktoś ma jakieś jeszcze pomysły, co by mogło zawęzić obszar poszukiwań przyczyny, to bardzo prosze o jego wyrażenie. Może ZIJACEK znalazł przyczyne, to niech da znać.

    Póki co nie ma mrozu, więc zasuwam na gazie. Ale jak przyjdzie zima to sie zacznie poważny problem z korzystaniem z samochodu.
    Zastanawiam się czy pare groszy jakie mam, zainwestować w zestaw kluczy gwiazdkowych, żeby dobrac sie samemu do silnika, czy walic do mechanika.

    Pozdrawiam i dziekuje za cieprpliwoć czytających.

    Dodam jeszcze dwa zauważone zjawiska:
    1. Silnik zapala po ok 5-7 sekundach kręcenia rozrusznikiem, niezależnie zimny czy ciepły - do tej pory raczej zaskakiwał od razu.
    2. Z zaworu odpowietrzającego układ paliwowy (taki jakis "wentyl" nad wtryskiwaczami) po jego nacisnięciu wypływa paliwo ale z duża zawartością bąbelków gazu, nie jest to jeszcze piana ale mnóstwo tego gazu. Chyba nie tak ma byc, ale nie wiem, bo nigdy do tąd nie grzebałem w samochodzie z wtryskiem paliwa i elekryczna pompką. Paliwo do kitu czy pompka zasysa powietrze?
  • #46
    zebra017
    Poziom 12  
    Witam.
    Rano troche poogladałem mojego asterixa i zauwazyłem takie rzeczy: Paliwo z zaworu odpowietrzajacego idzie czyste, ten gaz był wynikiem niepełnego otwarcia zaworu i sie pod cisnieniem benzyna pieniła. Po podłączeniu przexroczystego węzyka i pełnym otwarciu zaworu idzie czyste paliwo.
    Ale jest cos innego. Po jakiejś minucie od wyłączenia zapłonu i lekkim nacisnięciu zaworu odpowietrzającego słychac zasysanie powietrza. Tak, jakby paliwo cofało sie przewodem do zbiornika. To by tłumaczyło, dlaczego trzeba tak długo kręcić przy odpalaniu - zanim pompka znowu napełni przewód mija kilka sekund.
    I teraz: czy to wina samej pompki, czy zawór cisnieniowy przepyszcza? Nie wiem gdzie ten zawór jest. Filtr paliwa jest przy lewym tylnym kole. Od filtra rozchodza sie dwa przewody z których jeden wraca niby do tyłu wiec ten zawor pewnie jest gdzies przy zbiorniku. A moze ktos podpowie gdzie go szukac?
    Pozdrawiam.
  • #47
    road
    Poziom 11  
    Paliwo nie cofa się tylko poprostu w ten sposób doprowadzasz powietrze do układu paliwowego . Naprawdę myślałem nad tym co to może jeszcze być i nic mi więcej nie przyszło do głowy poza tym co już napisałem .
  • #48
    zijacek
    Poziom 10  
    Witam ponownie. Nie pisałem dłuższy czas bo olałem trochę sprawę. W końcu nie po to się ma samochód, żeby spędzić cały wolny czas przy jego naprawach. Żeby mechanicy choć umieli pomóc - a tu dupa blada - nie chce im się czy co.
    Problemu nie rozwiązałem do tej pory. Nauczyłem się z tym jeździć i już, ale to jest do bani. Ostatnio od kolesia co skończył samochodoówkę dowiedziałem się, że w astrach częśto pada czujnik temperatury powietrza (ten za filtrem paliwa). Kosztuje on niecałe 50 zl, ale jak znowu mam je wywalić w błoto to nie wiem czy jest sens. Może to być to?

    Przypominam że: samochód całkiem zimny chodzi dobrze. Jak się zagrzeje to po kolejnych odpaleniach dławi się przy ruszaniu i falują wolne obroty (na jałowym). Jak się przełączy na gaz to idzie jak rakieta. Na wysokich na benzynie też zapitala ładnie. Zapala z dotyku zawsze - i zawsze na benzynie bo gaz jest sekwencyjny i się przełącza po przekroczeniu jakiejś temperatury. Problem więc dotyczy tylko niskich obrotów po zapaleniu samochodu, ale w ciągu dnia, bo rano jest ok - dziwne, bardzo dziwne.
  • #49
    arturaspl
    Poziom 11  
    ludzie!czujnik polozenia walu daje zle sygnalu
  • #50
    techrys
    Poziom 28  
    Sęk w tym, że czujnik położenia wału działa niezależnie od gazu czy benzyny.
  • #51
    zebra017
    Poziom 12  
    Witam. Zlokalizowałem mój problem. Dostałem sie pod tylną kanapę i odłączyłem przewód paliwowy od wyjścia z baku a w to miejsce dałem dwa metry wężą. Troche się wychlapałem bęzyną próbując zatkac konieć węża podczas pracy pompy, ale już na oko okazało się że ciśnienie paliwa jest bardzo małe.
    Wykręciłem dekiel z baku żeby dostać sie do pompu i okazało sie od razu, że pęknięty jest gumowy przewód od pompy do przejścia w dekielku. Nowy przewód kosztował mnie 2,5 złotego. I wszystko wróciło do normy.
    Dziękuje wszystkim za pomoc i życze naprawy swoich usterek.
  • #52
    MarcinSm
    Poziom 10  
    mam dokladnie ten sam problem z tym, że posiadam Astre 2 16V 1.6silnik. Auto dławi przy redukcji biegów, na postoju obrty silnik maja 700 obrotów wiec troche za malo tez ? Wymienie ten przewod pod kanapa i dam znac :)) Z tym że nasuwa się pytanie czy Astra 16V i 8V maja taki sam uklad tych wężyków paliwa?
    Pzodrawiam
  • #53
    techrys
    Poziom 28  
    Obroty biegu jałowego są ok, niekoniecznie muszą być 900.
  • #54
    MarcinSm
    Poziom 10  
    czyli pozostaje wymienic ten wężyk paliwa pod kanapa :)
  • #55
    MarcinSm
    Poziom 10  
    wina to byla przepustnicy, po jej wyczyszczeniu dziala super :)
  • #56
    all510
    Poziom 13  
    witam
    Zgłaszam podobny problem dusi sie przy dodaniu gazu ,wczoraj jak brakło LPG nie mogłem wyjechać z podjazdu pod górkę (lekką) ,bo ciągle gasł i brakowało mu mocy, z tym ,że obroty są raczej ok ,tylko czasami sie zawieszają na ponad 2000 ,ale przeczyszczę lub wyminię ten krokowy,wyczyszcze też wtrysk , ale interesuje mnie ,czy u Was też klekocze tak jak diesel w okolicach wtrysku ,czy raczej wskazuje na usterkę wtrysku lub silniczka krokowego? silnik 1,6 jednopunktowy.

    Dodam ,że jak go kupiłem ,była spalona pompa co moze świadczyć moze o zapchanej inslalacji benzynowej ,tylko nie podoba mi się te klekotanie,chociaż już tak jężdżę od roku, w końcu chcę sie za to zabrać:D
  • #57
    zloty.pawel
    Poziom 1  
    Witam

    Mam Astre 1,6 16v X16XEL

    Borykam sie z podobnym problemem

    1. Auto slabo sie zbiera, dopiero pow 3tys obrotow robi sie dynamiczne.

    2 Po delikatnym dodaniu gazu robi najpierw przydlawienie.

    3. Na kompie czysto

    4. Slabo reaguje na gaz

    Wybralem sie do mechanika, dotkna tu dotkna tam - stwierdzil ze nagrzewa sie zawór EGR i jest najprawdopodobniej zepsuty, zastosuje zaslepienie. Autko po tym zabiegu nabralo wigoru, pieknie dynamicznie przyspiesza super płynnie reaguje na gaz. Niestety po przjechaniu kilkunastu kilometrow wywala bład EGR i autko wraca do poprzedniego stanu.
    Mechanik stwierdził ze jest najprawdopodobniej popsuta elektronika zaworu i dlatego wywala ten bład po zaslepieniu.
    Kupilem wiec nowy zawor, wstwilismy i autko działa dobrze ale nie tak super jak na zaslepionym (no nic ale widocznie pewnei tak mosi byc wiec jezdzilem dalej)
    Po ok 3 miesiacach auto znowu słabnie, wiec probuje tej samej techniki, zaslepienei EGR-a (autko dziala do momentu wykoczenie bledu). Kupuje nastepny EGR - tym razem orginał i odrazu zaslepiam -> auto wraca do pełnej mocy niestety blad i tak wyskakuje po zaslepieniu a samochodzik zamula.

    UWAGA!! Mit o tym ze zaslpeiony egr nie wywali błedu jak ma dobra elektronike jest obalony - bynajmniej w silnikach X16XEL, wgranie softu do ECu z pominieciem EGR-a tez podobno nie mozliwe.


    Wymienielem w silniku na nowe: cewke, swiece, silniczek krokowy, katalizator na strumiennice, wyczyszczona zostala przepustnica.

    Gdzie mozna szukac dalej?? Czego to moze byc przyczyna??

    Natknałem sie na informacje ze otwieraniem zaworu steruje ECU za pomoca odczytu z czujnika polozenia przepusnicy - czy to prawda?? czy tam szukac przyczyny??

    Mi przychodzi do glowy pomysl ze zawor EGR jest za wczesnie otwierany i to go przydusza, ale czy to moze miec jakies zwiazek nie wiem - i jak to zmienic tez nie wiem.



    Moze ktos ma jakies koncepcje, pomocy bo ja juz padam..
  • #58
    Bochnak
    Poziom 11  
    Samo wyczyszczenie krokusa nie zawsze pomaga
    Tam są takie potęcjometry pod obudową z tyłu
    Przepustnicy trzeba to rozgiąć i ściągnąc obudowę
    Przemyć benzyną ekstrakcyjną te potęcjometry
    I nasmarować wazeliną techniczną można ją
    rozpuścić z benzyną wtedy lepiej penetruje
    U mnie to pomogło i jezdzi już rok
  • #59
    KenyBDG
    Poziom 13  
    To ja dodam ze tez mam taki sam problem silnik , X16XEL, wymienilem: swiecie, listwe, wszystkei filtry, EGR i nic .. caly czas to samo od poltora roku ! nie znalazlem zadnego rozwiazania. Co robic ??
  • #60
    wskman
    Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Poczytałem troszkę o waszych problemach , gdyż posiadam identyczny problem z jazdą na benzynie a raczej jej brakiem we fiacie bravo 1,6 16v z sekwencyjną instalacją gazową.
    Autko na gazie chodzi bez zarzutu wolne obroty wszystko działa (instalacja założona rok temu), natomiast na beznynie jest strasznie, autko po odpaleniu chodzi jakby na 2-3 cylindry z wydechu czuć wyraźnie zapach benzyny. Wymieniłem przewody zapłonowe swiece , filtry nic nie pomogło. Problem zaczął sie miesiac temu jednakże dolałem do paliwa środka STP do czyszczenia wtryskiwaczy, przejechałem na benzynie jakieś 200 kilometrów i problem zniknał, teraz znowu sie pojawił, jeźdze cały czas na benzynie ( również wlany środek do czyszczenia wtryskiwaczy) i narazie bez zmian. W poniedziałek odwiedziłem autoryzowana stacje obsługi , po podpieciu pod komputer wyszły jakieś 3 błędy , które zostały skasowane, jednakże nic sie nie zmieniło. W serwisie orzekli iż to wina kopmputera który nalezy wymienić (koszt to jedyne 2000zł) za co oczywiście podziękowałem, gdy powiedziałem iż miałem podobny problem już wcześniej i że dolałem środka do czyszczenia wtryskiwaczy to pan z serwisu stwierdził że jednak to nie komputer tylko wtryskiwacze . Oczywiście odrazu powiedzieli że mogą wyjąc wtryskiwacze i je wymienić ( ja natomiast zaproponowałem ich czyszczenie), jednakże pan serwisant powiedział że wtryskiwaczy sie nie czysci tylko wymienia i że mogą je wymienić za jedyne 500zł za sztuke co w sumie daje koszt 2000zł. Nie wiem czy w tych serwisach lubią takie okrągłe sumy czy co. Nie wydam przeciez 1/4 ceny auta na jakieś wtryskiwacze , jesli ktoś ma jakieś pomysły proszę o pomoc. Acha dodam jeszcze że byłem u zaprzyjaźnionego mechanika i zaproponował ich wyjęcie i wyczyszczenie w wannie ultradźwiękowej. Wykonywał ktoś już może taką operację i czy to pomaga na jakiś czas czy to poprostu strata czasu i pieniędzy ?

    Dodano po 40 [sekundy]:

    Witam wszystkich.
    Poczytałem troszkę o waszych problemach , gdyż posiadam identyczny problem z jazdą na benzynie a raczej jej brakiem we fiacie bravo 1,6 16v z sekwencyjną instalacją gazową.
    Autko na gazie chodzi bez zarzutu wolne obroty wszystko działa (instalacja założona rok temu), natomiast na beznynie jest strasznie, autko po odpaleniu chodzi jakby na 2-3 cylindry z wydechu czuć wyraźnie zapach benzyny. Wymieniłem przewody zapłonowe swiece , filtry nic nie pomogło. Problem zaczął sie miesiac temu jednakże dolałem do paliwa środka STP do czyszczenia wtryskiwaczy, przejechałem na benzynie jakieś 200 kilometrów i problem zniknał, teraz znowu sie pojawił, jeźdze cały czas na benzynie ( również wlany środek do czyszczenia wtryskiwaczy) i narazie bez zmian. W poniedziałek odwiedziłem autoryzowana stacje obsługi , po podpieciu pod komputer wyszły jakieś 3 błędy , które zostały skasowane, jednakże nic sie nie zmieniło. W serwisie orzekli iż to wina kopmputera który nalezy wymienić (koszt to jedyne 2000zł) za co oczywiście podziękowałem, gdy powiedziałem iż miałem podobny problem już wcześniej i że dolałem środka do czyszczenia wtryskiwaczy to pan z serwisu stwierdził że jednak to nie komputer tylko wtryskiwacze . Oczywiście odrazu powiedzieli że mogą wyjąc wtryskiwacze i je wymienić ( ja natomiast zaproponowałem ich czyszczenie), jednakże pan serwisant powiedział że wtryskiwaczy sie nie czysci tylko wymienia i że mogą je wymienić za jedyne 500zł za sztuke co w sumie daje koszt 2000zł. Nie wiem czy w tych serwisach lubią takie okrągłe sumy czy co. Nie wydam przeciez 1/4 ceny auta na jakieś wtryskiwacze , jesli ktoś ma jakieś pomysły proszę o pomoc. Acha dodam jeszcze że byłem u zaprzyjaźnionego mechanika i zaproponował ich wyjęcie i wyczyszczenie w wannie ultradźwiękowej. Wykonywał ktoś już może taką operację i czy to pomaga na jakiś czas czy to poprostu strata czasu i pieniędzy ?