Witam
Mam poważny problem.
Posiadam wzmacniacz i głośnik subniskotonowy Alpharda.
Model wzmaka to mf-2s , a model głośnika to sw 1003z.
Tak jak wspomniałem obydwa firmy Alphard.
Problem jest tego typu że kiedy ten zestaw jest podłączony, a ja włączam radioodbiornik to na wzmacniaczu włącza się czerwona diota (protect). I za chiny ludowe nie chce grać wzmacniacz.
A kiedy odłącze jeden przewód od głośnika i wtedy włącze zestaw i znów podłącze odłączony przewód to wzmacniacz się włącza i poprawnie pracuje.
Nie wiem dlaczego tak się dzieje.
Dodam że we wzmacniaczu jest włączony filtr dolnoprzepustowy, wzmocnienie ustawione na środek skali, wzmacniacz jest zmostkowany (posiada taką opcje).
Proszę o pomoc i przepraszam za błędy.
Mam poważny problem.
Posiadam wzmacniacz i głośnik subniskotonowy Alpharda.
Model wzmaka to mf-2s , a model głośnika to sw 1003z.
Tak jak wspomniałem obydwa firmy Alphard.
Problem jest tego typu że kiedy ten zestaw jest podłączony, a ja włączam radioodbiornik to na wzmacniaczu włącza się czerwona diota (protect). I za chiny ludowe nie chce grać wzmacniacz.
A kiedy odłącze jeden przewód od głośnika i wtedy włącze zestaw i znów podłącze odłączony przewód to wzmacniacz się włącza i poprawnie pracuje.
Nie wiem dlaczego tak się dzieje.
Dodam że we wzmacniaczu jest włączony filtr dolnoprzepustowy, wzmocnienie ustawione na środek skali, wzmacniacz jest zmostkowany (posiada taką opcje).
Proszę o pomoc i przepraszam za błędy.