no i trochę pozmieniałem:
kondensatory na cross-capy jantzena wszystkie na 400 V, ale się zmieściły, rezystory 10W, z tym, że chyba jednak nie bezindukcyjne bo z takim oznaczeniem MET-TY (szare, długie owalne śr. ok. 5mm), przewód 2x2 mm miedź beztlenowa, koszt wymiany ok. 50 zł, nie licząc poparzonych palców - dawno nie lutowałem,

)))
nie za bardzo mam doświadczenie w opisywaniu wrażeń dźwiękowych, wg mnie dźwięk wysokotonowy jest taki: bardziej wyraźne końcówki wyrazów, zwłaszcza "s", mimo tego nie jest to szeleszczące, bardziej takie dźwięczne, "okrągłe", słychać więcej detali, nawet w wiekszych składach inne instrumenty, zwłaszcza jakieś "przeszkadzajki" i dzwonki perkusyjne i tu miałem na myśli to odrywanie się od głosników, po prostu dźwięki dłużej wybrzmiewają
bas również lepszy, schodzi jeszcze niżej niż poprzenio
nie wiem, ale chyba jeszcze te nowe elementy muszę się "uformować" i być może jeszcze się coś zmieni