Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Listwa przeciwprzepięciowa + burza

Damian. 13 Sie 2007 15:56 45784 33
  • #1 13 Sie 2007 15:56
    Damian.
    Poziom 12  

    Witam.Mam małe pytanie.Chciałbym się dowiedzieć,czy listwa przeciwprzepięciowa zabezpieczy mi komputer(czy inny sprzęt) przed wyładowaniami atmosferycznymi. Mimo wszystko jak idzie burza,to całą listwę odłączam z sieci (wolę dmuchać na zimne) dodatkowo odłączam kabel od modemu.Ale jednak,czy ta listwa zabezpieczy kompa,czy jednak impuls pioruna będzie tak silny i nagły,że po prostu listwa nie zdąży zadziałać i spali i listwę i to co jest do niej podłączone.Aha instalację w bloku mam zerowaną.

    0 29
  • Pomocny post
    #2 13 Sie 2007 16:44
    bursta
    Poziom 27  

    Obawiam się, że na niewiele się ona zda podczas uderzenia pioruna w sieć energetyczną, owszem - zabezpiecza ona przed szkodliwymi impulsami z sieci lecz nie przed piorunem. Dobrze robisz odłączając kable od modemu, nie raz i nie dwa widziałem i słyszałem o dość dotkliwych stratach po burzy. Łącza telekomunikacyjne też narażone są na wyładowania czego dowodem centrala telefoniczna w firmie gdzie pracuje siostra - płyta główna centrali do wymiany.
    Pozdrawiam

    0
  • #3 13 Sie 2007 16:44
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    heh
    Pioruna chyba nic nie powstrzyma żadna listwa ani ups :P

    0
  • #4 13 Sie 2007 17:00
    Damian.
    Poziom 12  

    Dziękuję tak też myślałem a teraz to mam 1000% pewność :)

    0
  • #5 13 Sie 2007 17:09
    Shanleaf
    Poziom 17  

    Generalnie zasilacze impulsowe znacznie gorzej znoszą burze niż zwykłe transformatory. Bilans strat po ostatniej burzy:
    zasilacz od komputera stacjonarnego
    zasilacz od laptopa
    ladowarka do telefonu (SMPS)
    ładowarka akumulatorów aparatu cyfrowego (SMPS)
    Urządzenia, w których zasilanie oparte było na transformatorach nie zostały uszkodzone.
    BTW: komputer byl podlaczony przez listwe i zgodnie z prawem Murphy-ego zasilacz mu sie spalił (Półprzewodnik, zabezpieczony bezpiecznikiem, zabezpieczy go, paląc się w pierwszej kolejności)
    Zalecam więc odłączanie wszystkich odbiorników prądu, a jeżeli to nie jest możliwe, to przynajmniej zasilaczy impulsowych, no i urządzeń podłączone do sieci telefonicznej też.

    0
  • #6 13 Sie 2007 17:44
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    Damian. napisał:
    Witam.Mam małe pytanie.Chciałbym się dowiedzieć,czy listwa przeciwprzepięciowa zabezpieczy mi komputer(czy inny sprzęt) przed wyładowaniami atmosferycznymi.

    Odpowiedź brzmi - i tak i nie. Listwa jest tylko elementem systemu ochrony przez przepięciami. Składają się na niego:

    - ochronnik typu A - montowany przez ZE na słupach
    - ochronnik typu B - montowany na przyłączu budynku
    - ochronnik typu C - montowany w skrzynce bezpiecznikowej miejszkania
    - ochronnik typu D - montowany tuż przy odbiorniku.

    Listwa jest zabezpieczeniem typu D. Podobnie jak obwody wejściowe UPSa. Idea systemu kaskadowego jest taka, że ochronniki obcinają na coraz niższym napięciu ale i są w stanie przejąć mniejszą energię. Iskiernik typu A potrafi rozładować prąd pioruna rzędu kilku tysięcy A, ale napięcie na nim może wynosić i kilka tysięcy V. Ochronnik B otrzyma już prąd rzędu setek amper i stłumi go do napięć rzędu kV itd. Jak już pewnie się domyślasz sam ochronnik D nie jest w stanie przejąć i stłumić energii pioruna. Ale jest zawsze jakimś zabezpieczeniem przez przepięciem indukowanym (nie uderzeneim pioruna w przewód) czy przepięciami od innych odbiorników indukcyjnych. Ochronnik C to wydatek rzędu 100PLN, B około 500.

    3
  • #7 13 Sie 2007 18:18
    vcc
    Poziom 33  

    Widziałem UPS po spotkaniu z piorunem - kupka węgla w obudowie, a komputer przeżył, zasilacz w nim też, więc jakieś zabezpieczenie jest.

    1
  • #8 13 Sie 2007 22:38
    Damian.
    Poziom 12  

    Ja jednak myślę,że wolałbym nie ryzykować i jednak będę wyciągał wtyczkę z gniazdka:) Mam kolegę,co montuje internet radiowy i często mi opowiadał,że po uderzeniu pioruna to nie raz u klientów tylko mysz i stacja dyskietek przeżyły...A teraz napiszę coś co i mnie nurtuje.Ja pracuję w sklepie RTV AGD no i te listwy co mamy w sprzedaży to wiadomo,ze z piorunami sobie rady nie dadzą,ale kiedyś mieliśmy w ofercie jedną listwę firmy vivanco co producent gwarantował,że i przed piorunem zabezpieczy i ta listwa kosztowała około 120zł Co o tym można sądzić?

    1
  • #9 14 Sie 2007 00:32
    RPG
    Poziom 13  

    To jak przeżyły urządzenia które są zasilane z trafo to w takim razie najlebszym zabezpieczeniem bedzie transformator separacyjny.

    To znaczy 230V/230V

    1
  • #10 14 Sie 2007 02:56
    nemo07
    Poziom 36  

    Damian. napisał:
    ... Ja pracuję w sklepie RTV AGD no i te listwy co mamy w sprzedaży to wiadomo,ze z piorunami sobie rady nie dadzą,ale kiedyś mieliśmy w ofercie jedną listwę firmy vivanco co producent gwarantował,że i przed piorunem zabezpieczy i ta listwa kosztowała około 120zł Co o tym można sądzić?
    Mozna sadzic, ze te listwy mialy w srodku takie male cos, jak na zdjeciu z pierwszej strony:
    http://www.epcos.com/web/generator/Web/Sectio...pannungsableiter_und_Schaltfunkenstrecken.pdf
    Takie male cos, a jaka roznica!
    W cenie robi to producentowi raptem pare Euro roznicy. Sprzedaz listew, ktore tego nie maja, to nabijanie klientow w butelke. :D
    Wiecej http://www.google.pl/search?hl=pl&ie=ISO-8859-1&q=Lightning+protection+End+user&meta=
    Pozdrawiam

    2
  • #11 14 Sie 2007 14:11
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    nemo07 a to nie są iskrowniki przypadkiem ?? jeszcze warystor bezpiecznik i masz dość dobre zabezpieczenie

    1
  • #12 03 Wrz 2007 08:42
    zdzislaw111
    Poziom 26  

    Witam.

    Trochę późno.

    Podam takie z faktyczne zdarzeie .

    Wyłączony kabelek z gniazda sieci 230V odbiornika TV. Odbiornik TV postawiony na przewodzie przedłużacza włączonego do sieci 230V.
    Do odbiornika podłączona wtyczka instalacji TV kablowej. Sieć TV kablowej uziemiona poprawnie.

    Skutek : w wyniku wyładowania środek płyty obwodów odbiornika TV ( około 10 cm średnicy ) wypalony dosłownie.

    Nie straszę ale wyładowania nic nie powstrzyma, nawet kilkucentymetrowa izolacja z tworzywa czy uziemienia.

    Kiedyś śmiałem się z burzy. Teraz znam możliwości. Podczas wyładowania nawet przy prawidłowym uziemieniu, różnica oporności uziemień ( zgodnie z normą ~ 5 OHM przy prądzie wyładowania tysięcy amper daje spadek najmniej paru tysięcy wolt lub więcej.

    Pozdrawiam Zdzisław.

    1
  • #13 03 Wrz 2007 11:28
    stasiekm
    Poziom 29  

    nie ma obecje innej koncepcji ochrony przeciwprzepięciowej niż przedstawiona przez wiliama bonawenture wielostomniowa będąca rozwinięciem modelu strefowego
    przyczyna jest prosta -nie ma obecnie elementów zdolnych przyjąć bardzo duża energię a jednocześnie "włączyć się" dostatecznie szybko
    warystory w listwie są ostatnim elementem systemu -najszybszym, najbardziej czułym ale jednocześnie najdelikatniejszym -nie mającm szans w spotkaniu z większym przepięciem, nie mówią co udarze piorunowym
    kolejna sprawa to odpornosć udarowa urządzeń -powinna wynosić 1,5kV dla 1,2/50(8/20) ale nie jest to obowązkowe (czesto podaje sie ze sprawdzono reakcję urządzenia na taki udar ale bez podawania wyników sprawdzenia bo urządzenia w wielu przypadkach nie wytrzymują)
    damian. -co do listew z ubezpieczeniem -producet podaje adres ubezpieczali i nr umowy
    umowa zawiera zapis o konieczności kompleksowej ochrony przepięciowej , zwykle z zastrzeżeniem konkretenego producenta urządzeń, których koszt w wielu przypadkach przekracza wartosć zabezpieczanego sprzętu
    nemo07
    iskierniki gazowane z linku kltóry podałeś są stosowane głownie w telekomunikacji do ochrony linii abonenckich (te najmniejsze)
    poza wieloma stopniami ochronników przepieciowych konieczna jest też ich wzajemna koordynacja -umieszczenie obok siebie klasy B i C spowoduje, ze B uszkodzi sie zanim C zadziała -Producęci pdają minimalne odległości między ochronnikami lub zalecają stosowanie dławików sprzęgających
    nie oznacza to że stosowanie ochronników tylko klasy D jest bez sensu -zabezpieczają przed przepięciami o mniejszej amplitudzie oraz przed zbyt dużym napięciem zasilania (np. w przypadku "upalenia zera", w połączeniu z szybkim bezpiecznikiem, najlepiej w listwie)
    należy mieć jednak świadomosć, ze jest to działanie jednorazowe -warystorki szybko ulegają uszkodzeniu, często wybuchają -trzeba je kontrolować
    moim zdaniem kupowanie tanich listew p.przepięciowych jest pozbawione ekonomicznego sensu -taki sam efekt osiągniemy kupując zwykła listwe za kilka razy mniejsz pieniądze i dokładając warystorek za 3zł -technicznie to samo, ale kosztuje duużo mniej

    1
  • #15 08 Lip 2009 08:19
    Mishot
    Poziom 22  

    Myślę że po części temat wyczerpany -bez izolacji galwanicznej, skupmy się teraz, tak jak kolega RPG zauważył, na zabezpieczeniu sprzętu przez transformator separacyjny -spali się pierwszy(uzwojenie pierwotne, oba) czy może przekaże jakiś impuls dalej?

    Kolejnym tematem może być używanie komórek, laptopów, i innych urządzeń bateryjnych(i radiowych) podczas burzy (wpływ EMP -impuls elektromagnetyczny).
    Muszę się przyznać, że nie raz korzystałem z laptopa podczas burzy, po WiFi podłączony do routera ("radiowy" ISP). Zdarzyło się też, że laptop był ładowany z pomocą UPS'a, ale bez podłączania do sieci.

    No i żeby nie robić OT, też odłączam wszystko, jak tylko jestem w domu, co więcej kable antenowe i nawet skrętkę wolę położyć z dala od sprzętu.

    0
  • #16 08 Lip 2009 09:09
    y0yster
    Poziom 19  

    Witam,

    Dziwi mnie jedna rzecz nikt nie wspomniał tutaj o przepieciówkach, chyba, że są to owe ochronniki.

    Ze swoich doświadczeń z burzą mogę jedynie dodać, że miałem taką sytuację. Podczas gdy pracowałem na laptopie, który był podpięty przez zasilacz do sieci, dodatkowo był włączony monitor, jako drugi ekran i dysk zewnętrzny. Kiedy błysnęło za oknem i huknęło, co może świadczyć o tym, że gdzieś blisko walnął piorun nastąpił spadek, a może nawet zanik napięcia.

    Od tamtej pory podłączam wszystko pod listwę, wtedy tylko monitor był podłączony. Kiedy nie korzystam po prostu wszystko odłączam, tak na wszelki wypadek.

    Co do tych przepięciówek chciałbym dodać, że jest to dobry sposób ochrony przed burzą. Jednakże jest to dorga impreza ponieważ owe urządzenie jest jednorazowe, a jego koszt jest dość wysoki.
    Raz przeszedłem się do hurtowni elektrycznej w moim mieście, to pan zaa lady powiedział, że są w cenie powyżej 1k zł.
    Poszukałem także na serwisach aukcyjnych i tam urządzenie kosztuje już od ponad 300zł, dodam, że są to dobre firmy, które zajmują się produkcją akcesoriów elektrycznych.

    Pozdrawiam.

    1
  • #17 08 Lip 2009 09:34
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 08 Lip 2009 11:05
    piotr.grad
    Poziom 18  

    Nie wiem czy dobrze kombinuję, ale z tego co wiem to im wyższe napięcie tym dłuższa iskra może powstać. Dlatego nawet jak tv jest wyłączony przełącznikiem to iskra przeskoczy. Ja to tak właśnie rozumiem. Idąc dalej tym tropem, to co z tego że mamy jakieś zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, skoro odległość wejścia do takiego urządzenia, od jego wyjścia to góra 4-5cm? Iskra i tak w dużej części wypadków przeskoczy... Dlatego właśnie wyjęcie kabla z gniazda sieciowego to najlepszy sposób. Bezpieczników w zasilaczu impulsowym nie wywali, ponieważ to nie wysoki prąd rozwala półprzewodnik a zbyt wysokie napięcie i jakiś tam prąd - ale niekoniecznie duży. Urządzenia zasilane przez transformator są w lepszej sytuacji. Transformator posiada jakąś bezwładność, która jest dużo większa od bezwładności np. tranzystora. Dlatego przy mniejszych wyładowaniach transformator nie zostanie uszkodzony,a półprzewodniki tak. Co więcej za transformatorem znajdują się rozładowane kondensatory, które też przejmują część energii. Jeżeli plotę brednie to mnie poprawcie.

    0
  • #19 08 Lip 2009 14:53
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Energia pioruna wcale nie jest duża :D
    Kilka, kilkanaście kWh.

    1
  • #20 08 Lip 2009 15:49
    thebeast
    Poziom 16  

    Sama listwa nie zda się na nic podczas burzy! Spełnia jednak ona swoja rolę w codziennym użytkowaniu.
    Środki ochrony odgromowej to ochronniki [(A B C D) iskierniki, odgromniki wydmuchowe, zaworowe, beziskiernikowe z warystorami, kondensatory, dławiki, rezystory] i urządzenia osłonowe (mające zastosowanie w ochronie zewnętrznej). Nawet projektując instalację odgromową trzeba uwzględnić przewody instalacji i ich odległość w ścianie...
    Może nieczytelnie troszkę napisałem ale ochrona przed LEMP EMP nie jest prosta jak "listwa" to tylko jeden z elementów takiej ochrony.

    0
  • #21 08 Lip 2009 18:32
    mark3k
    Poziom 12  

    Do Forestx.
    Na jakiej naukowej i logicznej podstawie piszesz takie bzdury?
    Napięcie pioruna min. kilaset tysięcy Volt, natężenie prądu przy wyładowaniu to co najmniej kilka (kilkanaście, kilkadziesiąt nawet do miliona) tysięcy amper.
    Policz i zobaczysz jakie to jest kilka kWh.
    Owszem czas wyładowania jest krótki, ale energia kolosalna.

    -1
  • #22 08 Lip 2009 19:50
    kubiaczek1982
    Poziom 11  

    piotr.grad: Weź sobie bezpiecznik 12V / 1A czy mniejszy i podłącz 6V / 3A to zobaczysz jak ładnie się pali, a to przecież połowa napięcia. Zrób też test w drugą stronę. Podłącz 24V i 0.2A - bezpiecznik wytrzyma teoretycznie do 0.5A przy napięciu 24V.

    Bezpieczniki w instalacji domowej zazwyczaj są na 25A/16A i znamionowe 230V. Jeżeli w sieci jest zwarcie gwałtownie rośnie amperaż, co powoduje przepalenie bezpiecznika (bądź zadziałanie elektromagnesu w zależności od rodzaju bezpiecznika). Napięcie w tym przypadku spada o ile dobrze kojarzę. Jednak Bezpiecznik działa przy odpowiedniej ilości watów (U*I). Licząc nawet że piorun będzie miał nawet tylko 1V a jego amperaż będzie sięgać 10 000A to już bezpiecznik 25A zadziała, a zazwyczaj piorun ma "trochę" większe napięcie i prąd. Bezpiecznik zadziałał i piorun jest uwięziony na linii, więc idzie w drugą stronę przez sprzęt, z którego robi się węgielek.

    Ktoś poruszył wątek transformatorów separacyjnych. Jest to jakiś sposób na zmniejszenie możliwości przejścia ładunku do sieci z podłączonym sprzętem. Należy jednak pamiętać, aby zabezpieczyć oba uzwojenia jakimiś bezpiecznikami, ponieważ po przepłynięciu większego prądu w uzwojeniu wtórnym mogą dziać się cuda. Nie wiem tylko czy nie taniej by wyszło ubezpieczenie sprzętu od skutków przepięć i burz.

    Wniosek: Najprostszym, najtańszym i najskuteczniejszym zabezpieczeniem odbiorników przed piorunem jest ich odizolowanie fizyczne od każdego rodzaju sieci.

    Ciekawostka: Jeśli udało ny się zebrać 14 piorunów i zabezpieczyć ich energię, późniejsze wykorzystanie jej starczyło by na cały rok zasilania jednego mieszkania (mowa o rachunkach około 150zł / miesiąc).

    -1
  • #23 08 Lip 2009 21:04
    OldSkull
    Poziom 27  

    @kubiaczek: ale brednie

    Odnośnie energii pioruna:
    "Wyładowanie główne niesie ze sobą prąd od 30 do 50 kA, ale zdarzają się i wyładowania wytwarzające 150 kA. W czasie uderzenia przepływa ładunek rzędu 5 kulombów, a całkowita energia odpowiada 140 kWh. "
    cytat z http://pl.wikipedia.org/wiki/Piorun,, w innym źródle znalazłem o jedynie 40kWh

    Nie wiem kto wymyślił, że niby piorun ma energię odpowiadającą zasilaniu mieszkania przez prawie miesiąc - ale był ogromnym optymistą i trochę fantastą.

    @Pokrentz: Współczuję. Padło jakieś urządzenie zasilane ze zwykłego transformatora?

    -1
  • #24 08 Lip 2009 22:18
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Napięcie "napisane" na bezpieczniku nie ma związku z przepaleniem drucika. Chodzi o zdolność gaszenia łuku powstałego podczas przepalenia. Prąd nie przestanie płynąć z chwilą przepalenia, będzie płynął jeszcze jakiś czas właśnie przez palący się łuk.

    Gdyby energia z wyładowań była coś warta to na pewno juz znalazły by się firmy które by ją gromadziły.
    Sceptycznie podszedł bym do tarfa separujacego. Jeśli zdrowo grzomotnie w słup przy domu to zapewne padną i urządzenia które wypięte są z gniazdka, padną od siły impulsu który wyindukuje sie na praktycznie każdym obwodzie. Tak że 100% metody nie ma, w większości przypadków wystarczy odrobina rozsądku (wypięcie kabli).

    Chwili gdy trąbili o ostanich powodziach, u nas w Beskidach ostro waliło dzień w dzień. Widać linia dobrze zabezpieczona. Od błysku do grzomtu była tak krótko że nie zdążyłem sie skulić. Prąd "wyszedł" na kilka sekund. telefon (a raczej iskrownik) tylko trzasnął. Odpukać wszystko żyje. Za to znajomy w sklepie miał niezły ruch z nowymi zasilaczami do PC :)

    0
  • #25 08 Lip 2009 23:08
    dipol
    Poziom 33  

    Najpierw b/dobre uziemienie a potem wszystkie zabezpieczenia jak tego nie masz to wszystkie zabezpieczenia są tylko do ozdoby.Najszybszym bezpiecznikiem jest tranzystor hihi.Przy bezpośrednim trafieniu nie ma zabezpieczenia.A w serwisie miałem okazje co nie co zobaczyć.Kto dzisiaj ma piorunochron z prawdziwego zdarzenia.Zdarzenie z przed 3dni 1.5 km kabla telekomunikacyjnego do wymiany.
    Pozdrawiam! 73!!

    0
  • #26 09 Lip 2009 09:25
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Proszę nie mylić mocy z energią

    dipol napisał:
    Najpierw b/dobre uziemienie a potem wszystkie zabezpieczenia
    - i tutaj właśnie jest mały problem - uziemienie.
    Od początku: pracuje w kablówce więc po ostatnich burzach mam duży przegląd uszkodzeń. Telewizorki, dekodery, modemy, routery, karty sieciowe, kuchenki elektryczne i co ciekawe: sterowniki w piecach co.

    Przykład:
    Piętrowy domek, w tamtym roku znajomy robił remont parteru, miedzy innymi wymienił cała instalację elektryczną, na piętrze są jeszcze stare przewody Al bez uziemienia (instalacja dwużyłowa).
    Po piorunku (prawdopodobnie walnęło w linię elektryczną) na parterze poleciał telewizor, karta sieciowa i kuchenka elektryczna.
    Na piętrze nic - komputer wpięty do tego samego routera, telewizor zasilany przez dwójkę z tego samego kabla.
    Absolutnie nie mam na myśli odpinania uziomu, ale moim skromnym coś w tym jest.

    0
  • #27 09 Lip 2009 11:10
    parafka
    Poziom 20  

    A jak się sprawują stabilizatory napięcia sieciowego?
    np. PowerMate 625 ?
    Połknie on piki zwykłego przepięcia w sieci?
    -muszę zabezpieczyć TV LCD + tuner Nki

    1
  • #28 09 Lip 2009 11:35
    EAndrzej
    Poziom 21  

    forestx napisał:
    Proszę nie mylić mocy z energią

    dipol napisał:
    Najpierw b/dobre uziemienie a potem wszystkie zabezpieczenia
    - i tutaj właśnie jest mały problem - uziemienie.
    Od początku: pracuje w kablówce więc po ostatnich burzach mam duży przegląd uszkodzeń. Telewizorki, dekodery, modemy, routery, karty sieciowe, kuchenki elektryczne i co ciekawe: sterowniki w piecach co.

    Przykład:
    Piętrowy domek, w tamtym roku znajomy robił remont parteru, miedzy innymi wymienił cała instalację elektryczną, na piętrze są jeszcze stare przewody Al bez uziemienia (instalacja dwużyłowa).
    Po piorunku (prawdopodobnie walnęło w linię elektryczną) na parterze poleciał telewizor, karta sieciowa i kuchenka elektryczna.
    Na piętrze nic - komputer wpięty do tego samego routera, telewizor zasilany przez dwójkę z tego samego kabla.
    Absolutnie nie mam na myśli odpinania uziomu, ale moim skromnym coś w tym jest.


    Tak prawda w tym jest bardzo dużo jak widać niezrozumienia i braku wiedzy z podstaw elektrotechniki.
    Np. kol. forestx kompletnie wykazał brak zrozumienia pojęcia uziomu - zresztą bardzo powszechne.
    Aby prawidłowo wykonać ochronę przeciw przepięciową należy wykonać prawiłą analizę sytuacji odejmującą:

    1. Ochronę odgromową w tym stan uziomów -ewentualny ich brak,
    stan instalacji piorunochronnej lub jaj brak ( ewentualnie zweryfikować na drodze analitycznej konieczność istnienia lub możliwość rezygnacji z instalacji piorunochronnej, co jednak nie wyłącza konieczności istnienia uziomów).

    2. Stan i rodzaj układu sieciowego i stan instalacji odbiorczej.

    3. Stan i rodzaje zastosowanych zabezpieczeń przeciwprzepięciowych , które muszą współgrać z wyżej opisanymi przeze mnie punktami.

    I bez urazy ale osoby nie posiadające wiedzy w tych dość poważnych i szerokich obszarach - brak wiedzy teoretycznej - wykształcenia - studia w zakresie elektrotechniki wskazane oraz konkretnej wieloletniej praktyki piszą właśnie takie dyrdymały, które dodatkowo mogą wyrządzić wiele szkód - to nie jest zabawa "bateryjką" .:D

    0
  • #29 09 Lip 2009 12:40
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    EAndrzej napisał:
    Np. kol. forestx kompletnie wykazał brak zrozumienia pojęcia uziomu - zresztą bardzo powszechne.
    - drogi Andrzeju - niczego nie wykazywałem :D (absolutnie bez urazy), po prostu podałem przykład i można by tu ewentualnie podyskutować czy "coś w tym jest" czy nie.

    Natomiast jeśli "siedzisz" w temacie elektryki/instalacji jakichkolwiek to wiesz jak to wygląda w praktyce: czytaj "rence opadają".
    W blokach/domkach pochodzących z poprzedniego wieku pojecie uziemienia istnieje tylko na papierze. Jak mi się w skrzynce schodzą koncentryki z jednej klatki to w nocy widać przeskakujące iskry przy przepinaniu kabli, a całość jest pod napięciem ≈115V (połowa fazy).

    Wracając do tematu:
    Należałoby zadać sobie pytanie czy warto inwestować w zabezpieczenia przeciwprzepięciowe - oczywiście mówię o dodatkowych.
    Moim zdaniem nie warto, chyba że ktoś mieszka w miejscu gdzie regularnie "trzepie".
    Ja poszedłem na skróty, a mówiąc wprost poszedłem do firmy ubezpieczeniowej :D. Dwa lata temu w trakcie burzy poleciał mi telewizorek i ubezpieczenie się opłaciło.

    P.S.
    Wiem co to jest uziom, a świadectwo kwalifikacji mam ważne do maja 2012 roku :D

    0
  • #30 09 Lip 2009 15:20
    Mishot
    Poziom 22  

    Jakoś w tamtym roku, u rodziny popaliło się trochę sprzętu.
    W laptopie który ładował się i był podłączony do routera skrętką, spaliła się karta sieciowa i 2 porty w routerze, do w/w drugiego portu był stacjonarny podpięty. W stacjonarnym spaliła się karta grafiki(LCD przeżył i ma się dobrze) HDD coś nawalał aż w końcu spaliła się elektronika(sterownik silnika) -karcie sieciowej w stacjonarnym nic się nie stalo. A więc router ma spalone dwa porty i co ciekawe poprawnie synchronizuje się z TPSA, dostaje IP, ale nie rozdziela internetu na WiFi/porty(2 które ocalały). Spalił się też sterownik pieca CO (złącza Neutralnego po upalane), do wymiany też wideodomofon (bramka i dwa unifony) i dekoder z konwerterem(nie wiem co na to serwis gw). Nie działał też piec w kuchni, ale okazało się że po tej burzy było coś z jedną fazą. Na szczęście wszystko ubezpieczone. A i jeszcze ciotka coś wspominała, że widziała przez okno jak piorun w odległości do 100m uderzył przed nią (ja w to nie wierzę).

    1
  Szukaj w 5mln produktów