Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa dysku twardego IBM 2,5

KB 08 Lis 2003 23:10 85463 30
  • #1 08 Lis 2003 23:10
    KB
    Poziom 25  

    Sprawa jest dość ciekawa ,więc może Was zainteresuje.
    Mam dysk Fujitsu 1.1 GB dość starej daty.W czasie składania komputera
    okazało się, że są z nim duże problemy (niemożność założenia partycji pod fdisk, błędy przy formatowaniu,bad sectory itd.), a więc typowe objawy padania.Dodam że Bios widział go ,więc elektronika OK.
    Nie mając nic do stracenia rozebrałem mechanikę dysku, wyczyśćiłem talerze (szmatką zwilżoną w spirytusie izopropylowym!!!), złożyłem do kupy wszystko z powrotem i wyobraźcie sobie ,że dysk ruszył!! i to bez obudowy.Bez kłopotu założyłem partycje i sformatowałem go na pełną pojemność.Jestem w trakcie zakładania obudowy...
    Jajo, co?

    0 29
  • #2 08 Lis 2003 23:21
    AndRew__
    Poziom 12  

    Moje gratulacje !... :please:

    0
  • #3 09 Lis 2003 01:10
    Fantomen
    Poziom 20  

    Spoko ale jak zostawiłeś choc drobine kurzu w srodku i w padnie pod głowice to talerze bedą wyglądac jak płyta gramofonowa. Ide o zakład ze dysk poleci w ciągu miesiąca. Ale gratulacje - mało ludzi odwaza sie na taki krok!!!

    0
  • #4 09 Lis 2003 01:28
    stallion
    Poziom 11  

    Zgadzam sie z przedmowca :)
    moze wiesz jak to kiedys bylo ,kiedys dyski byly prozniowe a teraz jest wnich powietrze i sobie "oddychaja"?
    cos mi sie obilo o uszy
    a tak apropo to jest doswiadczenie podlaczyc dysk bez obudowy widac jak wszystko sobie fajnie pracuje ;)
    kazdy dysk najlepiej najpierw przejechac programikiem producenckim:)
    czasem jednak sie da wyzerowac i chodzi dalej

    0
  • #5 09 Lis 2003 08:14
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Dyski nigdy nie były próżniowe bo muszą mieć poduszkę powietrzną między głowicą a nośnikiem.A z tym kurzem nie jest aż tak groźnie ,przy dysku 120GB byłoby gorzej ,odwagi też specjalnej nie potrzeba do tej zabawy bo dysk i tak był padaka ,to co było do stracenia?Jeśli to prawda że działa to jak widać było do zyskania.

    0
  • #6 09 Lis 2003 14:18
    Fantomen
    Poziom 20  

    Zycze ci aby ten dysk działał jak najdłużej ale powiedz nam tak za miesiąc jak sie zachowuje. W sunie dyski są poryte (talerze) warstwą ochronną (jak dobrze pamięta to grafitem lub szkłem) ale nie wiem jak to bedzie chopdziło w praktyce. Daj nam znać!!! Pozdrawiam:)

    0
  • #7 09 Lis 2003 23:31
    kopernik8
    Poziom 21  

    Dysk otwarty który jest używany w domu zdecydowanie nie padnie.
    Zanim osiądzie na nim warstwa kurzu która by głowice zblokowała to by tydzień minął :wink: .
    Podczas uruchamiania dysu zanim głowica wyjdzie z położenia parkującego cały kurz zdmuchnie się z tależy.
    U mnie jeden dysk działał bez pokrywki bo postawiłem na nim przez przypadek taboret. :P

    0
  • #8 10 Lis 2003 00:42
    Fantomen
    Poziom 20  

    kopernik8 napisał:
    Dysk otwarty który jest używany w domu zdecydowanie nie padnie.
    Zanim osiądzie na nim warstwa kurzu która by głowice zblokowała to by tydzień minął :wink: .
    Podczas uruchamiania dysu zanim głowica wyjdzie z położenia parkującego cały kurz zdmuchnie się z tależy.
    U mnie jeden dysk działał bez pokrywki bo postawiłem na nim przez przypadek taboret. :P

    He he I własnie tym sie róznimy, bo ja sadze inaczej. Z dyskami sie bawilem i mi padaly jak muchy. Ty musiasz miec czysciutko w domu jak w szpitalu, albo ja mam syf jak sie patrzy. :)

    0
  • #9 06 Gru 2003 22:26
    KB
    Poziom 25  

    Wracam z nowiną o naprawionym dysku.
    Mija prawie miesiąc i dysk działa nadal!
    Pozdrawiam i jeśli padnie, to poinformuję. :)

    0
  • #10 06 Gru 2003 23:15
    WojtekCTL
    Poziom 16  

    Witam!!!
    Zgadzam się z przedmówcami, że jak HDD pada to nie ma nic do stracenia ale sprawdziłem osobiście na właśnie starszych dyskach, że zadowolenie mija po około miesiącu.
    Może to jest przypadek jak szóstka w totolotku.
    Mimo to życzę jak najlepiej.
    Pozdrawiam

    0
  • #11 06 Gru 2003 23:57
    kalgreg
    Poziom 13  

    Witam!!
    Ja tez sie dorzuce. Mam IBM 30 GB 5400rpm ktory kupilem uzywany i po jakims miesiacu od kupna zaczely sie z nim problemy. wieszal winde, nie startowal albo nawet bios go nie wykrywal. Nieraz wystarczylo wlaczyc kompa jeszcze raz o chodzil bez zarzutu a nieraz nie :( . Wszelkimi programami dignostycznymi go przelecialem i znalazy one rozne badziewia z bad sectorami wlacznie. W tej chcwili jest zfomatowany na 28GB (jakis programik ze strony IBM go tak okroil). Chodzil tak nawet niezle ze 2 miechy ale nieraz zawodzil. Przez co kupilem nowy dysk a ten lezy sobie na polce i teraz pytanie czy jest jeszcze do uratowania czy rzucic go na kupke zlomu komputerowego i dac sobie z nim spokoj.
    pozdrofka

    0
  • #12 07 Gru 2003 00:14
    Platon
    Spec od komputerów

    hmmm a jak czysciles talerze od spodu? zdjales dysk z osi?brrrrrr iles talezy ? dlao sie to rozdzielic bez problemu.
    To ja gratuluje ze to dziala :)

    0
  • #13 09 Gru 2003 09:02
    cyruss
    Poziom 30  

    Niewielka zmiana tematu: mam fujitsu 20G typu MPG3204AT E, od pewnego czasu po mniej więcej dwóch godzinach pracy zaczynał czytać z błędami, wieszał system itp. Odkręciłem elektronikę i ujrzałem pola stykowe do głowic w postaci pocynowanych punktów na płycie, współpracowały z sprężynowymi ostrzami na złączu w obudowie. Na cynie były wyraźnie wyrobione dołki. Poprawiłem cynowanie lutownicą, zmyłem kalafonię izopropanolem i po złożeniu dysk chodzi nawet cały dzień. Przedtem cały czas lekko przeświecała dioda HDD, teraz jest normalnie. Jak widać producenci dysków też są brakorobami - mogli te pola pozłocić, tym bardziej, że na płycie są złocone pola stykowe.
    Mam też SEAGATE 1,1 G który ma masę badsektorów - spróbuję go rozebrać i wyczyścić. Pozdrówka dla innych grzebaczy w twardzielach!!!

    0
  • #14 09 Gru 2003 10:03
    tocha47
    Poziom 10  

    Mój dysk 1,1GB po otwarciu i przedmuchaniu chodził kilka miesięcy w AMIDZE 1200 ateraz od kilku miesięcy chodzi w PC-cie bez zastrzeżeń
    tocha47

    0
  • #15 08 Sty 2004 04:29
    jac1
    Poziom 11  

    Padł mi Quantum Fireball CX 6,5GB. Dysk jest rozpoznawany w biosie, silnik się kręci ale głowica nie chce czytać. Trzaska co jakiś czas jakby napięcie pojawiało się i nagle spadało.

    Z góry dzięki za wszelkie sugestie.

    0
  • #16 13 Lut 2004 23:55
    radek.kaba
    Poziom 14  

    Czy jeszcze są w Polsce jakieś sprawne dyski Fyjitsu MPG3204AT (20GB)?
    Ztego co się zorientowałem już chyba wszystkie padły, możliwe że miałem ostatni który działał.

    0
  • #17 15 Lut 2004 13:06
    dipol
    Poziom 33  

    sprawdzic lutowania w wtyku do pasa oraz przelutowac styki zaslajce w moim komputerze taki dysk jużpracuje ok 2 lat (20 G)
    podobna sytuacja jest z CD
    pod wpływem drgań zmienia się struktura lutowań

    0
  • #18 16 Lut 2004 09:31
    Zajec
    Poziom 10  

    Z tym otwieraniem dysku i czyszczeniem go alkoholem izopropylowym to sie nadaje do jackassa. :D :D :D :sm2:

    Ja też mam fajny dysk Quantuma 240 MB (zawrotna wielkość). I miałem podobny problem. twardzel nawet nie chciał odpalać. I co zrobiłem: jeden mój "magiczny" dmuch powietrza na elektronikę i cud!!! Działa.


    Aha, i jeszcze jedno. W przeciwieństwie do niektórych tutaj obecnych użytkowników ja w domu mam czysto. :roll: :roll: :roll:

    0
  • #19 16 Lut 2004 17:51
    KB
    Poziom 25  

    :arrow: zajec - Sam jesteś Jackass.
    Dysk po czyszczeniu chodzi bez zarzutu od listopada zeszłego roku.

    0
  • #20 17 Lut 2004 23:01
    chwali
    Poziom 16  

    a czy przy WD 100GB tez jest warto??

    0
  • #21 18 Lut 2004 00:11
    Draco02
    Poziom 10  

    Witam!!!
    mam pytanko:)
    mam dysk 10 gb seagate baracuda i glosno mi chodzi ponadto tak jakos dziwnie wolno pracuje moze mi ktos poradzi co zrobic?
    za wszelkie rady serdeczne dzieki
    pozdrowki

    0
  • #22 19 Lut 2004 15:01
    Tomban
    Poziom 14  

    radek.kaba napisał:
    Czy jeszcze są w Polsce jakieś sprawne dyski Fyjitsu MPG3204AT (20GB)?
    Ztego co się zorientowałem już chyba wszystkie padły, możliwe że miałem ostatni który działał.


    ja mam Fujitsu MPG3204AT i działa w 100% słyszałem że dyski te są bardzo awaryjne ale w moim przypadku jest wsczystko OK!!!:) :D

    0
  • #23 20 Lut 2004 00:25
    radek.kaba
    Poziom 14  

    :arrow: Tomban
    Może powinieneś zagrać w totolotka :wink:

    PS.
    Życzę Ci, żeby działał jeszczedłuuuuuuuugoooooooo.

    0
  • #24 20 Lut 2004 03:16
    opelr
    Poziom 29  

    Ja też otwierałem dyski ,ale tylko te co już i w biosie były ufo ,otworzyłem ,zobaczyłem i rewelacja dalej nie działają,ale fajnie się czyta serie archiwum x ,i co do ewentualnego czyszczenia Platon zadał dobre i proste pytanie,czyżby dyski tylko z góry się "brudziły"?,i mam pytanko dlaczego i jak i gdzie parkują te głowice,dlaczego w uszkodzonym dysku słychać "pukanie" ,za konkretne odpowiedzi przdmówców będdę wdzięczny.

    0
  • #25 20 Lut 2004 03:53
    Beat
    Poziom 15  

    Mam dysk Quantum Viking 4 GB UWSCSI. Pod koniec formatowania fizycznego (musiałem) przez bios Adapteca 2940 wykazał błędy. Jest widoczny, ale niektóre programy pokazują że jest 4 GB a inne że 7 GB. Fdisk pokazuje pawidłowo 4GB jednakże przy tworzeniu partycji wypisuje komunikat write protect error (funkcja ta jest napewno wyłączona). Inne programy (np.ndd) nie mogą naprawić błędu (only low level format...).
    Wydaje mi się że przydałby mi się głupi i chamski program Zmieniający MBR lub formatujący fizycznie radzący sobie z błędami, a może jakiś jumperek powinienem założyć ? Może diskedit-em ?
    Czy ktoś już spotkał się z tym problemem ?

    Pomóżcie !

    0
  • #26 08 Mar 2004 18:40
    Zeus0
    Poziom 16  

    Jezeli chodzi ci o resetowanie MBR to sprobuj fdisk /mbr , u mnie to pomagalo przy wywalaniu loaderow linuxowych , ale czy z twoim problemem sobie poradzi ? warto sprobowac , dysku nie zniszczy napewno... 8)

    0
  • #27 16 Lut 2005 09:32
    marexx
    Poziom 17  

    radeon.kaba napisał:
    Czy jeszcze są w Polsce jakieś sprawne dyski Fyjitsu MPG3204AT (20GB)?
    Ztego co się zorientowałem już chyba wszystkie padły, możliwe że miałem ostatni który działał.

    Problemem w dyskach Fujitsu jest grzejąca się elektronika...
    Wystarczy postawić nad nią zwykły 50 mm coolerek, by problemy się nie powtarzały.
    U mnie chodzi to bez problemy, a temperatura dysku wynosi 29 stopni C...

    0
  • #28 09 Gru 2005 21:18
    miszkoo
    Poziom 28  

    mam maxtora 80g i jak go włacze to si e rozkreca ale nie moge do niego wejść (odzyskać informacji) ani go sformatować po dłuższym casie pracy jak się nagrzeje to zaczyna stukać tłuc się co z tym zrobić na danych mi nie zależy zabardzo ale chce go używać

    Ps dyskowi działy się takie zawichy i tłuczenie ale jakoś go formatłam i od nowa windows idt


    pomocy

    0
  • #29 17 Gru 2005 15:00
    falken
    Poziom 10  

    a co jesli spada prędkośc odczytu?? da sie to naprawic czy poprostu padaka starego samsunga - 40 Gb wiec troche szkoda... zapis normalnie chodzi, ale przerzucenie z niego jednej mp3 na inny dysk trwa chyba z 30 sek! jakies sugestie? raczej nie bede rozkrecac i oliwic ramienia...

    0
  • #30 11 Sty 2006 19:39
    e11
    Poziom 17  

    Mam pytanie do znawców tematu . Mam IBM 5G do laptopa , próbuje Partition Magic ustawić partycje i przy wykonywaniu wyskakuje mi komunikat BAD MBR . Co z tym zrobić. BIOS widzi całą pojemność , fdisk dochodzi do 9% i wyświetla komunikat „ brak gotowości „ W końcu udało mi się Fdiskiem zrobić partycje i wtedy Partition już pracował ale słyszę że dysk chodzi jakoś dziwnie –niemrawo .Co konkretnie mieści się w sektorze MBR i czy można ten sektor naprawić albo przenieść w inne miejsce.
    Pozdrawiam.

    0
  Szukaj w 5mln produktów