To jest proste, jeżeli masz aparaturę pomiarową: generator z mocą wyjściowa kilka - kilkanaście wat i mikrofon pomiarowy ze wzmacniaczem i woltomierzem RMS w paśmie akustycznym. Za granicę pasma uważa sie taką częstotliwość, przy której następuje spadek skutecznosci o 3dB w stosunku do częstotliwości "referencyjnej" - najczęściej 400 lub 1000 Hz. Na skuteczność wpływa nie tylko konstrukcja głośnika, ale też obudowa, jej kształt, wymiary, materiał i wypełnienie ...
Ucho jest kiepskim przyrzadem pomiarowym, dla wielu osób "wychowanych" na telewizji - częstotliwości powyżej 15kHz sa już niesłyszalne, a amatorzy głośnego słuchania mają jeszcze głębsze upośledzenie słuchu.
Sprawa "dołu" też nie jest tak oczywista, bo najniższa czestotliwość wytwarzana przez kontrabas to 41,2Hz, niżej grają tylko organy (rzadko!).
Harczenie głośnika nie jest związane z częstotliwością, tylko z dostarczona mocą (albo przekroczeniem mocy dopuszczalnej): w/g Polskiej Normy (a także innych: DIN, ISO, GOST ...) moc nominalna głośnika to taka, która powoduje odtwarzanie sygnału sinusoidalnego ze zniekształceniami nieliniowymi 10%, to jest jednocześnie próg zniekształceń (tzw. chrypienia) wykrywany uchem. Są producenci, którzy "licytują się" parametrami podajac np. moc przy 1% lub 0,1% zniekształceń, ale to jest poza zakresem wykrywania uchem (tak samo, jak nieobecności 1 krasnoludka czy 2 krasnoludków gołym okiem nie zauważysz ...).