Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie.

17 Sie 2007 13:14 6622 10
  • Poziom 13  
    Witam Wszystkich.
    Elektroniką zajmuję się hobbystycznie od 20 lat, natomiast naprawa zasilacza impulsowego to dla mnie zupełna nowość.

    Pierwszy raz naprawiam zasilacz ATX.
    Proszę nie pisać, że mam kupić nowy lub, że ten nie nadaje się do komputera.

    Przeczytałem bardzo dużo postów umieszczonych na Elektrodzie i wiem że ten sprzęt to byle co..
    Chcę naprawić ten zasilacz bez względu na poświęcony czas i koszty.
    W końcu kiedyś trzeba się nauczyć, a nauczyć można się tylko poprzez praktyczne zgłębianie tematu!

    Przepraszam za bardzo długi post, ale chciałem uprzedzić pytania i przedstawić całość problemu.
    Tyle tytułem wstępu...

    Zasilacz to Aton A-DR-350ATX.
    Z postów wynika, że jest taki sam jak zasilacz:
    Procomp KY-350W ATX i Megabajt MGB-350S ATX.
    Poniżej fotki mojego zasilacza.
    Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie. Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie. Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie.Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie.
    Zasilacz pracował przez 1,5 roku w moim komputerze i pewnego dnia nie włączył się...

    :arrow: Zasilacz wykonany na:
    1. SSP2N60 - przetwornica pomocnicza
    2. MJE13007-2 sztuki – przetwornica główna
    3. KA7805 – sterowanie PWM
    4. LP7510 – załączanie i kontroler +5V
    5. MOSPEC S20C50 – 2 sztuki i F12C10 1 sztuk- diody wyjściowe.

    Zasilacz, a dokładniej płyta, rozmieszczenie elementów przetwornicy pomocniczej jest identyczny jak ten przedstawiony przez Kolegę TONI_2003 w tym poście: Zasilacz Megabajt model MGB-350S ATX
    Oczywiście standardowo nie mam schematu, żaden nie pasuje…
    :arrow: Po oględzinach zasilacza stwierdziłem:
    1. Brak zmiany barwy płytki-przegrzania, spalenia,
    2. Wszystkie elementy sprawne (wizualnie!),
    3. Przepalony bezpiecznik, ale bez pełnego zwarcia-rurka bezpiecznika nie stopiona, nie okopcona,
    :arrow: Próba uruchomienia:
    1. Wymieniłem bezpiecznik,
    2. Załączyłem do sieci 230V poprzez żarówkę 40W, żarówka świeci pełną mocą – zwarcie,

    :arrow: Pomiary:
    1. Wszystkie pomiary prowadziłem na wylutowanych elementach, czasochłonny ten pomiar...
    2. Spalony SSP2N60B – pełne zwarcie,
    3. Uszkodzone diody – zaznaczyłem na zdjęciu,
    4. Spalone rezystory i nie było tego widać - wypalone dziury od strony płytki, a zaznaczyłem je na zdjęciu,
    5. Spalony tranzystor C945 zaznaczyłem na zdjęciu,
    6. Diody mostka i elektrolity 330uF/200V na wejściu sprawne, mierzyłem szybkość opadania napięcia i porównywałem z innymi.
    Wiem, że taki pomiar jest nie najlepszy, niestety miernik mam do 20uF.
    7. Tranzystory, rezystory głównej przetwornicy sprawne,
    8. Diody wyjściowe sprawne
    :arrow: Naprawa:
    1. Wymieniłem niesprawne elementy i wszystkie elektrolity (profilaktycznie) oprócz dwóch 330uF/200V i na wyjściu zasilacza,
    2. Podłączyłem zasilacz przez żarówkę 40W, a żarówka rozbłysła i po chwili zgasła – czyli tak powinno być!, po ok. 1 minucie wystrzelił (nowy) elektrolit LOW ESR 1000uF/10V po stronie wtórnej przetwornicy pomocniczej, nawet nie zdążyłem zmierzyć napięć!
    3. Okazało się że nie wymieniłem spalonego transoptora (817) w obwodzie przetwornicy pomocniczej i kondensator dostał za wysokie napięcie co zaznaczyłem na zdjęciu. Nauka kosztuje, po wymianie transoptora i kondensatora podłączyłem do sieci, brak zwarcia, żarówka przygasła – czyli powinno być OK.

    :arrow: Efekt:
    1. Napięcie na przetwornicy pomocniczej: +17V do zasilania KA7500 oraz +5,16V (otrzymywane jest na diodzie, nie na 7805),
    2. Zasilacz (przetwornica główna) nie startuje (połączone zielony z czarnym),
    3. Zmierzyłem wszystkie (mam nadzieję) diody i tranzystory! – sprawne,
    4. Napięcie na TL431 noga nr.1 + 2,5V czyli prawidłowe,
    5. Dziwne napięcia na KA7500 i LP7510 (pomiary napięć w załączniku),
    6. Wymieniłem KA7500 na wylutowany z innego zasilacza – napięcia identyczne jak poprzednio! (przed wymianą).
    :arrow: Pytania:
    a. Czy jest możliwe, że przy niesprawnym transoptorze napięcie przetwornicy pomocniczej było tak wysokie, że mogło uszkodzić KA7500? (z takim napięciem był podłączony ok. 1 minuty),
    b. Jakie powinno być napięcie zasilające KA7500, czy 17V to prawidłowe? – aplikacja podaje od 10 do 40V, w postach o zasilaczach przeczytałem, że powinno być od 20 do 30 V,
    c. Jakie powinny być prawidłowe napięcia na KA7500? Niestety nie mogę tego nigdzie znaleźć, w postach jest wiele pytań o te napięcia, żadnej odpowiedzi,
    d. Co wstawić za WT7510 z postów wynika, że LM393, czytając aplikację mam jednak wątpliwości.
    e. Czy jest prawdopodobne aby uszkodzeniu uległ transformator, a jeśli tak jak go zmierzyć?

    Zasilacz naprawiam już tydzień (łącznie z szukaniem czytaniem postów itp.) po 2-3 godziny dziennie i nadszedł czas poszukać pomocy...
    Koledzy bardzo proszę o pomoc w naprawie, niestety samodzielna naprawa tego ustrojstwa przekracza moje możliwości.
    Z góry serdecznie Wszystkim dziękuję.
    Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie.
    Poprawiłem TONI_2003
  • Moderator
    Nie jest to prawda skoro robiłem już dwa porządne zasilacze ATX różnych firm.
    Zasilacze które były zrobione tylko na WT7510 i LM393.
    Prędzej skłonny bym był spróbować jako zamiennika dla Twego LP7510 powiedzmy np.TPS5510 czy WT7510 lub podobne jeszcze chyba jak dobrze pamiętam inne scalaki porównując aplikacje, ale na pewno nie jak sugerujesz LM393.
    Chodź raczej stawiałbym na uszkodzony T3 ewentualnie coś uszkodziło Ci się co wcześniej już sprawdzałeś po ponownej awarii.
  • Poziom 13  
    Witam,
    :arrow: TONI_2003 dziękuję za poprawienie postu (załącznik).
    Z tym 7510 to właśnie tak myślałem szukam teraz zamiennika, a nie jest to proste.
    Jeśli chodzi o T3 i inne półprzewodniki to sprawdziłem ponownie wszystkie!
    Siedziałem nad tym zasilaczem w sobotę i niedzielę i ...nic.
    Poczytałem o przetwornicach impulsowych, sterowanie, regulacja i myślę, że wszystko rozumiem.
    Tyle teoria, a w praktyce stoję w miejscu...
    Uszkodzone elementy przetwornicy pomocniczej wymieniłem wg. Twojego schematu (rozmieszczenia elementów), który zamieszczasz w cytowanym poście.
    Mam nadzieję, że wartości elementów się zgadzają.
    Dodam może to, że mam zaniżone napięcie na zielonym wynosi +3,9V, powinno być +5V nie mogę znaleźć przyczyny tego stanu.
    Kolego TONI_2003 proszę o jakieś sugestie, czytałem Twoje posty i wiem, że jesteś najlepszym fachowcem w tym temacie.
    Jeśli to możliwe to prosiłbym o schemat rozmieszczenia i wartości elementów strony wtórnej głównego trafo i okolic układu scalonego KA7805.
    Dziękuję, pozdrawiam xen .
  • Moderator
    xen napisał:
    Mam nadzieję, że wartości elementów się zgadzają.
    Dodam, może to, że mam zaniżone napięcie na zielonym wynosi 3,9V, powinno być 5V nie mogę znaleźć przyczyny tego stanu.

    Popraw literówki w swym poście.
    1.Nie wiem czy się zgadzają.
    2.Tym stanem się nie przejmuj (+3.9V)
    Uszkodzenie masz najprawdopodobniej tu:
    Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie.
    Wszystkie diody 1N4148 (czerwone) do wymiany (zaznaczonym obszarze) oraz cytat:
    Cytat:
    oraz +5,16V (otrzymywane jest na diodzie, nie na 7805),


    Podaj napięcie na niej przed i po.
    Wracając do strony pierwotnej (diody 1N4148) jeśli przy lub w okolicy była dioda zenera to samo. Na samym wejściu na trafo T3 może być dioda uszkodzona o ile tam jest...
    Ja nie robiłem takiego zasilacza, a przynajmniej sobie nie przypominam.
    Potrzebuję fotki takiej jakości bym widział zasilacz z każdej strony wszystkie elementy, a jakość ma być taka bym odczytał sam paski na oporach. Czy w pobliżu transoptora 817 po stronie wtórnej masz stabilizację na KA431?
    :arrow: WT7510
    Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie.
  • Poziom 22  
    Witam
    radziłbym wylutować diody prostownicze shotky szczególnie te na 12V , zapewne uległy uszkodzeniu
    Pozdrawiam Łukasz
  • Poziom 13  
    Witam.
    Dziękuję TONI_2003 za porady i zaangażowanie.
    Zdjęcia i pomiary wyślę w poniedziałek.

    Diody wymienię wszystkie, co prawda mierzyłem je wylutowane jedną nogą, ale może o czymś nie wiem, a wszak to zasilacz impulsowy.

    Analizując układ znalazłem jeszcze rezystor o zmienionej wartości.
    Aton A-DR-350ATX-nie startuje po naprawie.
    Po pomiarze na nim jest 8K4.
    Oznaczenie (brąz, zielony, pomarańcz) wskazuje na 15K.

    Rezystor ten jest w obwodzie +17V - z jednej strony rezystora mam +17V z przetwornicy pomocniczej, a z drugiej strony mam 0,6V i to idzie na środkowe wyprowadzenie transformatora, to obok rezystora.
    Ciekawe dlaczego zmienił tak swoją rezystancję, a przegrzania nie widać!
    TONI_2003 pytanie i prośba do Ciebie.
    Podaj, no jeśli wiesz, jaką wartość powinien mieć ten rezystor.
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
    xen
  • Pomocny post
    Moderator
    xen napisał:
    Podaj, no jeśli wiesz, jaką wartość powinien mieć ten rezystor.xen

    :arrow: Oczywiście, ma mieć: 15K +/-5%
    :idea: Chyba że trzeci pasek ma być nie pomarańczowy tylko czerwony to wtedy będzie to 1K5 +/-5%
  • Poziom 13  
    Witam
    Kolego TONI_2003 serdecznie dziękuję za przypomnienie barw kodów paskowych...
    Poważnie mówiąc myślałem, iż kolega ma gdzieś wykaz wartości elementów.
    W tym pościeKolega przedstawił "kawałek płytki" mojego zasilacza.
    Wymieniłem ten rezystor, początkowo na 15K, potem na 1K5 i
    zasilacz ruszył!

    O dziwo wszystkie napięcia są prawidłowe i zasilacz działa poprawnie.
    Czy często się zdarza w zasilaczach, że rezystory zmieniają (zwiększają) swoją wartość?
    To jest wręcz nieprawdopodobne, bynajmniej dla mnie.

    Przecież tak to uszkodzenia można szukać do śmierci, a w sumie znalazłem to uszkodzenie przypadkowo.
    W tej chwili podłączyłem pod zasilacz obciążenie, dałem po 10A na liniach +5, +12 i +3,3V.
    Rezystory zrobiłem z drutu oporowego i włożyłem do wody.
    Zasilacz tak pracuje już 0,5 godz.
    Mam jeszcze pytanie:
    W zasilaczu na wyjściu są tylko kondensatory elektrolityczne, czy jest celowe dolutowanie jakiś (10 -100nF) kondensatorów stałych?
    Dziękuję wszystkim za pomoc.
    TONI_2003 pomogłeś i to bardzo - dziękuję
    pozdrawiam
    xen

    PS.
    Jutro napiszę jak zasilacz przeszedł próby i zamknę post.
  • Moderator
    xen napisał:
    Poważnie mówiąc myślałem, iż kolega ma gdzieś wykaz wartości elementów.
    W tym poście https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic658515.html
    Kolega przedstawił "kawałek płytki" mojego zasilacza.

    Wiele zasilaczy jest do siebie podobna co do szczegółów czasami jest to przetwornica standby.
    Innym razem przetwornica mocy, a czasami jest to cała strona pierwotna czy kawałek strony wtórnej...
    xen napisał:
    Czy często się zdarza w zasilaczach, że rezystory zmieniają (zwiększają) swoją wartość?
    To jest wręcz nieprawdopodobne, bynajmniej dla mnie.
    Przecież tak to uszkodzenia można szukać do śmierci.
    W sumie znalazłem to przypadkowo.

    Naprawianie zasilaczy to nie tylko naprawa na wygląd elementów.
    W zasadzie to tylko zasilacze z dolnej półki po otwarciu wyglądają tak strasznie że widać takie uszkodzenia na pierwszy rzut oka.
    Powód to lichej jakości montaż i jakość elementów oraz oszczędności w zastosowaniu zabezpieczeń.
    Elementy takie jak opory czy diody ewentualnie kondensatory potrafią nie źle namieszać w naprawie nawet doświadczonemu mechanikowi.

    :arrow: Co do reszty to mam takie powiedzenie : :D
    Nie należy poprawiać konstruktorów ponieważ można przedobrzyć i to w dobrej wierze idąc teoretycznie w dobrym kierunku... :idea:
  • Poziom 13  
    Witam,
    Wczoraj przeprowadziłem godzinny test mojego zasilacza.
    Dłużej bałem się ryzykować!
    Po godzinie pracy z obciążeniem po 10 amper na +5, +12 i +3V w zasilaczu wszystko się gotowało, wentylator dmuchał gorącym powietrzem, przewody doprowadzające prąd do poszczególnych obciążeń były gorące.
    Pomimo to zasilacz działa, napięcia są stabilne jedynie +12 podskoczyło do +12,8V.
    Przypuszczam, iż przy takim obciążeniu zasilacz po kilku godzinach pracy po prostu by się spalił, a izolacja na przewodach zasilających uległa by stopieniu.
    Zasilacz opisywany jest jako 350W. Gdybym obciążył go maksymalną mocą to spaliłby się w kilka minut…
    Tylko teraz mam problem, co mam zrobić z tym zasilaczem? :cry:
    TONI_2003 ostatnie już pytanie w tym temacie. Badając oscyloskopem napięcie na wyjściu widzę jakiś przebieg zmienny około 0,07V i około 250kHz (250kilo). Piszę około ponieważ mój oscyloskop jest stary i nie do końca sprawny.
    Czy To normalne w zasilaczach tego typu?
    Dlatego też napisałem w poprzednim poście o tych kondensatorach stałych.
    Jak na praktyka przystało wlutowałem po 47nF, jednak przebieg się nie zmienił…

    Oczywiście zgadzam się w 100% z sentencją dotyczącą „poprawiania fabryki” napisaną w poprzednim poście.

    Naprawa tego zasilacza była nie lada wyzwaniem dla mnie. Była także szkołą praktycznego zapoznania się z zasilaczami impulsowymi.
    Jeszcze raz dziękuję Ci TONI_2003 za zaangażowanie, poświęcony czas i przekazaną wiedzę.
    Pozdrawiam
    xen
  • Poziom 13  
    Witam,
    Temat naprawy zasilacza uważam za zakończony. Zasilacz działa.
    Dziękuję za porady.
    pozdrawiam
    xen