logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Outguage (zegary z samochodu w kompie)

Magic14 18 Sie 2007 00:08 1232 3
REKLAMA
  • #1 4188795
    Magic14
    Poziom 10  
    Witam! Szperając na youtubie przez przypadek trafiłem na to:
    http://www.youtube.com/watch?v=nggmr7WICuQ&mode=related&search=
    " target="_blank" rel="nofollow noopener ugc" class="postlink inline" title="" > http://www.youtube.com/watch?v=nggmr7WICuQ&mode=related&search=
    i mówiąc szczerze jestem pod wielkim wrażeniem, aczkolwiek nie mam zielonego pojęcia jak te ktoś to osiągnął i wogóle na jakiej zasadzie to działa i jakie gry to obsługują... Jeśli ktoś wie coś na ten temat to chętnie posłucham bo z przyjemnością sprawił bym sobie zegary z astry do grania np. w nfs lub tez w hard trucka... Było by to całkiem, całkiem. Chciałbym także usłyszeć waszą opinie na ten temat... (polecam także zobaczyć inne filmy tego usera, bo są dość ciekawe)

    edit:
    Najmocniej przepraszam ale dałem zły link... (już jest dobry)
  • REKLAMA
  • #2 4188907
    ZeeWolf
    Poziom 28  
    Jeżeli dany program (gra) nie podaje na zewnątrz informacji o prędkości, czy RPM, to bez grzebania w kodzie raczej się nie obędzie, a niestety, w przypadku gier komercyjnych jest to nielegalne.
    Co do samego urządzenia - to nie jest to wielka filozofia, o ile program steruje napięciem na porcie USB - wtedy wystarczy do licznika zamontować niewielki silnik elektryczny i odpowiednio zeskalować licznik (tu mała uwaga - w każdej grze wskazania mogą być inne :)).
    Jeżeli sygnał jest cyfrowy, to potrzebny będzie jeszcze układ, który przetworzy go na odpowiednie napięcie zasilające dla silnika.
  • REKLAMA
  • #3 4188934
    Magic14
    Poziom 10  
    Znając życie te liczniky tyczą się tylko gry podanej w filmie "Live for Speed" Przykre, ale patent jest dość ciekawy i fajny... :)
  • #4 4188946
    ZeeWolf
    Poziom 28  
    Zawsze można, mając sporo czasu i nieco wiedzy technicznej i programistycznej, pokusić się o napisanie takiego symulatora jazdy z obsługą "urządzeń zewnętrznych" - jakaś tekturowa kabina z wkomponowanym monitorem, kierownica i pedały zamiast klawiatury, prawdziwe zegary (można nawet użyć wentylatora pokojowego do symulacji efektu "wiatru we włosach" w cabrio), fotel na siłownikach, cuda, wianki...
    Ech... chłopięce marzenia, ale frajda z używania na pewno byłaby ogromna :).
    Pozdrawiam.
REKLAMA