Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oświetlenie modelu lokomotywy

19 Sie 2007 20:24 3300 6
  • Poziom 2  
    Witam

    Od jakiegoś czasu bawię się w budowę ruchomych modeli lokomotyw w skali 1:87. Niestety napotkałem problem z poprawnym ich oświetlaniem. Oświetlenie powinno być zależne od kierunku jazdy lokomotywy, białe żarówkowe z przodu oraz małe czerwone z tyłu (np. czerwone diody SMD). Dobrze by było aby siła światła była stała i niezależna od napięcia podawanego na tory zmieniającego się w zakresie od 0 do 19V a układ zaczynał działać już przy napięciu rzędu 1,5V. Żarówki używane w modelach mają 1,2V zasilania i prąd rzędu 15mA i są mocno wrażliwe na przekroczenie tych parametrów (średnica bańki to 1,4 mm). Przeglądając rożne fora oraz pytając wujka gugla wykombinowałem taki schemat (pdf w załączniku) z wykorzystaniem układów stabilizatorów LM317. Niestety moja wiedza z zakresu elektroniki błądzi w okolicach zera i stąd moja prośba o pomoc fachowców. Nie wiem jak poprawnie dobrać parametry poszczególnych rezystorów i diod oraz czy sam schemat jest wystarczający. Czy nie trzeba wstawić jeszcze dodatkowych rezystorów zabezpieczających same żarówki czy LEDy? Układ ma być odporny na częste zmiany napięcia i jego polaryzacji. Wiem, że niektórzy modelarze wykorzystują proste stabilizatory na tranzystorach ale te podobno zdecydowanie mocniej się grzeją a ja w swoich modelach nie mam ani za dużo miejsca ani jak za bardzo odprowadzić nadmiar ciepła. Uprzejmie proszę o pomoc.
  • Poziom 12  
    Ja bym po prostu dał do modelu bateryjke może jakąś małą taką jak w zegarkach jakiś rezystorek zeby tych zaróweczek nie popaliło i malutki przełącznik. żadnych stabilizatorów.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Witam.
    Układ jaki przedstawiłeś na LM317 jest prosty, pewną wadą może być zastosowanie diod czerwonych ponieważ zaczynają świecić przy napięciu rzędu 1,2V http://felektr.katalogi.pl/Jakie_napi%C4%99ci...pi%C4%99cie_zale%C5%BCy_od_koloru!-t3937.html , ale nie wszystkie typy(zwrócić uwagę przy ich zastosowaniu). Aby układ LM317 działał stabilnie musi mieć kondensatory przy wejściu i wyjściu. Na wejściu C1 w twoim przypadku wystarczy 100nF (małe gabaryty) , chyba że, w zasilaczu nie ma kondensatorów filtrujących , wówczas nie 100nF lecz niestety większe(również rozmiarami) kondensatory elektrolityczne chociaż 470µF/25V. Na wyjściu C 1µF. Rezystory R1 i R4 są zbędne ponieważ chcesz napięcie rzędu 1,2V a takie daje układ gdy adj jest wpięty bezpośrednio do masy bez R1 i R4.( Faktycznie może być nieco większe np.1,25V) Rezystor R2 iR3 zaznaczyłem jako R wynoszą 220Ω. Końcówki A i B odpowiednio podłączyć do szyn, jeśli przy jeździe do przodu świecą światła "TYŁ" to zamienić A z B. Schemat w załączniku, oraz wygląd i rozmieszczenie wyprowadzeń układu lm317.
  • Poziom 35  
    adams987 napisał:

    Link nie działa można skopiować całość i wkleić w przeglądarce wtedy jest OK.

    W czasie pisania poprzedniego postu kolega "BogdanT" zwrócił uwagę, że LM 317 jak i inne stabilizatory, do prawidłowej pracy wymagają napięcia wejściowego większego z reguły o 2V niż napięcie wyjściowe tzn. w tym przypadku układ zacznie działać przy napięciu na szynach ponad 3V. Myślę , że nie ma to większego znaczenia ponieważ by ruszył silnik napędzający ( a działa on na napięcie 19V) pewnie napięcie będzie musiało wynosić ponad 3V. Nie mogę uwierzyć ,że silnik na U=19V obciążony(w końcu model lokomotywy waży i są opory toczne kół) ruszył na U poniżej 0,1 U zasilania, myślę że będzie potrzebował 0,2 lub więcej napięcia znamionowego(przyjmuje te 19V jako coś koło napięcia znamionowego). Jeśli silnik ruszy przy np 5V to wcześniej zaczną świecić światła bo już przy niewiele ponad 3V.
    Można też zastosować inne rozwiązanie LM317 w układzie źródła prądowego.
  • Poziom 2  
    Dzięki za pomoc, zaoszczędzi mi to parę złotówek i sporo nerwów przy próbach a przede wszystkim czasu . Myślałem żeby nawet wpiąć ten układ szeregowo z silnikiem bo sytuacja, że silnik stoi a już zapalają się światła jest idealna. To czy lokomotywa ruszy przy 2V czy 3V nie ma dla mnie znaczenia, i tak przy niskich napięciach silnik pracuje powoli a strata napięcia maxymalnego jest tez bez znaczenia. Wstawiłem do modelu silnik Buehlera i jest nawet ciutkę za szybki jak na ta skalę, natomiast daje właśnie idealny powolny start. Te 19V w sumie występuje bardzo rzadko, bo standard jest 14V ale czasem bawimy sie na makietach ze sterowaniem cyfrowym i tam potrafią występować trochę wyższe napięcia. Teraz co do samych LEDów, wielkość i charakterystyka samych reflektorów wymusza stosowanie czerwonych SMD. Stąd też moja drobna obawa czy napięcie 1,25V wystarczy i czy np. nie dać układu stabilizującego na wyższe napięcie ale ograniczyć je na samych żarówkach. Kolejna i mam nadzieje ostatnia wątpliwość to diody polaryzujące napięcie. Jakie parametry mieć powinny by cały układ nie uległ uszkodzeniu?

    Pozdrawiam
    Michał G.
  • Poziom 35  
    Odnośnie zwiększenia napięcia na LM317 z 1,25 do 1,7V÷1,8V. Przy tym napięciu diody będą na pewno świecić , a żarówki podłączone są przez diodę prostowniczą (dowolna ponieważ prąd jaki biorą np 3 żarówki to 3x15mA jest tak mały że każda dioda prostownicza się nadaje) na schemacie kolor czerwony. Na tej diodzie odłoży się około 0,6V więc na żarówki dotrze napięcie 1,7V-0,6V=1,1V (1,8V-0,6V=1,2V). Diody prostownicze czarne na schemacie zaraz za p.A i B również mogą być dowolne , przez nie popłynie trochę większy prąd, rzędu może najwyżej 100mA, (kilkadziesiąt miliamper może brać LM317 no i dwie diody czerwone). W tym układzie trzeba znów zastosować R1 i R4. Najlepiej zrobić jeden układ stabilizatora , obciążyć go dwoma czerwonymi i (tu nie wiem ile białych Zarówek) i przez diodę prostowniczą żarówkami. Zamiast R1 wstawić potencjometr rzędu 100Ω, lub 220Ω, aby dobrać rezystancję R do potrzebnego napięcia, przy którym czerwone i białe będą świecić najlepiej. Może okazać się, że najlepsze napięcie to np. 1,65V bo na diodach odłożyło się tylko 0,45V (ze względu na mały prąd spadek napięcia na diodach nie musi być jak w książce 0,6V).
    Na schemacie załączonym nie ma R1 i R4, ale powinny być jak w twoim schemacie. Jak wyżej napisałem wartość tych elementów najlepiej dobrać doświadczalnie, zaczynając kręcić potencjometrem od min wartości. Użyte diody w tym doświadczeniu później należy zastosować w modelu( to znaczy takie same) by napięcia były idealnie powtarzalne.

    Dodaje załącznik dobór R , aby nie było niejasności. R czy R2(to to samo zależy na którym schemacie) ma mieć wartość 220Ω, natomiast R4 jest zastąpiony przez P, w celu wyregulowania odpowiedniego U.