Rzadko zaczynam nowe posty, wolę poczytać stare albo odpowiadać na czyjeś. Ale w tym przypdaku moja wiedza jest mizerna i potrzebuję Waszej koledzy pomocy. Szukam kogoś kto zajmuje, zajmował lub chociaż miał styczność i udało mu się coś zdziałać w elektronice stosowanej w ciągnikach i maszynach rolniczych. Proszę taką osobe o kontakt, jeśli tylko ma ochote pomóc - rainski(_at_)wp.pl . Chodzi głównie o elektronikę z ciągników rolniczych. Mam teraz problem z centralką sterującą podnośnikiem hydraulicznym w włoskim ciągniku Lamborghini (na bazie Same Deutz-Fahr) z elektroniką Bosch'a. Szukałem do niej schematu, ale o tym to można zapomnieć
(chyba że ktoś w Boschu pracuje i ma do tego dostęp). Układ ten podłączany jest do panelu sterującego, w którym rolę manipulatorów spełniają potencjometry (bodajże, bo regulacja jest płynna). Układ ten steruje parą elektrozaworów pompy hydraulicznej. Na razie klienci mają poprzerabiane "na krótko" - włącznik góra-dół i ewentualnie rezystor, co by przy opuszczaniu pługa przodu w ciągniku nie podnosiło. Teraz leży u mnie parę sztuk (chyba ze 4) tych centralek. Nie wiem jak to bez ciągnika w ogóle testować. Mogę zasilić i ewentualnie mierzyć napięcia na scalakach i tranzystorach. Wzrokowo moge tylko określić gdzie popaliły się ścieżki, bo w 2 chyba tak się stało. Proszę o pomoc Was ekspertów od elektroniki motoryzacyjnej (w szeroko rozumianym pojęciu). Podejrzewam, że to nie pierwsza i nie ostatnia centrlka, która do mnie trafi i nie pierwsza elektronika z ciągnika
, z którą będę miał kontakt (brat pracuje w serwisie Lamborghini jako mechanik, ojciec dorabia u niego w firmie jako elektryk, a ja mam zająć się elektroniką). Z góry dzięki za jakikolwiek odzew (nawet moderatora za opierdziel, że się tak rozpisałem
). Pozdrowienia ! P.S. Właśnie wyciągnąłem z brata model ciągnika : Lamborghini Racing 190.