Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Amplituner Kenwood KR-950B - dziwne trzaski i wyciszany sygn

22 Sie 2007 23:30 1482 6
  • Poziom 22  
    witam,
    od dluzszego czasu mam ten problem, ze slychac dziwne trzaski i przyciszanie glosu w glosnikach podczas normalnej pracy amplitunera. Na pewno nie jest to zwiazane zpotencjometrem sily glosu. Podejrzewalem o to jakies zimne lutowanie, ale wydaje sie byc wszystko ok - nic sie nie dzieje podczas poruszania wszelkich laczy wewnatrz. Sadzilem rowniez, ze jesli bylaby to kwestia jakiegos zimnego lutowania, to kiedy nastepuje to wyciszanie i trzeszczenie przygasalyby rowniez diody, ale nie przygasaja. Ma ktos jakis pomysl, albo mialmoze ktos do czynienia z takimi objawami, ew. jak mozna to sprawdzic, czy problem tkwi faktycznie w zimnym lutowaniu, moze sa jakies szczegolne miejsca, ktore warto sprawdzic. Bede bardzo wdzieczny za rady, jednak chcialbym dodac, ze nie naprawialem nigdy tego typu sprzetu, wiec prosze o dosc "lopatologiczne podejscie" ;)

    Z gory dziekuje i pozdrawiam
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Witam,
    a ja bym właśnie się przyjrzał potencjometrowi volume. Miałem dwa przypadki z podobnymi objawami, gdzie również nie wskazywało na potencjometr. Dla pewności rozbierz go, przeczyść, podoginaj styki (lub ostatecznie wymień). Druga sprawa - selektor wejść, bo widzę że mechaniczny - pewnie na swoistych isostatach - blaszki łączące wewnątrz lubią sie odkształcić i zaśniedzieć i wprowadzać dodatkowe niespodzianki przy odsłuchu.
    Oczywiście wypadałoby sprawdzić poszczególne sekcje, szczególnie zasilanie przedwzmacniacza jak i końcówki mocy. Z tym przygasaniem diod to tak nie do końca - obejrzyj płytki pod kątem zimnych lutów (wszystkie luty), przyjrzyj się kondensatorom czy nie wylane.
    Poza tym, mógłbyś dokładniej opisać objawy - czy występują niezależnie od sygnału wejściowego, czy temperatura wzmacniacza ma na nie wpływ itd, co tylko zauważyłeś.
    Jeszcze głupia i prozaiczna sprawa - jakość kabli i wtyków połączeniowych - ale myślę, ze to wyeliminowałeś.
    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Tak, jakosc kabli, polaczenia zawnetrzne zdecydowanie wyeliminowalem, co do potencjometru - przygladalem mu sie juz i nie powoduje najmniejszych zaklocen przy wyciszaniu/podglaszaniu. Temperatura pracy, rodzaj sygnalu zupelnie na to nie wplywaja. Kondensatory wygladaja ok, chociaz zastanawiam sie nad ich wymiana, bo pewnie jakosc sygnalu poprawilaby sie, ale to juz jak sadze inna bajka (chyba, ze uwazasz, ze moga to one wprowadzac taki balagan). Dodam, ze opisane wyciszenia/trzeszczenia pojawiaja sie bardzo nieregularnie- czasami sprzet potrafi grac kilka godzin i jest ok, a czasem pojawiaja sie co kilkanascie minut...
    Dziekuje za zainteresowanie tematem
  • Poziom 19  
    No to pozostaje sprawdzenie, który człon wzmacniacza ma coś do więcej powiedzenia :D
    Ale po kolei:
    Zacznij od samych gniazd bezpieczników w zasilaczu - jako że to dość "słuszny wiekowo" sprzęt (bez obrazy, używam do tej pory starszego wzmaka i jestem bardziej niż zadowolony) - nie chodzi tu o bezpiecznik główny, lecz o te na wyjściu zasilacza - przeczyść gniazda, jak i same bezpieczniki.
    Poza tym, czy dysponujesz jakimś miernikiem? Jeszcze jedno pytanie - czy głośność tych trzasków jest związana z aktualnie ustawioną głośnością na wzmacniaczu?
    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Co do trzaskow, to nie wydaje mi sie, zeby zalezaly od nastawionej glosnosci - sa to raczej zwyczajne szmery towarzyszace zanikowi sygnalu... Efekt jest bardzo podobny do tego, kiedy jest slaby styk miedzy wzmacniaczem, a podlaczonym do niego zrodlem dzwieku (zasniedziale chinche). Jesli chodzi o miernik, to mam, ale tylko do wiekszych napiec, ale jesli tylko bedzie to konieczne, to postaram sie nabyc, bo bardzo zalezy mi na tym, zeby doprowadzic ten sprzet do stanu normalnej uzywalnosci...
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Hmm, miernik by się przydał - spraw sobie nawet taki najtańszy multimetr - dostaniesz go gdzieś za ok. 25zł - prędzej czy później, przyda się do innych celów.
    Wygląda na to, że jednak usterka tkwi w elektronice wzmaka (nie napisałeś czy selektor wejść jest pewny). Jak dysponujesz innym wzmacniaczem, to takim chałupniczym sposobem można sprawdzić, która sekcja szwankuje:
    Podpinasz wyjście ze sprawnego przedwzmacniacza do podejrzanej końcówki mocy i słuchasz. Jak bez zmian to na odwrót - sprawna końcówka pod podejrzany przedwzmacniacz. Tak drogą dedukcji się dojdzie co i jak. Oczywiście jak nie masz drugiego wzmaka to istnieje szereg podobnych sposobów.
    PS. to w końcu trzaski czy szmery?
  • Poziom 22  
    Oczywiscie - chodzi o lagodne szmery i przycichanie dzwieku - przepraszam, to ja wprowadzilem w blad... Dziekuje za rady - w wolnej chwili zajme sie nim i napisze jakie efekty, jednak w tej chwili czeka mnie zlokalizowanie takich elementow jak koncowka mocy, przedwzmacniacz, selektor wejsc, poniewaz tak jak pisalem wczesniej nie naprawialem nigdy sprzetu audio, ale od czegos trzeba zaczac ;)