Witam!
Mam problem z wzmacniaczem zrobionym na kostce TDA 1562Q. Mianowicie po wlączeniu dioda zapala sie na moment i gaśnie. To samo dzieje się przy wylaczaniu. Z glosnika slychac tylko trzaski. Gdy nie ma sygnalu na wejsciu. Gdy podaje sygnal na wejscie tez slychac tylko trzaski ale slychac ze sygnal audio dochodzi do wzmacniacza. Na nozke mode podaje napiecie 5V z stabilizatora, na nozke stat tak samo. Scalak raczej sie nie spalil bo nie grzeje sie az tak bardzo. Schemat znalazlem na elektrodzie, zamieszczam go ponizej. Jesli ktoś mial taki sam problem lub ma pomysl co to moze byc i jak moze mi pomóc bede wdzieczny za odpowiedź.
Pozdrawiam!

Mam problem z wzmacniaczem zrobionym na kostce TDA 1562Q. Mianowicie po wlączeniu dioda zapala sie na moment i gaśnie. To samo dzieje się przy wylaczaniu. Z glosnika slychac tylko trzaski. Gdy nie ma sygnalu na wejsciu. Gdy podaje sygnal na wejscie tez slychac tylko trzaski ale slychac ze sygnal audio dochodzi do wzmacniacza. Na nozke mode podaje napiecie 5V z stabilizatora, na nozke stat tak samo. Scalak raczej sie nie spalil bo nie grzeje sie az tak bardzo. Schemat znalazlem na elektrodzie, zamieszczam go ponizej. Jesli ktoś mial taki sam problem lub ma pomysl co to moze byc i jak moze mi pomóc bede wdzieczny za odpowiedź.
Pozdrawiam!