Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampowy stopień końcowy-to be or not to be?

Mariowy 24 Sie 2007 17:20 1136 2
  • #1 24 Sie 2007 17:20
    Mariowy
    Poziom 14  

    Witam wszystkich.
    Przeglądałem ostatnio dział DIY i w ogóle to forum i trafiłem na temat, który już kiedyś przykuł moją uwagę.
    Mianowicie zabudowywanie stopnia końcowego na lampach do odtwarzacza CD.
    I tu moje pytanko-czy jest sens budować taki stopień gdy posiadamy wzmacniacz lampowy?

    Wiem że taki stopień "omija" dziesiątki elementów, które wprowadzają szumy etc.
    Rozważmy użycie "najlepszych" do tego celu lamp czyli E88CC.
    Czy to już nie jest ocieranie sie o audiofilię będącą w moim odczuciu audiosugestią?

    Czekam na wypowiedzi, a może któryś z kolegów zbudował takie "ustrojstwo" i podzieli się wrażeniami.


    Pzdr
    Mariusz

    0 2
  • #2 25 Sie 2007 23:52
    synbmx
    Poziom 20  

    Stopień końcowy a bufor lampowy to dwie różne rzeczy i nie wolno mylić tych pojęć, chyba że po prostu miałeś na myśli stopień końcowy samego cd wsadzając w niego ustrojstwo zwane buforem.
    Skoro masz wzmacniacz lampowy i gra to ładnie to po co jeszcze pchać bufor? Żeby ewentualne w nim błędy wprowadziły przydźwięk i coś jeszcze albo nawet coś ucięło?
    Mimo wszystko, jeśli tak bardzo zależy Ci na dodatkowym "ulampieniu" sprzętu grającego to czemu nie, ten bufor to wymyślony jest głównie po to żeby wstawić go pomiędzy cd a wzmacniacz jakiś tranzystorowy. Takie właśnie "lampowe brzmienie", żeby była ta auto sugestia zwana przez Ciebie "audiosugestią", można kombinować, nikt nie broni ale skoro wzmacniacz jest już lampowy to po co?
    Swego czasu po zbudowaniu bufora zachwycałem sie nim ale szybko doszedłem do wniosku że to niepotrzebny "bajer" kiedy właśnie zacząłem używać wzmacniacza lampowego.

    pozdrawiam

    Moderowany przez oldboy:

    Korekta pisowni

    0
  • #3 26 Sie 2007 19:59
    Mariowy
    Poziom 14  

    Chodziło mi o drugi stopień wyjściowy wbudowany do CD a nie jakiś tam buforek. Taki stopień, który bedzie działał równolegle z oryginalnym stopniem wyjściowym w CD.

    Chodzi mi o czy jest sens podawania na wzmacniacz lampowy syganłu ze stopnia lampowego w CD.
    Bo jak pisałem już wcześniej pytam czy taki stopień nie jest bardziej niskoszumny niż stopień oryginalny w którym jest przeciez zdecydowanie więcej elementów i tranzystory.

    PS wczoraj uruchomiłem wzmacniacz OTL na ECL86 i zostałem powalony na kolana tym co usłyszałem w słuchawkach (600 Ohm)...

    pzdr

    0