mają 200W mocy muzycznej, czyli przez godzinę niepowinno im się nic stac przy takiej mocy cały czas, ale przebieg muzyczny nie jest do konca zapełnionym ciągłym przebiegiem mocy cały czas 200W, mamy tam przerwy, pauzy, zmniejszenia głoścności. po z tym to dobre dopasowanie! Scherzo 200 są jakby dla Ciebie. Oczywiście nie bedzie to oznaczać, tego, ze wykręcisz gałką na maksa tylko będziesz dawał coraz głosniej i glosniej, aż zacznie trzeszczeć a bas będzie się tracił. To przesterowanie. Wówczas nawet na 20 watowcu wypalisz wysokotonowcę w takiej kolumnie.
Kolega powyżej piszę, żę je zasilać moca 130W - takim wzmacniaczem i nic im się nie dzieje. Ty masz 105W (nie wiadomo przy jakiej normie nie podałeś)
poczytaj temat dobór wzmacniacza do głosników o określonej mocy. W sumie banał.
Po za tym przyjmuje sie zeby było prościej, że moc kolumny w 100godz. teście to suma mocy glosników basowych, w Scherzo 200 masz 2x GDN 20/60/3które jak oznaczenie wskazuje jak byk piszę 60W/sztukę (nowsze katalogi piszą im po 80W DIN) no ale w tych kolumnach nie cały dźwięk idzie na bas, częśc idzie przez zwrotnice dalej i te parę watów idzie przez wysokotonowe i średniotonowe, a reszta wytraca się na zwrotnicy i tłumikach. Zresztą dawno wiadomo, zejeśli na Tonsilu pisze 60W to mozna spokojnie podpiąc wzmacniacz nawet 2x mocniejszy dla uzyskania dobrej kontroli. Do Tych Scherzo nie bałbym sie podpinać wzmacniaczy estradowych o mocy 200W/kanał. A Scherzo 350 jakbym miał chętnie bym puścil, przez ADS LX800. 2x250W przy tych omach.
Po za tym radzę poczytac te forum ze zrozumieniem. Przy jakiej normie ten wzmacniacz daje z siebie te 105W [DIN, RMS, PMPO] muzyczna?
Pomogłem? Kup mi kawę.