Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana Kondensatorów elektrolit. w starym sprzęcie audio

marian1981.02 20 Wrz 2007 15:37 32708 91
  • #61 20 Wrz 2007 15:37
    Ptolek
    Poziom 36  

    Ja już się wypowiadałem. Nikt nie skomentował zjawiska zwiększania się pojemności kondensatorów, pracujących przy napięciu stałym, znacznie niższym od znamionowego. Podejrzewam, że to prawda, i dotyczy starych i nowych kondensatorów, bo przecież budowa jest taka sama.
    Z tego co wiem, tolerancja pojemności starych Elw wynosiła nawet -50% +100%, nie wiem jak z nowszymi, ani jak ze współczesnymi. W poprawnie zaprojektowanym układzie przewiduje się dużą odchyłkę pojemności, a kondensatorów elektrolitycznych nie zaleca się używać do układów czasowych, choć faktycznie, czasem za duża pojemność powoduje zmianę parametrów np. jakiegoś bloku w telewizorze. Na przykład w starym ruskim telewizorze, od pojemności kondensatora zależała liniowość odchylania pionowego (doświadczenie praktyczne, nie dociekałem dlaczego tak jest). Ale mówimy o sprzęcie audio. Nawet zawyżona pojemność w torze sprzężenia zwrotnego nie powinna czynić nic złego.
    Wymieniać, czy mierzyć? Zależy co się opłaca. Jak małe kondensatorki, w przypadku napraw zarobkowych, bardziej może opłacać się wymiana, niż pomiar każdego z osobna (czas). Powstaje pytanie, czy nowe, tanie kondensatory, są lepsze od starych. Niestety nie wiem :). Logika podpowiada, że duży kondensator z grubszą folią, ma mniejszą rezystancję okładek, chyba, że są znacznie gorszej jakości.
    Sam pomiar pojemności nie mówi wszystkiego (choć zależy od metody pomiaru), co sprawia, że pomiar jest trudny. Ale w większości przypadków pomiar pojemności i upływności jest miarodajny.
    Tych, którzy piszą o wymianie kondensatorów w jednym kanale i poprawie jakości dźwięku, proszę o pomiar starych kondensatorów przed następną taką wymianą. Dowiemy się wtedy, czy kondensatory mają to "niemierzalne coś", co powoduje, że stare kondensatory i tak trzeba wymieniać, czy nie mają, i wystarczy mierzyć. Jestem otwarty na nowe doświadczenia, jeżeli okaże się, że pomiar jednak nie jest miarodajny, i faktycznie większość starych kondensatorów ma znacznie gorsze parametry od nowych, ok, też będę wymieniał.

  • #62 20 Wrz 2007 15:50
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Wreście ktoś coś napisał mądrego.Zgadzam się z Tobą Plotek
    Tylko kto Ci tu doświadczenia zrobi jak wszyscy mają wbite do łba że trzeba wymieniać i koniec...Widzisz że nawet kolega alnus pisał by się nie podniecać pomiarami.Ja wolę zrobić jakiś pomiar niż czytać bzdury na elektrodzie typu "wymień wszystkie elki"...

  • #63 20 Wrz 2007 16:26
    alnus
    Poziom 28  

    Pisałem żeby się nie podniecać pomiarami nie dlatego, że są złe, ale dlatego, że wyniki trzeba przeanalizować. Jeśli Elwy miały tolerancję +100%, to wszystko jest prawdopodobnie OK. Jeśli jednak miałyby tylko 50%, to lepiej uważać na taki kondensator, bo albo się przeformował, albo coś niedobrego może się z nim dziać i wtedy lepiej wymienić. POza tym jak już koledzy wcześniej pisali sama pojemność to faktycznie główna cecha kondensatora, ale nie jedyna. Ot i wszystko.

  • #64 20 Wrz 2007 17:03
    PZ IX
    Poziom 32  

    Wojtek(KeFir) napisał:
    tym bardziej, że komplet elektrolitów do radka kosztuje 30zł

    Pytam się po raz trzeci: JAKIE TAM WKŁADACIE KONDENSATORY!? Za 30 zł najwyżej mogę kupić jedynie imitacje oryginalnych elementów do Radmora niż przynajmniej nichicon'a.
    I znów powtarzam się: z 80% tanich kondensatorów miałem ogromne problemy (głównie odpadanie nóżek i utrata parametrów po 2-6 lat). Szkoda mi nerwów na tę najgorszą chińszczyznę, dlatego używam tylko markowych, porządnych kondensatorów.

  • #65 20 Wrz 2007 18:36
    alnus
    Poziom 28  

    Od paru lat kupuję prawie wyłącznie Hitano z JMElektronik, czasami Samhwa (czy jakoś tak podobnie) z TME i nigdy nie miałem z nimi problemów. Drogie też nie są, chociaż nigdy nie kupowałem pojedynczych sztuk. Wstawianie do Unitry złotych Rubyconów, Elny czy innych Panasoniców od handlarzy z Allegro uważam co najmniej za rozrzutność.

  • #66 20 Wrz 2007 18:41
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    TEAPO... jedyne co jest dostępne od ręki... nie mam ochoty nic zamawiać.. i czekać jeszcze.. ide z kasa do sklepu i chce wyjść z częściami.. a czy nichicon czy teapo czy samsung to mi nie robi...audiofilem nie jestem... a żadne nóżki mi nigdy nie odpadły..

  • #67 20 Wrz 2007 19:17
    renegat...
    Poziom 22  

    ELNA drogie ale dobre z TME kolega zawsze zamawia jak robie cos dla siebie to dobiera kilka dla mnie:-)w ramach jednej paczuszki mysle ze TME to sprawadzona firma:-)

  • #68 20 Wrz 2007 20:02
    PZ IX
    Poziom 32  

    Witam!
    Niestety, z tymi firmami jak na razie nie miałem do czynienia. Grzebałem trochę w modemie, jakiejś mikrowieży i innej tajwańskiej elektronice, gdzie były właśnie najtańsze elektrolity. Ktoś powiedział, że "nie ma różnicy, jaki to kondensator, bo audiofilem nie jest". Otóż różnica jest kolego - ale w tym wypadku trwałości i pewności parametrów!

    renegat... napisał:
    ELNA drogie ale dobre

    Z byle skupu złomu szefostwo oddaje płytki z japońską elektroniką za grosze. Za 4 złote można już nabyć około 15-20 elektrolitów Rubycon Blue 1-10 uF, więc nie jest drogo i jednocześnie przyczyniamy się do ochrony środowiska :) (to też jest recycling!).
    PS. Sam jestem ciekaw, czy kondensatory takich firm jak np. TEAPO, HITANO są żywotne. Może ktoś naprawdę doświadczony wypowie się w tej sprawie? Interesuje mnie to, ponieważ trochę szkoda mi japońskich kondensatorów na urządzenia, które użytkowałbym przez krótki czas.

  • #69 20 Wrz 2007 23:21
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    nie ktoś tylko JA...

    a poza tym, nie napisałem, że nie ma różnicy, bo jest i to kolosalna... tyle, że mi to nie przeszkadza, oczywiście, jak zajmuję się jakims sprzętem z grubszej sfery.. to kombinuję, zeby wsadzić coś lepszego.. ale przy małych wartościach to daje tantale.. a przy duzych, to nie ma zbytnio znaczenia... czy Teapo czy nichicon...( oczywiście mowa jest o kondensatorach tak 4700uF to osobiścei nie dał bym więcej niż 15zł...)

  • #70 21 Wrz 2007 09:26
    alnus
    Poziom 28  

    TEAPO na 105*C ze sklepu wsadziłem do mojego telewizora jakieś 6 lat temu - dokładnie nie pamiętam - do tej pory chodzi bez problemów. Hitano we wzmacniaczu wg mojego pomysłu siedzą koło 8 lat -fakt, że tylko w zasilaniu i opóźnionym załączaniu głośników, w ścieżce są MKP - nic się nie dzieje. Co prawda nie mierzyłem ich pojemności i nie chce mi się rozbierać w tym celu działającego sprzętu, ale niech nikt mi nie mówi , że nie można kupić tanich chińskich kondensatorów o w miarę przyzwoitej jakości. No chyba, że ktoś kupuje wyłącznie ekstremalnie tanie, albo w dziwnych sklepach ale w takim przypadku to "widziały gały co brały". Wypadających nóżek nigdy nie doświadczyłem, mimo, że zdarzało mi się naprawiać różne dziwne sprzęty. Może trzeba się przyjrzeć lutownicy, albo sposobowi lutowania...

  • #71 21 Wrz 2007 19:15
    renegat...
    Poziom 22  

    ale panowie myśle ze jak działa prawidłowo i nie ma znaczyacych zman w dzwiku nie ma co kombinowac:-)
    u mnie w lampiaku jako jedyny sprzegający siedzi stary postokumnistyczny olejak z 1956 co ciekawe trzyma pojemnosc:-) jak budowałem ten wzmacniacz dobre 3 lata temu testowałem rózne kondesnatory jako sprzegające dodam ze u mnie jest tylko jeden sprzegajacy no bo po co wiecej (jestem zwolennikiem minimalizmu)bo kazdy kondensator daje pewne przesuniecie fazy sygnału.

    sygnał na siatke ECC83 (bo po co dawac przed siatka jak w odtwarzaczu CD na wyjsciu jest juz kondensator) pozniej własnie olejak i na siatke pentody EL84--->trafo głosnikowe -->głośnik

    testowałem 470nF sprzagajace i przyznam ze na olejaku najbardziej podobał mi sie bass rózniac była słyszalna.
    z tego co pamietam test objął MKT polskie i jakiegoś niemiaszka poźnizej styroflexowy i kartoflak ruski:-)
    wszystkie miały pojemnosc mierzoną miernikiem i wynosiła 470nF+/-15nF
    pozdrawiam
    PK

  • #72 21 Wrz 2007 21:55
    alnus
    Poziom 28  

    renegat, z tego co zauważyłem dyskusja dotyczyła kondensatorów elektrolitycznych. wybacz, ale chyba nie na temat...

  • #73 21 Wrz 2007 22:38
    dipol
    Poziom 33  

    w zasilaczch impulsowych jest to podstawowy problem wysychają- duża częstotliwość pracy przetwornicy , 90% uszkodzeń zasilaczy jest spowodowana przez elektrolity

    Dodano po 1 [minuty]:

    na codzień serwisuje zasilaze impulsowe

  • #74 21 Wrz 2007 22:57
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    dipol napisał:
    w zasilaczch impulsowych jest to podstawowy problem wysychają- duża częstotliwość pracy przetwornicy , 90% uszkodzeń zasilaczy jest spowodowana przez elektrolity

    Dodano po 1 [minuty]:

    na codzień serwisuje zasilaze impulsowe
    A czy tu mowa o zasilaczach impulsowych?Chyba nie!

  • #75 21 Wrz 2007 22:59
    rafal8916
    Specjalista - spawarki

    dipol napisał:
    w zasilaczch impulsowych jest to podstawowy problem wysychają- duża częstotliwość pracy przetwornicy , 90% uszkodzeń zasilaczy jest spowodowana przez elektrolity

    Dodano po 1 [minuty]:

    na codzień serwisuje zasilaze impulsowe



    Owszem, to prawda, w przetwornicach impulsowych bardzo często padają kondensatory elektrolityczne ze względu na dużą częstotliwość oraz wysoką temperaturę, ale nie o tym mowa. Nie wiem czy kolega zauważył, ale tutaj mówimy o sprzęcie audio.

  • #77 22 Wrz 2007 13:01
    alnus
    Poziom 28  

    Co do poruszonego przez Ptolka problemu wzrostu pojemności aluminiowych, mokrych kondensatorów elektrolitycznych pracujących przy niskim napięciu stałym - to racja. Kondensator ogólnie składa się z dwóch aluminiowych taśm, na anodzie wytwarza się prądem przez kontakt z elektrolitem warstwę nieprzewodzącego tlenku, o grubości zależnej od napięcia pracy kondensatora. Oczywiście jest też cienka warstwa tlenku na katodzie i papier separujący, który zasadniczo jest nośnikiem elektrolitu i "rezerwowym dielektrykiem", ale ich grubość jest mniej więcej są stała. Warstwa tlenku na anodzie jest w uproszczeniu wynikiem równowagi pomiędzy budującym ją działaniem napięcia i rujnującym ją działaniem elektrolitu. Tłumaczy to również dlaczego nieużywany sprzęt czasem trafia szlag zaraz po włączeniu. Po prostu kondensatory formowują się do b. niskiego napięcia, czyli praktycznie znika tlenek na anodzie. Po podaniu napięcia mamy efekt identyczny jak przy włączeniu napięcia 300V do kondensatorka 10V. Jeśli byśmy ten sam sprzęt włączyli przez autotransformator i stopniowo przez długi czas zwiększali napięcie do znamionowego, to prawdopodobnie udałoby się obejść bez żadnych napraw. Są to zjawiska które występują w prawie każdym kondensatorze, ale skład elektrolitów dawniej i dzisiaj i u różnych producentów a nawet typów kondensatorów prawdopodobnie nieco się różni i najprawdopodobniej właśnie dlatego, żeby te zjawiska zminimalizować. W tym miejscu wypadałoby poczytać co nieco w PDF'ach, poznać technologie produkcji i porównać szczegółowo różne produkty. Pewno dałoby się w ten sposób wytłumaczyć wiele zjawisk, na temat których można tutaj poczytać, ale czy komuś będzie się chciało?

  • #78 23 Wrz 2007 18:35
    BRAVO11
    Poziom 16  

    "Róbta co chceta" jak mawiał Jurek Owsiak i skończcie te wywody bo na pewno nikt tu nikogo do swoich racji nie przekonał. Kto wymieniał kond3ensatory i jest mu z tym dobrze niech sobie wymienia, a jeśli ktoś nie wymienia bo twierdzi, że to nic nie daje -drugie dobrze. Tu nie ma jednoznacznej odpowiedzi wymieniać czy nie wymieniać-wszystko zależy od sprzętu-z jednym się zgodzę a kolegą marian1981.02-nadużywa się na forum rozwiązywania problemów w technice mcz (chociaż w impulsowej raczej nie) poprzez wymianę kondensatorów a to chyba przez sąsiednie forum TV gdzie tego typu wymiany są na porządku dziennym i są jak najbardziej konieczne.

  • #79 23 Wrz 2007 20:12
    cyruss
    Poziom 30  

    Prawda leży pośrodku. Nawewt kondki renomowanych producentów potrafią wyschnąć, i to pracując w takim miejscu jak np ARW w TV, gdzie ani impulsy, ani temperatura.
    Co do kondków ELWY (nie mylic z ELNĄ) to jest taka partia z lat osiemdziesiątych która schnie na potęgę. I to widać gołym okiem - powierzchnia aluminiowego korpusu pod termokurczliwą powłoką ma takie narośla, zgrubienia, strupy... (każdy to nazywa po swojemu), jednym słowem nie jest gładka. Jeśli to widzę w sprzęcie, wymieniam wszystkie. Pomiary po wymianie potwierdzają że są suche jak pieprz - pojemność rzędu piko, nano... Albo był stosowany jakiś składnik zamienny w elektrolicie, albo cieńsze aluminium na korpus, dość że po prostu zżera je korozja, czy leżą czy pracują.
    ELWA miała tolerancję -20+50%, jeśli kondek ma mniej, wymieniam. Jeśli więcej a widzę że pracował przy małym napięciu - zostawiam. Miernik mam samoróbkę, na bazie kostki 74121, czyli raczej pokazuje prawdziwą pojemność.
    I co najważniejsze - w sprzęcie audio suchego elka słychać. Jeśli w zasilaczu - brumi (choć częściej dlatego że dioda z serii BYP401 ma przerwę), jeśli sprzęgający stopnie czy odsprzęgający w emiterze - dźwięk ma wyraźną przewagę wysokich tonów. Różnica głośności kanałów w 80% nie jest winą elków a np potencjometrów, tranzystorów, oporów. Szumy i trzaski - oprócz potencjometrów - bywają powodowane przez tranzystory w plastikowej obudowie, w niektórych (także i w metalowych obudowach) z lat 80-tych z nieznanej mi przyczyny pękają nóżki, co wychodzi dopiero przy poruszeniu obudową. A w germanowych tranzystorach chyba starzeje się sama struktura, najczęściej stopowa, gdyż szumy rosną z wiekiem mimo japońskiego pochodzenia i militarnej (metal + szkło) obudowy. Dość rzadko szumy pochodzą od elka.

  • #80 23 Wrz 2007 23:03
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Bravo11Słuchaj marian nic nie nadużywa a co do TV to jest sprawa oczywista że należy wymieniać elki....Też czasem naprawiam i wiem i proszę bez głupich komentarzy...!!!!

  • #81 23 Wrz 2007 23:34
    alnus
    Poziom 28  

    marian, ty się naucz czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem kogoś strofuj. ja przeczytałem, że Bravo11 się z tobą zgadza, a ty się doczytałeś, że coś nadużywasz. jak tu z tobą dyskutować jak nie rozumiesz co czytasz?

  • #82 24 Wrz 2007 07:31
    BRAVO11
    Poziom 16  

    Dobra to może jaśniej się wypowiem: wymiana elektrolitów nie jest jednoznacznym (jedynym) antidotum na naprawę sprzętu mcz ale nikt tu nie jest w stanie definitywnie rozsądzić kiedy dany wzmacniacz (przedwzmacniacz) wymiany elektrolitów wymaga-nie mając sprzętu u siebie na warsztacie.

  • #83 24 Wrz 2007 09:45
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    dokładnie... tym bardziej, że miernik pojemności ma może 20% użytkowników...

  • #84 24 Wrz 2007 11:30
    Ptolek
    Poziom 36  

    Wojtek(KeFir) napisał:
    dokładnie... tym bardziej, że miernik pojemności ma może 20% użytkowników...

    Ale rozmawiamy o tym, jak jest w praktyce, czy w teorii? To, że ktoś nie ma miernika, to nie znaczy, że "zawsze należy wymieniać kondensatory". Czy my (użytkownicy forum elektronicznego) jesteśmy "użytkownikami" sprzętu, czy raczej serwisantami? Bo temat powstał w dziale serwisowym. Chyba, że chodzi o użytkowników forum.
    Fakt, że pewnie niewiele jest serwisantów, którzy kontrolują pojemność kondensatorów.
    Należałoby podzielić rozważania na 2 grupy:
    1. Serwisanci - dla nich celem jest naprawa uszkodzonego/niesprawnego sprzętu, tak aby funkcjonował z zachowaniem fabrycznych parametrów.
    2. Hobbyści - w przypadku tego kręgu elektroników chodzi o to, by sprzęt grał jak najlepiej, był jak nowy i najlepiej lepszy od fabrycznego. Najczęściej praktykują oni wymianę wszystkich elektrolitów, często chodzi o efekt psychologiczny (to mój sprzęt, wymieniłem kondensatory, gra dużo lepiej od wzmacniacza kolegi!) choć nie zawsze (często wymiana pociąga za sobą faktyczną poprawę parametrów, w tym słyszalnych tylko dla "smakoszy").
    Odniosę się krótko do obu przypadków:
    1. Wymieniać te kondensatory, które są przeszkodą w przywróceniu sprzętu fabrycznych parametrów. Dotyczy to kondensatorów sprzęgających (ograniczenie pasma przenoszenia) filtrujących (przydźwięk, niedobór mocy, ale należy wziąć pod uwagę również dawniej niedoceniane parametry, takie jak Damping Factor (czyli inaczej mówiąc impedancja wyjściowa))
    2. Róbta co chceta :D

  • #85 25 Wrz 2007 11:44
    Malas1984
    Poziom 29  

    Oczywiscie-jesli chodzi o TV( co nie jest w temacie tutaj chyba-bo jest dzial TV) to ja wiem juz cos na temat elektrolitow w TV-wiem ,ze czesto sie je powinno wymieniac i musi sie wymieniac-bo tak- przetwornica sie zawiesza,probkuje itd, odchylanie znow.... i wciaz cos-ale to telewizorow dotyczy,a jesli chodzi o wzmacniacze radia itd-to tak jak juz wczesniej pisalem- czesem trzeba wymienic- to od roznych czynnikow zalezy, ja wiem ze np w takim starym Eltronie 60 czy 100 z lat 70-80 trzeba wymienic elki w przedwzmacniaczach,zasilaczu itd.- to jest moje zdanie i tyle- bo mialem juz trochez tym doczynienia i wiem jaki to daje efekt. Natomiast jesli o nowszy sprzet chodzi to juz inaczej troche jest z tym itd.........

    Dodano po 6 [minuty]:

    Wiem jak sie odsluchuje sprzet przed wymiana i po wymianie niektorych kondensatorow badz wszystkich-albo jakie sa parametry napieciowe i pradowe. Jesli ktos mowi ,ze jak sie wymieni kondensatory w zasilaczu na 2 razy wiekszej pojemnosci we wzmacniaczu to wzmacniacz bedzie mial o np 20W wiecej mocy-to jest .............. bzdura!!! To tylko moze jedynie pomoc w utrzymywaniu pradu podczas pelnej pracy wzmacniacza i zapobiec ewentualnemu przycharczaniu dzwieku przy pelnej mocy ;-) , a nie jakies bajki,ze wiekszy kop itd. Wiekszy kop moze byc tylko przy wiekszym napieciu/pradzie zasilania,innej konstrukcji wzmaka,dodaniu tranzystorow lub ich zmianie na lepsze i mocniejsze itd..... zmostkowanie.....

  • #86 27 Wrz 2007 18:45
    renegat...
    Poziom 22  

    No to troche praktyki:-)przy okazji wymiany i przeróbki przedwzmacniacza z AT przy okazji wymian pojemnosci i porównanie ich z innymi co miałem pod ręka:-) NICHICONA wstawiłem 2 tylko przypadkowo wylutowane z wzmacniacza Hitachi HA-250 z 1979r pojemnosc nominalna 1uF /25V na mierniku 1,09 i 0,98 wiec bardzo dobrze:-)zaraz w sumiE sprawdze ELWY 1uF wyszło 1,23uF i 1,31uF kondy elwy tez z AT z 1988r wyniki zestawione w tabeli jak ktos by chciał sie pobawic mozna policzyc odchyłek od nominału:-)myśle ze tabelka nie wymaga komentarzu pozdrawiam
    PK

  • #87 27 Wrz 2007 20:48
    inkognito09
    Poziom 29  

    Moje zdanie: Zależy GDZIE dany kond jest i w jakim jest stanie. Np, przed chwilą, z ciekawości zmierzyłem najzwyklejszym omomierzem rezystancję (nie, nie pomyliłem się, rezystancję) takiego konda elwy 100uF (30lat) i takiego 100uF wyciągniętego z pierwszej, nowszej, zapewne chińskiej, płytki. Elwa - 0,09Moma, Made in China - 7,6Moma (oczywiście, będzie inna, na innym zakresie i inne takie pierdoły, nie ważne. Chodzi o porównanie 2 "mierzonych" w tych samych warunkach). Gdy mowa o zasilaczu - to wymiana typowo dresiarska. Sam do mojego suba, na filtrację wstawiłem 25 letniego konda 2x4700uF/40V i nawet przy wysokich wysterowaniach (mowa niestety tylko o 40W 4 ohmy) "piła" zasilania, nie przekracza na oscyloskopie 0,6Vpp i obie strony "piłują" równo, więc nie słychać tego w głośniku w żaden sposób. Ale np. gdy mowa o takim przedwzmacniaczu. Taka sobie dodatkowa rezystancja (nie oszukujmy się, mało kondów ma tak jak w założeniu, idealnie odizolowane okładziny, zwykle "coś" jednak przewodzi) w okolicach np. sprzężenia zwrotnego będzie miała coś, niecoś do powiedzenia. Wątpię, aby ktoś "usłyszał" konda od zasilania, średnio mi się widzi żeby ktoś się połapał po wymianie konda obcinającego składową stałą na wejściu końcówki, czy korektora. Ale wymiana kondów W SAMYM PRZEDWZMACNIACZU jest w większości przypadków słyszalna, same wzmacniacze rzadko mają kondy w sobie, a jeśli mają to zwykle kwestia 1-3 kondów. Chaka podał dobry przykład, aby się przekonać - wymienić w jednym kanale i posłuchać, z ręką na sercu mówiąc czy się coś słyszy, a najlepiej poprosić kogoś o ocenę. Prawdopodobnie wszystko wzięło się z tego, że ktoś wymienił kondy i po stwierdzeniu większej, bądź mniejszej poprawy "się pochwalił" i wszyscy się rzucili na wymianę.

    Inną sprawą jest zastraszająca wręcz fala "naprawiania kondami" i dokładanie skrajnych pojemności do filtracji... Są niektóre tanie konstrukcje, gdzie "żydzili" na kondach i dla tego na pełnym wysterowaniu końcówka zachowuje się jak "przesterowana w rytm niskich tonów" mimo że napięcie sygnału nie przekracza czułości, ale jak widzę jak ktoś kupuje dobry, firmowy wzmacniacz 2x35W z filtracją 6800uF/stronę i pcha tam o tak o po 10000 "na zaś" - to gratuluje mu pojemności portfela, że mu nie żal wyrzucać w błoto kasy :P. Podobnie śmiać mi się chce (nie wiadomo, czy się faktycznie śmiać, czy może raczej płakać), jak ktoś ma np. troszkę przesadzone stałe na wyjściu, konkretnie mu pierdzi, bądź się przesterowuje - a ludzie od razu: WYMIEŃ KONDY. Taak, ciekawe ile im to pomoże... Jak mam coś takiego, to zwykle wymieniam te najbardziej kluczowe, jeśli jakimś cudem faktycznie trzeba i w zasilanie zajrzeć - to raczej dokładam po drugim mniejszym (1/4 ceny pełnej wymiany) i wychodzi na to samo. Wymiana kondów w wiekowym sprzęcie, to dobra rzecz, o ile ktoś ma chociaż resztki rozsądku i robi to z głową.


    :P

    Ale jak ktoś MA KASĘ i mu jej nie szkoda, a nie potrafi ocenić którego konda należy wymienić, bądź nie widzi na schemacie "strategicznych punktów" - to niech sobie wymienia. Mi tam nie przeszkadza. :P

  • #88 30 Wrz 2007 16:33
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Malas1984 napisał:
    Pewnie.............
    Kolego Malas a co to wnosi do tematu?Proponuję moderatorze chaka zamknąć w końcu ten temat bo w kółko co niektórzy piszą jedno i to samo.Wszystko zostało już powiedziane prawie ze na początku więc nie warto tego powtarzać

  • #89 03 Paź 2007 19:34
    Malas1984
    Poziom 29  

    To "Pewnie" to bylo poparcie dla slow inkognito09 ;-)

  • #90 03 Paź 2007 20:03
    inkognito09
    Poziom 29  

    Ale ten rządek kropek, nie pasował zbytnio do słów popierających daną tezę, a raczej do stwierdzenia ironicznego. Czy ty na prawdę nigdy nie miałeś starego sprzętu do renowacji?? Skoro zwykły głuchy dresiarz jest w stanie na ślepo stwierdzić który kanał ma nowe kondy, a który stare, to dla czego się tak upierasz? A może testowałeś to na takich kolumnach, na których i tak słychać tylko jedno wielkie zniekształcenie i buczenie, dla tego różnica była mała? Możemy się pobawić w ślepe testy, nawet na chińczykach słychać różnice (inna sprawa, że nie przetrwają tyle co elwa). Zapewniam.

    Popieram zdanie marian1981.02. Zarówno ja, jak i wielu przede mną podało konkretne fakty i ktoś, kogo zainteresuje temat na pewno znajdzie tu to, czego szukał. Pisanie w kółko "No jasne", "Hahaha" i innych takich jest nie na miejscu, to polega raczej na uprzedzeniu, niż na wnioskach popartych praktyką.