Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

metoda fotochemiczna wykonywania płytek drukowanych???

MirekS 05 Wrz 2002 23:09 25666 27
  • #1 05 Wrz 2002 23:09
    MirekS
    Poziom 1  

    Witam
    Mam jedno małe pytanko: odnośnie płytek drukowanych. Robie je rysując pisakiem na laminacie i wytrawiając w chlorku żelaza, ale wiem że robi się to też innym sposobem przez naświetlanie (metoda fotochemiczna) z tego co mi wiadomo to proces ten może wyglądać tak: drukujemy na przezroczystej folii obraz ścieżek jakie mają być na płytce, laminat czymś tam smarujemy (nie wiem czym) potem przykładamy folię z szablonem do płytki i naświetlamy lampą UV. Później chyba zrywamy folie i do chlorku. - czy dobrze myślę??? Pytam bo muszę zrobić kilka układów na jednej płytce na pewno wyglądało by to bardziej estetycznie niż malowane ręcznie. Popraw mnie jeżeli technologia którą napisałem jest nie tak jak trzeba. Mam lampę UV tzw świetlówkę (60cm 12W)i czy mogę ją zastosować do naświetlania. Jakie środki stosować do zrobienia takiego laminatu? Proszę o pomoc ponieważ nie jestem z zawodu elektronikiem a chciałbym teoretycznie i praktycznie poszeżyć swoją wiedzę w tym temacie.

    Z góry dziękuję.
    Pozdrawiam.
    Mirek
    GG 971600

  • #2 06 Wrz 2002 00:27
    preatorius
    Poziom 12  

    Witam

    Tekst nie jest mój i pochodzi ze strony Pana Karola Marcińczaka.
    Link: http://www.dcc.terramail.pl
    Potwierdzam stosowaną przez tego Pana metodę

    Cytat ->
    "Sposób wykonania płytki wygląda następująco:

    Drukujemy na folii układ ścieżek, ale wten sposób, jakbyśmy patrzyli na płytkę od strony elementów. W sprzedaży są specjalizowane folie termotransferowe (np. TES200) ale szczerze mówiąc są one drogie, a z tego co udało mi się ustalić wcale nie lepsze od zwykłej folii do drukarek laserowych. Należy też drukować w jak największej rozdzielczości, tak aby ścieżki były jednolite i bez ubytków.
    Kolejnym krokiem jest przygotowanie laminatu. Wycinamy odpowieniej wielkości płytkę, a następnie dokładnie czyścimy powierzchnię miedzi, tak aby nie było żadnych tłustych plam. Można do tego użyć bardzo drobny papier ścierny, ja na przykład czyszczę płytkę CIF-em. Po przygotowaniu powierzni dokładnie ją suszymy i zwracamy uwagę, aby nie dotykać jej palcami.
    Następnie wycinamy obraz płytki z arkusza folii i mocujemy do płytki od strony miedzi tak, aby strona zadrukowana (a konkretnie toner) przylgała do płytki.
    Rozgrzewamy żelazko do odpowiedniej temperatury (tutaj trzeba trochę poeksperymentować, u mnie jest to w granicach temeperatury prasowania wełny :) ), płytkę kładziemy na twardej, równej powierzni (np. blat biurka) folią do dołu i rozgrzewamy płytkę tak, aby folia lekko i równomiernie przykleiła się do miedzi. Następnie odwracamy płytkę folią do góry i zaczynamy delikatnie prasować folię żelazkiem. Tutaj należy zwrócić uwagę, aby temperatura żelazka nie była zbyt wysoka i nie stopiła folii. Prasujemy tak długo, aż ścieżki zaczną lekko się 'rozmywać'. Sprawdzamy, czy wszystkie ścieżki są w takim stanie i ewentualnie wykonujemy drobne poprawki. Chodzi o to aby cała folia dobrze przylegała do płytki, a toner ze ścieżek przykleił się do miedzi.
    Wkładamy płytkę na ok. 15 min. do zamrażalnika a następnie delikatnie odrywamy folię. Przy odrobinie szczęścia i wprawy wszystkie ścieżki zostaną na płytce. Teraz pozostaje tylko uzupełnić ewentualne braki za pomocą pisaka i możemy zabierać się do wytrawiania. "

    Zobacz także (PDF) w EP numery 5 i 6 1998 -> link
    http://www.ep.com.pl/?archiwum/1998.htm

  • #4 08 Wrz 2002 06:42
    serwis
    Poziom 37  

    1.fotolak pozytyw20

    Na oczyszczoną i odtłuszczaną płytkę nanosisz w/w lakier, i wygrzewasz w temp.~70st.C przez 1h.

    2.Wykonanie kliszy
    Wykonasz kliszę pod dowolnym edytorem, drukujesz na folii o nazwie FOLEX na laserze, uaktywniasz w TRI,ACETONIE lub NITRO

    3.Naświetlanie
    Lampa UV 265-325 nm przez czas ok.3 min

    4.Wywołanie obrazu
    NAOH 7g/l

    5.Trawienie
    FeCl3- o gęst. 1,34- czas ok 10 min- w pozycji pionowej

    Ja tą metodą wykonuję ścieżki o szerokości 5 mils bez żadnego problemu

  • #5 08 Wrz 2002 22:26
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda

    serwis napisał:


    2.Wykonanie kliszy
    Wykonasz kliszę pod dowolnym edytorem, drukujesz na folii o nazwie FOLEX na laserze, uaktywniasz w TRI,ACETONIE lub NITRO




    gdzie taką folię można kupić ?
    i czy drogi to interes ?
    pozdrawiam

  • #6 08 Wrz 2002 22:47
    serwis
    Poziom 37  

    Cytat:


    gdzie taką folię można kupić ?
    i czy drogi to interes ?
    pozdrawiam


    Folię dostaniesz bez problemu w każdej hurtowni z materiałami biurowymi i komputerowymi.

    Czy drogi to interes ? jeżeli chodzi o cenę folii to opakowanie 50 szt. (A4)kosztuje ca.180pln.Można również stosować typową folię do lasera,(transparentna lub matowa) jest dużo tańsza, a i efekty też zadowalające.

    A jak masz na myśli całe przedsięwzięcie, to nie jest to tanie, biorąc pod uwagę pojedyncze płytki- ale estetyka i niezawodność obwodu drukowanego oraz powtarzalność egzemplarzy,(jak również i satysfakcja z profesjonalnie wykonanej płytki) to jednak przemawia na korzyść.

  • #7 22 Paź 2002 16:14
    zyraf
    Poziom 26  

    a ja slyszalem e mozna jako folii z rysunkiem uzycz papieeru potraktowanego (chyba)srodkiem TRANSPARENT przez co jest ona przezroczysta... ja jednak chba sprobuje z "metoda" jak na folii TES200 lub inna , na zwyklej foli ksero.
    napisze jak mi sie uda

  • #8 22 Paź 2002 18:59
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Teraz ja mam już pewne doświadczenia w tej dziedzinie. Oto moje spostrzeżenia:

    Folia do laseru + drukarka laserowa - lekko przeżera ścieżki
    ( drukarka Panasonic kx-p 7100 )

    Podwujnie złożona folia laserowa ( 2 wydruki ) lub atramentowy druk na foli - efekt bardzo dobry
    ( drukarka j.w. lub HP 710, tusz orginał )

    Papier + transparent - trzeba dużo prub aby dobrać optymalne parametry.
    ( obie drukarki )

    Najlepsze efekty - folia do laseru i nakładanie obrazu "ztuningowaną" kserokopiarką ( z podbitą czernią)
    ( ksero Panasonic 7713 )

  • #9 29 Sie 2003 13:50
    bartek.333
    Poziom 11  

    Mam takie pytanie do serwisu co oznacza uaktywniasz w TRI,ACETONIE lub NITRO ponieważ narazie robiłem tylko termotransfer i chce zacząć robić metodą fotochemiczną, i jeszcze jedno pytanie ile kosztuje taka lampa do naświetlania bo positiv za 18,6 za 100ml i wywoływacz za 2,7zl

  • #10 30 Sie 2003 23:02
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda

    bartek.333 napisał:
    Mam takie pytanie do serwisu co oznacza uaktywniasz w TRI,ACETONIE lub NITRO ponieważ narazie robiłem tylko termotransfer i chce zacząć robić metodą fotochemiczną, i jeszcze jedno pytanie ile kosztuje taka lampa do naświetlania bo positiv za 18,6 za 100ml i wywoływacz za 2,7zl


    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=8045&highlight=palnik

    tu znajdziesz opis mojej lampy - to chyba najtańsza alternatywa

  • #11 30 Sie 2003 23:23
    serwis
    Poziom 37  

    :arrow: bartek.333

    Robisz wydruk kliszy na laserze na folii. Jako że gestość druku jest niewielka,trzeba to w sztuczny sposób "zagęścic"Do tego celu uzywam prostokątnego pojemnika ze szkła, na wzór akwarium, ze szklana pokrywą. Na dno takiego naczynia wlewasz kilka do kilkanaście kropli Tri, nitro lub cykloheksanonu, kładziesz folię drukiem do dołu i przykrywasz pokrywka szklaną.Po takim zabiegu druk na folii ma prawie zerową przejrzystość.

  • #12 09 Wrz 2003 08:28
    bartek.333
    Poziom 11  

    :arrow: SERWIS
    ALE TĄ FOLIE TRZEBA PO TAKIM ZABJEGU WYJĄĆ I DO PIERO NAŚWIETLAĆ CZY W TYM AKWARIUM :?: :?:

  • #13 01 Mar 2004 23:22
    turek:
    Specjalista - spawarki

    Zajmuję się elektroniką od ponad 25lat ale nigdy nie wykonywałem płytek metodą fotochemiczną .Są to moje pierwsze próby (na razie nieudane)wywołane potyrzebą chwili.Dlatego też zamieszczam to w dziale dla początkujących.Może następny stawiający pierwsze kroki w tej dziedzinie uniknie chociaż trochę rozczarowań.
    Zbudowałem skrzynię na lampę tak że odległość płytki od źródła prądu wynosi 25cm.Źródłem prądu jest lampa rtęciowa ze stłuczoną bańką 125W z odpowiednim do niej dławikiem. Układu czasowego jeszcze nie zamontowałem i to dobrze bo nie wiem ile będzie wynosił czas naswietlania.Kliszę wykonałem na folii do drukarki atramentowej a że było jeszcze widać punkty atramentu złożyłem dwie takie folie razem.
    Pierwsze próby wykonałem z róznymi czasami 2min nieudana wogóle nie zaczelo wywoływać pozostałe z dłuższymi czasami również ten sam efekt.
    okazało się że chyba(na pewno) przegrzałem płytki susząc je.
    Druga próba dzisiaj płytki suszyły się od wczoraj
    czas pierwszy 4 min stężenie roztworu 7g wodorotlenku sodu na litr wody
    emulsja spłynęła po 20 sekundach (zdążyłem zauważyć zarys ścieżek)
    Czas drugi 1min 40 sek stężenie wywoływacza 7g NaOH na 1,5 litra wody
    emulsja spłynęła po ok 50sek
    Czas trzeci 40 sek stężenie takie same udało mi sie ocalić jedynie fragmenty ścieżek.
    czas naswietlania liczony od momentu włączenia rtęciówki (nie było żadnego doliczania na rozgrzanie lampy)
    WNIOSKI na dzień dzisiejszy Trzeba zwiększyć co najmniej 3-4 razy odległość lampy od płytki i roztwór wywołujący rozcieńczyć do 7g na 2 litry
    Dalsze moje próby za kilka dni.
    Jeszcze jedno są problemy z rozważeniem wywoływacza (żaden sprzedawca ani inny sklep nie chce tego zrobić) więc jeśli jest taka możliwość to lepiej kupić już orginalny wywoływacz rozważony.
    pozdrowienia

  • #14 02 Mar 2004 02:10
    Paweł.ko
    Spec Elektroakustyka

    Miałem podobny problem.Z tego co piszesz wydaje mi się że zgrzyt nie siedzi w wywoływaniu tylko naświetlaniu.Stężenie sody kaustycznej nie jest ilością krytyczną (7 czy 8 g na litr nic nie zmieni) za to sposób naświetlania jest bardzo ważny.Wbrew pozorom długość fali emitowanej z lampy naświetlającej ma kluczowy wpływ na efekt końcowy.Na emulsji pisze: 5-10g sody na 1l ale nie ma mowy o długości fali która ją skutecznie naświetli.Dlatego też wykonał bym próby przy naświetlaniu jarzeniówkami UV-B (np.Philips- sam takich używam) .Lampa użyta przez Ciebie emituje UV-C które jak podejrzewam "prześwietla" kliszę powodując nadmierne naświetlenie emulsji a co za tym idzie nie poprawny wygląd druku.

  • #15 02 Mar 2004 21:58
    jacur
    Poziom 32  

    o ile sie moge wtracic to jesli drukujesz na atramentowce to nie drukuj w kolorze czarnym poniewaz pod swiatlo wychodzi granatowy a promieniowanie UV przechodzi przesto bez problemu najlepiej dobrac jakis kolor z przeciwnej strony czyli cos zblizone do brazowo czerwonego a najlepsze rewzultaty jednak sa z klisz wykonanych na laserowce chociaz jak niema pelnego zaczernienia to tez mozna przeswietlic ja z tego co pamietam jak naswietlalem lampa rteciowa o mocy 250W to czas byl w okolicach 2 min wkladalem pod lampe po pelnym rozswietleniu sie zarnika czyli po ok 3do 5 min na koniec
    Czułość spektralna emulsji POSITIV 20 leży pomiędzy 360 a 410 nm.

  • #16 03 Mar 2004 16:26
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A może by do naświetlania użyć diody UV?
    zalety:
    - tanio (2,5-3zł), łatwy ekład elektryczny (zasilacz 20mA),
    - światło mało szkodliwe (w przeciwieństwie do lampy
    rtęciowej, której światło jest mocno szkodliwe dla oczu),
    - powtarzalnie (jasność zależy tylko od prądu, a nie od
    tego, ile czasu temu ją włączono),
    - długość fali zgodna z zakresem czułości emulsji (lampa
    rtęciowa ma około 250nm - zupełnie nie to, co trzeba);
    wady:
    - sama dioda ma dużą nierównomierność kierunkową - trzeba oświetlać
    światłem odbitym (może od kawałka folii z czekolady?),
    - małe natężenie UV - dłuższe naświetlanie.

    Co do tego, czy jakiś toner przepuszcza UV, czy nie: można spróbować zaświecic
    poprzez wydruk na metkę ze sklepu (zwykle zawiera barwnik jasno świecący od
    UV; świecąc UV łatwo zauważyć, że mamy w otoczeniu nieco przedmiotów,
    które świecą od UV) - to pokaże, na ile UV jest pochłaniany przez wydruk.

    I jeszcze o ważeniu 7g - zrobić sobie wzorzec, np. z monet (jak nie ma wagi do
    sprawdzenia wzorca, to można odmierzyć 1l wody, 7 razy podzielić na pół, wyjdzie
    7,8125g) i zapisać ile jakich; zrobić jakąkolwiek wagę - choćby dźwignia
    dwuramienna ze zgiętego drutu - i już można ważyć: sprawdzamy wagę używając
    wzorca, i potem wsypujemy tyle wodorotlenku, żeby ważył tyle, co wzorzec.
    Można łatwo uzyskać kilkuprocentową dokładność, i taka w zupełności wystarczy.

  • #17 05 Mar 2004 21:55
    turek:
    Specjalista - spawarki

    następna próba lampa do sprawdzania banknotów 4W czas naświetlania 2min odległość 10cm po 15 sek wywoływania emulsja spłynęła
    PYTANIE czy przyczyną mogło być przeterminowanie emulsji (mam ją już 1,5 roku)? Tak mi powiedziano w sklepie (warsztacie)

  • #18 05 Mar 2004 22:13
    jacur
    Poziom 32  

    na to jest jedna metoda znajdz cos np kawalek czarnego papieru niepszepuszczajacego swietla i przykryj fragment plytki wylakierowanej positivem i potem naswietlaj i najwazniejsze pilmuj dokladnego dolegania kliszy do laminatu i jesli tez ci splynie to jezeli uzywasz jako wywolywacza NaOH to zmniejsz stezenie wodorotlenku sodu

  • #19 07 Mar 2004 01:26
    W.K
    Poziom 14  

    Do naświetlania używam własnoręcznie wykonanej naświetlarki .Jest to pudełko wykonane ze sklejki pomalowane wewnątrz na biało w , którm zamontowałem trzy swietlówki do testerów banknotów (zdaje się , że 8W)i zamknąłem pokrywą ze zwykłej szyby gr.4mm.Szyba jest w odległości ok.3cm od świetlówek.Ważne aby promienie padały prostopadle na folię.Podczas pierwszych prób zdarzało się że scieżki miały różną szerokość w zależności od ich kierunku w stosunku do świetłówek.Na szybę kładę folię z rysunkiem ścieżek na nią laminat i to dociskam sklejką z gąbką(pod panele podłogowe). Naświetlarka ma wielkość A4.Czas naświelania to ok. 2.5minuty i zależy jaką grubość uda mi się nałożyć Positiv20.Właśnie nakładanie emulsji Positv20 uważam za najtrudniejsze w metodzie fotochemicznej jak również zabezpieczenie przed kurzem .Powtarzalne efekty uzykałem po wielu próbach
    Metodę fotochemiczną stosuję tylko wtedy gdy mam wykonać kilka sztuk tej samej płytki.Do pojedynczych sztuk wygodniejsza jest metoda "kredowa".

  • #20 07 Mar 2004 08:38
    inio_01
    Poziom 10  

    Cytat:
    Ważne aby promienie padały prostopadle na folię.Podczas pierwszych prób zdarzało się że scieżki miały różną szerokość w zależności od ich kierunku w stosunku do świetłówek.


    tutaj sie z toba nie zgodze co do szerokosci sciezek uzaleznionych pozyzja plytki z folia wzgledem lampy naswietlajacej ja na twoim miejscu zamienil bym miejscami panel podlogowy z szyba mianowicie panel dal bym na spod pozniej plytke zaprawiona positivem 20 nastepnie kartke potraktowana transparentem lub najlepiej folie ale w zwiazku z tym ze jedna folia(druk na niej) nie dostarcza pelnego zaczernienia w miejscu druku ja za pomoca butaprenu sklejam punktowo 2 sztuki razem (na krawedziach bez druku ,starajac sie przy tym idealnie ulozyc wydruk pierwszej folii z druga)po ulozeniu folii na plytke zamknal bym calosc za pomoca szyby i docisnal za pomoca klamer montazowych cala ta "kanapke " tzn. panel z szyba twoja zmiana szerokosci sciezek jest uzalezniona od odleglosci (w danym miejscu )folii od plytki zapewniam ze jak scisniesz to wszystko razem to bedzie idealna szerokosc sciezek

    pozdrawiam

  • #21 07 Mar 2004 09:09
    W.K
    Poziom 14  

    inio_01 obawiam się ,że nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem .Problemy z szerokością ścieżek występowały w początkowej fazie prób i w tej chwili nie ma tego zjawiska.Efekt ten związany był najprawdopodobniej z tym , żę część promieni odbijała się od obudowy świetlówek i padała na folię pod kątem innym niż 90 st.Jak napisałem teraz jest ok.Nie ma w mojej naświetlarce panelu podłogowego tylko gąbka o gr. ok 2mm. Służydo rozłożenia równomiernie nacisku
    płyty ze sklejki gr. 10mm którą to wszysko spinam za pomocą klamer bodajże od starej oprawy oświetleniowej.Tak więc napewno nie występuje odstawanie folii od laminatu.Często spotykałem się z opinią ,że jeżeli stosujemy szybę to powinna być ze szkła przepuszczającego ultrafiolet.U mnie jest zwykła i jednak laminat pokryty Positivem się naświetla. Sposób ułożenia warstw podyktowany jest wygodą obsługi.Nie zauważyłem problemu z kryciem tonera na folii.Gdyby były to lepiej chyba zastosować
    metodę rozmiękczenia tonera np acetonem o której czytałem w EP niż kombinować z podwójną maską.
    Pozdrawiam!

  • #22 12 Mar 2004 10:27
    inio_01
    Poziom 10  

    Cytat:
    inio_01 obawiam się ,że nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem

    Faktycznie masz racje troche sie zagalopowalem widocznie nie dostrzeglem wszystkiego wielkie przepraszam z mojej strony w twoim kierunku ale jak masz jakies doswiadczenia z metoda rozmiekczania acetonem toneru to moze ja opiszesz i podzielisz sie z tymi ktorych rowniez ten temat interesuje jeszcze raz przepraszam za nieuwage z mojej strony
    Pozdrawiam

  • #23 13 Mar 2004 14:12
    W.K
    Poziom 14  

    Jak do tej pory nie miałem potrzeby stosowania rozmiękczania tonera. O tej metodzie przeczytałem w artykule Marka Dzwonnika w EP6/2003."Płytki drukowane w domu, część 1"
    Artykuł bardzo ciekawy.Cyt.:"W przypadku drukarki laserowej lub ksero można uzyskać znaczącą poprawę (krycia),umieszczając wydruk na kilkadziesiąt minut w parach acetonu lub rozpuszczalnika nitro, powodujących spęcznienie tonera i w efekcie jego optyczne uszczelnienie."
    Ciekawy jest również przedstawiony tam sposób dociskania maski do laminatu.
    Polecam lekturę tego artykułu oraz z EP7/2003 i EP8/2003.Wyczerpująco omawiają wszystkie aspekty amatorskiego wykonywania PCB.
    Pozdrawiam!

  • #24 14 Mar 2004 12:15
    linx
    Poziom 21  

    Czy jest jakaś folia termotransferowa do atramentówek, taka do metody z żelazkiem? Mam atramentów, a laser trochę kosztuje.

  • #25 24 Mar 2004 23:35
    neutronix
    Poziom 12  

    Cześć!
    Turek, rozumiem, że chodzi o Positiv 20.
    sam stosuję od 4-5 lat i doskonale wychodzą płytki nawet do SMD!
    naświetlarka jest samoróbką - decha z ramką szyba zwykła 4mm
    nad tym daszek ze świetlówką UV ciemną chyba 8W odległość duża
    ok15-17cm. czas naświetlania ok 33-34 min!.
    wywoływacz NaOH 7g/l czyli stosujesz dobry, taki jak zalecają w
    instrukcji i nie wierz w bajki,że to niema znaczenia. MA!!!.
    trawienie w B327 (nadsiarczan sodu) ok200g/1l wody w trawiarce
    bąbelkowej, pionowej (kuweta sklejona silikonem ze szkła w podstawce+
    pompka do akwarium)
    efekt końcowy - jak fabryka!
    warunek dobra matryca z dobrej drukarki laserowej (żadne atramenty).
    pozdrawiam

  • #26 25 Mar 2004 01:03
    Ski Man
    Poziom 23  

    Może dorzucę słówko do dyskusji. Folię do naświetlania oddaję
    do fotonaświetlarni (plik w formacie pdf lub post script) otrzymuję
    folię naświetloną w 3200 DPI i taka folia jest pod światło idealnie
    czarna. Koszt? za arkusz 1,5 x A3 - 18zł

  • #27 25 Mar 2004 02:13
    silvvester
    Poziom 24  

    A ja drukuje zawsze w 2 egzemplarzach , lekko rozpuszczam toner nad oparami nitro na kilka minut składam 2 takie klisze i nie ma mocnych żeby się prześwietliło coś , jak to się działo z matrycami papierowymi z wkładek EP
    nie ma to jak stara drukarka Agfy 1200dpi - grubość nałożonego tonera perfekcyjna !!! żadnych prześwitów .

  • #28 13 Wrz 2004 22:17
    pavulon
    Poziom 20  

    Witam, chciałbym sie podzielić z wami moimi doświadczeniami w tworzeni płytek.
    Przerzuciłem się na metodę foto i jestem pod wielkim wrażeniem.
    Płytki wychodzą jak miodzio :D
    Tylko zastanawiam sie po co wy kombinujecię z tym nitro. Ja robię płytkę w bardzo dużej rozdzielczości i idę do zakładu poligaficznego i za grosze praktycznie drukują mi to tak jak chce, tylko zanim trafilem do niego byłem w 2 innych, w ktorych wydruki były okropne.
    Jedeyny problem jaki mnie męczy to sposób nanaszenia positiv na laminat, zawsze gdzis jest zamało lub zadużo, ale metoda fajna.
    Jak pomaluje płytkę to wsadzam suszarke w imadełko i włączam na 2 bieg i po ok 10 min. jest już sucha, naświetlam pod żarówką 40W Philips ze spłaszczona bańką w czasie ok 60 - 70 min. Ilość płytek jaką robie nie wymaga u mnie lepszych zródeł UV. Wywołuje w sodzie kaustycznej - kret do rur, wrzycam w kwas, puźniej parę kropelek nitro do zmycia emulsji i płytka gotowa do lutowania :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME