Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja grupowa - sterowanie triakiem, obciążenie indukcyjne

13 Lis 2003 08:27 5660 16
  • Poziom 18  
    Witam.

    Mam pytanie, chciałbym regulować skokowo triakiem w regulacji grupowej
    chciałbym zastosować 10 kroków ale nie wiem jak dobrać proporcje

    np. czy dla 50% mocy wystarczy włączyć i wyłączyć triak co 20 ms
    czy co 40ms
    co zrobić dla 30% 40% 60% 80%
    gdzieś czytałem że odpowiedni dobór jest ważny ze wzgledu
    na zakłucenia.

    Proszę o pomoc na elektrodzie nic o tym doborze nie znalazłem. :?
  • Poziom 21  
    Jak nazwa wskazuje odbywa się to grupami (jakiś czas włączenie potem wyłączenie i tak w kółko). Dla zmiany stopnia co 10% musi być układ dzielący przez 10 a następnie rodzaj dekodera na którym się ustawia czasy wł./wył.. Najczęściej wykorzystuje się półokresy sieci bo są i proces biegnie synchronicznie np. dla 50% 10ms wł. i 10 ms wył.. Problem zakłóceń to inna bajka - generalnie przy regulacji grupowej nie jest źle, bo obciążenie jest włączane w okolicach zera napięcia sieci i jest często rezystywne, tak, że nie występują nagłe impulsy prądowe ale przy dużych mocach trzeba to dokładnie przeanalizować. Przestrzegam przed włączaniem obciążeń indukcyjnych w zerze napięcia sieci - to bywa widowiskowe ale kosztowne.
  • Poziom 18  
    Ja właśnie grupowo zamierzam sterować silnikem czyli indukcyjnością
    więc jak mam go nie włanczaś jeżeli nie w zerze.
  • Poziom 21  
    Sterowanie grupowe stosuje się głównie do grzania (obiekty o duzej bezwładności) natomiast przy sterowaniu silnika ten rodzaj pracy będzie się objawiał szarpaniem. Zalecam dla małych mocy sterowanie fazowe.
  • Poziom 16  
    Regulacja grupowa dla silnika jest lepsza niż fazowa ze względu na leprzy moment uzyskiwany na wale. A szarpanie zależy od prędkościi jeśli liniowość rebulacji nie musi być zachowana to proponuję regulację w krokach co 10 procent. 100% to np. 10 x 20ms. Sądze że nie będzie mowy o drganiach.
  • Poziom 21  
    Idąc tym tropem wyglądało by to tak: silnik zasilany przez 20 ms a przez 180 ms bieg luzem. Pozostaje tylko sprawdzenie doświadczalne, jeżeli obciążenie ma dużą bezwładność są pewne szanse na stabilną pracę ale szanse nieduże.
  • Poziom 16  
    regulacja grupowa to załączanie odbiornika na pełne okresy sieci
    jeśli odbiornik jest rezystancyjny to prąd będzie miał tylko jedną podstawową harmoniczną o częstotliwości sieci i to w fazie z napięciem co jest megazaletą regulacji grupowej

    w przypadku odbiornika RL lub RLE nigdy prąd nie będzie sinusoidą (chyba że triak by cały czas przewodził ale nie o to idzie przecież)
    pierwsza harmoniczna będzie przesunięta względem sieci + inne harmoniczne + sam silnik więc o braku zakłóceń zapomnij
    możliwe jednak, że sterowanie grupowe wtworzy mniej zniekształceń niż fazowe
    był taki prościutki układzik w którejś EP albo EdW(zdaje się zeszły rok) do pieca akumulacyjnego (czyli obiornik typu R). tylko wstawić silnik .
    a jaki to silnik?
  • Specjalista Automatyk
    1. Dobór nastaw dla regulacji grupowej jest ważny lecz nie ma wpływu na zakłócenia.
    2. Dobór nastaw jest bardzo zależny od sterowanego obiektu, więc nikt ci nie doradzi jakie proporcje należy dobrać.
    3. Sterowanie grupowe jak już ktoś wpomniał głównie stosuje się w różnego rodzaju piecykach. ( No ale jeżeli twój układ ma dosyć dużą stałą czasową można pobawić się w takie rozwiązanie jest to możliwe do zrealizowania)
    4. Załączanie w zerze stosuje się głównie dla obciążenia typowo rezystancyjnego z indukcyjnością jest trochę inaczej. Praktycznie ograniczysz zakłócenia ale nie wyeliminujesz ich zwłąszcza przy załączaniu i wyłączaniu będziesz je miał i tak. No ale to nie co każda połówka sinusoidy jak przy sterowaniu fazowym.
    5. Silniki nie mają liniowej ch-ki momentu. Nie to co rezystory (pomijając pasożytnicze pojemności i indukcyjności ale w zakresie 50 Hz są one do pominięcia)
  • Poziom 8  
    Zdaję sobie sprawę, że temat jest "dość" stary jednak nie widzę sensu w zakładaniu nowego. Moje pytanie dotyczy tego stwierdzenia:

    frohme napisał:
    [...] Przestrzegam przed włączaniem obciążeń indukcyjnych w zerze napięcia sieci - to bywa widowiskowe ale kosztowne.


    Co autor wypowiedzi miał na myśli? Dlaczego nie można załączyć indukcyjności w zerze napięcia sieci?
  • Poziom 1  
  • Poziom 8  
    Rozumiem z grubsza zagadnienie dotyczące wyłączania prądów w obwodach indukcyjnych, tego że prąd w cewce nie może się zmienić skokowo a energia w polu magnetycznym musi się rozładować przez co cewka zawsze stworzy sobie odpowiednio wysokie napięcie samoindukcji. Jednak stwierdzenie dotyczyło załączania indukcyjności.
  • Poziom 43  
    Odpowiedz jest prosta: to po to prostu bzdura. Nie ma żadnych przeciwwskazań do załączania w zerze sieci.
    Wręcz przeciwnie. Są wskazania.
    Podobna bzdurą jest to że się wykorzystuje połówki sieci przy sterowaniu na 50%.
    W takim przypadku następowało by pobieranie prądu jednokierunkowego co jest niewskazane dla sieci. I może być szkodliwe dla odbiorników (indukcyjnych: podmagnesowywanie rdzeni prądem stałym).
  • Poziom 30  
    Ja załączam zwykłe indukcyjne silniki od pomp 250W i 430W przy basenie w zerze i jak do tej pory (a trochę już przełączeń było) nic się nie dzieje, a triaki ledwo ciepłe przy dłuższej pracy. Fakt, że jest to tylko start/stop a nie sterowanie grupowe, ale jak by nie patrzył zawsze załączane w zerze. W układzie mam tylko dodatkowe gasiki 0,1u+100om przy triakach. Zresztą robiłem też testy z indukcyjnym silnikiem od wentylatora i układem przeznaczonym do grzałek z TEGO_TEMATU gdzie nie było, żadnych gasików i też wszystko pięknie działało :)
  • Poziom 1  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Mniejszy skok prądu przy włączaniu. L czy RL to nie tylko L.
    Są też pojemności międzyzwojowe.
    Nie wiadomo też czy owe L nie ma dołączonej pojemności do wyrównania współczynnika mocy.
    Włączenie w momencie innym niż 0 spowoduje więc minimalny prąd udarowy.
    To małe, albo nawet bardzo małe, ale jednak wskazanie.
  • Użytkownik usunął konto