Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dzwięki subharmoniczne w muzyce

01 Wrz 2007 13:47 7230 31
  • Poziom 13  
    Witam.Może mi ktoś przybliżyć co to są właśnie te dzwięki bo np.DBX drive rack ma generator tych dzwięków.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Jak mniemam: są to dźwięki o niskiej częstotliwości "współgrające" (harmonizujące) z pozostałymi. Czyli np, mamy jakiś utwór ubogi w niskie tony (np, po obróbce), przepuszczamy go przez ten generator, i na wyjściu mamy utwór wzbogacony basem. Fajna rzecz...

    Kiedyś kombinowałem nad czymś takim przy pomocy dzielników częstotliwości, myślałem że to nowatorskie przedsięwzięcie z mojej strony, ale widzę, że jednak nie :)
  • Poziom 13  
    Chyba rozumiem o co ci chodzi.Nie miałem jeszcze z tym do czynienia ale zaciekawiło mnie to co to wogóle jest.
  • Poziom 28  
    Koledzy mógł by mi ktoś to dokładnie wytłumaczyć co to są subharmoniczne i inne cuda z które tworzy sie z wyrazu harmoniczne dodając odpowiedni przedrostek.

    Bo ostatnio zawiązała sie dyskusja na temat przenoszenia częstotliwości ja sie udzielałem dość oszczędnie bo nie za bardzo wiem jak działają te podharmoniczne i subharmoniczne.
    I rozpatrywałem temat tylko na podstawie tego co wiem i myślę że moje rozważania były i tak poprawne.
  • Poziom 28  
    Oj nie bardzo.
    Macie może jakiś wykres tego albo coś bo tak jest najlepiej zrozumieć.
  • Poziom 23  
    Punktem wyjścia do rozważań jest idealnie czysta, niezniekształcona sinusoida o częstotliwości powiedzmy 1kHz. Na analizatorze widma taki sygnał da jeden wąski "pik".
    Zniekształcenia tego przebiegu- np. obcięcie wierzchołków- spowoduje pojawienie sie w sygnale tzw. częstotliwości harmonicznych będących wielokrotnościami częstotliwości podstawowej (w tym wypadku 1kHz); np. 2f, 3f, 4f, 5f i tak dalej. Taki sygnał na analizatorze da szereg pików o malejącej wraz ze wzrostem f amplitudzie. Zależnie od charakteru zniekształceń dominującymi harmonicznymi będą parzyste (2f, 4f, 6f) lub nieparzyste (3f, 5f, itd).

    Pewne zniekształcenia mogą też skutkować powstaniem częstotliwości podharmonicznych: f/2, f/4 (dla 1kHz odpowiednio 500Hz, 250Hz). Podharmoniczne te są po prostu o oktawę niższym tonem stąd też idealnie współgrają z dźwiękiem podstawowym.
    Układy generujące subharmoniczne pojawiły sie już w latach 70- tych i były bardzo często stosowane w syntezatorach analogowych.
    Pozdrox
  • Poziom 28  
    Dalej jakoś Ciężko mi to pojąć. A może jakaś pozycja książkowa albo lektura www.

    Przypuszczam że tego nie pojmę tak słownie muszę mieć jakieś przedstawienie graficzne.
  • Poziom 20  
    Jeśli dobrze zrozumiałem, to pytasz, co to jest częstotliwość subharmoniczna. Jest to częstotliwość dwa razy niższa (druga podharmoniczna wg. tego linka do wikipedii). Sub=pod. Czyli druga podharmoniczna do 60 Hz będzie 30 Hz.
    Jeśli możesz czytać po angielsku, to poszukaj manuala do DBX 120a (to on jest dołączony do driveracka).
    Cytat z DBX:
    "Why just rock the house when you can rattle the foundation loose. The wildy popular beat of
    “House Music” is likely to be driven by the throbbing, low-end bass of dbx Subharmonic
    Synthesizers in clubs around the world. For decades, the patented dbx Subharmonic Synthesis has
    been the secret weapon used by mobile DJ’s and film and sound professionals to produce an impact
    unavailable from any other device—unique because the dbx process actually produces a new,
    Waveform Modeled™ bass note, exactly an octave below the bass in the original audio.
    The dbx 120A Subharmonic Synthesizer with Modeled Waveform Synthesis™ has been specially
    optimized by dbx engineers for the needs of audio professionals. Its two separate bands of bass
    synthesis provide the best combination of smoothness and control, and the independent Low
    Frequency Boost circuit is designed to get the most out of high-performance low frequency speaker
    systems.
    Flexible system interfacing is achieved by providing both 1/4” and RCA input connectors, along with
    main outputs which can be full range (including synthesis) or high frequency only, along with a
    separate subwoofer output with its own level control.
    The 120A’s patented subharmonic synthesis process actually builds the synthesized waveform using
    the waveshape of the original bass material. Unlike other attempts at bass synthesis, the dbx process
    produces smooth, musical low frequencies that don't interfere with mid and high-band information,
    even when maximum synthesis and boost are applied. The result is a low-end punch that people
    really feel, even at system levels that won't destroy sound equipment or damage hearing."


    Moim zdaniem nieużywanie syntezatorów podharmonicznych w polskich klubach jest powodem, dla którego muzyka brzmi tak kiepsko, oraz podbijania basów na korekcji i całą masa utyskiwań na klubowe "mulące","tłukące"jakie tam jeszcze brzmienie.. Ale to tylko teoria, musiałbym się przejść po klubach/pubach z ankieta, a po co?
  • Poziom 28  
    Nie umiem angielskiego wiec sobie nie poczytałem ale
    Jeżeli jest tak jak piszesz to ten patent do pic na wodę fotomontaż.
    Przecież jeżeli coś ma grać 60Hz to nie 30Hz. Powiedzmy że koleś zagra na basówce i struna wyda z siebie 60Hz a proc wygeneruje 30Hz to w materiale będziemy mieli sztucznie dorobione dźwięki, a po co jak to ma być jak najbardziej rzeczywisty dźwięk. ja tego nie rozumiem. To lepszym rozwiązaniem był by expander z dokładnym filtrem.
    W ów czas podbijalibyśmy faktycznie te prawdziwe częstotliwości bo ustawilibyśmy filtr na 60Hz i jeżeli by na niej pojawił sie dźwięk powyżej jakiegoś tam poziomu to expander jeszcze by go pogłośnił i miało by to sens.
  • Poziom 28  
    n-ta harmoniczna jest to przebieg o częstotiwości n razy większej od podstawowego


    n-ta subharmoniczna jest to przebieg 1/n razy większy od podstawowego

    Takimi definicjami ja się posługuje
  • Poziom 20  
    Tam pic na wodę..te 60 Hz to był przykład..DBX120A podaje na syntezę wszystkie częstotliwości do 110 Hz.Czyli wychodza z niego dźwięki niższe o oktawę od orginalnego materiału o częstotliwościach do 55 Hz.to Ci wypełnia najniższe pasmo, w którym normalnie rzadko co się pojawia.Nie wiem, co Ci może popsuć przeniesienie jakiegoś dźwięku o oktawę niżej, dalej będzie to stroić i zgadzać sie z linią (kurczę, nie jestem muzykiem, więc Ci nie objaśnię tego fachowo, ale coś mi się zdaje, że jeśliby basista zagrał swój powiedzmy pochód oktawę niżej niż zwykle, to by dalej pasowało do utworu, a byłoby dla mnie fajniej, bo niżej. I myślę, że wielu basistów jakby mogło, toby niżej grało, ale są ograniczenia fizyczne dotyczące struny i przetwornika w gitarze basowej).
    Jasne, jeśli ktoś nagłaśnia koncert, i chce wiernie oddać brzmienie instrumentów, to może nie używać syntezatora subharmonicznych, albo jak ktoś "puszcza piosenki" do kotleta na weselach czy osiemnastkach albo innych pięćdziesiątkach, ale są też imprezy okolicznościowe, gdzie jedyna okolicznością usprawiedliwiającą imprezę jest muzyka z dużą ilością basu, i tu już od DJ zależy, co chce zaprezentować.

    Dodano po 13 [minuty]:

    miszkoo napisał:
    To lepszym rozwiązaniem był by expander z dokładnym filtrem.
    W ów czas podbijalibyśmy faktycznie te prawdziwe częstotliwości bo ustawilibyśmy filtr na 60Hz i jeżeli by na niej pojawił sie dźwięk powyżej jakiegoś tam poziomu to expander jeszcze by go pogłośnił i miało by to sens.


    a co gdyby pojawił sie dźwięk o częstotliwości 60 Hz i pożądanym poziomie? jakiś limiter dalej by go przyciął? Wogóle, to czytałem, tu na elce chyba, że stopa daje dźwięk koło 120 Hz uderzenie, a wybrzmiewa na ok.60 Hz. To wybrzmiewanie jest cichsze i gasnące, więc sie je kompresorem wyciąga, jeśli ma być mocne brzmienie.
  • Poziom 28  
    Chyba nie kompresorem a expanderem w długim atakiem w ów czas kopniecie jest na normalnym poziomie a wybrzmienie jest pogłaśniane.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Sory z tym expanderem to sie walnąłem

    Dodano po 3 [minuty]:

    Faktycznie kompresuje się kopniecie a resztę zostawia się normalnie czyli szybki atak i odpowiednio dopasowane zejscie

    Dodano po 2 [minuty]:

    Choć expanderem z dobrze ustawionym atakiem idzie też poprawić stopę>

    Dodano po 2 [minuty]:

    prezes_3lo O widzisz trochę matematyki i już jest jaśniej u mnie.

    Dziękuję bo rozjaśniłeś nieco sprawę.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Tylko po co to generować. Przykład z basistą. Zgadzam sie oktawa to zakres częstotliwości czyli jeżeli oktawa sie zaczyna od 50Hz to jest to 2*50Hz=100Hz i jeśli sie zaczyna na 100Hz to kończy sie na 200Hz

    więc dajmy na to że basista gra w oktawie 50-100Hz (nie wiem jakie są częstotliwości podziału oktaw) to za gra w niej 60Hz (odpowiadającej powiedzmy literce E) generator wypuści nam 30Hz i teraz co nie wiadomo w której oktawie jesteśmy i która to literka (oktawa jest nie ważna ale bardzo ważna jest literka bo musi to być nadal E a jak nie będzie to wyjdzie nam z zespołu popowego zespół jazzowy) Bo w jazzie muzycy grają inne literki.

    Sory za niepoprawne określenia muzyczne ale muzykiem, ale pomału sie uczę o co chodzi w muzyce bo to mi potrzebne do akustyki.
  • Poziom 20  
    "E" dalej będzie "E", tylko niższe o oktawę.. to sie numeruje chyba jakoś, czyli np. zamiast "E2" będzie "E1"? Moja wiedza niestety konczy się na tym,że podstawowy ton ma częstotliwość 440 Hz i jest to A. 880 Hz to też A, z tym,że oktawę wyższe. No i 220 Hz, 110, 55, 27,5 to też A, tylko coraz niższe. I zdaje się,że żeby to stroiło, to musi być literka zachowana, a nie oktawa. ( kurcze, naprawdę mi wstyd za ten język..)
    po co to syntezować? No ja to rozumiem tak,że dodając podharmoniczną "przerzucasz" dźwięki o oktawę niżej, ta podharmoniczna się staje tonem podstawowym. Pewnie, jak ktoś nie lubi niskich dźwięków, to nie musi tego robić, a jeśli kto lubi, to może.
  • Poziom 28  
    Tak tak żeby stroiło musi być zachowana literka.
    A oktawa nie ma znaczenia.

    Dodano po 8 [minuty]:

    I to działa dla połowy oktawy od 55 do 110 jest 82.5Hz zakładam że to D i połowa to 41.25 a 41.25 to też połowa oktawy od 27.5 do 55. Wiec zjechaliśmy o oktawę w dół wiec wszytko działa ale jak dla mnie to to jest sztuczne dorabianie dźwięków i nie podoba mi się bo ja mam w zasadzie jeden cel jak najwierniej przenosić dźwięk z sceny do publiczności a nie tworzyć elektroniczną muzykę.
  • Poziom 20  
    Już z podziałem wewnątrz oktawy to inaczej wygląda, zaraz mam nadzieję ktoś poda wzór, jest tam jakiś logarytm, ale mnożenie/dzielenie przez dwa to tylko całej oktawy dotyczy.
    Pewnie, nagłaśniając żywa muzykę nie potrzebujesz generatora podharmonicznych, ewentualnie może go używać inżynier dźwięku konkretnego zespołu. Tego sie używa raczej do DJ-ki..
    A to 55 Hz wzięło się stąd, że DBX 120 A podaje na syntezę wszystkie częstotliwości do 110 Hz, czyli najwyższa generowana przez niego częstotliwość to właśnie te 55 Hz, a nie, że daje na syntezę zakres 55-110 Hz.
  • Poziom 28  
    Wewnątrz oktawy jest identycznie widzisz wyprowadziłem ci dla połowy oktawy od 55 do 110 nie wiem jaka to literka. Poza tym przecież to proporcjonalność prosta wiec musi działać. dla każdej częstotliwości.
  • Poziom 20  
    Nie wiem, wypłynęliśmy już daleko poza moje wody terytorialne;) Matma nie jest moją mocną stroną, widocznie coś mi się źle kołacze po głowie, że to jakaś kwadratowa bardziej zależność. Zresztą mniejsza o częstotliwości w Hz dla danych tonów,jeśli nie zamierzasz nic od siebie dodawać do prezentowanego materiału, to po prostu nie skorzystasz, ale są ludzie, którzy lubią niskie dźwięki, i to nie od dziś, a driverack DBXa nie jest tylko narzędziem przeznaczonym dla nagłośnieniowców żywej muzyki w plenerze, można go użyć do sterowania systemami w kinach,klubach,teatrach, gdzie chcesz, to fajnie, że ma ten procesor.
    Zmykam na razie,lecę na Ethnoport ( http://www.ethnoport.pl/ ),zobaczymy jak nagłośnią Panjabi MC ;)
    pozdrawiam
  • Poziom 23  
    miszkoo napisał:
    więc dajmy na to że basista gra w oktawie 50-100Hz (nie wiem jakie są częstotliwości podziału oktaw) to za gra w niej 60Hz (odpowiadającej powiedzmy literce E) generator wypuści nam 30Hz i teraz co nie wiadomo w której oktawie jesteśmy i która to literka (oktawa jest nie ważna ale bardzo ważna jest literka bo musi to być nadal E a jak nie będzie to wyjdzie nam z zespołu popowego zespół jazzowy) Bo w jazzie muzycy grają inne literki.

    Ojojoj kłania sie niestety nieznajomość zasad muzyki i to na poziomie podstawowym! :)
    Nie należy mylić ze sobą dwóch znaczeń pojęcia oktawy: nazw oktaw w systemie równomiernie temperowanym oraz interwału oktawy, który jest tu pojęciem pierwotnym.
    W muzyce używamy pojęcia tzw. interwałów określających różnicę między dźwiękami (np. sekunda, tercja, kwinta, oktawa itd). Interwał oktawy oznacza, że dany dźwięk jest dwa razy wyższy od drugiego. Przy czym różnice te są logarytmiczne, w postępie 12√2 czyli np. dla dźwięku A (110Hz), oktawa wyżej to 220Hz ale dwie oktawy to już 440Hz, trzy- 880 itd.
    Za podstawę stroju w tym systemie przyjmuje sie dźwięk a1 z uwagi na jego równą obecnie częstotliwość: 440Hz (nie zawsze tak było !!). Natomiast za dźwięk wyznaczający podział na poszczególne "oktawy" w tym systemie przyjęto dzwięk "c1". Stąd też mamy kolejno, licząc od dołu, oktawy: subkontra (niepełna), kontra, wielka, mała, razkraślna, dwukraślna aż do pięciokraślnej (niepełnej). Przy czym w każdej oktawie jest 12 półtonów oddalonych od siebie o wartość: f x 12√2. Może to troche pogmatwane ale trzeba to dobrze pojąc by rozumieć, dlaczego oktawa ma... 12 dźwięków a nie 8 (przyrostek 'okta' oznacza osiem).

    Generalnie trzeba przede wszystkim pamiętać, że "dźwięk z danej oktawy" (np. z oktawy małej) oraz "dźwięk wyższy o oktawę", to zupełnie inne pojęcia.

    Natomiast co do różnego rodzaju harmonizerów (bo o nich tak naprawdę mówimy) to ich stosowanie- oczywiście świadome i z umiarem- ma jak najbardziej sens: te efekty nie zastępują dźwięku pierwotnego ale go wzbogacają dodając harmoniczne w pewnej proporcji i dając w efekcie lepsze wypełnienie dołu. Zresztą żywe instrumenty także generują subharmoniczne. Proporcje różnych harmonicznych i subharmonicznych danego tonu to nic innego jak barwa.
    Pozdrox
  • Poziom 28  
    A kolego bardziej łopatologicznie można ?

    Proszę bo widzę że masz wiedzę, która by mi się przydała ale zagmatwałeś ją tak że aż strach.

    Dodano po 4 [minuty]:

    adyrian napisał:

    Przy czym różnice te są logarytmiczne, w postępie 12√2 czyli np. dla dźwięku A (110Hz), oktawa wyżej to 220Hz ale dwie oktawy to już 440Hz, trzy- 880 itd.


    Chyba się zamotałeś

    dla mnie 110 do 220 to stosunek 1 do 2 a nie 1 do 12√2
  • Warunkowo odblokowany
    adyrian napisał:

    Przy czym różnice te są logarytmiczne, w postępie 12√2 czyli np. dla dźwięku A (110Hz), oktawa wyżej to 220Hz ale dwie oktawy to już 440Hz, trzy- 880 itd.


    miszkoo napisał:

    Chyba się zamotałeś
    dla mnie 110 do 220 to stosunek 1 do 2 a nie 1 do 12√2


    Dobrze napisał, tylko jest problem ze wstawieniem pierwiastka 12 stopnia w tekście. Każdy kolejny dźwięk w danej oktawie jest n x pierwiastek 12 stopnia z 2 wyższy od poprzedniego o częstotliwości n. A stosunek dwóch dźwięków oddalonych od siebie o oktawę wynosi 2 (wyższy do niższego) lub 1/2 (niższy do wyższego).
    Co do subharmonicznych - osłuchaj próbki octavera ze strony http://www.ebs.bass.se/2007/octabass.htm#
    Trochę jest coś namieszane z próbkami - źle podpisane, ale w niektórych (środkowa kolumna - LOW) wyraźnie słychać dodaną suboktawę do granego dźwięku. Sam mam taki efekt (gram na basie), ale nie mam mozliwości nagrania próbek...
  • Poziom 28  
    Nom czyli jeżeli dla dźwięku powiedzmy C (nie chce misie liczyć po za tym nie wiem taj podstawić to n ale to nie ważne) puścimy generator to będziemy generować dalej dźwięk C tylko o oktawę niżej ? Z mojej logiki wychodzi że tak ("A stosunek dwóch dźwięków oddalonych od siebie o oktawę wynosi 2 (wyższy do niższego) lub 1/2 (niższy do wyższego)")
  • Warunkowo odblokowany
    Zgadza się. Jeżeli zagram na basie dźwięk A (55Hz) to octaver doda dźwięk A o oktawę niższy (27,5Hz).
  • Poziom 43  
    Pisałem o tym kiedyś do Top Guitar jako o efektach syntezy polifonicznej. Często zwykle instrumenty i elektronika sama w sobie generuje tego typu zniekształcenia podharmoniczne. Skoro wystepuja tez zniekształcenia harmoniczne i nieharmoniczne. Przebieg gitary z Fuzzem pokazuje, że już od poniżej 50Hz coś się pojawia na wykresie spectalnym.

    Najprościej to tak A=440Hz na fortepianie jest 12 guzików pomiedzy nastepnym A=880Hz. A do kolejnego A=1760Hz również 12 guzików. W druga strone pod A=440 jest A=220Hz i tam tez jest równiez 12 guzików.

    Jak widać jest to ciąg potęgowy jeśli wstawić proste liczby do wykłądnika potęgi uzyskujemy proste liczby 1,2,3,4,5,6,7

    440*2^0, 440*2^1 ,440* 2^2 i w drugą strone 440*2^[-1], 440*2^[-2]...

    czyli oktawa powiedzmy 440*2^0 ... 440*2^1 jest normalnie podzielona na 12 częsci bo tyle jest przydatnych w muzyce (w Arabii były instrumenty, które miały 18 częsci)

    Czyli dzielimy w analogiczny sposób oktawe na 12 częsci zwykłych ułamków:
    440*2^0, 440*2^(1/12), 440*2^(2/12), 440*2^*(3/12)... aż do 440*2^(11/12), 440*2^(12/12)= 440*2^(1)

    440 *2^(1/12) to akurat opisany niezbyt dosłownie wczesniej pierwiastek 12 stopnia z 2 = 1,0594630943592952645618252949461...

    Tyle to wynosi dokładnie

    Można po prostu podzielić też tak oktawę.

    440Hz *1,059 = 466Hz
    466Hz *1,059 = 493Hz
    493Hz *1,059 = 523Hz ... Az do 880 po kilku mnożeniach

    W drugą strone też to działa.

    440Hz /1,059 = ??
    ??/ 1,059 = ???
    ???/ 1,059 i po kilkudziesięciu dzieleniach... będzie 110Hz i niżej.
  • Poziom 23  
    Cytat:
    A=440Hz na fortepianie jest 12 guzików pomiedzy nastepnym A=880Hz. A do kolejnego A=1760Hz również 12 guzików. W druga strone pod A=440 jest A=220Hz i tam tez jest równiez 12 guzików.

    Jedna drobna uwaga: w muzyce każdy dźwięk ma swoje konkretne oznaczenie, które pokazuje do której oktawy należy. I tak dźwięk 440Hz z oktawy razkraślnej oznaczony jest mała literą "a" z dodana liczbą oktawy- "1" czyli 440Hz to dźwięk: a1. Np dźwięk o częstotliwości 110Hz należy do oktawy wielkiej i jest oznaczony wielką literą "A". Podsumowując:
    55Hz- A1
    110Hz- A
    220Hz- a
    440Hz- a1
    880Hz- a2
    1760Hz- a3

    Tak jest w muzyce ale też na schematach syntezatorów analogowych zakresy pracy oscylatorów są często oznaczane w ten sposób- tylko odpowiednią literą.
    Pozdrox
  • Poziom 11  
    Witam,
    coś mi się widzi, że nastąpiło niebezpieczne spięcie dwóch dziedzin - muzyki i akustyki, które chociaż fizycznie są od siebie zupełnie zależne, to mentalnie nie zawsze. Wróćmy jednak do tematu, jakim było pytanie o same subharmonizery.
    Otóż jeśli komuś zależy na jak najwierniejszym odzwierciedleniu dźwięku akustycznego, to zdecydowanie nie powinien używać takich urządzeń. Tak samo jak bramek a nawet kompresorów.
    Jeśli natomiast ktoś chce uzyskać pełniejsze brzmienie może zawsze poeksperymentować. Nie polecam jednak insertowania takim urządzeniem sumy ani grup, a sterowanie go z auxa i wysyłanie tam tylko sygnału, który ma sens (bas, ewentualnie stopa i co_kto_uzna).
    Oczywiście oba podejścia są równie poprawne, różnica leży tylko w estetyce.
    Dodatkową zaletą subharmonizerów jest to, że dzięki nim można trochę poprawić brzmienie niektórych subwooferów, szczególnie tych 'wolnych' (czyli tuby i bandpassy).
    -----------
    A co do muzycznych analogii, to założenie jest takie, że użycie subharmonizera powinno przypominać granie basu dwudźwiękiem, gdzie drugi dźwięk oddalony jest równo o oktawę, co jest z resztą często stosowane (nawet pianiści to robią).
    ------------
    Pozdrawiam!
  • Poziom 15  
    Wracając do tematu, częstotliwości subharmonicznych i driveRack-a to własnie podczas nagłośnienia koncertu skorzystałem z tej opcji, oczywiście z umiarem i powiem, że stopa w perkusji zaczęła być moim zdaniem przyjemniejsza, może nawet nie tyle bardziej słyszalna, choć oczywiście też, ale odczuwalna. Gitara basowa także fajnie brzmiała, ale jest to moje subiektywne odczucie i ktoś może sie z nim nie zgodzić. Jak dla mnie całkiem fajny efekt, poza tym możemy sami decydować ile go dodać, nie zastępuje on oryginalnych częstotliwości tylko zostaje dodany do całego dźwięku.
  • Poziom 43  
    To wszystko to samo tylko język nieco inny. Można do akustyki podejśc w 3 formach - fizycznej, muzycznej i medycznej...
  • Poziom 10  
    Co sądzicie o tym że uderzając w membranę głośnika pałeczką od np.: cymbałek wybrzmiewa ona jakimś tonem jeszcze przez jakiś czas, im oczywiście większy głośnik tym niższy ton. Zupełnie jak bęben. I czy sądzicie że można w podobny sposób pobudzić głośnik elektronicznie? Przykładowo krótki impuls np.: 100Hz spowoduje wybrzmiewanie głośnika inną częstotliwością jeszcze przez jakiś czas.

    Fajnie by było gdyby dostatecznie duży głośnik generował 40Hz nawet wtedy gdy orkiestra nie schodzi tak nisko.

    Możliwe że w zestawach car audio cała karoseria robi za taki harmonizer.

    Poszukując wirtualnej karoserii. Wykryłem dziwne harmoniczne w efekcie "MultiBand Compressor" wchodzącym w skład programu WaveLab. Ustawiłem go na zakres 25-35Hz i udało mi się wyciągnąć 40Hz z czystego sinusa 200Hz.

    Innym razem w muzyce obciąłem filtrem stromym jak ściana wszystko poniżej 150Hz, a mimo to ustawiając "MultiBand Compressor" na zakres 25-35Hz udało mi się odzyskać brakujący zakres częstotliwości aż do 40Hz.

    Ogólnie "MultiBand Compressora" używam tak: nie trzeba w nim włączać kompresji, używamy go jako korektora gdyż ma podział na zakresy częstotliwości. Ustawiamy dowolny zakres częstotliwości, jeśli ustawimy np.: 25-80Hz to wtedy będzie on generował harmoniczne 80Hz, jeśli zakres wynosi 25-60Hz to wtedy mamy harmoniczne 60Hz.

    Im bardziej podbijemy bas tym więcej harmonicznych, maksymalne podbicie basu wynosi 24db, jeśli użyjemy 2 efekty naraz mamy 48db, bas będzie wtedy zbyt silny by dało się go słuchać, należy go zredukować korektorem innej firmy.

    Polega to na tym że najpierw!!! przyciszamy bas korektorem innej firmy, a następnie podbijamy bas "MultiBand Compressorem" firmy WaveLab.

    Harmoniczne są dość słabe więc robimy to dość drastycznie 50db jeśli nie więcej.

    Ciekawie to brzmi aczkolwiek należy pamiętać że to tylko przypadek za pewnie gdyby ktoś celowo napisał taki harmonizer brzmiał by o wiele lepiej i wierzę że coś takiego istnieje.

    Przy czym nie chodzi mi o to żeby generować dźwięki o oktawę niżej, tylko takie o stałej częstotliwości, dodatkowo modulowanej amplitudowo głośnością muzyki.

    Jak na razie znalazłem tylko efekt "mda SubSynth" który ustawiony na kluczowanie "Type: Key Osc." generuje sinus o zadanej częstotliwości, którego amplituda maleje, jest to wirtualna stopa i nie można tego modulować głośnością basu.

    Może ktoś wie jak skluczować bas z generatorem sinusa co by go modulować amplitudowo?
  • Poziom 10  
    Witam
    jestem świeżym użytkownikiem dbx pa czy ktoś posiada instrukcję po polsku

    czy warto dokupić mikrofon do tego urządzenia jak to się sprawdza
    obsługuje imprezy w różnych salach