Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatorów żelowych 2x12V

zbuffer 02 Wrz 2007 22:28 4004 7
  • #1 02 Wrz 2007 22:28
    zbuffer
    Poziom 10  

    Witam wszystkich!
    Piszę oddzielny wątek bo w poprzednim dość epizodycznie wystąpił problem z tematu;)
    Muszę zbudować ładowarkę do dwóch połączonych szeregowo akumulatorów żelowych 12V 7.2Ah. Myślę że jeżeli są razem rozładowywane to i ładowane powinny być w ten sposób? zresztą chyba zawsze się ładuje razem pakiety...?
    Znalazłem pełno różnych pomysłów na ładowanie ale zawsze akumulatorów 12V stąd moje problemy.

    Spodobało mi się jedno rozwiązanie oparte o układ U3906 ale jak to stwierdził -RoMan- "przerost formy nad treścią";P
    Mimo wszystko poczytałem trochę o tym układzie scalonym, jakąś notę aplikacyjną itd. i nawet podają jak policzyć elementy więc zastanawiam się czy przy nim nie pozostać...
    Może ktoś z was wykonywał coś takiego? chodzi mi o najprostszą postać do ładowania cyklicznego.

    A może ktoś ma pomysł jak to rozwiązać inaczej?
    Akumulatory AGM powinno się ładować metodą stałonapięciową z ograniczeniem początkowego prądu ładowania do 0,1C z tego co przeczytałem. Wydaje się, że nie powinno być problemu żeby stworzyć ładowarkę która przez pewien czas będzie ograniczać prąd(tylko jaki to jest pewien?), potem pozwoli na przepływ ustalonego maksa a w momencie przekroczenia pewnego napięcia przejdzie do ładowania coraz mniejszym prądem aż do 0 w momencie osiągnięcia 14,5V na baterię bo takie jest zalecane do pracy cyklicznej. Brzmi prosto ale nie mam pojęcia jak to zrobić bo nie mam jeszcze doświadczenia a jedyne co mi do głowy przychodzi to zastosowanie mikrokontrolera :/

    Drugi problem polega na tym że do układu podaje się już napięcie stałe więc najpierw trzeba go mieć :D
    Jak tak szukam to trudno znaleźć odpowiedni zasilacz ale czy nie można by go łatwo zrobić? z tego co zauważyłem dużo ludzi robi jakieś sterowane zasilacze tutaj a ja potrzebuję tylko jednego napięcia i jednego prądu max.
    W opisie akumulatorów przeczytałem, że maksymalny prąd ładowania wynosi 2,16 A. Powiedzmy, że chciałbym ładować akumulatory max prądem 1,5A.
    Pojawia się jednak problem jakie powinno być napięcie stałe na wyjściu z zasilacza? skoro akumulatory ładowane są maksymalnie do 14,5 V na baterię czyli 29V...
    Na koniec - jaki transformator byłby potrzebny w takim zasilaczu?
    Proszę o schematy w miarę możliwości i proste tłumaczenie:)
    Jestem ambitny i wolę się pomęczyć i czegoś nauczyć niż kupować gotowe rzeczy w sklepie więc czekam na ciekawe propozycje;)

    Pozdrawiam

    0 7
  • #2 03 Wrz 2007 08:37
    pukury
    Poziom 35  

    Witam !! Zrobiłem kilka podobnych " patentów " , a i obecnie robię sobie coś podobnego . Stosuję po prostu aplikację układu xx723 ( z tranzystorem zewnętrznym oczywiście ) . Ograniczenie prądowe ustawiam na żądanym poziomie i regulację napięcia również . Proste i działa . pozdrawiam !!

    0
  • #3 03 Wrz 2007 13:06
    zbuffer
    Poziom 10  

    Przeglądnąłem dane tego LM723. Potem trafiłem na przez linki na LM117/317 a potem jeszcze na L200. W sumie najwygodniej z tych wszystkich i najprościej użyć L200 bo np. nie trzeba dodatkowego tranzystora.
    Znalazłem taki schemat (na dole strony):
    http://www.vt52.com/diy/myprojects/other/charger/charger.htm
    Jak myślicie - układ jest ok? jakieś inne wartości elementów czy w porządku?
    Oczywiście domyślam się, że trzeba zmienić kondensatory na napięcie 63V bo przekroczę 25V i to grubo.

    Jak dodać jakieś diody sygnalizujące: podłączony akus(ładowanie); naładowany? w którym miejscu najlepiej?

    Jakie mają być diody w mostku prostowniczym?

    Widzę że nie trzeba robić dodatkowego układu zasilacza bo tu już mam regulowane napięcie.
    Pozostaje tylko dobór transformatora!
    Przypominam - ładowanie akumulatora 24V - czyli jakieś 29V na wyjściu ładowarki maks. A prąd ładowania 1,5A maks.
    BTW czy jak trafo ma dwa uzwojenia wtórne to można je połączyć szeregowo w razie braku odpowiedniego transformatora na dane napięcie?

    0
  • #4 03 Wrz 2007 17:52
    pukury
    Poziom 35  

    Witam !! Zwróć uwagę na wartość napięcia zmiennego na trafie ( w projekcie z Twojego linku ) - wynosi ono 18V ( prawidłowo ) , po mostku będzie to - 18V ( nap. trafa ) - 1.2 V ( spadek na mostku) = 16.8 ( około ) . Z kolei na kondensatorach uzyskasz 16.8 × 1.41 = 23.7 ( około ) . A wszystko to dla jednego akumulatora . Dla dwóch musi być dwa razy tyle - czyli - 47.4 . A tego nie wytrzyma L200 ( max - 42V - o ile pamiętam ) . Tak więc nie da rady ! . pozdrawiam !!

    0
  • #5 03 Wrz 2007 18:33
    zbuffer
    Poziom 10  

    Nie sądziłem, że tak duży musi być zapas napięcia. :/
    Z tego wynika, że zaproponowany przez Ciebie układ też się nie nadaje.
    W takim razie muszę zostać przy LM317.

    Co trzeba zmienić w tym schemacie co wcześniej podałem (tym razem na początku strony) żeby wszystko było ok?

    No i jaki ten transformator ma być żeby działało?

    BTW transformator się grzeje bardzo czy nie?
    czy do regulatora wystarczy przykręcić radiator czy trzeba kombinować z wentylatorami?

    0
  • #6 03 Wrz 2007 18:46
    trol.six
    Poziom 30  

    Niekoniecznie, po pierwsze przyjmując ten sam prąd dla jednego jak i dla dwóch aku i tę samą pojemność zestawu elektrolitów, tętnienie sie nie mnożą i konieczny spadek też sie nie mnoży.

    Po drugie całą sprawę można rozwiązać w ten sposób, że z powodu nie doboru napięcia będziemy mieli ładowanie pulsacyjne 100Hz.

    Tyle że sie rozjedzie troche ograniczenie prądowe, bo nie możemy przekroczyć nawet pulsacyjnie prądu i napięcia. No i trzeba pamiętać że słabo obciążone trafo da trochę wyższe napiecię

    Ale czy to sie zmieści w limitowanym napięciu to nie wiem.

    0
  • #7 03 Wrz 2007 19:28
    zbuffer
    Poziom 10  

    hmm....coś mi tu też nie pasuje .....kurcze po co takie wielkie napięcie?
    Tętnienia po wygładzeniu kondensatorem są aż tak duże że napięcie dochodzące do regulatora spadnie poniżej wymaganego poziomu żeby otrzymać 29V za regulatorem ?

    Nie wystarczy trafo 24V albo 28V? Wg. podanych obliczeń wychodzi 24-1.2 = 22.8 x 1.41 = 32,148 V a chyba różnica 3V wystarcza regulatorowi?
    Przy 28V to już 28-1.2=26.8 x 1.41 = 37,79V.
    Jak głębokie są tętnienia przed regulatorem - tak mniej więcej?

    pzdr

    0
  • #8 04 Wrz 2007 00:48
    pukury
    Poziom 35  

    Witam !! Z moich doświadczeń wynika że napięci zmienne na trafie powinno być o 4 -5 V wyższe od wyjściowego . Daje to komfort działania i pewność . Możesz spróbować inne napięcia - a nuż będzie ok ! . tętnienia zależą od pojemności kondensatorów po mostku i od spadku napięcia trafo pod obciążeniem . pozdrawiam !!

    0