Witam
Mam problem z Polonezem Caro Plus 1,6 benzyna/gaz rocznik 1998. Pewnego dnia nie chciał zapalić i dwa lata juz stoi nieruszany :/.
Wczoraj włożyłem do niego akumulator i próbowałem zapalić..lecz bez skutku. Zostawiłem go na noc a rano okazało sie ze jest prawie rozładowany. Sprawdziłem miernikiem i pobiera z niego 3,5A a nie jest włączone żadne urządzenie . Nie świeci też kontrolka od ładowania akumulatora. Co może być przyczyna pobierania tak dużego prądu, jedyna myśl jaka mi przychodzi do głowy to zwarcie w instalacji..tylko ze wtedy paliło by bezpieczniki. Może ktoś z forumowiczów spotkał sie z takim problemem. Samochód dostałem niesprawny niedawno od wujka..więc nie mam wielkiego doświadczenia w jego użytkowaniu. Za wszystkie rady z góry dziekuje. Pozdrawiam
Wczoraj włożyłem do niego akumulator i próbowałem zapalić..lecz bez skutku. Zostawiłem go na noc a rano okazało sie ze jest prawie rozładowany. Sprawdziłem miernikiem i pobiera z niego 3,5A a nie jest włączone żadne urządzenie . Nie świeci też kontrolka od ładowania akumulatora. Co może być przyczyna pobierania tak dużego prądu, jedyna myśl jaka mi przychodzi do głowy to zwarcie w instalacji..tylko ze wtedy paliło by bezpieczniki. Może ktoś z forumowiczów spotkał sie z takim problemem. Samochód dostałem niesprawny niedawno od wujka..więc nie mam wielkiego doświadczenia w jego użytkowaniu. Za wszystkie rady z góry dziekuje. Pozdrawiam