Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wybuch elektrycznych podgrzewaczy wody

06 Wrz 2007 15:50 13656 13
  • Poziom 10  
    Witam.
    W praktyce spotyka sie (pisze o tym prasa codzienna), że dochodzi do wybuchu elektrycznych bojlerów domowych i (co jest ciekawe) dochodzi w takim pomieszczeniu nawet do uszkodzenia ścian, okien, drzwi itp.
    Ciekawi mnie to jak to się dzieje, że dochodzi do aż tak poważnych wybuchów bojlera i że siła wybuchu moze nie tylko zabić czy zranić człowieka ale spowodować wyburzenie ścian itp. duzych strat materialnych w pomieszczeniu?
  • Poziom 38  
    Po przegrzaniu w środku znajduje się para wodna pod wysokim ciśnieniem. Po to jest wstawiany bezpiecznik ciśnieniowy na dopływie wody aby nie doprowadzić do rozerwania bojlera. Pozdrawiam
  • Poziom 30  
    Aby temu zapobiec musi być właśnie zawór ciśnieniowy i sprawny termostat, który wyłączy grzałkę po osiągnięciu zadanej temperatury.
  • Poziom 21  
    Arson40 napisał:
    Witam.
    W praktyce spotyka sie (pisze o tym prasa codzienna), że dochodzi do wybuchu elektrycznych bojlerów domowych i (co jest ciekawe) dochodzi w takim pomieszczeniu nawet do uszkodzenia ścian, okien, drzwi itp.
    Ciekawi mnie to jak to się dzieje, że dochodzi do aż tak poważnych wybuchów bojlera i że siła wybuchu moze nie tylko zabić czy zranić człowieka ale spowodować wyburzenie ścian itp. duzych strat materialnych w pomieszczeniu?

    Witam nie spotkałem się jeszcze z taką informacją w prasie jak piszesz ale może mało czytam. Według mnie do wzrostu ciśnienia do takiego aby rozerwało bojler może dojść tylko i wyłącznie na wskutek zaniedbań czyli po pierwsze zawsze jest instalowany zawór bezpieczeństwa (dodawany jest do bojlera jak się kupuje nowy) . Musiałyby być zakręcone zawory na dopływie inaczej ciśnienie się rozpręży w rurociąg to chyba że jest zawór zwrotny jest założony i oczywiście awaria termostatu doprowadzająca do zagotowania wody w bojlerze. Tyle zawalonych spraw w instalacji bojlera to tylko jest możliwe u super niedbalaucha. Pozdrawiam Zbyszek
  • Poziom 38  
    Jest koło Częstochowy taki dom obecnie już nie zamieszkany nikt go po wybuchu już nie remontował . Wyleciała ściana . Także zdarzają sie takie przypadki. Po pierwsze zawór ciśnieniowy na zasilaniu, drugie to sprawny termostat, trzecie to za termostatem jest wyłącznik bimetaliczny który z reguły jest na 80-90 stopni. Na codzień mam dostęp do kotła parowego kiedyś się dziwiłem po co w nim zawory bezpieczeństwa sztuk dwie o średnicy 2,5 cala. Teraz się nie dziwie już przez mniejszy zawór ta para nie dała by rady uciec. Kocioł waży 2-3 tony a w nim około 700l wody. Podobnie dzieje się w bojlerze z wrzątkiem. Woda wrze a para zwiększa swoją objętość co za tym idzie ciśnienie gwałtownie rośnie i następuje rozerwanie bojlera.
  • Poziom 38  
    Bez powodu w instrukcji nie pisze aby zawór bezpieczeństwa sprawdzać co dwa tygodnie. W tej chwili zawór bezpieczeństwa jest zintegrowany z zaworem zwrotnym. Jego budowa jest taka, iż przy awarii zaworu woda się cofnie w rurki ale starsza wersja nie umożliwiała tego. Przy rozerwaniu bojlera bardziej prawdopodobne jest poparzenie kogoś niż zniszczenie fizyczne łazienki.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    A czy ktoś z Państwa spotkał się w praktyce z takim wybuchem bojlera? co wtedy było przyczyną eksplozji? Jakie zniszcenia spowodował wybuch w pomieszczeniu?
  • Poziom 27  
    Przeniosłem z Początkujący, Laborki, Teoria, Referaty
  • Poziom 30  
    janek1815 napisał:
    ..... Woda wrze a para zwiększa swoją objętość co za tym idzie ciśnienie gwałtownie rośnie i następuje rozerwanie bojlera.


    Jak rośnie objętość to nie rośnie ciśnienie:)
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Gorsze chyba jest to, że woda normalnie gotuje się w temp. 100*C, a tam nie jest normalnie, bo jest ciśnienie i to coraz większe, więc i temp wrzenia rośnie... Tak mi się przynajmniej wydaje. Ciekawe ile *C może osiągnąć zaraz przed wybuchem?
    Chociaż dla osoby będącej w takim pomieszczeniu, to pewnie i tak bez różnicy...

    Poza tym, wyobraźcie sobie samo rozerwanie takiej metalowej ściany! Ała!
  • Poziom 38  
    Nie jest to taki straszne jak piszecie. Blacha bojlera jest cienka i znajduje się w izolacji cieplnej która znów jest pokryta obudową z blachy. Przy poprawnie wykonanej instalacji wodnej nic poważnego nie może się stać. Już gaz w domu stanowi dużo większe zagrożenie.
  • Poziom 10  
    Każdy bojler elektryczny ma trzy zabezpieczenia - termostat, wyłącznik termiczny - tzw. termik oraz zawór ciśnieniowy. Jeżeli nawali termostat, wówczas zadziała wyłącznik termiczny, czyli termik. Wyłącznik ten działa na podobnej zasadzie, jak wyłącznik czajnika bezprzewodowego - wyłączy grzałkę, gdy woda osiągnie niebezpieczną temperaturę - ok. 80 - 90 stopni. Aby uruchomić bojler konieczne jest ręczne włączenie tego wyłącznika, z tym, że w takich sytuacjach zalecałbym zwsze sprawdzenie, co było przyczyną zadziałania termika, bo nie jest to sytuacja normalna, i sprawdzić działanie termostatu - można włączyć termik bojlera i pokręcić pokrętłem termostatu przez cały zakres temperatur. Sprawny termostat powinien w pewnym pośrednim położeniu wyłączać i włączać bojler (słychać delikatne "cyknięcie" styków, a załączenie grzałki sygnalizuje lampka kontrolna, ponadto w momencie włączania grzałki można zaobserwować spadek napięcia w sieci - trzeba zapalić światło - zauważymy przygasanie żarówek). Jeżeli termostat jest uszkodzony, to bojler będzie pracował niezależnie od nastawionej temperatury, kręcenie pokrętłem termostatu nie będzie wyłączało grzałki - wtedy trzeba wymienić termostat. Trzecie zabezpieczenie to zawór ciśnieniowy - tzw. zawór bezpieczeństwa, który umożliwi cofnięcie się nadmiaru wody do rur w razie gwałtownego wzrostu ciśnienia. Jeżeli to możliwe - dobrym sposobem na uniknięcie tragedii jest instalacja bojlera w pomieszczeniu, w którym rzadko i krótko się przebywa, np. w piwnicy - ja mam w ten sposób zamontowany bojler. Wówczas ewentualny wubuch narobi jedynie "zadymy" w tym pomieszczeniu i jest mało prawdopodobne, aby komuś coś się stało.