Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nietypowy problem z klawiaturą t230

wardach47 06 Sep 2007 22:05 1646 9
  • #1
    wardach47
    Level 12  
    Witam
    Mam nietypowy (a przynajmniej mi sie tak wydaje) problem z klawiaturą telefonu SE t230. Klawiatura i joystick działają dobrze jeżeli chcę wstukać numer telefonu lub poruszam sie po menu. Problem pojawia sie przy pisaniu sms-ów i dodawaniu nowych kontaktów tzn. kiedy piszę sms-a bez słownika wtedy pojedyncze wciśnięcie klawisza jest interpretowane jako 3-krotne wciśnięcie tegoż klawisza np. wciskają raz 2 zamiast uzyskania literki "a" mam napisaną literkę "c", tak samo jest z pozostałymi klawiszami. Identyczny problem jest gdy chce dodać osobę do kontaktów nie mogę normalnie wpisać jej nazwy, ale numer telefonu da sie wpisać bez problemu. Wydaje mi sie że problem może tkwić w sofcie, gdyż telefon czasami (nie często) zawiesza sie i do życia można go przywrócić jedynie poprzez odłączenie baterii.
    Będę wdzięczny za wszelkie porady i propozycje rozwiązania tego problemu.
    Pozdrawiam
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Helpful post
    #2
    gil
    Level 13  
    Witam. Z twoim problemem spotkałem się już kilka krotnie i za każdym razem pomagało to samo. Proponuję spojrzeć na boczne przyciski od ściszania - podgłśniania - prawdopodobnie jeden z nich jest wciśnięty - zblokowany - przez gumkę która jest nad nim.Wystarczy gumkę poprawić tj. ułożyć na swoim miejscu i problem zniknie. Prosiłbym o zdanie rejacji czy pomogło. Pozdrawiam
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Helpful post
    #3
    morgan_exe
    GSM specialist
    na pewno pomogło, stara bolączka tego modelu ;)

    pozdr
  • #4
    wardach47
    Level 12  
    Witam

    Dziękuje za pomoc, szczególnie dla gil i morgan_exe gdyż trafnie zdiagnozowali usterkę. Winne były zacięte przyciski boczne (vol up/down). Do tej pory nie klikały, a teraz kiedy zaczęły klikać problem ustąpił.

    P.S. Zanim zamieściłem pytanie na elektrodzie w związku z tym problemem, właścicielka tego telefonu udała sie z nim do serwisu SE. Jak mi powiedziała Pan serwisant był bardzo miły i powiedział, że usterkę usunie (nawet za darmo) jednie problemem będzie to, że przy okazji usunie też książkę kontaktową, sms itd. No i udało mu sie..... usunąć kontakty i smsy, ale problem z przeskakującymi literkami pozostał dalej :D , ehhhhhhhh.

    Jeszcze raz dziękuje za pomoc i zainteresowanie tematem.
    Pozdrawiam
  • #5
    markom1
    Level 12  
    Co do serwisantów w autoryzowanych serwisach jak SE czy Siemens to mogę powiedzieć tylko, że nie wiem co oni tam robią.Większosć usterek konczy sie wymiana całej płyty lub jezeli napiszą ze cos wymienili to w 95% przypadków nic sie po takiej naprawie nie poprawia.

    Ostatnio do mojego komisu przyszła Pani zapłakana.Mówi że dba o telefon jak o złoto bo nie stać jej jest na zmiany aparatów.Telefon SE k300 faktycznie mial jeszcze folie na wyświetlaczu...I G Ł A :) Zapłakana klientka pokazuje mi karte gwarancyjna swojego k300 a tu karta przekreslona i gwarancja anulowana...Telefon nie ładował, taka była usterka z którą Pani poszla do serwisu majac nadzieje ze telefonik naprawiony zostanie w ramach gwarancji...W karcie gwarancyjnej widniał astepujacy zapis:

    "Telefon uszkodzony mechanicznie, prawdopodobnie po upadku, uszkodzenie płyty głównej, GWARANCJA ANULOWANA"

    Przeraziłem sie widząc ta karte, ale ze telefon normalnie działał poza ładowaniem stwierdziłem ze to nie mozliwe zeby płyta była walnieta.Po rozkręceniu telefonu okazało sie że wystarczyło usunąć nalot z stykow płyty z gniazdem zasilania, przeczyścić gniazdo i wszystko wróciło do normy.

    Pani w szoku ( w serwisie powiedzieli Pani 250zł za wymiane płyty telefonu) że cała naprawa trwała 15min i kosztowała ją 30zł...Ja dumny i blady skasowałem 30pln i wszyscy byli szczesliwi...

    Nie wiem czy faktycznie wymienili by tej klientce plyte, czy wykonali by taka sama naprawe jak ja, wiem tylko ze autoryzowany serwis Sony Ericcsona chciał oszukać bogu ducha winna kobite i wyludzic od niej jedyne 250PLN... smiech na sali
  • #6
    _pawelek1_
    User under supervision
    SE to w ogóle ciekawe fony;)
    Ja wymieniałem w jednym proca i po wymianie:
    "WŁÓŻ WłAŚCIWĄ KARTĘ SIM" ,nie trybi kart żadnego operatora.
  • #7
    wardach47
    Level 12  
    Witam
    Skoro sobie tak tu piszemy o serwisach/serwisantach SE to dołożę jeszcze jedną historię.
    Mój kumpel jest posiadaczem SE W300i i po około 4 miesiącach użytkowania pojawił się problem nie można było naładować telefonu. Podłączenie ładowarki nie było wykrywane przez telefon, więc w ramach gwarancji telefon został oddany do autoryzowanego serwisu SE i kiedy mój przyjaciel udał sie po odbiór telefonu Pani oddając mu go powiedziała, iż owy serwis stwierdził że telefon był zalany i anulowano mu gwarancję. Dodam, że znajmy twerdzi, że telefon nigdy nie był zamoczony, a na problemy z ładowaniem pomogło przeczyszczenie złącza.
    Najbardziej denerwuje mnie w tym wszystkim to w jak łatwy sposób może zostać zabrana gwarancji, bez pokazania jakichkolwiek dowodów na to, że to klient ponosi odpowiedzialność za uszkodzenie telefonu. A w przypadku odebrania gwarancji właściciel telefonu ponosi duże koszta, nie tylko ze względu na to, że sam będzie musiał zapłacić za naprawę aparatu, ale także kiedy chce odsprzedać telefon, więc straty finansowe mogą być całkiem spore.

    Pozdrawiam
  • #8
    Fyszo
    Level 37  
    _pawelek1_ wrote:
    SE to w ogóle ciekawe fony;)
    Ja wymieniałem w jednym proca i po wymianie:
    "WŁÓŻ WłAŚCIWĄ KARTĘ SIM" ,nie trybi kart żadnego operatora.


    Za sim to rzadko procesor odpowiada -pomijająć starocie i 'jednorazówki' aparte na arm (j210 j220 z300). A ten komunikat to simlock. Wracając do t230/t290 to zaden soft tu nie pomaga -tylko jak napisał Morgan - zacięte klawisze boczne. Z tą płytą od k300 to serwis autoryzowany 'absolutnie' nie może oferować naprawy telefonu po zalaniu, stad ta wymiana płyty, mimo że naprawa to 5min czyszczenia.
  • #9
    wigru
    Level 15  
    Witam,

    Chciałem się odnieść do niektórych wypowiedzi:

    1. Używanie telefonu w niewłaściwych warunkach również powoduje utratę gwaracji. Poczytajcie sobie w kartach gwarancyjnych. Niewłaściwe warunki to np.: praca w budowlance (do tego jest 6250 albo R310s), praca przy płytach gipsowych itp, gadka na deszczu, noszenie telefonu w silikonie UV, skrapla się woda, korozja postępuje w środku a po odbiorze z serwisu jest wielkie zdziwienie. Ja!? Zalany!? A w życiu... Panie, coś Pan...

    2. Dowody są. Pierwszy dowód to wydrukowane zdjęcie lub umieszczone na stronie WWW. Drugi dowód to telefon w ręku. Otwórz go sobie i zobacz. Technikowi raczej nie zależy na anulowaniu gwarancji, jak anulował to miał powód. Bardziej mu zależy na naprawieniu bo za każdą sztukę ma płacone. Autoryzowane Punkty Serwisowe (ASO) zazwyczaj mają już standard ISO a to ich zobowiązuje do rzetelnej pracy.

    3. Po zalaniu serwis autoryzowany nie może się podjąć naprawy i dodatkowo udzielić na nią gwarancji. Stąd propozycje wymiany płyt głównych. A że ceny z kosmosu to już inna sprawa. A jak ktoś proponuje naprawę to już jest prywatna inicjatywa serwisanta. Tak samo ASO nie może zdejmować blokad sim-lock. Grozi to utratą autoryzacji.

    --
    Pozdrawiam, Wiktor
    wigru(malpa)poczta.onet.pl
  • #10
    jacekmarus
    Level 16  
    Zdecydowanie zgadzam sie z postem Fyszo - dajac w karcie gwarancyjnej wpis ze swoim podpisem, udzielamy dalszej gwarancji na telefon. A jak sami wiecie telefony po ingerencji cieczy moga niekiedy sie dziwnie zachowywac.