Witam!
Posiadam samochód Renault Laguna 97 z alarmem Legend CS9228. Niestety dzisiaj przy próbie odpalenia niespodzianka. Auto zachowywało się jakby akumlator się rozładował tj. kontrolki się ledwie paliły, alarm się załączał i wyłączał. Akumlatro jednak to nie jest na 100% - próbowałem odpalić auto przy pomocy kabli z innego auta. I co ciekawe, czasami na parę sekund wszystko działało poprawnie - kontrloki świeciły ok, radio i światła działały. Jednak przy próbie odpalenia wszysko gasło i auto już nie odpaliło.
Przeglądałem schemat podłączania lego alarmu i jest tam przekaźnik blokady rozruchu, czy on mógł "nawalić" czy raczej to będzie któryś z przekaźników Laguny? Może coś innego...?
Z góry dzięki za wszelkie sugestie i pomoc
Posiadam samochód Renault Laguna 97 z alarmem Legend CS9228. Niestety dzisiaj przy próbie odpalenia niespodzianka. Auto zachowywało się jakby akumlator się rozładował tj. kontrolki się ledwie paliły, alarm się załączał i wyłączał. Akumlatro jednak to nie jest na 100% - próbowałem odpalić auto przy pomocy kabli z innego auta. I co ciekawe, czasami na parę sekund wszystko działało poprawnie - kontrloki świeciły ok, radio i światła działały. Jednak przy próbie odpalenia wszysko gasło i auto już nie odpaliło.
Przeglądałem schemat podłączania lego alarmu i jest tam przekaźnik blokady rozruchu, czy on mógł "nawalić" czy raczej to będzie któryś z przekaźników Laguny? Może coś innego...?
Z góry dzięki za wszelkie sugestie i pomoc