Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik 3~ pod zmiennym obciążeniem na wale zasilany 1~

08 Wrz 2007 23:26 2202 6
  • Poziom 9  
    Witam

    Jest problem. Posiadam pompę próżniową BL-30 napędzaną poprzez koło pasowe silnikiem 1,1 kW 3~. Silnik zasilam z sieci 1~ poprzez kondensatory pracy. Podczas rozruchu podłączam równolegle kondensatory o łącznej pojemnosci 139 mikroF, silnik rusza napędzając pompę nie podłączoną do układu próżniowego (mniejsze obciążenie pompy). Po paru sekundach odłączam ręcznie kondensatory rozruchowe i pozostawiam podpięty tylko jeden o pojemności 60 mikroF - wtedy dopiero pompę podłączam do instalacji próżniowej. Wszystko niby działa, tyle tylko że napięcia między zaciskami silnika są różne i mają wartości od 126V poprzez 137 i dochodzą do 145V na ostatniej parze zacisków (natężenia nie byłem w stanie sprawdzić - brak sprzętu). Zauważyłem że w trakcie pracy napędu, napięcia nieco rosną (max 148V). Poza tym raz udało mi się podłączyć ten silnik po rozruchu na kondensator pracy 40 mikroF i wszystko pracowało jak należy, silnik się nie grzał a napięcia dochodziły max do 138V. Jako że specyfika pracy pompy próżniowej jest taka że zmienia się nieco obciążenie w trakcie pracy, a napęd pompy przy samym rozruchu pracuje pod sporym obciążeniem, to wytłumaczyłem sobie fakt że silnik wyjątkowo pracował z kondensatorem o mniejszej pojemności. Zastanawiam się jaka jest szkodliwość dla samego silnika podczas rozruchu i pracy z kondensatorami (zasilanie silnika 3~ z 1~), nie chcę żeby się spalił. Czy można zastosować jakiś układ regulacyjny pojemności kondensatora czy też napięcia w zależności od zmian obciążeń podczas rozruchu i pracy pompy??? Czy ten kondensator 60 mikroF może być bez żadnych obaw o spalenie silnika podpięty na stałe??? Pompa oryginalnie pracowała z silnikiem 3~ 0,75 kW, jednak ja zasilam silnik 1~ dlatego zastosowałem większy o mocy 1,1 kW. Chciałbym się też dowiedzieć jak mogę zbudować układ który będzie odłączał automatycznie po paru sekundach kondensatory rozruchowe i jak mogę zwiększyć stabilność pracy tych kondensatorów (może stabilność kondensatorów wpływa na to że raz silnik ruszy a raz nie???).

    PROSZĘ O POMOC, Z GÓRY DZIĘKI.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Do odłączania proponuję przekaźnik czasowy, ale należałoły zastosować zabezpieczenie nadmiarowe - co się stanie gdy po kilku sekundach silnik nie ruszy? Można zastosowac prądnicę tachometryczną, która będzie oddziaływać na przekaźnik wyłączający kondensator. Najlepszym rozwiązaniem jest silnik z wyłącznikiem odśrodkowym kondensatora rozruchu, ale w warunkach domowych nie ma szans na takie rozwiązanie, pozostaje kupić silnik - takie silniki ma w ofercie Tamel, kiedyś kupiłem i do dziś jestem bardzo zadowolony, jednak cena silników jednofazowych z wyłącznikiem odśrodkowym jest dużo wyższa niż trójfazowych.
    Drugą możliwością jest oczywiście falownik, poczytaj sobie na przykład o MC3PHAC jest to specjalizowany sterownik falownika u/f, nie wymaga oprogramowania, także można całkiem niewielkim kosztem dla tej mocy zbudować falownik. Jednak najprostsze rozwiązania są najlepsze, w moim przypadku silnik 3kW 1 fazowy z wyłącznikiem odśrodkowym od 2 chyba trzech lat bez problemu rusza dużą wolnoobrotową sprężarkę WAN 2 tłokową, 20m3/godz, także charakter obciążenia jest tu zblizony. Ale decyzja należy do Ciebie.
  • Poziom 20  
    a czy kolega waldschwein po zmianie zasilania zmienił również układ połączeń silnika z gwiazdy na trójkąt bo do silnika tej mocy wystarczy kondensator 80-90uF i jeśli ma łagodny rozruch to nie potrzeba dodatkowych kondensatorów roruchowych
  • Poziom 9  
    Witam

    Oczywiście przełączyłem w trójkąt, mi tylko zależy na tym żeby silnik nie skopcił się i żeby mógł długo bezawaryjnie pracować. Myślę że pomysł z falownikiem jest całkiem niezły :D spróbuję swoich sił i pobawię się w jego montarz, ale najpierw muszę łyknąć trochę teorii na ten temat bo zielony jestem...

    Dzięki i pozdrawiam
  • Poziom 26  
    Poczytaj o opisanym przeze mnie falowniku tutaj:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic657057.html

    A także wejdź na www.freescale.com i wpisz do wyszukiwarki MC3PHAC
    W razie jakichkolwiek pytań pisz. Ale na Twoim miejscu sprawdziłbym na przykład w Tamelu, ile kosztuje silnik z kondensatorem pracy i rozruchu i wyłącznikiem odśrodkowym. Przy tak małej mocy wcale nie musi to być drogo, ale pewność ruchu jest największa i 2 lata gwarancji. Rozwiązania najprostsze są najlepsze, włączasz i działa, a z falownikiem sporo czasu, nauki i na pewno nerwów przy uruchamianiu, szczególnie, że falownik nie jest urządzeniem prostym i nikt na Elektrodzie tego pomysłu nie zrealizował do końca. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • Specjalista Automatyk
    Witam!
    Kolego Pawel1812 dlaczego piszesz, że nikt na elektrodzie nie zrealizował takich sterowań, muszę Cie wyprowadzić z błędu bardzo wielu - wpisz w wyszukiwarce falownik i się zdziwisz ile ciekawych i skomplikowanych sterowań było realizowanych przez "forumowiczów"
    Pozdrawiam
  • Poziom 26  
    Do atlantel:
    Nikt do tej pory nie zrealizował falownika na MC3PHAC, a przynajmniej się tym nie pochwalił. A wydaje mi, że jak ktoś ma niewielka wiedzę, to ten układ jest jedynym znanym mi sposobem na prosty falownik. Jeśli znasz inny idealny dla początkującego sterownik, który zapewnia sterowanie u/f i modulację sinusoidy, zawiera DSP, ustalanie początkowego napięcia przy rozruchu i jego dynamiki, a także umożliwia sterowanie zarówno z podłączeniem do komputera jak i bez komputera, potencjometrami i jeszcze można go dostać jako sample, to się podziel taką wiedzą, a będe bardzo wdzięczny.
    Zresztą będę wdzięczny za jakikolwiek link do projektu falownika lepszy niż opisany przeze mnie, możliwy do wykonania w warunkach amatorskich, oczywiście poza takimi jak z allegro do samodzielnego montażu bez modulacji sinusoidy.