Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe życie kompresora olejowego

life27 01 Paź 2014 22:29 1381291 5962
  • #2221
    roberto7727
    Poziom 22  
    U mnie niby 40 obr więcej ale to nie przyczyna . Ja mam silnik z oznaczeniem tylko w trójkąt stąd może pobór większy .Chociaż od zera też coś lekko ponad 6A .Trochę się martwię o silnik bo z niewiadomych przyczyn niedawno się spalił a w zasadzie 2 się spaliły .Główny i od wentylatora .Główny 4kw w trójkąt i wentylatorowy 380 V 60 W w gwiazdę .Czy możliwe że jeden się spalił i tak wpłynęło to na drugi że też poszedł z dymem ? Oba podłączone pod ten sam termik .Wykryłem że wyłącznik M611 na jednym ze styków miał dużo większy opór niż dwa pozostałe .
  • Relpol przekaźniki
  • #2222
    ocemar
    Poziom 9  
    roberto7727 napisał:
    U mnie niby 40 obr więcej ale to nie przyczyna . Ja mam silnik z oznaczeniem tylko w trójkąt stąd może pobór większy .Chociaż od zera też coś lekko ponad 6A .Trochę się martwię o silnik bo z niewiadomych przyczyn niedawno się spalił a w zasadzie 2 się spaliły .Główny i od wentylatora .Główny 4kw w trójkąt i wentylatorowy 380 V 60 W w gwiazdę .Czy możliwe że jeden się spalił i tak wpłynęło to na drugi że też poszedł z dymem ? Oba podłączone pod ten sam termik .Wykryłem że wyłącznik M611 na jednym ze styków miał dużo większy opór niż dwa pozostałe .


    Szukałbym winy w przełożeniu kół pasowych, oraz ich wielkości.
  • Relpol przekaźniki
  • #2223
    adam1974
    Poziom 11  
    Jesli silnik sprezarek i silnik wentylatora podlaczone pod ten sam termik to tu lezy prawdopodobnie przyczyna,Jesli w tym obwodzie masz stycznik to jego bym najpierw sprawdzil(opornosci)pozniej termik.Opornosci powinny byc prawie zerowe. Jesli stycznika brak a praca steruje wylacznik cisnieniowy trojfazowy to tam nalezy szukac przyczyny-opornosci stykow.Silnik jesli pojdzie na 3 niepelne fazy a termik nie zadziala to po pewnym czasie ulegnie spaleniu,U Ciebie zakladam ze oba sa za tym samym stycznikiem(wylacznikiem cisnieniowym) wiec jest duze prawdopodobienstwo ze tam lezy przyczyna.Ja osobiscie to bym to wiadomo najpierw sprawdzil a pozniej wymienil i stycznik i termik na odpowiedni(prad znamionowy silnika mnozymy x1.1 i na taka wartosc go ustawiamy) jesli prad pobierany przez silnik jest mniejszy to mozna ustawienie zmniejszyc do tej wartosci (+ x1.1) i mamy pewnosc ze termik zabezpiecza silnik prawidlowo.Mozna tez wpiac w obwod sterowania czujnik zaniku fazy ale to przewaznie daje sie przed sterowaniem.
    A co do kol pasowych to watpie ze to jest przyczyna-chyba ze kola sa metrowej wielkosci i sprezarka czesto sie wlacza to rozruch takich kol......
    Przelozenie 1-1 jest dobre.
    Poza tym wentylator nie jest napedzany kolami pasowymi-ma tylko wspolne zasilanie wiec mozna powiedziec ze wina lezy po stronie zasilania.
    aaa napisales ze termik ma na jednym styku inna opornosc.To jest jedna z przyczyn-do wyrzucenia ten termik.
  • #2224
    roberto7727
    Poziom 22  
    Zasilanie było tak ,wtyka>przewód >wyłącznik 0-1 >przewód >wyłącznik silnikowy m611 z wbudowanym termikiem >presostat >przewód >silnik . Od wyłącznika m611 było odejscie na silnik wentylatora .Sprawdziłem ten wyłącznik i opór przez blaszkę na której był styk był prawidłowy ale dotykając do styku już większy sporo .Odkryłem że styk z podłożem czyli blaszką był żle zanitowany .Uderzenie młotkiem rozwiązało sprawę nierównego oporu na stykach .Tak czy inaczej wyłącznik poszedł na złom . Teraz jest inny termik który może pracować tylko ze stycznikiem i tak zrobiłem .Presostat też wszystkie tory prądowe ma obecnie połączone .Inna sprawa że lutowałem końce przewodów na pastę lutowniczą i wszystkie mocowania śrubowe przewodów w rok skorodowane .Cała instalacja zrobiona od nowa ,silnik przewinięty przez wiekowego fachurę .

    Dodano po 2 [minuty]:

    Koła sprężarek są orginalne tylko na silniku koło było toczone na 4 paski HA ale zachowany wymiar 140mm .

    Dodano po 3 [minuty]:

    Od elektryka dowiedziałem się że termiki M611 częściej dopuszczą do spalenia silnika niż go zabezpieczą .Jeśli on musi założyć taki bo klient akurat taki ma to ustawia prąd na 90proc prądu znamionowego .Ja sprawdziłem i faktycznie ustawienie dopiero na 6A tego termika powodowało wyłączenie i to dopiero po ok minucie pracy z obciążeniem 9A .
  • #2225
    jaśkooo91
    Poziom 13  
    Witam. Co koledzy powiecie na taki wygląd zbiornika 3JW60 od środka? Zbiornik szczelny, nie spawany itp. Kompresor mało używany, wszystko oryginalne. Wasze zbiorniki też mają takie wżery?

    Nowe życie kompresora olejowego Nowe życie kompresora olejowego Nowe życie kompresora olejowego
  • #2226
    SKM 1964
    Poziom 33  
    Jak masz dobry dostęp to spróbuj to wypiaskować, a potem zabezpieczyć przed dalszą korozją. Powiem taki przykład, że w ciężarówce przerdzewiał mi zbiornik od spodu. Awaria pojawiła się pod czas jazdy przy ciśnieniu 9 atm. Zbiornika nie rozerwało na szczęście, tylko powstała mała dziurka. Co Wy na to?! :|
  • #2227
    Grzegorz_madera
    Poziom 33  
    Witam. Dostałem zbiornik od kompresora KP 2A, i nie mogę rozebrać regulatora ciśnienia. Wie ktoś jak się za to zabrać?
    Nowe życie kompresora olejowego Nowe życie kompresora olejowego Nowe życie kompresora olejowego
    Czy należy próbować to odkręcić chwytając kluczem za sześciokątną część przy korku spustowym? No i co jest przymocowane śrubami M6 widocznymi z góry (dwie z nich są ukręcone)?
  • #2228
    jaśkooo91
    Poziom 13  
    SKM 1964 Ciężko będzie z piaskowaniem, bo otwory rewizyjne są dość małe. Nie da się nawet ręki włożyć.
    Ten zbiornik póki co umyłem wodą z płynem do mycia naczyń, wysuszyłem i zakonserwowałem dół zbiornika kortaninem. Ciekawe ile jeszcze ten zbiornik wytrzyma.

    Grzegorz_madera Żeby rozebrać ten regulator to jedynie go można przykręcić do masywnego imadła częścią górną, a tam gdzie jest spust kondensatu z niego to porządnym kluczem (36 albo 42 o ile się nie mylę) próbuj odkręcić. Nie próbuj tego gdy jest przykręcony do zbiornika, bo urwiesz gwint, a to jest żeliwo!
    Te śrubki ukręcone to prawdopodobnie ktoś coś próbował przykręcić (manometry?). W oryginale nie ma tam żadnych śrubek, itp.
  • #2230
    Grzegorz_madera
    Poziom 33  
    jaśkooo91 napisał:
    Grzegorz_madera Żeby rozebrać ten regulator to jedynie go można przykręcić do masywnego imadła częścią górną, a tam gdzie jest spust kondensatu z niego to porządnym kluczem (36 albo 42 o ile się nie mylę) próbuj odkręcić. Nie próbuj tego gdy jest przykręcony do zbiornika,bo urwiesz gwint,a to jest żeliwo!
    Te śrubki ukręcone to prawdopodobnie ktoś coś próbował przykręcić (manometry?). W oryginale nie ma tam żadnych śrubek itp.


    No tak tylko że nie można tego odkręcić od zbiornika bo przeszkadza uchwyt. Pozostaje mi odciąć uchwyt, i odkręcić regulator od zbiornika i dopiero próbować go rozebrać. A teśrubki są trzy, rozmieszczone co 120°, i to mi wygląda na fabryczne rozwiązanie. Jedną z nich widać na zdjęciu obok manometru.
  • #2231
    jaśkooo91
    Poziom 13  
    Grzegorz_madera Da się odkręcić nie ruszając uchwytu, bo reduktor jest przykręcany nakrętką na gwincie rzymskim. Wygląda to tak, że odkręcając nakrętkę od zbiornika odkręcasz jednocześnie od reduktora, gdzie on zostaje w takiej pozycji jak teraz. Na butli jest gwint prawy, a na reduktorze lewy. Odnośnie tych trzech śrubek to nie mam teraz pojęcia.
  • #2232
    jero11
    Poziom 13  
    Dziś zrobiłem test pompy oleju http://www.agro-technika.com.pl/product-pol-1...a-zebata-pojedyncza-Holder-BOSCH-Rexroth.html podłączyłem ją pod silnik 0.35kw 1350obr i na wyjściu dałem regulowany zawór utrzymujący stałe ciśnienie oleju, zawór ustawiony był na około 4-5bar. przy silniku miałem już podłączone zabezpieczenie dokładnie te : http://www.stycznik.eu/sklep/index.php?p103,przekaznik-ir-1-1-2-5-4-2
    pompa pracowała niecałą godzinę, silnik rozłączało po ustawieniu termika na początku skali około 2.5-2.6A, na tabliczce silnika znalazłem 3.1A silnik był gorący ale dało radę utrzymać na nim rękę... będzie to chodziło czy dać mocniejszy silnik? z elektryki znam tylko podstawy ;)
  • #2233
    jaśkooo91
    Poziom 13  
    jero11 Silnik ma prawo być ciepły. Jeśli był tak "gorący" że dałeś radę utrzymać na nim rękę to mógł mieć temperaturę około 45stopni, a taka temperatura nie powinna być groźna dla tego silnika. Na tabliczce podana wartość 3.1A to wartość której warto nie przekraczać, lecz może silnik pracować przy zbliżonej wartości (nie większej) bez ryzyka uszkodzenia silnika. Proponuję zmierzyć dokładnie wartość prądu pobieraną przez silnik,bo skala na termiku może nie być idealnie odzwierciedlona do wartości rzeczywistych.
    Jeśli myślisz o zmianie silnika na mocniejszy, to powiem tyle że lepszy zbyt mocny niż zbyt słaby. Lepiej żeby czasem ten zbyt słaby nie spalił się narażając na brak ciśnienia oleju w jakimś tam układzie.
  • #2234
    roberto7727
    Poziom 22  
    Co do sprężarki z Jelcza to daj koniecznie filtr powietrza bo jego brak zabije sprężarkę szybciej niż się spodziewasz.
  • #2235
    jero11
    Poziom 13  
    jaśkooo91 napisał:
    jero11 Lepiej żeby czasem ten zbyt słaby nie spalił się narażając na brak ciśnienia oleju w jakimś tam układzie.

    Dlatego zrobię zabezpieczenie, sprężarki ruszą dopiero gdy w magistrali będzie ciśnienie oleju, a gdy ciśnienie spadnie poniżej jakiejś wartości to automatycznie wyłączy sprężarki.
  • #2236
    Grzegorz_madera
    Poziom 33  
    I walki z kompresorem ciąg dalszy. Mam kolejne pytanie. Otóż króciec wlotowy do zbiornika ma średnicę 20mm, natomiast wyjście ze sprężarki 25 mm. Z jak dużymi stratami należy się liczyć przy takiej redukcji przewodu łączącego sprężarkę ze zbiornikiem? Może zostać tak jak jest, czy muszę wspawać nowy króciec do zbiornika o średnicy 25 mm?
  • #2238
    farel123
    Poziom 12  
    Siemka mam pare problemów, moja machina w trakcie prac tak wyglądała , na chwile obecną butla jest do niej pzymocowana itp.
    Problemem jest grzanie i wydajność , wiele osób pisało ,że na 1400 obrotach mozna osiagnac efektywne 400l/min , mi po przeczyszczeniu zaworków i na obrotach 1700 udało się uzykać jakieś 300l/min, to nie jest wielkim problemem bo do malowania to 300l/min to i tak bajka.

    Gorzej jest z grzaniem po pierwsze silnik 3Kw po około 7 nabiciach zdąży się zagrzać i od 6,5atm do 8 atm słychać jak strasznie słabnie(odłączam wszystko żeby go nie spalić). No ale przy takich obrotach to raczej normalne że 3kW to za mało.Po drugie po tych 7 nabiciach sprężarka jest cała gorąca nie da się nawet dotknąć tej aluminiowej podstawy,miski sprężarki.
    Mimo wielkiego wiatraka który dobrze wieje temperatura sprężarki jest spora.

    Miałem zmieniać silnik ale pojawił się problem chyba z panewkami , bo coś stuka na sprężarce , a gdy np. zdejmę głowice a tłok jest u góry to moge go palcem docisnąć i słysze 'stuk' ,że gdzie jest luz , lub gdy kręce na boki walem za ten wentylator to też mogę ten stuk wyczuć.
    Zamawiałem kiedyś panewki do hs-21 ale firma polmo wysłała mi do hs-17.

    Spawa wygląda tak potrzebuje coś wymalować w tym tygodniu i kompresor w zasadzie jest nie czynny . Mam dwie hs-17 i myślałem ,żeby jedna założyć tam gdzie jest wolne miejsce i dopóki nie naprawie hs-21 będzie pracować sama. Od razu bym mienił silnik na 4kW.

    Jak z tym grzaniem hs-21 i czy hs-17 do dobry pomysł ?
    Chce tak zrobić z tym kompresorem żeby mógł pracować przez długi czas , głównie podczas malowania.
    Nowe życie kompresora olejowego
  • #2239
    roberto7727
    Poziom 22  
    Ta sprężarka niezbyt długo ci posłuży .Przy tej głowicy masz za duże obroty bo 1400 to już max co może obsłużyć a i to stwierdzenie naciągane . Sprężarka jelcza z głowicą chłodzoną wodą może tyle obrotów znieść i to maksymalnie 1400/min. Silnik jak słyszysz że zwalnia to już dawno jest przeciążony .Ja mierzyłem pobierany prąd i nawet po przekroczeniu nic nie słychać aby zwalniał .Wreszcie kwestia najważniejsza :sprężarki od jelcza z racji że łożyskowane na panewkach nie powinny być napędzane paskiem ! Sądziłem że to oczywiste .Jak chcesz jej wydłuzyć życie zamontuj tak jak pompa hydroforu jest połączona z silnikiem .To jakiś rodzaj sprzęgła elastycznego .Teraz pomimo że masz smarowanie ciśnieniowe ,pasek sciąga wał i panewka przynajmniej pierwsza od kola pasowego poleci szybko .Zresztą najczęstsza przyczyna awarii kompresorów z pompą od jelcza. Przy takich obrotach jakie masz to tylko zawory listkowe a więc głowica od hs 31 o ile pasuje.
  • #2240
    farel123
    Poziom 12  
    roberto7727 Hmm no to wszystko co napisałeś wydaje się oczywiste.
    Założyłem to na pasku bo wiele ludzi tak robiło wiec nie mysląc tak też zrobiłem bo prosciej.
    Tak więc wszystko do przeróbki , na pewno muszę zrobić to na "sprzęgle" bo na pasku tak jak piszesz to i tak zaraz padnie.Spzegla nie posiadam ale do sprearki mialem ten uchwyt do którego przykręciłem koło, teraz założe to koło na silnik , dam jakiś dystans i tak samo skręce. Oprócz tego będe miał możliwść podpięcia pompy na pasku.

    Sporo przeróbek mnie czeka, szkoda że wcześniej o tym nie pisałeś;p.

    A co do hs-17 warto ją zakładać, czy lepiej je sprzedać i kupić coś innego ?
  • #2241
    bizon_126
    Poziom 29  
    roberto7727 napisał:
    Ta sprężarka niezbyt długo ci posłuży .Przy tej głowicy masz za duże obroty bo 1400 to już max co może obsłużyć a i to stwierdzenie naciągane . Sprężarka jelcza z głowicą chłodzoną wodą może tyle obrotów znieść i to maksymalnie 1400/min. Silnik jak słyszysz że zwalnia to już dawno jest przeciążony .Ja mierzyłem pobierany prąd i nawet po przekroczeniu nic nie słychać aby zwalniał .Wreszcie kwestia najważniejsza :sprężarki od jelcza z racji że łożyskowane na panewkach nie powinny być napędzane paskiem ! Sądziłem że to oczywiste .Jak chcesz jej wydłuzyć życie zamontuj tak jak pompa hydroforu jest połączona z silnikiem .To jakiś rodzaj sprzęgła elastycznego .Teraz pomimo że masz smarowanie ciśnieniowe ,pasek sciąga wał i panewka przynajmniej pierwsza od kola pasowego poleci szybko .Zresztą najczęstsza przyczyna awarii kompresorów z pompą od jelcza. Przy takich obrotach jakie masz to tylko zawory listkowe a więc głowica od hs 31 o ile pasuje.

    A w jelczu jak była napędzana?
  • #2242
    roberto7727
    Poziom 22  
    W jelczu była napedzana przekładają zębatą albo właśnie sprzęgłem od pompy wtryskowej na pewno nie paskiem . Można dac napęd z paska ale trzeba zmienić panewke na łożysko przynajmniej tą najbliższą koła pasowego. Hs 17 z tego co pamiętam ma bardziej przyjazną konstrukcję do przeróbek i jak dasz smarowanie cisnieniowe to spokojnie może być.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Niejeden pisał ale powtórzę szukajcie sprężarek ikarusa dwutłokowych. Chlodzone wodą smarowanie rozbryzgowe i można wycisnąć 400l /min przy 1800 obr.
  • #2243
    farel123
    Poziom 12  
    Hmm a jak z tą przeróbką hs-21 na łożysko bo to według mnie dobra sprawa, zwłaszcza ,że panewki i tak są wyrąbane. Jak to najprościej zrobić i jak wtedy z smarowaniem ciśnieniowym , a jakbym przerabiał to na napęd za pomocą sprzęgła to wtedy przeróbka na łożysko nie ma sensu ?

    roberto7727 O jakich przeróbkach myślałeś pisząc
    "Hs 17 z tego co pamiętam ma bardziej przyjazną konstrukcję do przeróbek " ?
  • #2244
    roberto7727
    Poziom 22  
    Chodzi o to że hs 17 w samochodzie była napędzana paskami klinowymi .O ile pamiętam to ma przynajmniej jedno łożysko od strony koła pasowego .Robiłem jedną hs 17 ale jakiś czas temu i już nie pamiętam dokładnie .Przerobienie sprężarki hs 21 na łożysko kulkowe jest problematyczne bo wał ma średnice 35mm a otwór w obudowie jak pamiętam to chyba 80mm .Nie wiem czy łożysko o takich wymiarach można w ogóle dostać bo 40x80 mm to bez problemu .Nie pamiętam już gdzie hs 21 ma wejście smarowania od strony większego czy mniejszego stożka na wale korbowym ale jeśli od mniejszego stożka to łozysko w niczym nie będzie przeszkadzało .Można ostatecznie założyć łożysko 35x72 x17 stosując tuleje redukcyjną .Tylko czy jest sens gdy można napędzać ją za pomoca sprzęgła jak w hydroforze ? Chyba nie ma co kombinować zwłaszcza że masz smarowanie ciśnieniowe. Swoją drogą to hs 17 może mieć porównywalną wydajność bo ma pojemność skokową trochę mniejszą ale za to znosi dużo wyższe obroty .Osobiście mam gdzieś całkiem dobrą hs 21i wiele inych sprężarek ale za dużo problemów z jej wykorzystaniem do kompresora .Obecnie chodzą 2 szt dwutłokowych ikarusów a składam trzecią sprężarke .Tylko silnika brak bo 3 sprężarki dwutłokowe muszą mieć minimum 6kw więc silnik 5,5kw który jest się nie nada .Mógłbym założyć 7,5 kw ale problemem jest rozruch .Na raz nie wytrzyma zabezpieczenie a automatyczne przełączanie gwiazda/trójkat to na chwilę obecną nie bardzo mam głowę na to.

    Dodano po 12 [minuty]:

    farel 123 zmniejsz obroty sprężarki bo taka sprężarka od jelcza z głowicą chłodzoną wodą a nie powietrzem może max się kręcić do 1400obr/min .Ta głowica jaką masz to najstarszy typ i do tego chłodzona powietrzem .Problemem nie są obroty bo taka hs 31 może działać do 2000obr/min pomimo że wał tłoki czy cylinder ma takie same jak hs 21 .Różnica tkwi w oddawaniu ciepła przez glowicę i wytrzymałości zaworów .Hs 31 ma zawory blaszkowe a nie wkręcane .Pomyśl taka hs 21 z głowicą chłodzoną wodą i wkręcanymi zaworkami ma obr do 1400 .U ciebie zawory wkręcane a chłodzenie tylko powietrzem .Zamontowanie spreżarki z napędem sztywnym od silnika który ma pewnie ok 1400obr to już problem dla tej sprężarki .Będzie działać ale jak cykl pracy będzie oddzielony sporymi przerwami . Jedyne wyjscie to wentylator z osłonami kierujacymi chłodne powietrze na głowicę i górną cześć cylindra .Bardzo dobre są wentylatory takie jak od nagrzewnicy w golfach ,seatach .
  • #2245
    farel123
    Poziom 12  
    roberto7727 dzisiaj składałem jedną hs-17 , to znaczy wyczysciłem na igłe , założyłem nowe panewki bo miałem i już nie zdążałem ale zacząłem ustawiać zawory listwowe.
    Do tej mojej hs-21 chyba będe musiał załatwić głowice od hs-31 i wymienić panewki , podpiąć poprzez sprzęgło i powinno być ok.
    Na razie zobaczymy ale może ta hs-17 posłuży chwile , znajdę czas i kasę to dogram wszystko.

    Po ile kupowałeś używane dwutłokowe sprężarki ikarusa, ile trzeba dać żeby taką dostać ?
  • #2246
    roberto7727
    Poziom 22  
    Chodzą po 300 zł ale trzeba uważać na to w jakim stanie . Są i po regeneracji ale dac 500-700 to lepiej kupić jakąś do remontu .Co do głowicy z hs 31 to ciężki temat ale nie powiedziane że będzie pasować .Może być tak że nie pasuje rozstaw śrub .Musiał byś sprawdzic .
  • #2247
    marcisarza
    Poziom 10  
    Musiałbys wymieniac razem z cylindrem,sama głowica nic nie da,w cylindrze sa otwory na kołki ustalajace położenie blaszek zaworowych a pozatym sa zagłebienia w cylindrze po to aby blaszki ssace otwierały sie bardziej, co skutkuje szybszym napełnieniem sie cylindra powietrzem do sprężenia.
    Pozdrawiam
  • #2248
    farel123
    Poziom 12  
    marcisarza racja zapomniałem o tym.
    Może na razie uruchomię na tej hs-17 i będę się czaił na spreżarke z ikarusa .
  • #2249
    bizon_126
    Poziom 29  
    U mnie w pracy chodzi fabryczny kompresor dwutłokowy ''vert'' silnik 7,5 kw bez przełącznika gwiazda \ trójkąt natomiast ma dosyć dużą chodnice powietrza i miękki start-nie ma żadnych problemów z rozruchem a pompuje 11 bar
    Poprzednik był tez dwutłokowy ale dużo mniejszy służył 10 lat aż pewnego razu korbowód się urwał i tłoka zmieliło
  • #2250
    roberto7727
    Poziom 22  
    Co do kołków ustalających to idzie to zrobić i w cylindrze hs 21 .Zagłębienia są owszem ale w wielu sprężarkach np z ikarusa na nowej głowicy listkowej takich nie ma i działa .Robi się to za pomocą dwóch uszczelek .Listwy zaworów ssących mają o ile pamiętam 0,4mm i w takiej grubości uszczelce wycina się miejsce na listwę zaworową a oprócz tej uszczelki daje się drugą już można powiedzieć pełną .Przynajmniej tak jest to rozwiązane fabrycznie w sprężarkach nowego typu z ikarusa .Można nawet kupić uszczelki jeszcze orginalne .Na pewno sprężarki z ikarusa mają mniejszą pojemnośc skokową bo 300cm/3 a jelczowskie 424cm/3 .Jest to jednak do pokonania problem bo obroty max sprężarki z jelcza hs 21 to max 1400obr/min a z ikarusa 2200-2400 obr /min.Tak więc mniejszą ojemnośc nadrabia się obrotami .