Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe życie kompresora olejowego

life27 15 Wrz 2007 21:32 1380778 5959
  • #31
    W 46
    Poziom 11  
    Mark II napisał:
    W prezentowanych przez Kolegów kompresorach brakuje mi jednej, a istotnej rzeczy - zaworu bezpieczeństwa. Co się stanie jeżeli "skleją" się styki wyłącznika ciśnieniowego?

    MarkII
    To jest niemal niemożliwe.
    Silnik tak małej mocy, jaki jest potrzebny do tak małego komp.
    nie pobiera aż tak dużego prądu, by miały skleić się styki.
    Poza tym to jest prąd zmienny o wysokim napięciu.
    Przy prądzie stałym i niskim napięciu mogło by to nastąpić.
    Z mojej praktyki - wózki widłowe, prąd stały 24V, bat. akum. 570Ah,
    silnik napedu pompy hydraulicznej 4kW. Silnik jazdy 3kW.
    Z prawa Ohma I=P/U czyli 4kW=4000W/24V=166.66A.
    3kW=3000W/24V=125A
    Styki potrafiło kleić przy niewielkim ich zużyciu,
    bo wzrastał prąd płynący przez styki spracowane,
    stawiające większy opór niż nowe.
    Klejenie styków potęgowało się w miarę spadku napięcia akum.
    zwłaszcza jeżeli dziewczyny(wózkowe), równocześnie - chciały jechać i podnosić ciężar (ok.1t). Horror!
    Przez to kiedyś jedna spadła z wózkiem z rampy.
    Na szczęście nic jej się nie stało.
    Zatem najprościej licząc silnik, (na okrągło)
    1kW= 1000W/230=4.35A × 1.5 (rozr. średn.)=6.53A,
    zatem nie ma siły by skleiło styki.
    Stycznik też dobiera się do mocy silnika.
    Ale w myśl zasady, że wypadki chodzą po ludziach, wszystko być może.
    Np. zatrze się zwora w styczniku. To się rzadko, ale zdarza. (Zapylenie)
    Nie mniej, zawór bezp. POWINIEN być.
    Dla spokoju sumienia i BHP własnego.

    "Co wyjaśniwszy szeroko i długo, mam zaszczyt zostać uniżonym sługą"
    Hr. A. Fredro "Śluby panieńskie"
    Z poważaniem - Wojtek
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    filip.s
    Poziom 23  
    A mam do was pytanie odnośnie zaworu zwrotnego, jaki bedzie najlepszy zeby zalozyc miedzy sprężarką a butlą ? miałem załozony jakis mosieżny od wody ale chyba rozsypał sie od temperatury :) gdy poleje sie delikatnie wodą głowice sprężarki albo zawór zwrotny który jest zaraz za nią to woda momentalnie zamienia sie w pare :)

    Filip
  • Relpol przekaźniki
  • #33
    life27
    Poziom 15  
    czysta fizyka, przy sprężaniu powietrza temperatura wzrasta, ja też używam takiego od wody, ale przy samej butli więc temperatura powietrza jest już wile niższa niż przy głowicy, bo mija odstojnik oleju i rurę.

    są takie zawory z mosiężnym grzybkiem, one wytrzymują większą temperaturę, można kupić też taki dedykowany do kompresorów ale w moim przypadku 1 1/4" kosztowałby 120 zł a za wodny dałem 26, mam z plastikowym grzybkiem
  • #34
    Mark II
    Poziom 21  
    :arrow: W 46
    Oczywiście masz rację, ja chciałem zwrócić uwagę na problem braku zaworu bezpieczeństwa w tych konstrukcjach. Powinienem był napisać o awarii wył. ciśnieniowego, a poszedłem nieco na skróty.
  • #35
    W 46
    Poziom 11  
    MarkII
    Wszystko co napisałem powyżej jest aktualne, tylko dodam odnośnie wył. ciśnieniowego.
    Awarie wył. ciśn. zdarzają się nader rzadko.
    Najwyżej paliły się styki, ale na to też trzeba czasu.
    Niech wył. ciśn. steruje stycznikiem. Wtedy eliminujesz klejenie wył. ciśn.
    Możesz jeszcze dodać termik, (może być z blokadą cewki styczn.)
    jako dodatkowe zabezp. siln.
  • #36
    Paratomek
    Poziom 10  
    Odnośnie zaworu zwrotnego, najlepszym możliwym jest ten istniejący w głowicy kompresora. Mnie przyjemność naprawienia go u tokarza kosztowała 40 zł + pasta do docierania zaworów. Samo wytoczenie nie daje mu należytej szczelności. Wszelkie próby stosowania zaworów zwrotnych od instalacji wodnych są tylko niepotrzebnym wyżucaniem pieniędzy.
  • #37
    life27
    Poziom 15  
    Otóż nie wszystkie sprężarki mają, bardzo szczelne zawory, konstrukcja mojej wyklucza taką możliwość. Moje zawory docierałem na szkle papierem ściernym 1200 + pasta polerska.
    Mimo to nie trzymały małej kompresji (sprawdzane ustami :) )(ich budowa, płytkowa, nie daje dobrego długiego uszczelnienia, a tylko chwilowe podczas pracy tłoka).
    Dodatkowo jeśli już jakimś cudem dorwiemy taką sprężarkę która ma zawory, utrzymujące szczelność 8 bar, to silnik będzie miał prawdopodobnie problem z rozruchem, po wtórnym załączeniu presostatu np z 6 bar.

    Chciałbym zwrócić uwagę że kompresja w przeciętnym silniku samochodowym (benzynowym) to 12, 13 bar jeśli mowa o nowym. i tam są zawory z grubymi sprężynami, które uginają się tylko za pomocą wałka rozrządu lub popychaczy. I takie zawory utrzymają tak dużą kompresję, ale to jest specjalna konstrukcja zaworu z przylgniami grzybkowymi i silnymi sprężynami. Zawory te otwierają się do wewnątrz, w tym wypadku mamy do czynienia z kompresją tylko w cylindrze...
  • #38
    Mark II
    Poziom 21  
    W 46 napisał:
    MarkII
    Wszystko co napisałem powyżej jest aktualne, tylko dodam odnośnie wył. ciśnieniowego.
    Awarie wył. ciśn. zdarzają się nader rzadko.
    Najwyżej paliły się styki, ale na to też trzeba czasu.
    Niech wył. ciśn. steruje stycznikiem. Wtedy eliminujesz klejenie wył. ciśn.
    Możesz jeszcze dodać termik, (może być z blokadą cewki styczn.)
    jako dodatkowe zabezp. siln.

    Lub odpowiedni wyłącznik silnikowy, jeśli jednak nie zastosujemy stycznika.
    Ponieważ widziałem już setki styczników, nie mam tak głębokiej wiary w ich niezawodność. Awarie wył. ciśnieniowych zdarzają się rzadko, ale jednak. I wreszcie następna sprawa, miałem do czynienia z wieloma urządzeniami sprężarkowymi w tym takimi, które zasilają w sprężone powietrze aparaturę stacji elektroenergetycznych. Wszystkie niezależnie od wielkości miały na zbiornikach wyrównawczych zawory bezpieczeństwa. Niezależnie od stopnia skomplikowania aparatury sterującej.
    W sprężarkach dwustopniowych zawory stosowano również między stopniem niskiego a wysokiego ciśnienia, jeżeli stopnie zrealizowano na oddzielnych cylindrach.
    Można sobie dyskutować o tym czy wył. może się zepsuć lub czy styki przy tak małych obciążeniach się skleją czy nie, z awarią urządzeń należy zawsze się liczyć i budować je tak by w przypadku wystąpienia awarii nie spowodować zagrożenia zdrowia i życia.
    Przeczytałem w poście jednego z kolegów, że w razie wystąpienia zbyt wysokiego ciśnienia, powietrze wysadzi wąż lub membranę, co sugeruje że brak zaworu bezp. nie jest takim problemem. Wybaczcie ale pisanie takich rzeczy świadczy o bezmyślności i ignorancji.
  • #39
    W 46
    Poziom 11  
    Miałem napisany taki piękny post i nastała zwiecha.
    Bez resetu, a i tak nie wiem jak go znaleźć. Ja tak mam!

    Mark II.
    Rozpędziłeś się z kompr. przemysłowymi.
    Do użytku domowego dobre są kompr. z lodówek,
    lad chłodn. itp. Tylko trzeba to i owo przerobić,
    bo całe są zanurzone w oleju.
    Popieram Cię w kwestii zaw. bezp. O tym pisałem.
    Styczniki sa najczęściej spotykanymi wył. silników,
    nie obrażaj się tak na nie.
    Ukłony!
  • #40
    Mark II
    Poziom 21  
    Również kompresory przemysłowe mają silniki o mocy pojedynczych kilowatów.
    Wyłączniki silnikowe są grupą aparatów, które łączą w sobie człon elektromagnetyczny (zwarciowy) i termiczny, coś jak popularne esy, tylko z możliwością nastawienia prądu członu termicznego i są przystosowane do wielokrotnych łączeń, np. M250 czy chyba bardziej znany M600. To tak gwoli uściślenia nazewnictwa; stycznik nie jest przeznaczony do łączenia prądów zwarciowych a wyłącznik tak, tak więc nie można nazywać stycznika wyłącznikiem. Czepiam się, nie? :wink:
    Co do agregatów z lodówek, to wiem, że mogą być i są stosowane jako kompresorki na użytek domowy. Sam taki kiedyś miałem.
    Można robić różne rzeczy, tylko trzeba miec świadomość ich ograniczeń i zagrożeń, które może spowodować ich używanie, lub choćby zwykła nieuwaga.
    Na styczniki nie obrażam się , ja ich używam :D i to też w rozpiętości od 16A po 400A AC i DC. Coś niecoś wiem na ich temat.
  • #41
    BONO
    Poziom 28  
    jak przeczytałem ten temat to postanowiłem uruchomic cudo ktore stało nieuzywane w garazu
    zastanawia mnie co to jest zaznaczone na zdjeciu strzałką ?
    odkreciłem srubę w spręzarce i troche oleju tam jest , ile ma byc faktyucznie tego oleju pod sama srube?
    Nowe życie kompresora olejowego
  • #42
    filip.s
    Poziom 23  
    to coś wygląda na odolejacz, z odolejacza powinno sie spuszczać olej a nie dolewać :)

    Pozdrawiam
    Filip
  • #43
    BONO
    Poziom 28  
    chodzi mi o ta srube zaznaczoną na zdjeciu . odkreciłem ta srube i jakis olej tam jest ale ile mna byc go to niemam pojecia a niechcem go zatrzeć
    Nowe życie kompresora olejowego
  • #44
    W 46
    Poziom 11  
    W swojej praktyce poza stycznikami nie miałem kontaktu z innymi łącznikami
    Największe były ST-5, a po drodze różne przekaźniki.
    Nawet teraz w domu mam lod. i mf. zasilaną przez styczniki.
    Odpada zamykanie drzwi w mf po użyciu, kręcenie wył czas, bo jest drugi, (koło styczn.) a w lod wyciąganie wtyczki do rozmrażania. Wył. z neon. sygn.i leci to już pięć lat ciągle. Takie skrzywienie zawodowe. Coś przydłubać przełączyć tu, połączyć tam, i tak leci z prądem sieci.

    Pozdrowienia
  • #45
    filip.s
    Poziom 23  
    do sprężarki od stara HS14 potrzeba 120ml oleju, nie musi być sprężarkowy moze być zwykły silnikowy, podaj typ spręzarki spisany z tabliczki na niej a jeśli nie ma tabliczki to wylej stary olej i wlej około 120-200ml.

    Pozdrawiam!
    Filip
  • #46
    life27
    Poziom 15  
    BONO trochę niefortunnie ten odolejacz masz zainstalowany, za blisko wylotu powietrza moim zdaniem, będzie się grzał, poza tym wygląda mi to na odwadniacz + reduktor a to już w ogóle tam nie pasuje, nie powinno tam być (mogę się mylić, ale wygląda mi na odwadniacz z reduktorem)

    co do oleju to możesz śmiało wlać najtańszego 15w40 można od biedy dać trochę gęstszy ale raczej nie przekładniowy :) i nie starego !!!, bo stary jak spuścisz to się nada tylko do pieca na spalenie... Powinno sie mieć odruch wymiany oleju na nowy... zresztą tak jak większości płynów, użytych.

    powinieneś mieć bagnet, na tej "śrubce" jak nie to zalej tak mniej więcej do połowy skrzyni korowej, u mnie weszło prawie pół litra... ale tu widzę że jest znacznie mniejsza skrzynka

    BTW. tam co leżą obok kompresora to dwie sprężyny od Poloneza :) ?
  • #47
    BONO
    Poziom 28  
    nie od poloneza tylko sierry ;) , stare graty . uruchomiłem wczoraj kompresor , nawet ładnie nabija .bede musiał wstawić wyłacznik cisnieniowy bo niema i widzialem na allegro (odwadniacz,odolejacz i manometr za 130 zeta ) i bedzie git
  • #48
    filip.s
    Poziom 23  
    Witam. Trafił mi się zbiornik od termy (podgrzewacz wody), zbiornik 120 litrów, na obudowie niby pisało że próba ciśnieniowa do 6bar. Jest troszkę skorodowany i jest w jednym miejscu dziurka średnicy 4mm, jak myślicie, czy przy 6bar nie wyleci mi on w powietrze?

    Pozdrawiam!
    Filip
  • #49
    life27
    Poziom 15  
    Próba ciśnieniowa to nie ciśnienie robocze dla tej butli!

    Może on nie wytrzymać... Elementy stosowane w hydrostatyce domowej mają wytrzymałość min. 4bar (maksymalnie 6-10bar w zależności od producenta).

    A piszesz że jest dziurawy i może być skorodowany, raczej bym nie polecał tego jako materiał do butli kompresorowej.
  • #50
    robert557
    Poziom 13  
    Witam panowie, widzę, że jest tu sporo fachowców z dziedziny pneumatyki, mam pytanie: jakie powinien mieć obroty kompresor, posiadam sprężarkę od Jelcza HS-31, zamierzam zastosować do kompresora i nie chcę aby się rozwaliła przez zbyt wielkie obroty, pozdrawiam R.
  • #51
    life27
    Poziom 15  
    Kompresor nie ma obrotów... silnik tak, mówiąc potocznie.
    Dość popularna w silnikach 3 fazowych i jednofazowych też jest ilość obrotów/min = 2850 czyli ok 3000.
    Taką wartość byś miał przy przełożeniu 1:1 ale robi się 1:2 albo trochę mniej żeby silnik miał lżej przy rozruchu.

    Myślę że 3000 obr/min to optymalna praca dla sprężarki i taka granica, której nie przekroczy się fizycznie z tego powodu że musiałbyś specjalnie szukać jakiegoś silnika wysokoobrotowego, a nie robi się przełożeń większych niż 1:1
  • #52
    robert557
    Poziom 13  
    Witam. Dzięki life27, tak przypuszczałem, 2800/min wystarczy. Mam jeszcze jedno pytanie: niestety, ta sprężarka (HS-31) wymaga smarowania ciśnieniowego, może ma ktoś pomysł jak ją zasilić w olej nie budując przy tym jakiegoś potwora.
  • #53
    filip.s
    Poziom 23  
    2800 obrotów to stanowczo za duzo, zatrzesz sprężarke, w starze jest przełozenie 2:1 czyli sprężąrka ma o połowe mniejsze obroty niz silnik, wiec nie polecam takiej prędkości, standardowo robi sie na tych sprężarkach przeł. 1:1 a silnik 1410 obrotów. jeśli ma być to sprężarka do malowania to obroty 1400 bedą i tak za duze, do malowania najlepsze są wolnoobrotowe sprężarki (nie plują tak strasznie)

    Pozdrawiam!
    Filip
  • #54
    kierbedz4
    Poziom 34  
    Zamontowany zbiornik po gazie jak widać na zamontowanej tabliczce posiada atest na ciśnienie 30 atmosfer.Tego typu sprężarkę wykonałem w roku 1985 i była to nowa sprężarka od ciągnika C 330 z silnikiem 2,2KW.Sprężarka pracuje wiernie do dnia dziśiejszego. na zbiorniku był zabudowany zawór bezpieczeństwa.Sprężarka nie posiada wyłącznika ciśnieniowego lecz ma pomiędzy wylotem powietrza ze sprężarki a zbiornikiem powietrza kompletny zawór powietrza który jest montowany na sprężarkach ciągników Ursus.Od chwili włączenia sprężarki pracuje ona cały czas bez wyłączania.Ustawiony na zadane ciśnienie zawór sprężarki np.na 8 atm pompuje utrzymując cały czas do ciśnienia 8atm a resztę powietrza upuszcza zawór zabudowany pomiędzy sprężarką a zbiornikiem powietrza.Praca sprężarki z kluczem nie może przekroczyć ciśnienia 5,4 atm.Praca z większym ciśnieniem może doprowadzić do zniszczenia łopatek turbinki zabudowanejw kluczu.
  • #55
    bob@
    Poziom 10  
    Ja mam takie pytanie konstrukcyjne. Może być podłączony zawór bezpieczeństwa i wyłącznik ciśnieniowy do jednej "dziury" w butli (przez trójnik)? I podobnie chciałbym podłączyć wejście do butli (od kompresora) i wyjście (do pistoletu)??
    Tym sposobem wystarczyłyby 3 króćce w butli: na dole odwadniający (jest potrzebny?) i na górze 2 opisane powyżej.
  • #56
    life27
    Poziom 15  
    Większość chińskich kompresorów ma takie rozwiązanie, wyłącznik ciśnieniowy i na tym samym wyjściu zawór bezp. Co do wejścia i wyjścia w jednym są pewne przeciwwskazania np. resztki oleju, albo gorące powietrze.
    zawór do spuszczania ewentualnej wody na dole powinien być jednak
  • #57
    andriej
    Poziom 20  
    witam, mam takie pytanie, mam stary hedrofor i silnik do niego na siłe. Lepiej z tego zrobić sprężarkę samoróbkę czy kupić czoś gotowego ? nie będę sam tego robił, musiałbym zlecić tą robotę komuś i zaplacić za to. spręzarka ma być wykożystywana do lakierowania nie zbyt dużych elementów, np felgi, drzwi w samochodzie...
  • #58
    bob@
    Poziom 10  
    :arrow: life27
    Czym szkodzi gorące powietrze? Nie będę go używał profesjonalnie.

    :arrow: andriej
    skoro nie będziesz robił sam, tylko chcesz to komuś zlecić, to lepiej sprzedać/zostawić sobie silnik i kupić kompresor. Nawet jak sam załatwisz sobie tanie części, to razem z "honorarium" wykonawcy wyjdzie ci tyle co chiński kompresor.
  • #59
    andriej
    Poziom 20  
    Jaki chiński kompresor polecacie do malowania? Coś co by się nie zepsuło od razu...
  • #60
    life27
    Poziom 15  
    bob@ napisał:
    :arrow: life27
    Czym szkodzi gorące powietrze? Nie będę go używał profesjonalnie.


    np niektóre, reduktory i filtry mają dopuszczalną temperaturę maksymalną 60 st C, nie wiem jaką temperaturę by miało powietrze w tym wypadku ale raczej większą. No chyba że zastosujesz chłodnicę, ale na jednym wyjściu, ciężko to widzę. Poza tym nie wiem jak zachowa się farba czy lakier przy gorącym powietrzu, ono jest gorące i "mokre"


    andriej, dziś rzemieślnicy się cenią, budowa takiego kompresora wyjdzie Cię drożej niż kupno takiego w hipermarkecie budowlanym. A poza tym nigdy nie wiesz czy trafisz na partacza, proponuje też przejrzenie ofert allegro, czasem wysyłka kurierem opłaca się bardziej niż kupno w sklepie.