Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe życie kompresora olejowego

life27 09 Wrz 2007 12:08 1319329 5499
  • #1 09 Wrz 2007 12:08
    life27
    Poziom 15  

    Nowe życie kompresora olejowego
    Witam, zastanawiałem się czy tu jest odpowiedni dział do chwalenia się tego typu rzeczami, ale zrobiłem to własnoręcznie, nie było to tylko maźnięcie pędzlem, tylko trochę trzeba było kombinować. Poza tym myślę że są osoby (np ja) na tym forum którzy się takimi rzeczami interesują.

    Do czego zmierzam, od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie odnowienie starego kompresora olejowego, który pamięta jeszcze czasy warsztatu ślusarskiego mojego Dziadka, kompresor stał odłogiem, aż do momentu, w którym, chciałem go wykorzystać przy remoncie silnika samochodowego, który robiłem wraz z kolegą dwa lata temu. Okazało się że podłączenie kompresora do prądu powoduje wywalenie bezpieczników. Diagnoza - spalony silnik.
    Znalazłem w tym roku czas, wiec oddałem więc silnik do nawinięcia i zabrałem się za remont kompresora.

    Poodkręcałem od butli co tylko się dało, zabezpieczenia, sprężarkę, odstojnik, wyłącznik ciśnieniowy, regulator itd.
    Rozebrałem na części pierwsze (prócz wyłącznika ciśnieniowego) powymieniałem co trzeba i składałem do kupy, przy okazji czyszcząc lub malując co trzeba.
    Wymieniłem pierścienie w sprężarce, olej, oraz uszczelki, regulator ciśnienia jak sie okazało nadawał się już tylko na złom. Pożegnałem wyłącznik termiczny silnika bo jak się okazało miał zabezpieczenie 17-23A co było kilkukrotnie większe jak na ten silnik (1,7kW) i dlatego się pewnie w najlepsze spalił jak go obciążyło.
    Dałem mu też zawór zwrotny aby łatwiejsze, albo w ogóle możliwe było jego ponowne zastartowanie przy nabitej butli po włączeniu sie wyłącznika ciśnieniowego (bez zaworu miał problemy przy starcie z ciśnieniem 4 bary, ciśnienie "opierało się" o tłok) teraz śmiało startuje mając nawet 7 bar na budziku. Dzięki temu mogę pompować go do 8 bar, przy załączaniu 6 bar. Chciałem dać też, kupiłem nawet już, elektrozawór aby upuszczał powietrze z kolektora, ale okazał się niepotrzebny.

    Koszty:
    - przewinięcie silnika 180zł (wiem troche za drogo, ale cóż)
    - farba chlorokauczukowa - 20zł
    - uszczelki, teflon, klej do gwintów ok 40zł
    - nyple, redukcje, złączki ok 40zł
    - regulator ciśnienia z filtrem 100zł
    - wyłącznik silnikowy nowy - 40zł (allegro)
    - pierścienie do sprężarki - 60zł
    - zawór zwrotny - 26zł

    koszt ok 500zł (rozłożony co najmniej w dwumiesięcznym czasie)
    daje to koszt chińskiego kompresora z bańką 24L, ale liczy się własna praca, poza tym bańka ma ok 140L a takie kompresory to już kosztują swoje, nawet chińskie :)

    fotki

    Przed:
    Nowe życie kompresora olejowegoNowe życie kompresora olejowego

    Po:
    Nowe życie kompresora olejowego
    Nowe życie kompresora olejowegoNowe życie kompresora olejowegoNowe życie kompresora olejowegoNowe życie kompresora olejowego

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #2 09 Wrz 2007 14:34
    mlody91
    Poziom 20  

    No widać włożyłeś dużo pracy i serca w tą sprężarkę. Ale chyba się opłaciło, a takie urządzenie w każdym warsztacie sie przydaje. Moje gratulacje, tylko szkoda że to ma mało wspólnego z tematem tego forum.

    Pozdrawiam Patryk

  • #3 09 Wrz 2007 15:21
    elektronik999
    Poziom 26  

    To zamieść jeszcze jak zrobiłeś elektrykę i czy się będzie zgadzać z tematyką tego forum proste. Sam też chcę zrobić kompresor, tyle że z kompresora od lodówki.

  • Sklep HeluKabel
  • #4 09 Wrz 2007 15:36
    mr.lutownica
    Poziom 11  

    Powiem Ci, że drogo wyszedł ten remont. Ja w podobnej cenie kupiłem dwutłokowy kompresor (sprężarki od STAR-a) ze zbiornikiem o pojemności ok. 100 litrów! Kompresor daje radę i jestem z niego bardzo zadowolony.

  • #5 09 Wrz 2007 15:48
    Hansol2_pl
    Poziom 20  

    No widać włożoną prace, ja sobie zrobiłem tez taki kompresorek z butli od stara chyba + sprezareczka 2 tłokowa od jelcza o ile sie nie myle + zawór zwrotny tak jak ty i powiem ze silnikowi jest lzej przy starcie. Mam ustawione cisnienie max 8,5atmosfery a zalącza sie przy 5,5 silniczek mam 3kW no i oczywiscie odwadniacz i reduktor.

  • #6 09 Wrz 2007 16:27
    life27
    Poziom 15  

    hehe jakby się tak trzymać tego że tu sama elektronika jest to by 1/3 postów wywalić trzeba by było. Ok ale nie o tym teraz...

    Elektryka w kompresorze nie jest skomplikowana. Silnik w moim kompresorze jest zasilany 3 fazowym prądem (układ w gwieździe).
    Jak już wspomniałem musiałem wymienić wyłącznik silnikowy na taki odpowiadający mojemu silnikowi
    Tu jest tabelka jaki wyłącznik dobrać do mocy silnika

    Nowe życie kompresora olejowego

    tu jest schemat podłączenia silnika, nie wiem czy wszystkie oznaczenia są poprawne, rysowałem to odręcznie...

    Dodano po 5 [minuty]:

    mr.lutownica napisał:
    Powiem Ci, że drogo wyszedł ten remont. Ja w podobnej cenie kupiłem dwutłokowy kompresor (sprężarki od STAR-a) ze zbiornikiem o pojemności ok. 100 litrów! Kompresor daje radę i jestem z niego bardzo zadowolony.


    wiesz jak to jest jak się już wpada w koszty, szkoda przerwać w połowie...
    Najdroższą częścią był silnik a właściwie jego przewinięcie.

    Wiem że drogo ale nie odczułem, tego bo koszta rozłożyłem w czasie, poza tym zdobyłem trochę wiedzy z zakresu kompresorów, no i mam pewność że elementy których użyłem są nowe.
    Pozostaje mi jeszcze dokupienie klucza pneumatycznego, przedmuchiwacz i pistolet do pompowania kół już mam...

  • #7 09 Wrz 2007 18:29
    wikingc1
    Poziom 18  

    Witam
    Troszeczkę nie na temat ale zawsze jakieś urozmaicenie.
    Widać że włożyłeś kawał roboty i troche pieniędzy ale wiesz czego możesz się spodziewać po tym kompresorze. No i pochwała za to że zamiast wywalić stary dobry sprzęt i kupić jakiś fajans z chin naprawiłeś ten stary i masz porządny kompresor. Chwała ludziom którym chce się jeszcze coś naprawić a nie wymieniać na nowe z reguły gorsze.

  • #8 09 Wrz 2007 19:57
    life27
    Poziom 15  

    Spłodziłem ten temat, i zamieściłem te fotki, po to by pokazać, że są tacy wariaci jak ja, którzy lubią dłubać jeszcze w takim czymś.
    Sprężarka ta jest raczej fabryczna, choć trudno powiedzieć, Dziadka Ś.P. już nie zapytam. Jest pare rzeczy które przemawiają za samoróbką i pare, które mówią że mogła wyjechać z fabryki, jedno do czego doszedłem to sprężarka. Jest to sprężarka KP (prod. Zakładów Przemysłu we Wrocławiu) - tyle dowiedziałem się z II tomu młodego technika.

    Ja natomiast, zrobiłem jej remont generalny + modyfikacje w celu osiągnięcia odpowiedniego ciśnienia oraz odciążenia silnika.

    opzdrawiam
    Dodano po 4 [minuty]:

    michgur napisał:
    Bardzo cenię ludzi, którzy zajmują się odnawianiem takich można powiedzieć zabytków. Szczere gratulacje! Co to sprężarki to mam ciekawą koncepcję, mianowicie: Widziłem kiedyś piaskowany silnik z WSK'i http://www.wtm.yoyo.pl/galeria/146/146.html i tak sie zastanawiam jakby wygladała sprężareczka po takim zabiegu. Ale oczywiście niczego się nie czepiam. Jak dla mnie to BOMBA :)

    Piaskowanie, byłoby fajną rzeczą, na pewno, ale wzrósł by koszt remontu, a i tak efekt byłby podobny, musiałbym dodatkowo uszczelnić cylinder na czas piaskowania, bo jakby granulki piasku dostały się do skrzyni korbowej, to miałbym problem

  • #9 10 Wrz 2007 11:41
    amator21
    Poziom 13  

    life27 napisał:
    [...]silnik (1,7kW)[...]
    - przewinięcie silnika 180zł (wiem troche za drogo, ale cóż)

    Tego nie mogę Ci wybaczyć :wink:, za podobne pieniądze miałbyś nowy.

    Mam też pytanie odnośnie osłony napędu: kupowałeś czy dorabiałeś?

    Pozdrawiam

  • #10 10 Wrz 2007 15:20
    life27
    Poziom 15  

    Za takie pieniądze na pewno nie kupiłbym silnika 3 fazowego 1,7 KW, no chyba że mowa o "nowym" z allegro, a od takiego to ja już wolę przewijany.
    Powiem tak, mam jeszcze ze dwa silniki w garażu, ale mają swoje przyszłe przeznaczenie jeden jest od struga, drugi na razie jeszcze nie wiem...
    Nie wiem jak z ich łożyskami, czy nie są już skorodowane, poza tym rozstaw otworów nie pasował do miejsca na kompresorze i było inne koło pasowe (wiem że to drobiazgi) ale wolałem mieć pewność, że silnik będzie "nowy" nowe łożyska i nowe zwoje...

    Obudowa była tylko trzeba było ją trochę odklepać

  • #11 11 Wrz 2007 01:50
    W 46
    Poziom 11  

    Ja zaproponuję małą zm. w ukł. elektr.
    Otóż wył. ciśnieniowy jest drogi, dlatego zastosowałbym stycznik SM-1,
    (więcej wytrzyma, a i cewka jest tańsza w razie spalenia)
    sterowany właśnie wył. ciśn. +wył. term. zal/wył.
    Novik16 ma taki.
    Przy takich kompr. nie musi być odolejacza.
    Ważniejsze jest regularne odwadnianie kompr.
    Przed startem, woda zejdzie, zał. i przedmuchać.
    Druga sprawa, to zabezp. silnika 3-faz, przed pracą 2-faz.
    Może któryś z kol. elektroników zrobi taki układ, choć to nic nowego, tyle że chyba drogie.
    To współpracowało z 3 przekaźnikami R-15, (po 1 na fazę) nie pamiętam nap.(U).
    To było elektroniczne maleństwo, a i Elton będzie miał swoją elektronikę.
    To chodzi latami. Tylko oleju się pilnuje i to wszystko.
    Czasem zawór padnie w kompr. ale to chwila moment i wymieniony.
    Pozdrowienia !!!

  • #12 11 Wrz 2007 11:02
    filip.s
    Poziom 23  

    To moze i ja pochwale sie tu moją konstrukcją :) a wiec zbiornik 80litrów od układu pneumatycznego w wagonach PKP, sprężarka od stara HS13, silnik 1,1kW jednofazowy, przełozenie jest 1:1 i działa to bardzo dobrze, nabja do 8atm.

    Pozdrawiam!
    Filip


    Nowe życie kompresora olejowego


    Nowe życie kompresora olejowego


    Nowe życie kompresora olejowego

  • #13 11 Wrz 2007 11:29
    stanley019
    Poziom 15  

    bardzo fajny kompresor, myślę że temat jak najbardziej pasuje do tego forum :) a odnośnie kompresora to gdzie (poza allegro i giełdą) można kupić taką sprężarkę i bańkę i inne części do kompresora, posiadam co prawda kompresor ale troszkę słaby jest i chciałbym zbudować coś mocniejszego, oraz najważniejsze pytanie czy opłaca się to robić (nigdy nie interesowałem się cenami kompresorów stąd moje pytanie) oraz jaki jest koszt (mniej więcej oczywiście) wykonania kompresora samodzielnie:) nie mając zachomikowanych żadnych części do jego budowy
    pozdrawiam i więcej takich tematów na DIY ;)

    Aha jeszcze jedno pytanie ponieważ swój kompresor dostałem bez instrukcji to mam pytanie jaki olej wlewa sie do kompresorów i po czym poznać czy trzeba dolać (jak wyjmę korek oleju to tam jest sucho, ale korek jest u góry na sprężarce)

  • #14 11 Wrz 2007 13:29
    Hansol2_pl
    Poziom 20  

    Czesci takija jak zbiornik szukaj na szrotach samochodowych lub złomowiskach a sprezaki albo gazety z ogłoszeniami alto trafisz na złomie.

  • #15 11 Wrz 2007 14:15
    Paratomek
    Poziom 10  

    Cześć, mam pytanie odnośnie zbiorników, a konkretnie zbiornika montowanego w samochodowych instalacjach gazowych. Producent podaje max ciśnienie coś ok 4 bar. Ile można przekroczyć to ciśnienie jeżeli zbiornik napełnie powietrzem a nie gazem? Wiadomo że dla gazu jest to podane z bardzo dużym zapasem.

  • #16 11 Wrz 2007 18:41
    life27
    Poziom 15  

    Rozmawiałem ze swoim Ojcem i powiedział mi że ten kompresor, dawno dawno temu zrobił mój Dziadek... hehe, przejmuje po nim schedę i remontuje, wcześniej samochód teraz kompresor, jeszcze pare rzeczy czeka m-in wiertarka stołowa.

    Co do butli gazowych LPG to moja z 95 roku (firmy stako) ma ma max. ciśnienie robocze 2 MPa czyli ok 20 barów, a ciśnienie próbne 3 MPa ko 30 barów.
    Więc nie wiem co za butlę gazową masz, może źle odczytałeś, albo przeliczyłeś wartości, 4 bary to się w niektórych samochodach w opony wpuszcza :)

    stanley019 co do opłacalności budowy takiego kompresora to musisz sobie sam odpowiedzieć i podliczyć, mnie remont kosztował 500zł + duperele. Jedną lub dwie rzeczy musiałem dorobić i miałem to za darmo.

    Co do oleju to ja zalałem mineralnym 15w40 (taki poleciła mi jedna firma serwisująca kompresory) można dać chyba gęściejszy, ale warto dać mineralny aby nie zniszczyć co poniektórych uszczelek. Poziom oleju musi być taki aby wał korbowy w właściwie jego przeciwwagi w górnym suwie moczyły się w oleju, przy korbowodzie w mojej sprężarce (na zdjęciu) jest taki zbierak na dole który chlapie olej w skrzyni korbowej

    schemat pochodzi z II tomu "Małego Poradnika Mechanika" z '84 Wydawnictwa Naukowo - Techniczne
    Nowe życie kompresora olejowego

  • #17 11 Wrz 2007 19:28
    life27
    Poziom 15  

    Jak pasek się slizgał to znaczy że było złe przełożenie lub nieodpowiednio naciągnięty.

    mnie czeka wymiana obecnego paska (trochę bije) i kupno drugiego bo są miejsca na dwa

    subal666 napisał:

    ... Dodam ze mam 17 lat i całość wykonałem sam. Pozdrawiam Witek. ...


    całość? butlę też spawałeś? hehehe :P :P :P

    Gratuluję ładnego i dobrze złożonego kompresora...

  • #18 11 Wrz 2007 19:31
    subal666
    Poziom 10  

    Już zrobiłem korektę 4,5 MPa:D a przełożenie jest odpowiednio dobrane ponieważ sprężarka powinna mieć okolo 3000 obr/min ze względu na wydajność jej pracy.

  • #19 11 Wrz 2007 21:14
    W 46
    Poziom 11  

    stanley019
    Do kompr. leje się olej >sprężarkowy<, najlepiej wg zaleceń prod.
    Obejrzyj u kogoś jakiś mały kompr. (chodzi o rurki, złączki) i części poszukaj na złomie.
    Przyjrzyj się powyższym zdjęciom. Widać dokł. trochę szczeg.
    Może uda ci się gdzieś wycyganić części elektr. (najważniejszy jest wył. ciśn.).
    Zbieraj co się nawinie. Dużo tego nie trzeba.
    Piszeszo o korku "na górze". Korek wlew. i spust. powinny być na skrzyni korbowej.
    Miarka oleju zazwyczaj jest albo bagnetowa (jak w autach) albo wziernikowa (okienko).
    6 i 7 zdjęcie nowika16 pokazuje wlew, miarkę (bagn.) i spust oleju.
    Teraz mi dopiero weszło. life27 zamieścił wspaniały rysunek kompr.

    Powodzenia!

  • #20 12 Wrz 2007 19:46
    pumabit
    Poziom 14  

    Mam identyczną sprężarkę tylko że w kompresorze padły zaworki tzn te blaszki. Produkowała je Wrocławska Fabryka Sprężarek. Nigdzie nie do dostania! Mozna kupić sobie od kompresora Ikarusa i roztoczyć. Dałem sobie z tym spokój kupiłem kompresor 2 tłokowy od chłodni i ci powiem ten dopiero jest cichy i ma wydajność :). Jakby co to teraz mam taki kompresor cały oprócz zaworków na części.

  • #21 12 Wrz 2007 21:20
    lukas_sa
    Poziom 16  

    -=>life27
    Sprawdzałeś może jaką ten kopmresorek ma wydajność?(w l/min)

    Bardzo ładne wykonanie

  • #22 12 Wrz 2007 21:58
    life27
    Poziom 15  

    lukas_sa napisał:
    -=>life27
    Sprawdzałeś może jaką ten kopmresorek ma wydajność?(w l/min)

    Bardzo ładne wykonanie


    dzieki :)

    od "0" do 7,7 bara bo tak akurat ustawiłem wyłącznik, mogę dalej, ale mam pewne obawy o wytrzymałość butli... (może nieuzasadnione) pompuje cała butlę w 8min 36sek. Butlę ok 140L
    Może to nie jest rewelacja.
    Można policzyć jaka jest wydajność, licząc obroty i pojemność skokową tłoka sprężarki. W wolnej chwili to zrobię...
    Docelowo uważam że będzie wystarczająca, do amatorskiego malowania, lakierowania pistoletami ( mam chyba ze cztery pistolety polskiej produkcji ), pompowania kół, przedmuchiwania i do klucza pneumatycznego.

  • #23 13 Wrz 2007 18:59
    subal666
    Poziom 10  

    Ta butla ma 140 dm³ no jakoś nie chce mi sie w to uwierzyć!!!

  • #24 13 Wrz 2007 19:04
    life27
    Poziom 15  

    subal666 napisał:
    Ta butla ma 140 dm³ no jakoś nie chce mi sie w to uwierzyć!!!


    około, mierzyłem i liczyłem, błąd może być na minusie ok 5 - 8 L max, dlatego piszę około...

  • #25 15 Wrz 2007 02:33
    Mark II
    Poziom 20  

    W prezentowanych przez Kolegów kompresorach brakuje mi jednej, a istotnej rzeczy - zaworu bezpieczeństwa. Co się stanie jeżeli "skleją" się styki wyłącznika ciśnieniowego?

  • #26 15 Wrz 2007 09:27
    life27
    Poziom 15  

    nie u wszystkich nie ma

    Nowe życie kompresora olejowego

    to fakt zawór bezpieczeństwa to istotna rzecz, strzeżonego Pan Bóg strzeże...
    Mój już się rozszczelniał przy 7 barach więc go troszkę skręciłem

  • #27 15 Wrz 2007 11:26
    filip.s
    Poziom 23  

    to albo wysadzi membrane presostatu albo wystrzeli wąż od powietrza :) Zbędne koszta, luksus to mieć presostat, znajomy ma tylko spręzarke i silnik, nic wiecej, włącza i wyłącza kompresor ręcznie :) a najlepsze jest to ze nie posiada nawet manometru :) a na samochodach kładzie piękny lakier...

    Filip

  • #28 15 Wrz 2007 11:56
    life27
    Poziom 15  

    skręciłem tak aby przy 8,5 - 9 bara już spuszczał powietrze więc chyba nie jest źle :)

  • #29 15 Wrz 2007 20:28
    Paratomek
    Poziom 10  

    Po śmiesznym pytaniu odnoście ciśnienia jakim można poczęstować butlę z instalacji LPG samochodu, chciałbym pokazać sprężarkę jaką wykonałem na bazie owej butli. Ciśnienie max jakie ustawiłem to 5 bar, silnik trójfazowy 1,5 kW 1450 obr/min, przekładnia pasowa na dwa paski klinowe 17-tki (te dwa paski to trochę na wyrost). Proszę nie komentować kolorów (wybrała je córka).

  • #30 15 Wrz 2007 20:36
    Paratomek
    Poziom 10  

    Po śmiesznym pytaniu odnoście ciśnienia jakim można poczęstować butlę z instalacji LPG samochodu, chciałbym pokazać sprężarkę jaką wykonałem na bazie owej butli. Ciśnienie max jakie ustawiłem to 5 bar, silnik trójfazowy 1,5 kW 1450 obr/min, przekładnia pasowa na dwa paski klinowe 17-tki (te dwa paski to trochę na wyrost). Proszę nie komentować kolorów (wybrała je córka).