Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

Kuniarz 10 Wrz 2007 15:47 25018 58
  • Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    Witajcie bracia i siostry :)

    Swojego czasu znalazłem na Elektrodzie projekt zasilacza warsztatowego 0-30 V 3A i postanowiłem że koniec z prowizorką, trzeba sobie takie coś zbudować.

    Na wstępie chciałbym odeprzeć ataki szanownych kolegów - że to mało mocy, że bez chłodzenia aktywnego że nie symetryczny i takietam.
    Zajmuję się głównie komputerami i mikrokontrolerami - czyli powiedzmy "drobną elektroniką", nie potrzebuję 10A do spawania, nie potrzebuję podwójnego zasilacza, nie będę też ustawiał napięcia pewnie powyżej 12 V.
    Dlatego postanowiłem zbudować zasilacz w jego podstawowej formie. Wiem, przydałby się wskaźnik napięcia, być może zbuduję kiedyś następny zasilacz to go tam umieszczę, w tym projekcie ważne dla mnie było po pierwsze żeby go w ogóle zbudować, po drugie nie może zajmować mi za dużo miejsca w ciasnym warsztacie.
    Rozważąjąc za i przeciw kupiłem gotową płytkę w znajomym serwisie aukcyjnym ;-) za 15 zł z przesyłką otrzymałem profesjonalnie wykonaną płytkę, powierconą, pocynowaną, z soldermaską i z nadrukiem rozmieszczenia elementów - sam bym do tego doszedł za 3 lata...
    Po zmontowaniu w/g schematu zasilacz ruszył od pierwszego kopa, dorobiłem drugi potencjometr do precyzyjnej regulacji napięcia (1 Kohm), podłączyłem też diodę pod wtórne trafa przez rezystor 1,5 kohm.

    Oryginalny projekt znajduje się tutaj : http://www.electronics-lab.com/projects/power/003/index.html

    Koszt elementów - hmmm... trafo 5 dych, obudowa 9 zł, reszte elementów kupowałem jak zwykle hurtem , ale można przyjąć że w 100 zł się zamknęłem.

    Zdjęcia i krótkie komentarze :

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    Front i tył zostały wydrukowane na laserówce, zalaminowane i naklejone na obudowę - myślę że wygląda przyzwoicie.

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    Płytka polutowana i zabezpieczona roztworem kalafonii - może nie wygląda powalająco, ale przynajmniej nic sie nie utleni

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem
    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    podczas montażu starałem się, by oprócz działania miało to to też wygląd :) - wszystkie elementy w równych odstępach, wszystkie wiązki przewodów spięte

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem
    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    transformator przykręcony do obudowy, przewody podłączone do bezpiecznika i gniazda "komputerowego", wiązki pospinane :)

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem
    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    panel przedni starałem się złączyć jedną wiązką przewodową, więc przycinałem i lutowałem pod potencjometry, kontrolka zasilania pojawiała się w projekcie później, więc przewód został dopięty do reszty.

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    wnętrze zasilacza jest dość przejrzyste, obudowa zapełniona po brzegi, ale nie była ona za duża...

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    tył zasilacza - krótko i zwięźle, zasilanie i bezpiecznik - czego chcieć więcej.

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    tranzystor 2N3055 zamontowany dość nietypowo na radiatorze od jakiegoś procesorka, na "łepek" nałożyłem pasty termoprzewodzącej i wcisnęłem blaszkę żeby lepiej przylegał do następnego żeberka radiatora.
    Podczas testów na 20W żarówce 12V nagrzewał się równomiernie, ale nie przesadnie.

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    Panel przedni rozplanowałem w miarę posiadanego miejsca - duże gałki ułatwiają regulację a przy okazji bardzo mi się podobają ;-)

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    Jak widać, ustawienie wymaganego napięcia nie jest bardzo skomplikowane, miernik i tak się wala zawsze gdzieś w pobliżu. Potencjometr zgrubny i dokładny umożliwiają precyzyjną regulację.

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    test na żarówce

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    zadziałanie zabezpieczenia prądowego, napięcie spada, żarówka się świeci ledwo ledwo

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem

    przekręcenie gałeczki ograniczenia prądowego lekko w prawo, dioda ostrzegawcza gaśnie, napięcie wraca do ustawionego poprzednio.


    Podsumowując jestem z mojej konstrukcji bardzo zadowolony, spełnia swoje funkcje, nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Offline 
    Specjalizuje się w: mechatronika, avr bascom, avr c
    Kuniarz napisał 3602 postów o ocenie 406, pomógł 288 razy. Mieszka w mieście Poznań. Jest z nami od 2004 roku.
  • TermoPasty.pl
  • #2
    elektronik8
    Poziom 19  
    Podstawowy błąd to montarz tranzystora , tylko patrzeć jak pujdzie z dymem , spód tranzystora powinien dotykać radiatora a nie góra , to na spodzie jest złącze półprzewodnikowe...


    Moderowany przez Błażej:

    A twój podstawowy błąd to tragiczna pisownia.

  • TermoPasty.pl
  • #3
    seba_x
    Poziom 31  
    bardzo ładne wykonanie zwłaszcza panel przedni .
    Z kąd wiesz na jaką wartość masz ustawiony ogranicznik prądu ? radził bym ci upchnąć jeszcze w tym zasilaczu miernik napięcia ( bardzo się przydaje )
  • #4
    remiorn
    Poziom 18  
    elektronik8 napisał:
    Podstawowy błąd to montarz tranzystora , tylko patrzeć jak pujdzie z dymem , spód tranzystora powinien dotykać radiatora a nie góra , to na spodzie jest złącze półprzewodnikowe...


    Dodałbym jeszcze, że przy dłuższej pracy może okazać sie, że chłodzenie będzie niewystarczające. Owszem radiator jest słusznych rozmiarów, ale obudowa nie ma prawie żadnej wentylacji i temperatura w środku może być niedopuszczalnie wysoka.
    Natomiast z wyglądu solidnie zrobione urządzenie.
  • #5
    dir3ctor
    Poziom 27  
    Ladne wykonanie, fajnie wyszedl panel przedni. Jedyne co jakos mi nie pasuje to wlasnie ten tranzystor na radiatorze. Jakos tak dziwnie przymocowany, no i chyba nie z tej strony radiatora co trzeba. Zreszta do takiego tranzystora chyba radiatorki innego ksztaltu sie stosuje. Pomysl nad zmiana, bo moze sie spelnic przepowiednia elektronik8-a.
  • #6
    Piotr91
    Poziom 10  
    Jak dla mnie zasilacz jest świetny! Zarówno pod względem technicznym jak i wizualnym. Podoba mi się panel przedni, rozmieszczenie elementów w obudowie, na płytce. Widać, że włożyłeś w niego dużo pracy!
    Powodzenia przy tworzeniu kolejnych urządzeń ;)
  • #7
    majster256
    Poziom 21  
    przykręć tranzystor od dołu radiatora- tak by jego wyprowadzenia wystawiały w miejscu gdzie kiedyś na radiatorze była spinka- tam masz najwięcej miejsca a tranzystor będzie najlepiej oddawać ciepło do radiatora, myślę że rozumiesz o co mi chodzi:) tranzystor w miejscu gdzie rdzeń procesora stykał by się z radiatorem, a nogi tranzystora do wnętrza radiatora puść

    solidnie zrobione. jak zmienisz tranzystor to 6/6
  • #8
    scooba
    Poziom 15  
    piękne wykonanie, moze fakt brak wskaźnika napięcia i prądu, ale pięknie wykonany projekt , GRATULACJE :)

    Dodano po 57 [sekundy]:

    a co do chłodzenia to pewnie sam sie chłopak kapnie jak juz sie trochę nagrzeje :)
  • #9
    Mariuszek15
    Poziom 24  
    Zasilacz wspaniały. Jednak mu brakuje woltomierza i amperomierza najlepiej na LCD :) Może w przyszłości zaprojektujesz do tego zasilacza mierniki A i V :) Bardziej były funkcjonalny zasilacz. Unikniesz męczenia się z dwoma multimetrami, aby w tym samym czasie mierzyć A i V. Życzę sukcesów w dziedzinie elektroniki! Pozdrawiam :)
  • #10
    coyot
    Poziom 17  
    majster256 napisał:
    przykręć tranzystor od dołu radiatora- tak by jego wyprowadzenia wystawiały w miejscu gdzie kiedyś na radiatorze była spinka- tam masz najwięcej miejsca a tranzystor będzie najlepiej oddawać ciepło do radiatora, myślę że rozumiesz o co mi chodzi:) tranzystor w miejscu gdzie rdzeń procesora stykał by się z radiatorem, a nogi tranzystora do wnętrza radiatora puść

    solidnie zrobione. jak zmienisz tranzystor to 6/6



    Dokładnie jak wyżej

    Widzę w Tobie potencjał widać że takie zamocowanie tranzystora "końcowego" jest "wygodne" ale bez przesady. Po reszcie konstrukcji widać że jesteś zdolne bydle ale "z deka" leniwe weź wiertarkę stołową wywierć otworki od strony "stopki" i zamocuj tranzystor lub zmień radiator.

    Pozdrawiam
  • #11
    Uszol 1990
    Poziom 29  
    witam
    konstrukcja na poziome :) tylko zawaliłeś sprawę z tym radiatorem :P
    zobacz to
    http://elfly.pl/multimetr/multimetr.htm
    LCD 2x8 może byś gdzieś upchał :D u góry? ale przynajmniej mam pokazane napięcie i natężenie ;)
    sam jestem w trakcie składania tego i tego miernika...
    aktualnie czekam na LCD.
    Pozdrawiam :)
  • #12
    drak
    Poziom 19  
    A ja przyczepie się do złączyczy bananowych ta plastikowa podkładka składa się z dwuch części, możesz ją rozdzielić. Trzeba będzie tylko powiększyć dziure na te złącza.
  • #13
    gule
    Poziom 11  
    Ja, się zaś przyczepię do bezpiecznika,
    po co po pierwotnej stronie bezpiecznik 4A :?::?:
    I czy nie za cienkie przewody idące do tranzystora :?:
  • #14
    marcin_17
    Poziom 14  
    Bardzo ladne wykonanie.Zrobilem dokladnie ten sam zasilacz tylko mialem troche problemow z uruchomieniem ale to wina marnego 3055 po wstawieniu tranzystora produkcji tesli dziala wysmienicie. Tak jak koledzy ponarzekam troche na radiator, wiekszego sie juz nie wstawi wiec bez wentylatora sie nie obejdzie, ewentualnie wylacznik termiczny. Teraz niestety zasilacz ma 30V 3 A tylko z nazwy.

    Pozdrawiam
    M
  • #15
    kiler129
    Poziom 27  
    Zasilacz swietny !
    Radiator zawaliles ale najbardziej kable od tranzystorow :|
    Do out dajesz solidne grobe a tam cienkie wypierdki :|

    p.s. Zapodaj gdzie (u kogo konretnie) robiles :D
  • #16
    domol
    Poziom 11  
    nie czepiajcie sie chłopaka fajnie mu projekt wyszedł daje 6/6 ale z drugiej strony to chłopaki mają racje z tym tranzystorkiem popraw go póki sie da
  • #17
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Dziękuję za wszystkie miłe słowa uznania jak i krytykę.
    Włożyłem w budowę zasilacza naprawdę sporo pracy, z uwagi na wykonywaną profesję mam mało czasu, aczkolwiek każdą minutę poświęcałem na dopracowanie projeku.

    Wiele osób pytało mnie o sposób wykonania panelu przedniego (i tylnego). Metoda jest banalna - projekt wykonujemy w dowolnym programie graficznym, ja używam starego dobrego Corela 7 (z jakimś skanerem go miałem...), tło czarne bo lepiej komponuje się z obudową, napisy i symbole białe.
    Po wydrukowaniu na dowolnej drukarce (używam laserówki) kartka została zalaminowana, następnie nożykiem do tapet wycięłem otwory na potencjometry, włącznik, diodki itp. Wcześniej wykonałem próbnuy wydruk zaznaczając środki otworów, wydruk przyłożony do plastikowego panela, wiertarka w garść i otwory gotowe.
    Plastikowy panel przeszlifowany papierem ściernym, zalaminowany wydruk też, spirytus na odtłuszczenie, klej uniwersalny poliestrowy (czy jakiśtaki - do styropianów), dokładne dopasowanie, przyciśniecie ciężkim imadłem na kilka godzin i front gotowy.
    Nadmiar wydruku obciety przy krawędzi, nadmiar kleju wyczysczony spirytusem i froncik wygląda jak z fabryki :)

    Płytkę nabyłem na aukcji, nie chcę robić kryptoreklamy - szczegóły na PM lub "use the power of search button, Luke" :D

    W odpowiedzi na krytykę, najwięcej zarzutów pojawia się pod adresem mocowania tranzystora mocy... jest to trzecie rozwiązanie jakie trenowałem, dedykowany radiator był za mały, zamówiłem większy - był za duży... ten pasował idealnie w obudowę więc wymyśliłem, że w końcu to ciepło rozejdzie się po całej powierzchni.
    Otwór wycięty jest "na styk", obudowa tranzystora wysmarowana pastą (ładnie wyczyczczone na zewnątrz ;-) ) , dodatkowo płytka między górą tranzystora a kolejnym żeberkiem.
    Tak jak pisałem na wstępie, nie ładuję tym zasilaczem aku od Stara, najczęściej ustawiam 9V, a moje układy pobierają niewielki prąd... Radiator nie nagrzewa się powyżej granicy "auć, parzy", póki co nic sie nie dymiło :)
    Wiem, że założenia zasilacza są znacznie większe, ale dopóki nie będę potrzebował to nic z tym nie zrobię, to samo tyczy grubości kabli łączących tranzystor z płytką - tak, mogłyby być grubsze, ale po co, skoro są zimne podczas pracy (w moich zastosowaniach)

    Podziałki ogranicznika prądu nie wyskalowałem, bo prawdę mówiąc nie miałem jak tego sprawdzić doświadczalnie. Póki co metodę mam prostą - ustawiam 9V, podłączam jeden z "pewnych" projektów i ustawiam regulator w takim położeniu w którym zadziała ograniczenie, przekręcam lekko w prawo i bawię się nowymi układami. Jeśli będzie coś nie teges, to zabezpieczenie zadziała.

    Nie zabudowałem wskaźników napięcia i prądu z... braku miejsca i innych założeń projektu. Miał to być i jest prosty zasilacz zajmujący mało miejsca.

    W przyszłości planuję budowę bardziej precyzyjnego zasilacza z wieloobrotowym potencjometrem i LCDekiem, max 12V itp. Póki co ten musi wystarczyć.
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #20
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    napisał:
    Cytat:
    profesjonalnie wykonaną płytkę, powierconą, pocynowaną, z soldermaską i z nadrukiem rozmieszczenia elementów - sam bym do tego doszedł za 3 lata...


    ale chodzi o projektowanie czy wyprodukowanie takiej plytki? jezeli projektowanie to doszedlbys w 2-3 dni :) a jezeli o produkcje to plytki z soldermaską totalnie sie nie oplaca robic w domu ;p


    chodzi o wyprodukowanie, wiem że sie da, ale koszt prób i nauki znacznie przekroczyłby rozsądną granicę. Potraktowałem płytkę jako element jak np. kondensator - może też go się da zrobić, ale po co :)
  • #21
    seba_x
    Poziom 31  
    miernik napięcia i prądu to bardzo praktyczna rzecz , zwłaszcza jak trzeba czasami podłączać pod zasilacz 2-3 różne układy i za każdym razem podpinać miernik i ustawiać nap. - kilka lat się tak męczyłem , teraz zmontowałem sobie malutki mierniczek , wyświetlacz ma 4x1,5 cm a płytka 4x5 cm (duża bo jest przewidzana do pomiaru napięcia i prądu stałego i zmiennego) napewno upchną byś ją w zasilaczu

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem
  • #22
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    faktycznie małe, ale rzuć Seba okiem na front mojego zasilacza - TAM NIE MA MIEJSCA :) , a nie chcę upychać czegoś na siłę bo estetyka na tym traci.
    Tak jak pisałem w głowie rodzi się plan kolejnego zasilacza, z mniejszym zakresem (max 12 V), ale może cały sterowany cyfrowo :)
    Zobaczymy... póki co potrzebuje ten, bym mógł cokolwiek innego projektować i budować.
  • #23
    Calineczka*
    Poziom 31  
    seba_x napisał:
    napewno upchną byś ją w zasilaczu

    Zasilacz warsztatowy 0-30 V z zabezpieczeniem


    Seba_x, ja bym się bał dotknąc twojego układu a co dopiero upychać, hehe ;-)

    A sam zasilacz jak dla mnie bardzo fajny, gratuluje cierpliwości i efektu końcowego. Rozumiem argumenty ze nie potrzebujesz wiekszych prądów, ale może jakoś przy okazji dostawisz tam chłodzenie w postaci wentylatorka, choćby z komputera? O tranzystorze juz koledzy pisali.... Przy takim rozwiązaniu moze się stać, że w jakiejś awaryjnej sytuacji, przy potrzebie wyciągnięcia wiekszego pradu przez dluzszy czas zasilacz...i moze urzadzenie zasilane-usmaża się...bylo by szkoda.
  • #25
    seba_x
    Poziom 31  
    Calineczka* napisał:

    Seba_x, ja bym się bał dotknąc twojego układu a co dopiero upychać, hehe ;-)



    zdjęcie robiłem podczas prób , z tąd ten bałagan na płytce :D
  • #26
    Calineczka*
    Poziom 31  
    Kuniarz napisał:
    - wentylatorek wymaga... zasilania, czyli musiałbym dorabiać śjakiś dodatkowy 12V zasilacz do wiatraczka...


    Przeciez masz w srodku napiecie ;-)
    Wystarczy do wentylatorka dobrac odpowiedni rezystor i mozesz zasilac nawet z mostka prostowniczego, bezposrednio...nawet mozesz zasilic nizszym napieciem-trzeba by poeksperymentowac...bedzie ciszej ;-) (ale wtedy spada wydajnosc chlodzenia)
    Przy ukladzie zeberek w twoim radiatorze nie masz nawet za bardzo naturalnej cyrkulacji powietrza, niestety...
  • #28
    seba_x
    Poziom 31  
    Kuniarz napisał:
    no zobacze, że tak powiem do pierwszej krwi :D , jak padnie mi 2N3055 to wykombinuję inny montaż jego następcy i wentylator.


    a może daj poprostu od spodu tranzystorek w obudowie TO220
  • #30
    ZonX
    Poziom 22  
    Kuniarz napisał:
    2N3055 - jakby nie patrzeć to sprzęt nie do zajechania



    Co bys sie nie zdziwil :)
    I owszem gdy ma zapewnione odpowiednie warunki pracy, pod obciazeniem bez wentylatora szybko wyzionie ducha...