Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Powłoki ochronne metodą galwanizowania w warunkach domowych

pacraf 24 Wrz 2007 18:13 47125 44
  • #31
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    Cytat:
    Obawiam się, że w ten sposób to raczej nawęglisz stal. Zmieni się jej twardość.

    Z własnego doświadczenia mogę napisać, że czerni się w oleju bardzo fajnie i jest to sposób stosowany bardzo powszechnie w domowych warunkach (a pamiętam nawet że na warsztatach szkolnych też tak się czerniło normalną produkcję...). Co do nawęglenia po takim zabiegu to się nie wypowiadam - nie mierzyłem twardości, ale pękać w normalnym użyciu później nigdy nie chciało i jak się zakonserwowało olejkiem to wyglądało bardzo fajnie (samo poczernienie w oleju nie tworzy powłoki antykorozyjnej).

    Co do metod chemicznych to polecam wspomniane dzieła p.Sękowskiego jak również cały cykl artykułów w Młodym Techniku. Załączam jeden z tych artykułów z MT 12 1983 s60-63.

    Co do reklam to regulamin zdaje się jasno te sprawy reguluje:
    Cytat:
    pkt2: "Zabrania się tworzenia wiadomości mających charakter reklamowy.

    znalazłem za to dwa na nią miejsca na Elektrodzie:
    - osobny dział:
    Cytat:
    Ogłoszenia Elektronika i Biznes Elektronika"

    - Podpis (z czego jak widać sam korzystam)
    Cytat:
    To jest blok tekstu, który może być dodawany do Twoich postów. Podpis nie może zakłócać przeglądania forum (zbyt duży, zbyt jaskrawy). Ma limit 355 znaków Dozwolona jest reklama firmy oraz strony WWW
  • #32
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    Miałem tą książkę przez 5lat - zbierałem odczynniki, anody i katody - głównie srebro, nikiel i chrom(majątek).
    Za którymś razem azotanem srebra (ponad 1litr) zapaskudziłem całe mieszkanie - wymagało remontu - Sam byłem czarny jak diabeł przez parę miesięcy.Póżniej miałem okazję być w wyspecjalizowanym zakładzie galwanotechnicznym - ta książka jest ŚMIESZNA - nie warto jej otwierać.
  • #33
    gedzikus
    Poziom 12  
    Niestety nie ale jak trafie to umieszcze na forum pozdrawiam
    wesołych świat
  • #34
    kagiva
    Poziom 10  
    Witam wszystkich galwanotechników domowych.

    Dziś w przypływie natchnienia poniklowałem miedź.

    Sposób dość dziwny ale okazał się ciekawy - tzn:

    1.Pojemnik na wodę
    2.Sól kuchenna + ocet
    3.Zasilacz 12V 1,5A
    4.Miedziany element - do pokrycia niklem - rurka
    5.Niklowany element - w moim przypadku wkrętak chiński

    Podłączony do plusa wkrętak niklowany
    Podłączona do minusa rurka miedziana dodatkowo połączona z kawałkiem aluminium.

    Po paru godzinach elektrolizy i wypolerowaniu rurki - efekt zadowalający.
  • #35
    munruthel
    Poziom 12  
    Witam,

    Chromowanie nie prowadzi się w roztworach cyjanków, lecz w mieszaninie bezwodnika kwasu chromowego i kwasu siarkowego. Oczywiście istnieją też inne roztwory do chromowania jak np. mieszanina bezwodnika kwasu chromowego i kwasu fluorokrzemowego. W warunkach domowych można o tym zapomnieć, ze względu na to iż bezwodnik kwasu chromowego jest strasznie drogi i nie osiągalny dla osoby fizycznej nie prowadzącej działalności gospodarczej. Jeżeli ktoś się upiera, aby wykonać to w domu, to może o ten bezwodnik popytać w zakładach galwanicznych specjalizujących się w cynkowaniu. Używa się go tam do wytwarzania żółtej pasywacji na elementach. Jednak stanowczo tego odradzam, ze względu na to iż podczas procesu wydzielają się trujące gazy i można niestety zrobić sobie kuku. Chrom na +6 stopniu utlenienia jest trucizną i do tego bardzo rakotwórczą. Dodam jeszcze iż proces ten wymaga nie bylejakiego prostownika - prąd musi być idealnie gładki (nie taki jak dają zwykłe prostowniki do ładowania akumulatorów) oraz wymaga także podgrzewania elektrolitu (temperatura pracy 50-60 stopni o ile dobrze pamiętam).

    pozdrawiam
  • #36
    faxe25
    Poziom 2  
    Czy ktoś z szacownych forumowiczów pamięta może jak nazywa sie proces dzięki któremu przedmioty metalowe (np drobny osprzęt silnika samochodowego) otrzymuje brązowo złotą barwę. będe bardzo wdzięczny za podpowiedz. Gdzieś mi to uleciało z pamięci.
  • #37
    munruthel
    Poziom 12  
    Chromianowanie na żółto?
  • #38
    teodozja
    Poziom 11  
    Obecnie własne pokrycia galwaniczne wydają się być potrzebne. Trudno jest uzyskać "mało poważną" usługę w zakładzie, nawet za zapłatę. Poza tym "dzidziusie" bywają również starsi, którzy mają swoje pieniądze. Kto jest w miarę "pozbierany" i przygotowany to wyniki powinien uzyskać dobre. Odczynniki najlepiej gotowe sobie nabyć w formie gotowego roztworu. Znakomitym rozwiązaniem byłoby przyprowadzić specjalistę doradcę. Niklowanie, szczególnie bezprądowe, powinno się bardzo dobrze w "domowych warunkach" udać. Chromowanie może dotyczyć tylko małych przedmiotów, bo do większych potrzebne są już normalne przybory.
  • #39
    munruthel
    Poziom 12  
    Oczywiście, dla chcącego nic trudnego. Problem głównie tkwi w nabywaniu surowców. Nie jest to jednak tania zabawa. Chromować oczywiście można w domu, lecz skutki wdychania parującego elektrolitu mogą się bardzo źle skończyć. Miedziowanie/cynkowanie/cynowanie itd można oczywiście w domu wykonać, bo nie ma tam żadnej strasznej chemii. Lecz stanowczo odradzam zabawy z cyjankami,fluorkami i innymi trującymi substancjami.
  • #40
    Michał88
    Poziom 9  
    Witam
    Podepnę się pod temat :)
    Przeczytałem wszystkie wasze wypowiedzi odnośnie chromowania. Posiadam także książkę Stefana Sękowskiego "Galwanotechnika domowa". Lecz nie ma w niej nic o chromowaniu. Na elektrodzie znalazłem także stronę http://www.galwanizernie.pl/articles/17
    Lecz są tam trochę niepełne dane. Chociażby nie jest podany dokładny prąd (Dowiedziałem się że około 40-50A, ale nikt nie sprecyzował). Czy też wyliczenie cro3. Oczywiście interesuje mnie tylko, chrom na podłożu miedzi.
    Dlatego proszę o podanie literatury w której są wyjaśnione wszystkie dane potrzebne do przeprowadzenia chromowania. Oczywiście w przejrzysty sposób. Profesorski "bełkot" (bez urazy) dla mnie może być niezrozumiały.

    Dodam jeszcze, że nie mam zamiaru wdychać oparów. Nie będę tego robił w domu. Nawet nie wiem czy podejmę się tej czynności. Sam ocenię po zapoznaniu się z literaturą. Bądź instrukcjami uzupełniającymi informacje na stronie, która podałem.

    Pozdrawiam
  • #41
    munruthel
    Poziom 12  
    Najprościej dla Ciebie będzie zdobycie poradnika galwanotechnika. Trochę książka kosztuje,
    ale myślę że w jakiejś bibliotece będzie (na politechnikach z pewnością będzie). Jeżeli będziesz miał problem ze znalezieniem to mogę Ci parę stron zeskanować na ten temat.

    Prądu jako takiego się nie podaje, lecz podaje się gęstość prądu. W zależności od rodzaju elektrolitu wynosi ona przeciętnie od 5A/dcm2 do 20A/dcm2. Chcesz chromować bezpośrednio miedź czy też planujesz zrobić standardową powłokę Cu-Ni-Cr?

    Tak czy siak chromowanie jest procesem dosyć trudnym, ale jak się chcę to się z pewnością da. Ja swoje pierwsze chromowanie wykonałem w wiaderku.
  • #42
    Michał88
    Poziom 9  
    Dziękuje za informacje. wrócę do pracy zaraz po sesji ;p
    Czyli spore prądy. A więc na początek muszę skonstruować pożądany zasilacz. Mam już pomysł, że zrobię go na transformatorze ze spawarki :D

    Co do powłok, jeszcze nie mam sprecyzowanych założeń. Potrójna powłoka byłaby najlepszym rozwiązaniem. Aczkolwiek wiążę się to z większym nakładem pracy. Okaże się w praniu :] Może spodoba mi się efekt niklowania i odstąpię od chromu :D

    Jeszcze pytanie do starej powłoki chromu. Jak ją odpalić ? To tez jest w książce którą podałeś ??
  • #43
    munruthel
    Poziom 12  
    Jest. Chrom można zdjąć na wiele sposobów, jednym z nich jest anodowe rozpuszczanie w roztworze wodorotlenku sodu i węglanu sodu. Z tego co wiem miedzi tak obrabiać nie można, więc stosuje się inne. Zresztą chrom bardzo fajnie schodzi przy użyciu kwasu solnego.

    Do chromowania musisz mieć bardzo dobry zasilacz, sam mostek prostowniczy nie wystarczy. Z tego co pamiętam tętnienia muszą wynosić +/- 5% i do tego nie może być przerw w dostawie prądu.
  • #44
    Michał88
    Poziom 9  
    znalazłem dwie książki. Jedna z 2002 roku z przesadzoną ceną: http://allegro.pl/poradnik-galwanotechnika-i2075180918.html
    Oraz starsze wydanie: http://allegro.pl/poradnik-galwanotechnika-praca-zbiorowa-i2078520669.html
    Wystarczy książka z 1985 roku, czy jednak kupić nowsze wydanie ? Wiadomo, że nie chciałbym przepłacić za nowy tusz ;p Ale jeśli są znaczące różnice, to wydam te 150zł(księgarnia techniczna) na nowe wydanie.
  • #45
    munruthel
    Poziom 12  
    Nie widziałem tej starszej książki... mam tą z 2002 i w niej wszystko jest.