logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Alarm exus v10 - pytanie o sens i skutecznosc

słonik 16 Wrz 2007 16:24 1837 3
REKLAMA
  • #1 4289584
    słonik
    Poziom 11  
    Witam!
    Mam pytanie apropos alarmu V10. Tam jest cos takiego jak ustwienie pinu, czyli odpalanie awaryjne. Z instrukcji wyczytalem, ze jest ustawienie fabryczne, ktore nalezy zmienic. Zakres kodu to 1-15 - to jakiś żart czy ja coś źle zrozumiałem ?????
    Przycisk serwisowy przecież musi być dostępny, wiec wchodzi złodziej przycisk znajduje w 10 sekund i zaczyna uruchamianie opcji awaryjnej. Co z tego ze syrena wyje i tak nikt nie zwraca uwagi, albo prosciej utnie ją lub zapiankuje. No i co...ma "aż" 15 kombinacji? To ile...z 2-3 min?
    Proszę o oświecenie
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 4291252
    zepol
    Poziom 21  
    Nie pisz głupot! sekwencję kodu pin wprowadza się w określonym czasie - inaczej jest bezskuteczna. Zakładając, że złodziej wie jaki masz alarm i jaki model, zna procedurę rozbrajania, wie gdzie masz ukryty przycisk awaryjny, zna Twój "tajny" kod z zakresu jak wspominałeś to na wszystkie opcje włącznie z włączeniem stacyjki ma 8 sekund... Później ów kod jest już zbędny...
    Idąc więc Twym tokiem myślenia siedzisz w cudzym aucie i bawisz się tym przyciskiem aby wyciszyć wycie alarmu, zastanawiasz się nad ilością użyć i twój cenny czas płynie bo za chwilę po minutach wycia auta ktoś przyjdzie z bejzbolem i stracisz cenne zdrowie.
    To teraz zastanów się skoro fabryczny kod jest na przykład X a Ty już wiesz że masz od wejścia te 8 sekund to użyjesz kodu fabrycznego, czy będziesz eksperymentował w te 8 sekund zakładająć, że wiesz gdzie przycisk? A może po jednej nieudanej próbie będziesz chciał spróbować jeszcze raz i kolejne 8 sekund, no może jednak ktoś zmienił kod i znowu próba i kolejne 8 sekund. Tak, tak, jak się dobrze zastanowisz to prób możesz mieć sporo a czas w cudzym aucie leci innym torem (czytaj : od zawycia do poznania właściciela) więc czemu się dziwisz?
    Nawet bardziej ekskluzywne marki (np Prestige) stosowały z powodzeniem metodę z dwucyfrowym pinem i jeszcze nie słyszałem aby ktoś właśnie tak chciał ukraść samochód. No chyba, że Kaszpirowski - ten to zna kod, zna model alarmu więc i metodę wprowadzania kodu, włazi i już gotowe... No tak ale ile jest takich Kaszpirowskich???
  • REKLAMA
  • #3 4291414
    słonik
    Poziom 11  
    Ok wszystko jasne. Czyli w zasadzie liczy się ukrycie tego przycisku, ale z regułu jest on w miare dostępny ze wzgledu właśnie na serwis itp.
    Mysle właśnie o alarmie, ale dochodzę do wniosku, że lepiej go jeszcze "doubezpieczyć" jakąś blokadą i odcięciem zapłonu.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #4 4291982
    zovip
    Poziom 14  
    Nie wiem czy wiesz ale kazdy alarm ma cos takiego jak awaryjne rozbrojenie i zazwyczaj jest ono realizowane za pomoca przycisku serwisowego. W innych alarmach zazwyczaj nie ma opcji zmiany pinu i wyobraz sobie sytuacje: zlodziej wie jaki masz alarm w samochodzie i kradnac twoj samochod wie doskonale co to za alarm, a jak wie co to za alarm to wie rowniez ile trzeba nacisnac przycisk serwisowy. A w odroznieniu wlasnie od takich alarmow w V10 mozesz indywidualnie zmienic pin i zlodziej wtedy nie bedzie nigdy pewny czy to jest alalm V10 bo standardowe rozbrojenie awaryjne nie bedzie dzialalo. Wydaje mi sie, ze jest to zdecydowanie lepsze rozwiazanie. Co do przycisku serwisowego to nie moze byc on umieszczony w miejscu widocznym, najlepiej tak bys jedynie ty wiedzial gdzie jest. To tez pomaga zwiekszyc czas w czasie proby krzdziezy.
REKLAMA