Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toroidalne trafo głośnikowe - nawijanie

16 Wrz 2007 23:08 1770 2
  • Poziom 24  
    Pytanie jak w temacie. Jak radzicie sobie z nawijaniem takiego trafa w warunkach domowych. Zastanawiam sie czy porywac się na nawijanie wielosekcyjnego takiego trafa do wzm. lampowego na 2x6N13S w klasie AB. Alternatywą jest uzycie rdzenia TI.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Trafo toroidalne ma kilka zalet:
    - mniejsze pole rozproszenia (szczególnie cenne, jeżeli blisko są elementy wrażliwe na pole magnetyczne),
    - mniejsze gabaryty i ciężar, w porównaniu do "EI" lub "M",
    - nieco wyższą sprawność (dotyczy głównie częstotliwości przemysłowych).
    Ma też istotną wadę - zwłaszcza w warunkach "domowych":
    - bez porównania trudniejsze nawijanie.
    Lampa, którą chcesz zastosować jest dość "nietypowa", bo przeznaczona do pracy przy stosunkowo niskich napięciach anodowych - zalecane 90V! Na skutek tego obszar charakterystyk "dostępnych" dla pracy jest mniejszy, niż dla innych lamp "głośnikowych".
    Nawijania wielosekcyjnego trafa w wersji toroidalnej nie wyobrażam sobie wcale, nie mówiąc już o tym, że zalet takiej konstrukcji nie uda się "odkryć" własnym uchem, może jakimiś przyrzadami, ale nie jest to wcale pewne.
    Literatura mówi o "podobno" niższych zniekształceniach dla transformatorów toroidalnych, ale z reguły źródłem większych zniekształceń są elementy czynne (lampy lub tranzystory), niż transformatory - chyba, że transformator jest od razu "za mały" dla przeniesienia założonej mocy.
    Znaczące (nawet kilkudziesięciokrotne) obniżenie zniekształceń i poprawienie pasma łatwiej jest uzyskać dzieki odpowiedniemu ujemnemu sprzężeniu zwrotnemu, niż "żyłowaniu" (udziwnianiu?) pojedynczych elementów.
    I jeszcze jedno: ponieważ we wzmacniaczu możemy ukształtować i objąć sprzężenem zwrotnym zarówno dowolny człon wzmacniacza, jak i cały wzmacniacz, a nie możemy tego zrobić z głośnikiem, więc elementem najbardziej krytycznym jest głośnik (i jego obudowa), a nie wzmacniacz.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    trebuch1 napisał:
    Pytanie jak w temacie. Jak radzicie sobie z nawijaniem takiego trafa w warunkach domowych. Zastanawiam sie czy porywac się na nawijanie wielosekcyjnego takiego trafa do wzm. lampowego na 2x6N13S w klasie AB. Alternatywą jest uzycie rdzenia TI.
    Pozdrawiam

    Rdzenie toroidalne były kiedyś wyłącznie używane do nawijania cewek indukcyjnych o dużej dobroci i przekładników a także w aparaturze pomiarowej. Stosowanie ich do wzmacniaczy wymaga żmudnego nawijania. Sekcjonowanie uzwojeń polega tu na wyznaczeniu np trzech warstw: pierwotne (50%) na rdzeniu podwójnym drutem skręconym z odczepem do podłączenia "+" zasilania, wtórne jako następna warstwa i ostatnia zewnętrzna warstwa oddzielne dwie połówki anodowego, zapełniające resztę rdzenia i odpowiednio połączone z warstwą pierwszą.