Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz stabilizowany do LED

19 Wrz 2007 19:40 3147 13
  • Poziom 9  
    Mam prośbę o pomoc. Przeczytałem sporo watków na temat zasilania Led'ów itp, mam jednak kilka wątpliwosci i stąd prosba o weryfikację .
    Chciałbym oświetlic pokój ok 40-50 szt Led niebieskie, łączone szeregowo po 4szt+rezystor 1 Ohm, pozniej kazda gałąź razem równolegle do trafa
    Chciałbym wykorzystac do zasilania trafo z lamki biurkowej (taka z wysuwanymi ramionami-jak 2 anteny). Na obudowie podają moc max 20W dla zarówki, niestety trafo nie ma żadnych oznaczeń.
    Napięcie wyjściowe bez obciążenia 13,1V.(zmierzone)
    Czy takie coś sie nada?
    Do tego stabilizator :
    http://elektronika24.pl/index.php?get=warsztat&id=26
    (Po mostku prostowniczym radzę dać większy kondens, /np. 2200-4700µF/ i na wyj. również 100nF. )- to dopisał kolega Wspol_nik w którymś watku. Powinno być chyba "...również 100mikro ?, rozumiem ze zamiast kondensatora c3?

    Ogólnie chodzi mi o weryfikacje czy to bedzie ok, tzn czy układ nie będzie sie grzał, nie spali sie , atym samym nie narobi problemów.
    Czy może dać sobie spokój i kupić jakiś zasilacz do LED'ów? Jesli tak to jaki?
    Chciałbym jakoś wykorzystac ten transformatorek, moze sie nada, bo ceny zasilaczy do LEDów sa sporo wyzsze niz zbudowanie tego stabilizatora.Moze jakies inne sensowne rozwiazanie jesli to jest niedobre?
    Prosze o jakies uwagi doswiadczonych kolegów.
    (ja jestem lama-baaardzo okazyjnie cos robie ;( )
    Pozdrawiam

    Nie wiem czy nie powinno byc w watku o LED'ach, jesli tak przepraszam i proszę o ewent przeniesienie
  • Poziom 28  
    Po pierwsze radiator do stabilizatora taki mały na pojedynczy tranzystor powinien wystarczyć. nie prościej i taniej po mostku i kondensatorze dać 7812 ?? jest tańszy nie potrzebuje właściwie części oprócz kondensatorów na wejściu i jednego 100nF na wyjsciu i gotowe.
  • Poziom 31  
    Witam. A po co w ogóle dawać stabilizator?? Przecież wystarczy mostek i do niego rezystory i diody... no chyba, że chcesz regulować jasność świecenia, to wtedy LM317, jak w Twoim linku, ale będzie się mocno grzał ... lepiej wtedy może np. PWM na NE555 ... na przykład ...
  • Poziom 9  
    <nie prościej i taniej po mostku i kondensatorze dać 7812 ?? jest tańszy <nie potrzebuje właściwie części oprócz kondensatorów na wejściu i <jednego 100nF na wyjsciu i gotowe

    Z tego co piszesz na pewno prosciej,będzie dobrze ?
    Rozumiem ze z tego schematu wywalam wszystko i zostawiam to co podałes w miejsce LM317 , C1, C2 zostawiam jak jest , zamiast C3 daje 100nF, natomiast rezystorów nie uzywam wogóle? Czy to trafo wystrzyma? czy lepiej kupic cos mocniejszego? wychodzi ok 1A , a jest dosyc mały, chociaz żarówka niby tez sporo potrzebuje ??

    Joozwa - wyczytałem , ze jednak powinien być
    nie,nie, moze byc bez regulacji jasności, to ewent skoryguje rezystorem, bez bajerów czyli migania itp. Normalne oświetlenie, chociaz mozliwość regulacji w sumie chyba tez moze by sie przydała
  • Poziom 31  
    Tak, ale trafo, jak napisałeś, bez obciążenia daje 13,1V, po wyprostowaniu i odfiltrowaniu miernik pokaże może nawet 18V .. ale co pod obciążeniem?? A spadek napięcia na mostku? Stabilizator typu 7812 do poprawnej pracy potrzebuje co najmniej 3V różnicy między napięciem wej. i wyj., więc stabilizacja i tak będzie wątpliwa (można dać jakiś stabilizator typu LowDrop)... Ale jeśli koniecznie jakiś musi być, to między wejście i masę dajesz duży elektrolit i 100nF, między wyjście i masę - mały elektrolit i 100nF. Rezystorów żadnych. Osobiście uważam jednak, że ma to służyć jedynie oddawaniu mocy w postaci ciepła na stabilizatorze ... Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Ludzie, o czym wy w ogóle piszecie. Jeśli ma być bez regulacji to wystarczy zwykły mostek prostowniczy powiedzmy na 1 Amper (przy takiej ilości diód jaką podałeś spokojnie wystarczy) i kondensator elektrolityczny (chociaż bez niego też będzie dzałać jeśli napięcie na wyjściu będzie większe niż suma napięć na diodach jakie się w teorii odłoży). Oczywiście diody łączysz tak jak chcesz w szereg po 4. W każdym takim łańcuchu dajesz rezystor i to większy niż 1 Ohm. Rezystorów tyle ile łańcuchów diód. Rezystor sobie oblicz.
    R=(Uzasil-4*Uref)/I
    Uzas - napięcie za mostkiem
    Uref - napięcie odkładane na diodzie (dla każdego koloru inne)
    I - prąd płynący przez diodę (w amperach, 1A=1000mA)
    Był ten temat wiele razy poruszany na forum, użyj szukajki. Najpierw podłącz sobie taki jeden łańcuch i zobacz jak świeci. Oczywiście jeśli nie będzie świecił to znaczy, że diody odwrotnie podłączyłeś do mostka albo przynajmniej jedna dioda jest odwrotnie podłączona.
    Jeśli ma byćz regulacją to musisz zrobić to na LM317. Przy tej ilości diód nie będzie się tak mocno grzał jak to niektórzy pisali ale radiator i tak musisz dać.
  • Poziom 9  
    Ok, w takim razie rzeczywiście wynika ,ze stabilizator do niczego niepotrzebny, - chciałem żeby to było bezpieczne i żebym nie musiał pilnować, sprawdzać itp czy nic się nie kopci, pali itd itp. i chyba przekombinowałem troche. Jesli twierdzicie , że sam mostek,diody,rezystor do diód i ten elektrolit na wyjściu to normalnie stosowane rozwiązanie - to ok.
    Zostanę przy opcji- mostek prostowniczy + gałęzie diód i rezystorów + kondensator no właśnie- jakiej pojemności ? wpiety zaraz za mostkiem , czy tak ?

    Wiem, że temat był wielokrotnie poruszany, ale nie mogłem nic znaleźć na temat wykorzystania takiego właśnie małego transformatorka, a nie chciałbym ,zeby były jakies problemy typu grzanie, palenie itp

    Dziękuję wszystkim za pomoc ;)
  • Poziom 31  
    Nawet kondensator za mostkiem jest zbędny. Czemu miałby służyć? Wygładzaniu tętnień? I tak ich nie odczujesz po świeceniu diod. Rezystory w gałęziach dobrać należy tak, aby przez diody płynął prąd ok. 15-20mA i nie będzie się nic kopciło. Na dobrą sprawę to można by wszystkie diody połączyć w szereg i poprzez mostek i odpowiedni rezystor (+ewentualnie kondensator) - bezpośrednio do sieci ... każda dioda ma napięcie przewodzenia ok. 3V, to na 50 sztukach wyszłoby ładne 150V ... (łączenie LED pod 230V to też popularny na elektrodzie temat)... Pozdro

    @ Michał, co masz na myśli pisząc, że LEDy nie lubią tętnień napięcia zasilania? Co im się może stać? I dlaczego nie można pod ~230V przez mostek 1000V np.RB157 i rezystor, w zależności od liczby LEDów, np. ~3,3kOhm/2W + jakaś wkładka bezpiecznikowa? ...
    @ rodi667, ja liczyłem ten rezystor dla 50 diod niebieskich o napięciu przewodzenia 3,6V !!! W takim rzypadku będzie nieco powyżej 1W, no ale nie chcę znów zaczynać :D ... Jeżeli autor wątku chce z trafem, to ok. Pozdro i powodzenia :D
  • Poziom 28  
    POD 230 NAWET NIE PRÓBUJ !! przynajmniej nie tak jak to proponuje joozwa a kondensator jest konieczny ponieważ diody nie lubią tętnień napięcia zasilania
  • Poziom 12  
    W tym przypadku Michał ma zdecydwanie rację !!! Nie podłanczaj tych led pod 230V (nie wspominając o tym, że na proponowanym 3,3k oporniku wydzieli się więcej niż 2 W). Jest to bardzo niebezpieczne. Pamiętaj, że 230 (w sieci często jest więcej) to napięcie skuteczne, a wartość szczytowa przekracza 400 V. Zdecydowanie odradzam.
  • Poziom 28  
    joozwa po mostku będziesz miał co najmniej 325V (230Vxpierwiastek z 2 = 325) a to już naprawdę niebezpieczne !! szczególnie dla początkującego. a co do tętnień to zobacz sobie temat o diodach na 230V (np. 15 diodek można w miarę bezpiecznie podłączyć na 40 też była lampka bez trafa ale dla początkującego jest to zbyt niebezpieczne)
  • Poziom 13  
    Żeby było bezpiecznie to nie zapomnij o BEZPIECZNIKU zaraz za wyjściem transformatora 315 mA powinien wystarczeć przy 40-50 diodach zasilanych prądem 15 mA. Co do kondensatora to może być to zarówno 220uF a może być również dobrze 2200uF. To nie ma aż tak znaczenia. Przy większej pojemności będziesz miał trochę większe napięcie z obciążeniem. Znaczenie ma natomiast jego napięcie, minimum na 25V. Nie zapomnij go odpowiednio podłączyć: + do +, - do -. Tak jak mówiłem mostek prostowniczy dowolny minimum na 1A. Jak odwrotnie podłączysz jaką kolwiek diodę to cały łańcuch nie będzie świecił. Zeby nie było za łatwo i żebyś wszystkiego nie miał podane na ławę to sam oblicz rezystory. Napisz jaki kolor mają diody i jakie znalazłeś w katalogu lub internecie napięcie tych diod, oraz jakie jest napięcie za mostkiem (zmierzone lub obliczone). Pamiętaj, że jak mierzysz napięcie bez obciążenia to jest ono wyższe niż z obciążeniem. Tak jak podałeś, napięcie transformatora to 12V (czyli pod pełnym obciążeniem) a bez obciązenia to 13,1V. Przy twojej wiedzy stanowczo odradzam zasilanie prosto z sieci.
    I radzę nie dawać niedoświadczonym elektronikom podawać takich rad jak zasilanie takich układów prosto z sieci!
  • Poziom 9  
    Dziękuje wszystkim za rady ;) (Wyjeżdżałem, stad brak odpowiedzi) Zgadza sie, przy mojej "wiedzy", czy raczej jej braku nie biorę się za 230 ;) wolę nizsze napięcia ;)
    Bawie sie bardzo amatorsko w różne lutowanki, zawod mam całkowicie inny, dlatego pytam i staram sie uczyć jeśli chodzi o jakies układziki elektroniczne.
    Staneło na LM317T, jednak ta regulacja będzie przydatna. Na wejściu zgodnie z radami) 1000 mikro +100nF, wyjscie tak samo, rezystor 100Ohm+ potencjometr 1kOhm. diody maja napiecie pracy 3,2v przynajmniej tak podaje sprzedawca przy poborze 25mA. Nie chce zeby swiecily mocno, raczej "punkciki" świetlne. Napiecie spadnie (pobiera LM317) to juz wiem, wiec zakladam ze bedzie na wyjściu ok 9v. Szereg 4 diód+ rezystor (i znowu mi wychodzi 1 Ohm ;( , nizsze napiecie na diodach, i tak by mi odpowiadało, zeby nie "waliły" po oczach tylko swieciły jako punciki). Trafo 12V toroid 33VA. Jesli znowu coś pomieszałem, prosze o ewentualną korektę.
  • Poziom 35  
    marklodz napisał:

    Napiecie spadnie (pobiera LM317) to juz wiem, wiec zakladam ze bedzie na wyjściu ok 9v. Szereg 4 diód+ rezystor (i znowu mi wychodzi 1 Ohm ;( , nizsze napiecie na diodach, ...


    Dobry wybór, prosty układ z możliwością regulacji. Co do napięcia to przy poborze prądu przez diody na poziomie (10 szeregów po 4 diody) np 10x10mA=0,1A, napięcie na wyjściu LM317 wyniesie więcej niż 9V ( przyjąłeś spadek na Lm=3V a napiecie zasilania 12V i dlatego 12-3=9V???). Ale kondensator filtrujący 1000 µF spowoduje podniesienie napięcia na wejściu LM 317 i będzie tam więcej niż 12V. Ile? - zależy od wartości kondensatora i prądu obciążenia pobieranego przez diody. Przy braku obciążenia napięcie na wejściu LM wyniesie 12x1,41=17V, i wraz ze wzrostem obciążenia będzie spadać.

    "Szereg 4 diod+ rezystor (i znowu mi wychodzi 1 Ohm..."

    Cztery diody 4x3.2V=12,8V i prąd wówczas 25mA. Zakładając najbardziej niekorzystne warunki tj kondensator filtrujący o bardzo dużej pojemności więc napięcie na wejściu LM 317 = 17V przy dużym prądzie pobieranym przez diody(250mA). Na wyjściu LM317 będzie wtedy 17-3=14V, więc by ograniczyć prąd do 25mA dla każdego szeregu można zastosować R = 47Ω
    Moc pobierana na poziomie 5W do 10W (więcej diod) więc moc trafo 33VA zupełnie wystarcza